-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
Udało się, wyniki w normie, sunia walczy dalej. Jeszcze przez dwa dni dostaje leki, karma dla nerkowców cały czas,a za miesiąc na wszelki wypadek kontrolne badanie krwii. Wypisałam wydatki na sunie: 56zł- 08.06. Wizyta z uszami, sunia miała oczyszczone uszka, zdjęte stare szwy i dosatała leki 15zł- 11.06 Kontrola 55zł- 26.06 Badanie krwii. 36zł- 28.06 Leki i kroplówki 30zł- 02.07 Drugie badanie krwii i leki. 156zł- karma 40zł - paliwo Malibo czy te 70zł które zostały z badań mam zostawić na ewentualne następne wydatki na sunie czy odliczyć od zaległości za leczenie?
- 294 replies
-
jak dasz te ostatnie zdjęcia do ogłoszeń to się rozdzwonią chętni żeby ją do walk psów wziąć ;)
-
prawdziwe oblicze Bobra: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/7286/obraz1114z.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/9135/obraz1116.jpg[/IMG]
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Astaroth replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
muszę naskarżyć na Brutuska, kradnie koleżankom zabawki z boksu [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6190/dsc4383e.jpg[/IMG] a tu bez zabawki [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6457/dsc4414h.jpg[/IMG] a tu się dziewczyny wkurzyły: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2537/dsc4404.jpg[/IMG] -
super, malibo57 zasponsorowała dzisiejsze badania krwii, już mam pieniążki, czekam na Janusza i jedziemy, wyniki będą pewnie dopiero jutro, trzeba trzymać kciuki za małą
- 294 replies
-
może poproście o wsparcie kundelkową skarbonkę albo porozsyłajcie wątek żeby więcej osób tu zajżało bo ja już założyłam za leczenie i karmę ok 300zł , a jutro badanie krwi i kolejne 60zł.
- 294 replies
-
już odpisałam :)
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Astaroth replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
a ja dostałam 258zl na konto zamiast 238 :hmmmm: pamiętajcie przy następnym rozliczeniu bo mi może wylecieć z głowy -
[quote name='lija']Natalio, napisz prosze pare slow o stanie Niuni..... tymczasem koniec miesiaca i czas zrobic podliczenie wplat w czerwcu 40 Lucyna 20 Monika 36 Karolina 100 Marta 50 Kasia Dziekujemy! Natalio podaj także przewidywane i juz poniesione koszty leczenia nerek u Niuni. Bedziemy szukac wsparcia, zeby ja jak najdłużej trzymać przy życiu.[/QUOTE] U suni wszystko dobrze, tzn. od kilku dni nie ma biegunki ani nie wymiotuje. Dostaje codziennie kroplówkę i lekarstwa, no i karmę dla nerkowców. W piątek jedziemy na drugie badanie krwi żeby sprawdzić czy leczenie jest skuteczne, trzymajcie kciuki za wyniki bo od tego wszystko zależy. Z wydatków wyszło mi tak: hotelik za czerwiec 360zł badanie krwi rozszerzone 60zł ostatnia wizyta tzn zapas kroplówek i leków na 5dni- 36zł karma Trovet RID- 156zł Gdzieś mi jeszcze umknęła jakaś wizyta, ale w piątek sprawdze bo wszystko w lecznicy jest w komputerze.
- 294 replies
-
dziękuję Gosiu za ogłoszenia, mam nadzieje że ktoś się zakocha w tej małej cholerze :)
-
nie wiem czy ze starości już sobie tam nie sięga czy to duma mu nie pozwala ;) ale zabiegów jakie mu teraz przez to musze robić bardzo nie lubi, uszka ma klapnięte wtrakcie, oczy wybałuszone i minę bardzo urażonego :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
tekst super, Janusz powiedział "bardzo ładny" :) Gosiu jak masz czas to będę bardzo wdzięczna za ogłoszenia dla małej. Dzisiaj już ją zaszczepiliśmy, drugie szczepienie za 3tygodnie. Obraczus dziekuję że się zgodziłaś na podanie Twojego numeru. Gdyby nie Wy to bym się chyba nigdy nie zabrała za szukanie domu Boberkowi, ale już chyba wiem dlaczego. Po tym ile psów do mnie przyjeżdza i w jakim są stanie moje zaufanie do ludzi adoptujących jest bardzo małe i niestety zaczynają krążyć myśli że u mnie może nie będzie psom najlepiej ale zawsze jest ta pewność że im się krzywda nie stanie. Na szczęście zachowuję jeszcze resztki zdrowego rozsądku i bronie się przed "kolekcjonerstwem". Zresztą potem często czytam wiadomości od nowych właścicieli i to największa radość jak się okazuje że ludzie sa bardzo fajni, psiak ma dobrze itd, ale strach zawsze na początku jest.
-
[quote name='lija']lecz ja Natalio, zrob co konieczne. z kasa jakos dam rade. dzieki....[/QUOTE] ok, jutro jedziemy dowiedzieć się dokładnie co robić i na kroplówkę. W hurtowni patrzyłam i karma dla nerkowców kosztuje 170zł ja mogę dać 60zł bo tyle płacę za worek karmy normalnej. Jutro jeszcze dopytam w lecznicy może mają na wagę to wezmę na kilka dni tak żeby nie brać dużego worka odrazu.
- 294 replies
-
Dziękuję, że odwiedzacie Boberka. Dzięki jednej z ciotek (nie spytałam czy mogę wyjawić sponsora) dziewczynka ma już fundusze na szczepienia, bardzo dziękujemy :loveu: Jutro pojedziemy ją zaszczepić. Wykupię jej chyba pakiet ogłoszeń na którymś bazarku i może się znajdzie chętny na tą małą diablice. Mam tylko prośbę do którejś z ciotek, ponieważ ja zdecydowanie nie mam doświadczenia ani talentu do wypytywania ludzi o warunki, poglądy na sterylizację itd. czy mogę podać do którejś z Was kontakt? a jak już wszystko będzie ustalone to uśmiechnę się jeszcze do Gosi bo widziałam że masz ciotka farta do ogłoszeń w metrze :cool3:
-
Tak to ta staruszka. Nie mam najlepszych informacji, sunia niknie w oczach, ja tego tak nie zauważam ale Janusza nie było przez 4 dni i jak wrócił to jej nie poznał. Dzisiaj byliśmy u weterynarza. Trzeba było zrobić badania krwii. Pani doktor już dzwoniła że są wyniki. Sunia ma problemy z nerkami. Rokowania nie są najlepsze. Umówiliśmy się na poniedziałek, będzie miała założony wenflon, trzeba ją "przepłukać". Do tego witaminy i karma niskobiałkowa. Nie wiem jak sunia stoi finansowo. Z karmą możemy się podzielic kosztami, ja dam tyle ile by mnie kosztowała zwykła, zaraz zobaczę ile w hurtowni kosztuje ta dla nerkowców. Leczenie ma potrwać koło tygodnia i będzie trzeba sprawdzic czy się poprawia albo chociaż czy utrzymuje na stałym poziomie, bo jak się okaże że mimo wszystko kreatynina i mocznik się podwyższają to dużo czasu malutkiej nie zostało :(
- 294 replies
-
Chciałabym zaprosic na wątki koleżanek Myszki i Niuni z hoteliku. Pierwszy to wreszcie założony przeze mnie wątek podrzuconego szczeniaka, suni którą nazwaliśmy roboczo Bober: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188137-Bober-10tyg.-sunia-szuka-domu.?p=14936217#post14936217[/URL] i drugiej Niuni która u nas jest, biedna staruszka, wątek założyły początkujące dogomaniaczki i jest mało uczęszczany, jak możecie to zajżyjcie i wesprzyjcie dziewczyny swoją obecnością :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183891-8-lat-w-schronie!!!!!-NIUNIA-SZUKA-DOMU!-ZBIERAMY-PIENIĄDZE-NA-HOTELIK[/URL]!
-
z Kajko i Kokoszem: [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/8772/obraz647.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img717.imageshack.us/img717/2816/obraz1043.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5988/obraz1066.jpg[/IMG]
-
[FONT=Calibri][SIZE=3]Jakieś 6tyg temu przyszli do nas sąsiedzi z zawiniątkiem. Pierwszą myślą Janusza było „przynieśli nam małego bobra”. Jednak bóbr okazał się 4-tygodniowym szczeniakiem. Podobno znaleziony został w lesie. Zgodziliśmy się ją przyjąć na parę dni do hoteliku jednak jak się okazało „sąsiedzi” już się nie pojawili ani żeby zapłacić ani żeby psiaka odebrać. Nie podpisaliśmy z nimi umowy bo to sąsiedzi ale widać im uczciwość jest obca, no nic to nie mi będzie głupio jak ich spotkam na ulicy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Tak więc 4tyg Bober został z nami. Dokarmialiśmy ją mlekiem dla szczeniąt bo była jeszcze trochę za mała na oddzielenie od matki jak do nas trafiła. Była z nami na dniach SGGW, zainteresowanie było spore ale nie chcieliśmy jej oczywiście oddać od ręki więc dawaliśmy numer telefonu niestety nikt nie zadzwonił. Minęło trochę czasu, mała rośnie jak na drożdżach i musimy jej wreszcie znaleźć nowy dom. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Dziewczynka mimo ze słodka nie jest przytulanką, nie lubi brania na ręce, głaskanie ewentualnie ale jak nie ma nic lepszego do roboty, a przeważnie jest. Ulubionym jej zajęciem jest zabawa i drażnienie innych psów. Bawi się głównie z moim Tajfunem i hotelowym Fredkiem jamnikiem, natomiast reszta psów jej nie lubi Tytus i moja Furia już z daleka ostrzegają ją warczeniem że nie są skorzy do zabawy jednak jej to nie powstrzymuje, ciągnie Furie za ogon, Tytusowi wskakuje na posłanie, potrafi też na nich naszczekać i wcale się nie boji. Sprytna jest do tego tak że w zabawie zawsze jest górą nawet jak bawiła się ze szczeniakami które u nas były (Kajko i Kokoszem) to mimo że mniejsza potrafiła obu przewrócić i wskoczyć im na głowy. [/FONT][/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=3]Ma teraz 10 tygodni, bardzo fajne ubarwienie morengo. Niestety trudno powiedzieć co z niej wyrośnie, czy będzie duża , raczej z tych większych ale rodzice nieznani. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Uczymy ją załatwiać się poza domem i chodzić na smyczy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Niestety nie jest zaszczepiona, finansowo w zeszłym miesiącu nie daliśmy rady, bo zamówiliśmy ogrodzenia do boksów. W tym miesiącu miało być lepiej ale okazało się że dach przecieka w jednym boksie i kosiarka się popsuła. Kolejne nieprzewidziane wydatki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Kilka zdjęć małej:[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4791/obraz168r.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6559/obraz675.jpg[/IMG]
-
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
iwna5702 sprawdziłam i już mam Cię w kolejkę wpisaną, jesteś piąta ale pewnie się przesunie bo Megi od Gosi chyba nie przyjedzie -
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
iwna5702 sprawdziłam i już mam Cię w kolejkę wpisaną, jesteś piąta ale pewnie się przesunie bo Megi od Gosi chyba nie przyjedzie