-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
W piatek bylam z Aureliuszkiem na badaniach kontrolnych. Wyniki, z jednej strony ten wskaźnik ktory ostatnio byl bardzo brzydki ALAT poprawil się i spadł z 272 do 91, jest nadal ponad norme ale duzo lepiej. Ale brzydki jest wskaźnik trzustkowy i wzrosła fosfataza czyli ALP, z tym że to jest taki marker, ktory wzrasta tez przy chorobach kości, nowotworach czy chorobach trzustki wlasnie. Tak więc teraz mam mu podawac enzymy trzustkowe i fosfolipidy (kupilam w aptece-dolicze do rachunku bo to musialam zaplacic gotówką) Karma trzustkowa czyli chuda i delikatna np ta: https://www.krakvet.pl/product-chy-21344-RINTI-Canine-Intestinal-12kg.html
-
Trymowanie kojarzy mi się z szorsciakami. Aureliusz nie leni się. Nie ma zadnwgo gęstego podszerstka, ma jedwabiste gladkie włoski (trochę bardziej geste na szyjce ale też miekkie i bez zimowego futra ) nie wyglądają mi one na takie które trzebaby strzyc. Za to będziemy sie juz umawiać na powtórke badania krwi zeby zobaczyc jak tam wątroba łobuziaka.
-
No tak operacja byłaby najlepsza ale jeśli pamiętasz wet już podchodził do tego zabiegu i maleńka jakoś bardzo źle znosila narkozę, zdążyli tylko guzka na boczku wyciąć i odrazu ją wybudzili, dlatego próbują jeszcze farmakologicznie. Jezeli to leczenie nie przyniesie skutku operacja będzie jedynym wyjściem.
-
Ajeczka jest jest jeszcze pełna energii, biega chętnie, to psinka idealna, czyściutka, elegancka, idealnie spaceruje na smyczy. Przychodzi na zawołanie. Bardzo oddana, jak coś robię daleko w głębi ogrodu to większość psiakow szybko sie nudzi i idą do domu, a Ajeczka siedzi przy mnie aż nie skończę nawet jak jest brzydka pogoda. Największa łakomczuszka z całego stada, wszystko zjada pierwsza ze wszystkich, zawsze muszę uważac jak daje jej smaczki bo chwyta odrazu z palcami. Świetna jest!
-
Balbineczka dobrze zniosła zabieg, dzisiaj zjadla juz z apetytem śniadanko. Cięcie mnie zaskoczyło trochę bo guzek zdawal sie byc niewielki ale wet poinformował mnie, że przy mastektomii usuwa się cały taki "pakiet" z wezlami chlonnymi żeby zapobiegac ew. rozsiewom nieprawidlowych komórek. Rana zszyta jest staplerem bo organizm Balbinki reagował stanem zapalnym na szwy zwykle stosowane.