Mysza mnie nakłania na Lucka... oszalała... wszyscy wiedzą, że bym go wzieła, ale nie wiem czy dam sobie rade, a sprzątać i tak mi możesz. Ale by mi sie za 3 zwierzę dostało, już słyszę "pracy szukaj dziewczyno, nie tylko tą dogomanią żyj", "ale Mamo, ja już Lucka wzięłam, tylko go nie dotykaj bo Ci rękę odgryzie", "nie ma sprawy coreczko, pomoge Ci, niech odgryza", no jak by tak bylo, to ok;).