Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. i jest naprawde piękny: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8ce11898bdaeab8f.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/151/8ce11898bdaeab8fmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. bardzo dziekuje, ze Jestescie!!! fotki juz sa, tak, zmien mu Marta koniecznie wiek w ogłoszeniach, bo tak jak on szaleje po domu...i ząbki wszystkie w porządku... to wiecej naprawde niz 5-6 nie ma na bank
  3. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f190384ded08e89a.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/264/f190384ded08e89amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8ce11898bdaeab8f.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/151/8ce11898bdaeab8fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2b56d8b622fed6e7.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/265/2b56d8b622fed6e7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b5864dc3a6843d92.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/264/b5864dc3a6843d92med.jpg[/IMG][/URL]
  4. ...Gustaw błąkał sie gdzies we Wrocławiu, przywieziono go do schroniska Gustaw jest śliczny, radosny i mądry.... pewne wiec było że zaraz przybiegnie po niego zmartwiona rodzina... niestety pewność ta ulotniła sie z nas jak powietrze z dziurawej dętki... nikt nie odebrał, Gustawka nikt o niego nie pytał, nikt go nie szukał, nikt za nim nie tęski... za to pieski pogryzły go dotkliwie na boksie, był mocno przeziębiony, z uszu lała sie brunatna maź... i w tym stanie Gustawek trafił do mnie na dt... w schronisku oceniono go na 10 lat ale w tej chwili jak Gucio jest zdrowy widać, że nie może mieć wiecej jak z [B]5 latek[/B], ma wszystkie ząbki, jest żywiołowy, dynamiczny, mądry, potrzebuje dużo zajęć i ruchu, ma apetyt jak szczeniak i do szczęścia tylko własnego domku mu potrzeba, który bedzie go kochał do końca jego dni... ktory "nie zgubi" go podczas najwiekszych mrozów... jest zaszczepiony, odrobaczony zdrowy i figlarny!!!:eviltong: szukamy domu!!!! 0792 333 938 ogromnie prosze o pomoc w ogłaszaniu!!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e32145762187e172.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/175/e32145762187e172med.jpg[/IMG][/URL]
  5. to zwiastun ze cieniutko z czasem..... ale juz dzisiaj w nocy siadam do rachunkow ;)
  6. trzymam kciuki za chłopczyka, każdego dnia o nim myśle....
  7. koniec końców można Bettinke spokojnie ogłaszać, ciągle jeszcze troche sie boi, na smyczy troche idzie bezładnie ale uważam że i tak bardzo szybko sie uczy i robi bardzo ładne postępy, generalnie udaje sie już wynieść znacznie wiecej siku na dwor niż ląduje w domu, na sofie jakoś, odpukać nowa kupa też sie nie pojawiła... poza tym mała jest bardzo słodka, przytula sie całym ciałkiem, nadstawia brzuszek do drapania, przymila sie, naprawde ma chęć przyjaźnić sie z człowiekiem i słuchać sie.. ...kiedy stanie sie coś nieprzewidzianego reaguje histerycznie , wczoraj spadł niedaleko nas kawałek lodu z dachu i to tak ja wystraszyło że zaczęła sie rzucać na smyczy i chciała uciekać...ale szybko sie uspokoiła. Myśle że potrzebuje spokojnego człowieka bo sama jest troche nerwowa po tych przeżyciach i potrzebuje troche stabilnego oparcia w człowieku... ale biorąc pod uwagę stan psychiczny w jakim była pierwszego dnia, naprawde świetnie sobbie radzi i każdego dnia robi nowe, duże postępy.
  8. tak, tak do "cherlającej" pańci juz sie przyzwyczaił ale jak ktoś gwałtownie podniesie sie z krzesła albo jak mężczyzna idzie w jego strone to na wszelki wypadek zmyka z drogi, jakoś tak ma zakodowane że lepiej ludziom z drogi schodzic.... i... ma tu niestety troche racji ;)
  9. teraz niestety Rokiś zaczął jeszcze kaszleć... i znowu musimy do lekarza podjechać
  10. wszystko dobrze z naszym kawalerem , tylko jeszcze ciągle sie te siuśkowo-kupkowe wpadki zdarzaja, już ze dwa dni sie uda a na trzeci znowu sie tam chłopakowi zapomni, że to jednak nie za ładnie w domku sie załatwiać... ;)
  11. w lutym otrzymaliśmy jak zwykle od Mruczki 50,- i to nam w sumie na promyśkowe tablety wystarcza... bardzo dziękujemy!!!
  12. myślę, że jeśli chodzi o leki to na razie wystarczy, te dwa opakowania nivalinu na pierwszą kuracje to jeszcze żadna gwarancja, że bedzie super biegal nasz chlopczyk ale jakby jedyna opcja żeby chorobe zatrzymać, spowolnić, troche go usprawnić, wiec podamy mu to i zobaczymy jak zareaguje, witaminke b mu dokupię, wątrobowe tableteczki w drodze, miejmy nadzieje że mu to wszystko pomoże...
  13. trudno sie licytować, który Promyk był w gorszym stanie ;) ale biorąc pod uwage że 3maja2009 Promyśko miał hemoglobine 4 i pani wet po zrobieniu rozmazu powiedziala, że nie przeżyje nawet 3 dni bo ma zaawansowanego raka szpiku i już nie wytwarza nawet minimalnej liczby czerwonych krwinek.... to mój Promyśko tak łatwo nie odda pola w dziedzinie "najgorszy stan zdrowotny" :eviltong: ...a obecnie Promyśko trzyma sie dzielnie, chwilowo bez kryzysów-odpukać, oststnio oprócz mleczka znowu je nawet kaszke manną i gotowanego kurczaka i nawet jakby znowu z pare deko przytył... :lol:
  14. ja sprawdzalam w aptece, byly kiedys tabletki z tą substancją, kosztowały ok. 10,- ale oczywiście wycofane ze sprzedaży ze trzy lata temu... (zawsze sprawdzam czy są tańsze generyki inaczej już dawno poszlabym z torbami ;) ) pewnie jak zwykle za tanie były przemysł farmaceutyczny nie zarabial odpowiednio... :razz:
  15. no teraz we wsi listonosz całą torbe listów tylko do mnie bedzie nosił..... a raczej do Rokiśka ;) bardzo dziękujemy!!!!
  16. dziekujemy za porady! w sumie niemal wszystko robimy jak trzeba, lekow nie wzmacniamy, nagradzamy tylko zachowania porządane... no ale to początki przecież... trenujemy itrenujemy..... już sie dwa razy siku na smyczy udało dzisiaj... a z tym kupkaniem to trudno czymś rzucać bo ona tam sobie idzie jak mnie nie ma w zasięgu wzroku.... ale! nie poddajemy sie wytrenuje sie i to... a kanapa jeszcze na szczęście w folii stoi, bo pokój ciągle nie skończony... wiec może zdążymy sie odzyczaić zanim rozpakujemy do końca meble ;) ....ale już nigdy dzikich dzieciaków....pozostaje zdecydowanie przy dziadziusiach....
  17. Rokiś ma sie przyzwoicie, nawet pare razy sam sie podnosił i chodził sobie po domu, bo tak to zwykle trzeba mu troche pomagać z tymi nóżkami, no i w brzuchu zdecydowanie lepiej... powysyłałam adres na pw, tylko Dziewczyny jeśli macie jakieś tablety dla Rokiśka to tylko listem poleconym, bo to co nie jest poleconym to dochodzi albo i nie, skrzynke mam taką stojącą gdzieś na środku wsi i pare rzeczy już nie doszło....
  18. ...w tej chwili sytuacja ma się tak, że Bettinka owszem jest śmielsza, wyszła ze swojego kąta i chodzi sobie wszędzie ale! o zgrozo lepiej nam było jak była nieśmiała bo to że sisia i kupkuje wszędzie było do przewidzenia ale jakie niespotykane zwyczaje upodobała sobie kanape i wskakuje na nią zeby sie załatwić... chwilowo mała troche daje "w kość", ta kanapa stoi w pokoju gdzie nie ma drzwi wiec jest do niej łatwy dostęp.. Kiedy wieczorem zamknelam małą w łazience żeby tego kanapowego kupkowania uniknąć, niuńka rozszarpała kawałek drzwi.... chyba jednak jeszcze długa droga przed nami :( Od soboty trenujemy "spacerowanie", narazie też troche masakra bo Bettinka nie bardzo wie o co chodzi z tą smyczą, kładzie sie, próbuje uciekać, a jak chce uciekać i szrpnie i smycz ją zatrzymuje to boi sie i kładzie sie na plecki przestraszona, czasem przejdzie pare kroczków i sie znowu kładzie... no ale trenujemy, nawet już raz na tyle sie zrelaksowała że udało jej sie pare kropel siku zrobić na dworze.... ufff troche ciężko...
  19. ...jejku po prostu chce mi sie płakać ze szczęścia jak wspaniale miewa sie, mimo jej problemow zdrowotnych nasza niunia..... jak sobie przypomne jej wzrok kiedy ci ludzie oddali ją pielęgniarzowi w schronisku... ale paradoksalnie..... zrobili jej wielką przysługe ;)
  20. wspaniale, że Jesteś! najlepiej gdybyś przedzwoniła do Asi (DEMI) i Ona powie jakie są możliwości albo pierwszy raz mogłybyście podjechać jak Ona tam bedzie
  21. tak patrze na mape najbliżej jest tam dzierżoniów, spróbuje poprosić dziewczyny stamtąd może któraś bedzie mogła podjechać, wyprowadzić chociaż po dwa psy żeby je lepiej poznać porobić porządne zdięcia...
  22. jak najbardziej każdy wspierający wątrobe specyfik sie nada bo on ma tylko nieznaczne te zmiany na szczęście to nic poważnego nie jest ..no i dzisiaj już lepiej z brzuszkiem w końcu..
  23. i normalnie zaczęła nadstawiać brzuszek do drapania... szybciej bedzie z niej wspaniały przyjaciel niż mi sie mogło przyśnić....
×
×
  • Create New...