-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Dziadziulek jest faktycznie zawsze taki powazny jakby zadumany, moze smutny.. Nawet nie ma prawdziwej przyjemności kiedy sie go dotyka jak inne psiaki, raczej spina się. Chociaż wydaje mi się ze mniej niz na poczatku. Ogolnie czuje się pewniej, nie kuli sie tak, caly czas robi malutkie postępy. Teraz juz swobodnie sam drapie sie do domu i sam wychodzi. Nawet wychodzi siusiać sam. Jakas tam mała kupka mu sie zdarzyla w domu poza tym jest bardzo dzielny, stara sie chlopak. Dzisiaj niestety nie zrobilismy badań, musialam trochę dłużej zostać w pracy i nasz termin przepadł. Niestety przebadamy się dopiero po niedzieli. Ale nic niepokojącego,odpukac, sie nie dzieje.
-
Porzucony i niechciany- potrzebne stałe deklaracje na utrzymanie.
kikou replied to Maruda666's topic in Już w nowym domu
Poniżej rachunek Gapciulki za badania (doliczone do rachunku czerwcowego) I kupilam mu potrzebne leki Za ipakitine dolicze malemu do rachunku lipcowego, drugi lek jest tani to ma w prezencie. Dostalismy też od dobrych duszkow trochę puszek animondy na nereczki dla Gapcia i jeszcze jednego kolegi Białasa, ktory tez ma niewydolnosc nereczek. Jeszcze wspomagajaco biora chlopaki propentofiline i koenzym q ale te leki mamy tez juz kupione i jeszcze duze opakowanie dostaniemy z bazarku od Suni2000. Bardzo dziekujemy przy okazji!! Także narazie mamy dla chlopaka wszystko co potrzeba. -
Przyszedł sam dziadziulo do domu i juz wieczorem lepiej zjadł. Przyszedł i sam ułożył sie w koszyczku. Moze po prostu nie był przyzwyczajony, że jedzenie jest podawane i zabierane a nie stoi caly dzień. A u nas jedzonko rozdajemy każdemu pieskowi osobno jego porcję odpowiednią do wagi i chorób, miseczki nie stoją caly dzień bo większość dziadziulkow jest tak bezradna, że 3 młodsze dziewczyny zjadłaby im wszystko... ;-)
- 268 replies
-
- 10
-
-
-
Wczesniej ktos pytał o ogonek, ogonek nie jest gruby jest normalny tylko takie skoltunione wloski tam ma ale moze go normalnie podnosić do góry, ze dwa razy mu sie zdarzyło ale ogolnie jest bardzo niepewny i ogonek ma zwieszony. Raczej nie byl zbyt dobrze traktowany bo na kazdy dotyk reki wzdryga sie w pierwszej chwili. Ma ząbki które nie sa strasznie starte. Jak sie tak na niego patrzy wydaje sie ze ma 20 lat ale ząbki nie są poscierane, nawet ma jakby częściowo usuniety kamień nazębny. Czy to w schronisku ktoś mu próbował ząbki czyścić? Skórka bardzo sucha z łupieżem i przelysieniami ale nie będę zgadywać dlaczego bo powodow moze byc kilka napiszę po badaniach co sądzą medycy. Faktycznie straszny biedak
-
Dziadziulek lubi albo jest przyzwyczajony do przebywania na dworze bo co go przyniosę do domu to zaraz niedlugo czlapie na dworek, potrafi wyjść ale jeszcze nie udalo mu sie samodzielnie wrócić. Cieszę sie bo pieski bardzo przyjaźnie go przyjęły i on sam tez jest bardzo zgodny. Glowka jeszcze pracuje bo znalazl łatwo wode do picia a w domu sam znalazł posłanko miękkie do spania ale martwi mnie bardzo bo kiepsko je. Ledwie coś podziubie to zawsze zly znak. Ma jakby przepuchlinke kolo odbytu. W piatek jestesmy umowieni na gruntowne badania.
-
Porzucony i niechciany- potrzebne stałe deklaracje na utrzymanie.
kikou replied to Maruda666's topic in Już w nowym domu
Hej hej Zamawiać mam czy zamówicie chłopakowi? -
Porzucony i niechciany- potrzebne stałe deklaracje na utrzymanie.
kikou replied to Maruda666's topic in Już w nowym domu
Niska fosfataza i leukocyty, wysoki mocznik i słaba hemoglobina to wskazuje że bardziej niewydolnosc nerek niż nowotwór. (Albo poczatek nowotworu nerek) Mały musi sie przestawic na całkiem nerkowe jedzonko oraz leki wspomagające actiglobin ipactine.. Rokowanie i tak nieciekawe... -
Porzucony i niechciany- potrzebne stałe deklaracje na utrzymanie.
kikou replied to Maruda666's topic in Już w nowym domu
Krew pobrana ale wyniki będą dopiero w środę, natomiast na usg patologicze zmiany na jednej nereczce i prostacie. Wątroba, woreczek, śledziona wydają sie być w porządku. Serduszko tez ok. Ale żeby dokladnie ocenic co dalej, czy biopsja, moze rtg pluc bo to na pierwszy rzut wygląda na sprawy nowotworowe - muszą być wyniki z krwi. W środe wieczorkiem damy znać. :-( -
Cholera Strasznie mi przykro, Krowka wydawala mi sie ciągle młodsza... Jak ten czas leci...z kumpli pamietajacych Vikusie jest juz tylko Lisio i Pegisa inni tez odeszli...
-
Porzucony i niechciany- potrzebne stałe deklaracje na utrzymanie.
kikou replied to Maruda666's topic in Już w nowym domu
Na razie mamy termin na 25 na. 15 badania krwi bo to niestety nie sama nóżeńka jest problemem :-( -
Tak, tak kciuki jeszcze parę dni trzymamy bo jeszcze zawsze jakieś komplikacje mogą się zdarzyć.... A jesli chodzi o grzecznosc niuńki to... z biegiem czasu jak sie dziewczyna oswoiła to malutkie różki pokazuje - nocą strasznie szczeka, co na dworze dosłownie jakiś "komar kichnie" (bo u nas praktycznie nic sie nie dzieje mieszkamy bardzo na uboczu, jak po poludniu przejadą dwa samochody to już duży ruch) leci dziewczyna przez caly dom przez podworko glosno szczekając... I tak potrafi co chwilę do rana...
-
Porzucony i niechciany- potrzebne stałe deklaracje na utrzymanie.
kikou replied to Maruda666's topic in Już w nowym domu
A u Gapulka zdrówko cos sie mocno psuje. Przez zimę bardzo się postarzał. Nichętnie wstaje i chodzi. Poźniej mieliśmy w stadku dziewczynę w rui, chłopaki z jajeczkami, nawet kilka bez, szalały, Gapuś też, ożywił sie i latał jak szalony... Wszyscy zalotnicy marnie jedli, tylko usiłowali sie dostać do wybranki. Ale zaloty się skończyły koledzy natychmiast uzupełnili braki, a Gapulek zamiast poprawić boczki jeszcze jakby schudł. (Beda fotki w tygodniu bo mieliśmy gości z aparatem) Zaczął też mocniej kuleć na swoją krótszą nóżkę. Bedziemy robić wyniki i damy znać. :-(