kasikitd
Members-
Posts
594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasikitd
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Groszki to sucha karma. Jakoś mu same wypadają z mordki :cool3: A żeby nie było tak sielankowo, to Nelson ciągle jeszcze burczy na mojego TZ -a, no i jest mu chyba w mieszkaniu za gorąco, choć zamknięte mam kaloryfery, dyszy i dyszy :roll: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Newsy dla fanklubu Nelsona : - Poznajemy nowe lądy, Nelson zmienia taktykę sikania, jest już bardziej pewny siebie, nie ma jednego długiego, jest kilka sików w róznych miejscach, wiadomo, czuje już, że to jego teren. - Uczymy się komend; "siad" jest opanowany ( jakby już wyniósł to ze schronu), a " leżeć" prawie na ukończeniu. To strasznie pojętna psina! Czego ja go będę uczyć jak tak dalej pójdzie? Komenda " leżeć" jest ważna, by wytrzeć łapki po spacerku, szczególnie tą jedną, przednią, na której Nelson się opiera, w opuszki wchodzi bardzo dużo piasku. - Nelson kocha spacery ( próbował mnie dziś namówić na zrezygnowanie z powrotu do domu ), kocha rosołek z ryżem i kurczakiem, głaskanko no i mnie. - Kategoryczne NIE jest dla groszków, macania łapek i robienia zdjęć ( Dif, doszło do tego, że nawet z komórki nie mogę zrobić mu zdjęcia, odwraca głowę, albo podchodzi tak blisko, że d...on na wszystko ma sposoby ) - Zostawiłam Nelsona i kota w domu na godzinę, SAMYCH i ....jak wróciłam, to kot spokojnie siedział na parapecie, a Nelsonik cieszył się jak głupi. Nic nie zostało naruszone. - Kot zaczyna nieśmiało "podwalać" się do Nelsona. :multi::multi::multi: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie, tak myślałam niestety. -
Jestem w szoku...jak można zarzucać komuś, że za mało robi, jeśli nie zna się pełnej sytuacji tej osoby???? A co to znaczy - mało albo dużo? A kiedy jest akuratnie ? Według jakich i przez kogo wyznaczonych kryteriów? Przecież mieszkanie czyli przestrzeń to nie jest jedyne kryterium. Wierzę, że Oktawia chce dobrze, ale Dif też chce dobrze, każda z nich jednak żyje w innym świecie i INNE do tego życia MUSI stosować strategie. Poza tym, żyjemy wśród innych ludzi, którzy jako bliscy mają takie samo prawo decydować czego chcą a czego nie chcą, by czuć się szczęśliwymi. Jeśli ulepszanie świata według naszej wizji kogoś może krzywdzić, to co wtedy? Nie odpowiadam...., ale wiem, że to dylemat wielu osób i nie można wybrać jednoznacznej drogi. Mam wrażenie, że Dif jest właśnie w takiej sytuacji, a takie "ataki" jeszcze bardziej utrudniają sprawę. Nie oceniajmy, lepiej być sędzią jedynie we własnych sprawach.
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Coś mi się wydaje, że Nelsonik troche tęskni za swoją kumpelką, więc można sobie wyobrazić, jak ona tęskni, bez domku, bez Nelsona. Ja już bym tęskniła, gdybym miała się z Nelsonem nawet na trochę rozstać, a Nelsonikowa co ma powiedzieć jak tak długo sobie z nim była??? :roll: Szukanie domku dla panny Nelsona, to sprawa która leży nam na sercu. Jeśli chodzi o domowe wieści, to Nelson nie sprawia ŻADNYCH kłopotów, drepcze za mną krok w krok, nawet jesteśmy sobie razem w łazience.Kot drepcze za nami, w kontrolowanej odległości, ale są już sytuacje, że przychodzi na ułamek sekundy do Nelsona, szczególnie jak sobie śpi, wąchnie go i zaraz czmycha.Tych podejść jest coraz więcej :lol: Ogólnie jest tak, że gdzie pańcia Kasia, tam Nelson i Filip.:iloveyou: Jeśli wszystkie psy w Sochaczewie są tak kochane, dobrze wychowane, świetnie utrzymane jak Nelsonik, to tam nie powinno być żadnego psa!!!:cool3: -
A mogłaby być taka szczęśliwa, ale z jakiegoś dziwnego powodu, nikt jej nie chce....:roll:
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do wieku, to przypuszczam, ze Nelsonik może mieć powyżej 6 lat, ma troszkę siwych włosków na pyszczku, ale też o to zapytam weta. -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wygląda Wet, że masz rację, może jestem troszkę przeczulona, teraz jak dłużej wypoczął, jest już lepiej. Ewidentnie Nelson nie lubi dużych facetów. Obszczekuje ich, ale widać, że się ich boi, im większy tym gorzej. Niestety mój Tz też jest duży i Nelson go unika, a czasem nawet napyskuje na niego. Chyba mu się kiedyś ktoś taki naraził. Potrzebuje tochę czasu, ale to kochany dzieciok, rozpływa się jak go masuję po brzuszku. To najpiękniejszy widok dla moich oczu i serca :loveu: -
Seti, jak długo ty tak wytrzymasz kruszynko? :-(
-
Kama-Grazynka,juz nie trzeba reklamowac :( za TM :(
kasikitd replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kama, a ty dalej sama, bez domku :-( -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Troszkę mnie martwi, że czasem leżąc popiskuje i głeboko wzdycha, zastanawiam się czy to nie są zakwasy ? Szybko się męczy i nawet w domku, gdy leży, bardzo szybko oddycha. Być może jest mu za gorąco ( to jednak radykalna zmiana warunków ) a może tęskni za schroniskiem ? Bardzo szybko bije mu serduszko. W czwartek wybieram się do weterynarza, zobaczymy co powie, poza tym, jest wesoły i ma ogromny apetyt ;) -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy dziś na pięknym, przedpołudniowym spacerze, Nelson odkrył nowe lądy, cieszył się jak szczeniak, dwa pozytywne komentarze - matka z dzieckiem ok. 4 lat i dwóch meneli.W pierwszym przypadku, dziecko pytało mamę dlaczego piesek jest chory, mama pięknie wytłumaczyła, że piesek miał chorą łapkę i trzeba było ją amputować, ale wskazywała, że jest śliczny i ma mądre oczy, a w drugim przypadku menelki poczuły szczególną więź z Nelsonem, stwierdzając, że też mają przeje....w życiu :drinking::drinking:W każdym razie, zawsze nawiązywana jest rozmowa, a Nelsonik pokazuje się w całej swojej pięknocie, nie kumając prawdopodobnie dlaczego zwraca na siebie taką uwagę. Dużo czasu poświęca na wąchanie, lubi też poskubać trawkę. Robimy często przystanki i oglądamy sobie świat 8-) Nelson, z tego co widzę, kocha kobiety i dzieci, dla samców bywa zadziorny :-x -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nelsonek opuścił przedpokój i nie odstępuje mnie na krok, włącznie z pakowaniem się do łózka, jego pańcia, jego łóżko :lol: Jest w dobrym humorku i zachęca mnie do zabawy, ma przeogromny apetyt, ale nie na groszki!!!! Kurczak z ryżem, kiełbaska, jajko, proszę bardzo :eating: a reszta jest milczeniem, no dobrze kurcze, a ja muszę trochę go odchudzić, by było mu lżej. :cool3: Groszki wypluwa, co robić? :roll: No a z kotem, to już pełny odjazd - Filip stosuje teraz wszelkie sposoby, by wyniuchać co to za stwór, przechadza się niby blisko, by zaraz czmychnąć, jest bardzo ciekawy, ale jeszcze na dystans, jednak....nie ucieka już do innego pomieszczenia, tylko ma Nelsonika cały czas na oku.Nagle jakoś sygnalizuje większe zapotrzebowanie na pieszczoty, jakby szukał potwierdzenia, że w kwestii uczuć między nami nic się nie zmieniło.:calus: Jak dobrze, że wzięłam do środy wolne!!!!:multi: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, proszę jaka teściowa rozsądna, zasada użyteczności w życiu opanowana na maxa :lol: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, rzeczywiście, pierwsza " niezbyt budująca" reakcja człowieka.Właśnie wracałam z wieczornego spaceru z Nelsonikiem, gdy na schodach zaczepił mnie sąsiad i w trosce o moją wygodę życiową, zapytał po co mi kaleki pies :crazyeye: Powiedziałam mu ze śmiechem, że to pies wyjątkowy, do zadań specjalnych, widać było oczy szukające rozumu i padło pytanie " jak to, to znaczy do jakich specjanych?", jak usłyszał odpowiedź, to zobaczyłam jak mu szczęka opada - " do kochania, sąsiedzie, do kochania." :ghost_2: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, trochę jest pociągowy, ale to dlatego, że jest bardzo silny, jednak nie upiera się za długo, gdy daję znak, że idziemy dalej. Ma jeszcze słabą kondycję i za bardzo nie wariujemy na spacerkach, na razie Nelsonik zapoznaje się z niedużym terenem, mam wrażenie nawet, że porobiły mu się zakwasy! :eviltong: Po spacerze i misce wychlanej wody, masowanko konieczne :lol: