-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Senior 12lat typ owczarek -POJECHAŁ DO DOMKU STAŁEGO :)
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
na razie tylko jedna koleżanka zagląda do dużych chłopakow, Bettinka sie tak rozzuchwaliła że ostatnio sama przyszła i siedziała dobrych kilka godzin z dużymi w pokoju... i Joyli był wobec niej absolutnie obojętny.. To jest miły, spokojny psiak powinno być dobrze z nową Rodzinką - niestety nie wiem jak sie zachowuje zostawiony sam na dłużej w domu, bo ja przeważnie jestem, a nawet jak mnie nie ma to jest sporo psich towarzyszy wiec sie nie nudzi, nic nie próbował niszczyć... jak sie spokojnie gdzies usiądzie to wpycha swoją wielką paszcze do głaskania, śmieszny taki, grzywa jak czarny lew, a plecki łyse ;) -
...i jeszcze..... pisalam ze sprobuje z jodyną w sprawie guzka... ale tak mi sie przypomnialo z dzieciństwa, że to cholerstwo przecież strasznie piecze, to jakże mu tam koło dupinki takim piekącym majstrować, wściekłby sie... na razie, na szczeście guzek troche przysechł wiec może już do zabiegu nie bedzie sie paprał...
-
Senior 12lat typ owczarek -POJECHAŁ DO DOMKU STAŁEGO :)
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Joyli po zabiegu juz chyba doszedł do siebie, bo oprocz tej paskudnej biegunki dziarsko maszeruje, ładnie je, ma sie wyraźnie lepiej. na biegunke pani wet dala mu antybiotyk na 6 dni, jeszcze przejrzała jego morfologie ze schroniska i jest ona absolutnie w normie, nie ma sie do czego doczepić, żadna wartośc nie jest podwyzszona, spaceruje nasz chłopak, pieknie, wolno, dostojnie, spacer z nim jest przyjemny... troche dziwnie było z czesaniem, zawarczał na mnie ostro ostrzegawczo, na razie dałam sobie spokoj z czesaniem bo pysio to on ma wielki.... jest ogolnie miły i dla mnie i dla innych pieskow ale z jednym dużym kolegą troche sie spieli, musiałam panów uspokajać... -
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Becia zrobiła kolejne postępy, na spacerki wychodzi juz tylko bez smyczy bo trzyma sie mnie, wołami jej oderwać nie można, czasem ciut odbiegnie ale zaraz przybiegnie... ...no i wczoraj byli u nas panowie budowlańcy, becia nie uciekała, dała sie pogłaskać, w sumie dużo histeryczniej zareagowała na gościa kobiete niż na mężczyzn... a teraz wieczorem coś zwymiotowała śliną... mam nadzieje że to nic powaznego si e nie szykuje.. -
...kaszelek wyraźnie mniejszy w końcu... nóżyny trzymają sie, Rokiś nadal sam sie podnosi na spacerki, a czasem nawet podnosi sie i po prostu sobie chodzi po mieszkaniu, nawet była mała "rozruba" jak przyjechał nowy spory kolega, Rokis warczał na niego ociupine, na chwilke musiałam nawet wkroczyć między panów ;)
-
Staruszka szuka domu-jej oczy błagają o pomoc!!!! w BDT
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
chyba powinni mi zakaz wstępu na bramie powiesić, bo jak już przyjeżdzam to zawsze powybieram "najlepsze sztuki" w dużych ilościach ;) -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
... i jeszcze zapomniałam o jednym, jeszcze łapke ma zrośniętą krzywo, na sztywno w kolanie, nie może jej zginać, wygląda na stary poważny uraz, który zrastał sie siłami natury... no biedak straszny az sie serce kraje ale! w głowce taki dość przytomny bo w gabinecie wetki poszedł sobie do Niej na zaplecze i wyciągnął sobie ze śmietnika skórke od kiełbasy ;) no i nie widzi na bank nic, z uszkami też niezbyt na cokolwiek reagował.... -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma wyjścia, mimo że to nie jest do końca wskazane żeby robic zęby i jajeczka razem ale musimy tak zrobic bo nereczki dwoch barkoz to juz na bank nie wytrzymaja, glukozy nie dostal ale ciutke cos zjadł biedula, troche kurczaka z rosolkiem i kluseczkami wiec nie jest zupelnie tragicznie -
wczoraj przyjechał do nas na pare dni owczarkowaty, bardzo dziarski senior i Redisio wreszcie miał kompana na długi spacer, bo on ma w sobie tyle energii, rozpiera go po prostu, mógłby truchtać, spacerować z pol dnia bez przerwy i nigdy nie ma dosyć... a reszta pensjonariuszy taka słabowita... Redisio ogólnie ma sie w porządku tylko te plamki na uszkach niezbyt chcą sie goić, wiec chyba innego specyfiku trzeba bedzie użyć.. ale to juz dopytamy na spokojnie przy wizycie kontrolnej w sprawie wątróbki...
-
Staruszka szuka domu-jej oczy błagają o pomoc!!!! w BDT
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
Lila jest u mnie od wczoraj, w schronisku jest wysyp piesków, szczeniakarnia i izolatki przepełnione szczeniaki siedzą po kilka, staruszki po dwa, po prostu jakiś koszmar sie zaczął, od początku roku przyjęto już ponad 500 zwierzaków... Lilunia wydaje sie być w przyzwoitej formie, ma apetyt jest milusia i nawet dość wesoła, drobniuteńka waży nie wiecej niż 7 kilo, wrzucona do boksu ogólnego odrazu by się wykończyła... jak sie oswoi troche to zrobie jej morfologie, bo w schronisku niestety nie zrobiono tego i żąbki są w kiepskim stanie jak to już normalnie w naszyn kraju... tak czy inaczej Lilunia rozpaczliwie szuka domu!!!!! -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj pól dnia u weta, dziadziunka jest w koszmarnym stanie: morfologia wykazała niedomaganie trzustki, i wyniki dla nerek są złe: mocznik podniesiony 4krotnie w stosunku do normy, na szczeście kreatynina podniesiona tylko nieznacznie, wiec stan nie jest krytyczny, nastepny problem to powiekszone zmienione jądro, mocno rozrośnieta prostata już uciskająca na jelita, a najgorszy z tego wszystkiego jest pyszczek, kamień dłuższy niż zęby, zgniłe ząbki, koszmarne stany zapalne, pootwierane rany z cieknącą krwią, ten psiak nie może jeść, jest wychudzony, przez ten pyszczek umiera śmiercią głodową zanim jeszcze pogorszy sie z nerkami.. tak czy inaczej musi mieć zabieg w buziaku, mimo że narkoza obciąży mu dodatkowo te słabe nereczki bez zabiegu wykończy sie głodowo albo od infekcji... ale zacząć musieliśmy w ogole od antybiotyku bo psiak ma jeszcze krwawą silną biegunke ... straszliwy biedak, masakra po prostu, kto gdzie go trzymał i doprowadzil do takiego stanu, a potem wyrzucił???? koszt dzisiaj 80,- planowany koszt zabiegu 150,- -
Senior 12lat typ owczarek -POJECHAŁ DO DOMKU STAŁEGO :)
kikou replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
juz jesteśmy w domu, na razie chłopak poznaje otoczenie, ciut powarkują na siebie z Rokim, do mniejszych jest obojętny, w drodze był niezwykle grzeczny... tradycyjnie po schronisku, psiunio ma biegunke jeśli chodzi o to osłabienie po kastracji, już dzisiaj jest lepiej, chłopak jest żwawszy, nóżki w porządku -
[quote name='Asia76']....Czy jest jakaś szansa, że on będzie się jeszcze samodzielnie poruszał ?[/QUOTE] lekarka mówi, że na całkowite wyleczenie nie ma szans, ten lek ktory Rokiśkowi wstrzykuje codziennie tylko może spowolnić chorobe, troche zatrzymać... ale generalnie ma ona charakter postępujący.. :( ale póki co chodzi biedak przecież, fatalnie ale chodzi na własnych nóżkach... a przecież już tylko leżał
-
w sumie nie wiem czy Wiecie (wiedzą te Dziewczyny ktore go widziały na żywo) że on jeszcze oprócz tego że te nóżki ma takie słabiutkie to ma stary uraz barku, kompletnie wybite, jakoś krzywo zrośnięte.... tak go zarzuca na bok jak chodzi.. ale chodzi! (a lekarz w schronie mówił że już sie nie podniesie) traz nawet jak sie przewróci to ma na tyle siły że sam sie podnosi, na początku trzeba go było całkiem podnosić dzisiaj nawet troche za daleko sie wybraliśmy na spacerek, w jedną strone dobrze poszło ale spowrotem to już myślałam że bede musiała Rokisia na plecy wziąć... ale jakoś doczłapał biedula ona ma taki nieskończenie smutny pysio... nawet nie chce myślec co musiał przeżywać
-
Staruszka szuka domu-jej oczy błagają o pomoc!!!! w BDT
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
chyba nawet tylko 7-8kg bo ma puszyste włoski -
Staruszka szuka domu-jej oczy błagają o pomoc!!!! w BDT
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
mała jest 8-9 kilo -
[quote name='__Lara']Ja też nie zapomniałam. Biedny Dziczek, czemu on tą łapkę tak gryzie :( powinien już czuć się bezpiecznie... :/[/QUOTE] lekarka mowi, że to może być takie od tych zmian w mózgu, ponieważ nie ma żadnych realnych stresów, uczulenie też załagodzone...a poza tym on zawsze tylko w jedną strone sie skręca i tylko jedną nóżke obgryza sobie...
-
nie, niestety Dziczunia jest jak najbardziej nadal zupełnie autystyczny... kiedy podchodzę to biegnie do mnie ale pogłaskac sie nie da tylko podbiega i odbiega... Ale ostatnio wydawało mi sie kilka razy że świadomie pomachał ogonkiem, szczegolnie jak przynosze jedzenie, bo Dziczunia bardzo lubi jeść (tyle biega, że musi jeść za dwóch, a i tak jest szczuplutki...) A żeby go dotykać to tylko jak sie go złapie na rece i głaska (ale nie odrywając ręki od niego, bo jak sie oderwie ręke i znowu ją zbliża to sie uchyla, czyli jak sie go dotknie trzeba reke zostawić na nim i tak kizić w miejscu...) to sie uspakaja i usypia i ma z tego chyba przyjemność... Dziczunia to straszne wyzwanie i bardzo ciężka jest opieka nad nim przez to sikanie i kupkanie wszędzie.... i przez to że tak nie "odwzajemnia uczuć" jak normalne pieski... ale jak tak na niego patrze i pomyśle co przeżył i na tą jego białą plamke na bródce, to tak mnie rozczula że wybaczam mu te rozmazane kupy wszedzie... a z padaczką narazie zupełny spokój, bierze cały czas luminal i odpukać chyba od dwóch miesięcy w ogóle nie mial ataków
-
Staruszka szuka domu-jej oczy błagają o pomoc!!!! w BDT
kikou replied to yuki's topic in Już w nowym domu
bardzo mnie martwi Lilunia, strasznie sie o nią boje jest taka kruchutka... -
dzisiaj pierwszy raz w życiu Dziczunia moja zaszczekał, strasznie śmiesznie, ma taki dyszkancik - cieńki głosik... a poza tym niewielesie zmieniło, włoski na nodze jak gryzł tak gryzie i w sumie nie ma już stresów zbytnio, przyzwyczaił sie nie jest zestresowany, uczulenie też jakoś pod kontrolą, weterynarka do ktorej chodzimy dwoi sie i troi, nie ma nowych ognisk, a dziczunio jak wygryzał sobie włoski tak wygryza i ma jedną nózke z włoskami, a drugą wydepilowaną... a Ciotki chyba zapomniały już całkiem onaszej sieroteczce
-
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
bardzo dziękujemy!!! -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
kikou replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
tak sie zastanawiałam czy może dawano im tam surowe mięso, bo jak przyniosłam do domu zakupy, postawiałam i gdzieś straciłam je na chwile z oczu, przychodze, a Bettinka wyciągnęła surowego kuraka i szarpie ostro jego noge... a Julcia jest prześliczna... a zdięcie Iguni jest mi dziwnie znajome z pewnej poczekalni ;) -
to faktycznie świetny pomysł z tym beta glukanem, on ma rzeczywiście zero odporności to jak on ma wyjść z tej infekcji, odrazu zamowilam opakowanie dla Rokiśka (tańszy odpowiednik, w środku jest dokladnie to samo) http://www.allegro.pl/item942616501_beta_glukan_60_kaps_odpornosc_galen_lodz.html za 29,80 zł i tez 60 kapsułek 250mg