ewkar
Members-
Posts
2370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewkar
-
Przepraszam,że korzystam z wątku Kamyka,ale poproszę o przekierowanie, jeśli będzie potrzeba.Nie znam nikogo ze Stalowej Woli, kto zajmuje się psami.Otóż w mojej okolicy błąka się piesek, taka miniaturka owczarka niemieckiego.Nieufny, nie chce podejść, nic z resztą dziwnego.Dzisiaj zobaczyłam go pod oknem,jadł chleb wyrzucony dla ptaków.Byłam w piżamie, nie zdążyłabym wyjść, zrobiłam mu zdjęcia, ale tylko takie.Ogłoszenie dałam na stalowowolski portal, bez echa. [url=http://naforum.zapodaj.net/8532e4c3c10e.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8532e4c3c10e.jpg[/img][/url][url=http://naforum.zapodaj.net/7054e02cba7a.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7054e02cba7a.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/e629d2480ef7.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e629d2480ef7.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/515e6ca41374.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/515e6ca41374.jpg[/img][/url]
-
Otóż to! Gdzie tkwi problem? Dostają w końcu jakieś pieniądze, za małe, zgoda,ale zawsze coś.Wydaje mi się,że mają uprawnienia np.do wejścia na posesję, jeśli coś złego się dzieje.Zupełnie inaczej reaguje policja czy strażnicy miejscy, jeśli ktoś z organizacji interweniuje.Jeżeli więc NIC nie mogą , to jaki jest sens ich istnienia?
-
[quote name='Basia1968']Tutaj sprostowanie: kot był mój nie TSPZ - mój syn go znalazł. [B]Ja nie należę do żadnej organizacji prozwierzęcej[/B] - [B]żeby nie było wątpliwości.[/B][/QUOTE] Basiu, to już sprawa zamknięta, lubię Cię i wiesz,że stanęłam w Twojej obronie.Nie podałam Twojego nicku, bo nie o Ciebie chodzi.Chodzi mi o pokazanie,że brak umowy,albo zła powoduje konflikty,że koniecznie trzeba o tym pamiętać.Z kotem dobrze się skończyło, a Kamyk.... Nie należę i nie należałam do żadnej organizacji prozwierzęcej, ale to nie znaczy,że wolno mi zaniedbać sprawy adopcyjne.Tak Basiu uważam. Smutne jest to,że wszystkim zależy na dobru zwierząt, a w tak skonfliktowanym środowisku trudno jest coś sensownego robić.
-
Nie wiem,kto ma skan umowy.Rita? Znam kilka osób z TSPZ, ale niezbyt dobrze.Dobrze natomiast wiem,że tam wszyscy są mocno skonfliktowani.Nie mnie w to wnikać i oceniać,ale niczemu dobremu to nie służy.Słyszałam o kotach wydawanych do stodoły,o innych jeszcze gorszych rzeczach, ale to zasłyszane, zastrzegam.Na pewno z umowami adopcyjnymi jest problem, bo po pierwsze Kamyk, po drugie był kot wydany bez umowy, z powodu czego była awantura na miau.Są też rzeczy, do których mogłabym się osobiście przyczepić.Obiecano pokryć koszt sterylki wiejskiej kotki.Została wysterylizowana, ale na mój koszt.Okazało się bowiem,że obiecał ktoś inny ( zapomniał z resztą o tym),a kto inny był już u władzy, kiedy trzeba było płacić i ....Zapłaciłam.Dwie kotki z Nagnajowa wysterylizowała moja wetka poniżej chyba kosztów.Dałam fanty na bazarki na miau i dogo.Kotki miały być gotowe do odebrania w poniedziałek,wtorek.Pojechały w czwartek.Nie chodziło nawet o koszty pobytu,ale o inne koty, które musiały zamieszkać w lecznicy i po prostu nie było miejsca.Luiza nie odpowiadała na moje telefony,na pw, nic.Wyjechała i pewno zapomniała o kotkach.Niby nic takiego,prawda,brak klasy ale to mnie było głupio wobec wetki, bo to ja prosiłam ją o przysługę. Ale żeby nie było tak minorowo, to napiszę o adopcji dwóch czarnych kotek.Była wizyta przedadopcyjna, umowa adopcyjna ( jedna z lepszych, którą przesłałam), jest kontakt z domkiem ( domek dzwoni również do mnie), a więc można.Problemem jest chyba też to,że wszystkim brakuje czasu.
-
Na zawsze w naszych sercach zostaniesz słoneczko
ewkar replied to Basia1968's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Basiu, wygoogluj sobie l`lizynę, handlowa nazwa Enisyl-F. Moim zdaniem lek cudowny, to enzym zwalczający wirusy. Nie będę się rozpisywać, napiszę tylko jeszcze ,że sprawdza się nawet w leczeniu białaczki. Pytałam o wetów.Tylko Oręziak ma klatki i warunki do przetrzymania zwierząt. -
Na zawsze w naszych sercach zostaniesz słoneczko
ewkar replied to Basia1968's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z Basią przez telefon, podałam jej namiary na trzech naprawdę dobrych wetów.Jeden zrobił już doktorat,specjalizuje się w dużych zwierzętach, ale jest świetny.To Janusz Sudoł, mieszka w Pysznicy, to właściwe przedmieście Stalowej Woli.Druga to Anna Ryszawa-Krępa, a trzecia to Agnieszka Montusiewicz.Polecam, bo po pierwsze są dobrzy, a po drugie nie zdzierają.Teraz to boję się, skąd Basia weźmie pieniądze. -
[quote name='olga7']Moze jednak będzie lepiej zainteresować się sołtysem i bezprawiem ,jakie tam panuje ? Jakim prawem takie zarządzenia ten wójt wydaje ? Trzeba zainteresować tą sprawą odpowiednie organizacje oraz osoby ,bo takich durnych wojtów może być u nas więcej.Rozumiem,że chodzi o wieś Tuszów k.Tarnobrzega ? O Kamyku też pamiętam zawsze.[/QUOTE] Słuchajcie, nie pamiętam nazwy tej wsi, nie wiem, o jakich czarnych kwiatkach piszecie.Dziwne mi się wydaje takie zarządzenie, wiem o nim tylko od tego człowieka.Na prawie się nie znam, a poza tym nie wierzę,że coś da się zrobić.Kamyk jest tego przykładem. Olga7, o jakich organizacjach piszesz? Dwa lata walczyłam o psa trzymanego w klatce, zawiadomiłam TSPZ(chociaż to nie ich rejon) UM w Stalowej Woli, sołtysa, wójta, radnego z tej wsi, pisałam na miau i dogo, do fundacji EMIR nic.P.Derwiszowa wysłała tam policjanta, zmierzył klatkę, wyszło mu,że ma 8 mkw., więc sprawa ucichła.Klatka miała 2mkw i pies siedział w niej ponoć osiem lat.W środku była jeszcze buda,a pies był dodatkowo na łańcuchu.Ten pies czasem jeszcze śni mi się po nocach.
-
Dzwonił do mnie sympatyczny z resztą człowiek z Tuszowa....cośtam, nie zapamiętałam, niedaleko Tarnobrzega.Ma dwa beagle, które są na łańcuchach.Na moje pytanie, dlaczego odpowiedział,że taki jest przepis w tej wsi i on musi się do tego stosować.Spuszcza je na noc.Czy ktoś słyszał coś podobnego? To chyba nadużycie, czy coś, prawda?
-
OK.Basiu, wysłałam Ci zdjęcia i opisy.Mam nadzieję, że bazarek się uda.
-
Super, dziękuję.Podasz mi swój mail? Zaraz Ci wyślę zdjęcia i opisy.
-
Rozumiem, dziękuję.
-
W jaki sposób mogłabym się skontaktować z Kasią, która opiekuje się kotami z Nagnajowa? Mam mnóstwo fajnych psich fantów na bazarek, chciałabym je przeznaczyć na sterylki dla tych kotów.Wyślę zdjęcia, opisy i zajmę się wysyłką.Bardzo proszę o pomoc.