-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
przemykam nieśmiało pod kratami...Amster pojechał do Niemiec
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiulek-85']Cioteczki a koło Wrocławia nie ma jakiegoś hoteliku? moze tam by go umieścić, moze by odżył troche. Albo kogoś kto prowadzi DT?[/QUOTE] w tej chwili w naszym schronisku są 33 starsze pieski na pograniczu życia i śmierci, ktore potrzebowałyby dt a Amsterek jest wprawdzie biedny, długo siedzi ale radzi sobie przyzwoicie, nie był poważnie chory, nie wdaje sie w bójki i ma boks z wejściem do budynku (a w niektorych hotelech nawet na dogo są kojce tylko zewnętrzne), myślę więc że po prostu szukajmy mu domu, który pokocha go już odpowiedzialnie na zawsze... -
przemykam nieśmiało pod kratami...Amster pojechał do Niemiec
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaCh']myślicie ze dobrym pomysłem będzie jak zadzwonię do schroniska i zapytam się po prostu o niego, czy jeszcze jest i ewentualnie jak się trzyma? (może ktoś będzie wiedział)[/QUOTE] tylko pytając musisz podać numer z księgi głównej czyli: 428/08 ale nic sie w jego sytuacji nie zmieniło, jest dalej -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
kikou replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
mowimy o frankfurcie nad odrą? chyba bede mogla sama pojechać... -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:hmmmm::hmmmm::hmmmm: ....jesteśmy na wątku Agatka, to na Agatka czy na Olafka wplacałaś? -
na fotce wygląda chyba ciut okazalej niż w rzeczywistości...ale i tak chłopak waży niespełna 30kg, więc żyby go tak rzeczywiście przenieść to strasznie ciężko, na szczęście jest w takim stanie że jak mu sie tyłeczek podniesie do gory pare razy i ustabilizuje troche te tylnie nóżki to potem już sam drepcze... ...dzisiaj w końcu chyba pierwsza "poprawna" kupa od przyjazdu.... choróbska powoli ale chyba w odwrocie..
-
kurcze no faktycznie tylu zwierzakom robie zdiecia, a Borysek ciągle bez foty na wątku.... tylko z niego trudny model jest bo taki dzikus, nie chce wychodzić z kontenerka, mieszka w osobnym pokoju żeby mu psy nie przeszkadzały i cały dzień siedzi w otwartym kontenerku, wstawiam do pokoju jedzenie i rano jest zjedzone wiec wychodzi skubany, robi też co nieco do kuwety... ale jak tak sie wejdzie w dzień do tego pokoju to taki siedzi przyklejony w najdalszy kąt kontenerka ,że trzebaby go na siłe wyciągać.. no a tego oczywiście nie chcemy... i dlatego nie mamy fotek. ale coś pomyślimy..
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
przelałam "czynsz" za dziewuszke i napisalam do jednej fundacji niemieckiej w jej sprawie, bo u nas to ona nie ma szans na dom, błagałam ich żeby szukali jakiegoś domu, ktory ma doświadczenie z alergikami.... zobaczymy... -
choroba pojutrze już marzec, a na oplaty Olafka znowu brakuje... 26,- zł.
-
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
...kurcze, nie mieliśmy zbyt wielu obcych do próbowania ale myśle że ona ogolnie lgnie do człowieka, polubi każdego kto bedzie dla niej dobry -
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/aa4754f49a43741a.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/266/aa4754f49a43741amed.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze taki portrecik -
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
myślę, że może warto byłooby zmienić zdięcia w ogłoszeniach, bo z pierwszego dnia takie wystraszone nie są za piękne -
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/349dea154681d0ed.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/177/349dea154681d0edmed.jpg[/IMG][/URL] jeszcze siknie miedzy spacerkami ale już na spacerkach za każdym razem też sie załatwia.. -
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
...na spacerku nie jest to najbardziej odważny i odpręzony psiak... ;) ale idzie już ładnie za człowiekiem [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7e2e8da7321e121d.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/265/7e2e8da7321e121dmed.jpg[/IMG][/URL] ale w bezpośrednim kontakcie niuńka jest nie do poznania: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0e2729224be0736f.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/265/0e2729224be0736fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ae8fea9f0e7dbaf0.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/266/ae8fea9f0e7dbaf0med.jpg[/IMG][/URL] -
....dzisiaj życie mnie po prostu znokautowało.... zadzwoniła właścicielka Gustawa moj numer telefonu otrzymala w schronisku pani: słyszałam że pani adoptowala psa ze schroniska ja: jakiego psa? pani: jak to jakiego, mojego, jamnika szorstkowłosego ja:no tak mam takiego psa ale nie adoptowalam go tylko przyjełam go na dt bo był bardzo chory, mogl umrzec w boksie...ale co sie stało? jak sie pani zgubił? kiedy go pani odbiera? pani: yyyy noo ja nie wiedzialam że on wyląduje w schronisku, no ale ja nie moge go teraz wziąć bo mam dziecko z astmą ja: ??? (zabrakło mi języka w gębie) pani: chcialam tylko pani powiedziec, że on ma na imie Figaro i ma 13 lat i w ogole to gdzie go pani trzyma? prosze mi podać adres to ja zobacze jak sie pani nim zajmuje, odwiedze go kiedyś..... później chyba byłam troche nieuprzejma i nie podałam adresu pani do sprawdzenia czy dobrze sie zajmuje jej, wypieprzonym w najwieksze mrozy na ulice, po trzynastu latach wspólnego życia psem.... mam po prostu już dosyć wszystkiego... o co chodzi na tym świecie? no i pomyliłam sie bardzo w sprawie jego wieku, jak sie wychorował wydał mi sie taki radosny i młody, a to jednak dziadek....
-
rozmawiałam przed chwilą z Iwoną, była dzisiaj z sunią nawet na dworze, niunia już bardzo sie otworzyła na ludzi, nie reaguje tak nerwowo, jest nadal strasznie chuda i w związku z tym nadal mieszka na izolatkach, żeby ją dokarmić porządnie, wydaje sie że nie ma żadnych schorzeń, jej wiek oceniono na ok. 3-4 latka i nawet możnaby sie chyba pokusić o wystawianie jej jako mieszańca czarnego labka buziak taki jakby labkowy...
-
wtedy jak byłam jeszcze Panie nawet do buźki jej nie mogły zajrzeć i ewidentnie coś było z żebrami poza tym odmrożenia widoczne ranki na łapkach, kurcze od tamtego czasu nie wiem..
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5b0597e1a6afffa5.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/119/5b0597e1a6afffa5med.jpg[/IMG][/URL] prawde mówiąc nie wiem czy w tej chwili jest już na boksach ogolnych...
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/60b4edc4e2b06444.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/265/60b4edc4e2b06444med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7170da8bf63a442d.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/265/7170da8bf63a442dmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/45e8a74eeeab9c6f.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/265/45e8a74eeeab9c6fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e385f3843a1714c5.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/265/e385f3843a1714c5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e385f3843a1714c5.html"][/URL]
-
sunia jest dramatycznie wychudzona, Panie z biura ją osobno dokarmiały, w ogole jak byłam w schronisku w połowie lutego to sunia siedziała w izolatce bo jej stan fizyczny i psychiczny w ogole nie nadawał sie do boksów ogolnych, była tak zestresowana że pierwszych kilka dni nawet nie dala sie do siebie zbliżyć i obejrzeć, w ten dzień co ją widziałam już pozwalała sie pogłaskać po główce i jadła w biurze przy Paniach ale już w okolicy żeber nie dawała sie dotknąć jakby miała jakiś uraz tam [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e96cd8e8fd3902ea.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/265/e96cd8e8fd3902eamed.jpg[/IMG][/URL]
-
ja mam kilka zdięć suni, mialam okazje ją poznać, zaraz sie postaram do nich dpgrzebać
-
byliśmy wczoraj u lekarza, Rokiśko ma wirusowe jakieś zapelenie oskrzeli i krtani, dostał dodatkowy antybiotyk i recepte na pastylki na kaszel, Pani wet nawet dodatkowo zrobiła mu ekg żeby zobaczyć czy to nie z powodu niewydolności krążeniowej ten kaszel, ale na szczęście nie. Wyszło wprawdzie malutkie niedokrwienie koniuszka serca i samo serducho jest powiekszone ale są to zmiany niewielkie, nie zagrażające istotnie zdrowiu. Infekcja jest typowo wirusowa, a on niestety ma tak słabiutki system odpornościowy, że byle "bakcyl" odrazu wywołał chorobe. zapłaciłam 20,- za ekg Pani Wet nic nie policzyła bo to miła osoba i żal jej tych schroniskowych biedaków. dotarła też przesyłka z hepatilkiem i czyścikami do ząbków oraz przesyłka z nivalinem (aaa podanie nivalinu musimy przesunąć o 4 dni bo koliduje z lekiem przeciwzapalnym, ktory Rokiś dostał oprócz antybiotyku) bardzo dziękujemy!!!