kasikitd
Members-
Posts
594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasikitd
-
Wspaniały pies. Próbuje sobie sam radzić, ale tak być długo nie może. Prawie leżał na zakręcie jezdni...czy dobrze widziałam? Wystarczyłoby, aby ktoś zamieszkał w domku jego pani i Barusia jako nieodłączną część domku przyjął i oczywiście dom wraz budą odrestaurował ;) Kurcze, marzenie ściętej głowy.....,ale chyba jakiś dobry człowiek przygarniający Barusia, to nie mrzonki...przecież to piękne, mądre stworzenie, tak niewiele trzeba....
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekam na Nelsona od 30 marca, bo wtedy łatwiej mi będzie wziąć jakieś wolne na jego wprowadzenie, optymalna data to środa 02 kwietnia, bo wtedy ( jak dobrze pójdzie ) wezmę środę, czwartek, piątek wolne,a do tego sobota i niedziela, tyle dni minimalizuje ryzyko " niespodzianek " związanych z adopcją. :evil_lol: Oczywiście, zdaję się sobie świetnie sprawę, że może tak nie wyjść, bo okaże się, że coś prędzej i świetna okazja, bądź później, bo coś tam. Wtedy po prostu będę inaczej kombinować, jednak 28 i 29 marca, zupełnie odpadają, bo wtedy nikogo nie będzie w domu :roll: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To napawa nadzieją.... :lol: A może tak naprawdę, czwarta łapka tylko przeszkadza czterołapkowcom, tylko one o tym nie wiedzą, a dopiero trójłapki mogą poszaleć ;) W każdym razie, złagodziłaś mój lekki niepokój o te schody WET SIOSTRO :lol: -
DIF, wiadomo, święta...dzieci, TZ, zwierzyniec, praca ....a Ty? Też przecież musisz regenerować siły, a skąd je ciągle brać jak ma się tyle na głowie ?:wallbash:....Oprócz miękiego serca, reszta musi być z betonu, a to ciągła praca i kombinowanie :???: Mam nadzieję, że Baruś jakoś się trzyma, ale sytuację ma kiepską i wolę myśleć, że nie beznadziejną.
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie, widziałam je na wcześniej prezentowanych zdjęciach i zastanawiałam się czy to TE????? :crazyeye: Cholerka, widzę, że nie było litości, to tamto, majtki na tyłek i do góry :diabloti: No, te moje schody są bardziej przyjazne, ale jest ich więcej, mam nadzieję, że Nelson uzna, iż warto po nich wchodzić :lol: -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciekawa jestem co tam u niego słychać? Nelsuni będzie smutno...:( -
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
kasikitd replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, jestem za ;) Ale z kim tu gadać? Nie chcę zawracać dziś głowy, ale jutro chyba zadzwonię do DIf i zaczniemy kombinować :???: