Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. Nie chcę Was martwić ale Lisiuniek jest już bardzo biedniusi. Ciągle dosc trzeźwy w główce woła natychmiast jak posiusia pieluszkę jak chce pić jeść ale ciałko każdego dnia bardziej odmawia współpracy. Juz przeważnie muszę trzymac mu główkę do jedzenia i picia bo mu opada. :( chcialam wstawić zdjecie ale cos nie mi się to nie udaje - wstawie jak dogo pozwoli..
  2. Tak, chlopak siusia ladnie na dworze, w ogóle Henio jest taki grzeczny ze nawet nie wiem co pisać. Grzeczniutki cichutki, miły dla każdego anioł po prostu.
  3. Jeszcze zapomnialam Wam napisać że Ajeczka dostała leki na serce od wrocławskich wolontariuszek bo ten kupiony na poczatku juz sie skończył. Bardzo dziekujemy!
  4. Pysio jest śmiertelnie obrażony. Już jak Henio przyjechał pokazywał że nie jest zadowolony, dzisiaj w ogóle nie przyszedł do domu, siedzi obrażony koło garażu. Ponad pół roku nie mieliśmy nowych pieseczków Pysiulek rządził się na całego... A teraz taki "afront" ;-)
  5. Dziadziuszek oswaja się. Na szczęście to pogodny chłopczyk. Lubi i pieski i człowieka. Opanował klapkę dla piesków ale tylko wyjście, nie potrafi wrócić. Biegam za nim i przynoszę do domu. Strasznie śmieszny, taki grubiutki kulkowaty.
  6. Tak, Balbinka jest niezwykle bystra. W kilka minut wiedziała wszystko co i jak. To zdecydowanie nie jest staruszka. 8 lat to max. Myli umaszczenie pyszczka. Ząbki dość ostre, ciałko sprężyste, sunia bardzo aktywna i rezolutna. Myślę że można to (że staruszka) usunąć z tytułu ponieważ mogłoby mylić przy oglaszaniu. Sunia na pewno mieszkała w domu z człowiekiem. Woli zdecydowanie ludzkie jedzenie. Odrazu wskoczyła na kanapę. Troche nawet rozstawia inne dziewczynki u nas po kątach. Jest praktycznie gotowa do adopcji.
  7. Narazie trzymam się zaleceń weta. Nie moge wprowadzić sama nowego leku bo nie zobaczymy wyraźnie co dziala, a co nie. Ja w sumie tez mam wrażenie, że jest wyraźna poprawa bo choć ta skora jeszcze nie jest idealna ale w większości juz czysta.
  8. Chyba faktycznie jakby ciut w lewo Mamy termin na szczegółowe badania na 5 marca. Henio codziennie uczy sie nowych rzeczy. Dzisiaj dwa razy wyszedl sam przez klapke dla psów i nawet raz samodzielnie wszedł do domu. :)
  9. Byłyśmy znowu na wizycie kontrolnej z Ajeczką. Doktorzy mówią że skora wyglada najlepiej od czasu kiedy znają Ajeczkę (oprócz tych dwóch tygodni zaraz po pierwszej kuracji) Plan jest taki. Te same leki jeszcze tydzień do 5 lutego bo tak u góry tych zmian sa jeszcze takie jakby strupki. Potem podtrzymująco sama maść najpierw częściej potem w weekendy. Jeśli bakterie znowu uderzą to wtedy juz nie wracamy do antybiotykow tylko będziemy robic tę autoszczepionkę.
  10. Henio bardzo powoli sie aklimatyzuje. Potrafi wyjść na dwór ale ciagle jeszcze muszę leciec za nim i przyprowadzić go spowrotem. Boski jest. Taki subtelny delikatny nawet nie spojrzy niemiło na nikogo, coraz częściej machnie do mnie ogonkiem. Już tak nerwowo nie chodzi po podwórku. Dzisiaj była u nas piękna pogoda, już spokojny poleżał sobie troszkę na słonku. Nigdy tego nie pojmę jak takie cudowne stworzenie straciło dom :(
  11. Muszę naskarżyć na Pysia. Przyjechal nowy kolega, cale stadko miło (ew.obojętnie) go przyjęło a Pysiulek byl taki niemiły. Biegal za kolegą, nawet usiłował go podgryzać. Na drugi dzien trochę odpuścił ale musialam sie za niego mocno wstydzić.
  12. Mówiłam ze Jelenia Góra 34 a Legnica 80 ...no ale może to juz wcale nie bedzie miało znaczenia
  13. Rozmawiałam w sprawie autoszczepionki, doktor mowi że to mial proponować jako kolejny krok. Walczymy lekami jeszcze 2 tygodnie Jesli ta odpowiedź nadal taka marna będzie to kończymy podawanie wszelkich leków. Trzeba będzie zrobic nowy wymaz wysłać do laboratorium. I jak przyjdzie gotowy preparat podajemy. To podaje sie tez w kilku dawkach. Koszt ok. 250,- :(
  14. Tu się Pysio własnie smuci, że łatam dziurę w plocie ;-)
  15. Dzisiaj było ladnie od rana, troche pochodzilam za Pysiulkiem. Zresztą sam mnie zmusił bo podkopał sie pod ogrodzeniem. Z tym że Pysio nie ucieka, po prostu zrobił sobie dziurę, i zwiedzał łąke i posesję u sąsiadów, a jak mu sie znudziło to przyszedł. ;-)
  16. W środę mam wizytę z innym pieskiem dopytam jakie sa możliwości u nas w sprawie autoszczepionki Tak drugie oczko wyglada podobnie
  17. Dla mnie ważne jest tylko żeby pieseczek byl starszy bo stadko to niemal tylko starszaki i zgodnie żył z psimi kolegami bo ja nie zamykam piesków - chcę żeby miały max. swobody (tylko jak wychodze) Nawet nie proszę nigdy o zdjęcia, jesli uznacie że jakiś bureczek potrzebuje pomocy,może przyjechać Miejsce czeka
  18. Na razie mamy ta masc z chloramfenikolem bo obie bakterie (i ozena i gronkowiec) wykazują wrażliwość na nią, a na mupirocynę tylko gronkowiec. No i smaruję dziewczyne dodatkowo dopiero trzeci dzień, dajmy tym lekom trochę czasu na zadziałanie
  19. Z Ajeczką byłyśmy w środę znowu na kontroli w klinice wet. Jeszcze jeden antybiotyk doszedł w maści. Oczka ciągle jeszcze nie są wyleczone.. I jak mówią medycy to nawet latami bywa ze się ciagnie :( ale sama Ajeczka jest wesoła, nie przejmuje się byle czym... A łakomczuszka z niej największa z całego stadka. :)
×
×
  • Create New...