-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
dostałam prośbę o podliczenie Kumpla ale rozwaliło mnie jakieś choróbsko, mam gorączkę i straszny katar, jutro się pozbieram obiecuje i porobię wszystkie rozliczenia
-
no to ładnie ja się naprodukowałam zaraz po wizycie u weta a teraz zaglądam a mojego posta nie ma, uwielbiam dogo ;) Więc jeszcze raz: uszy - schrzaniona operacja, będzie się babrać nic się nie da zrobić, ale stanu zapalnego nie ma, mamy kupić ozonellę(niestety w dwóch aptekach pytałam i nie było, jutro poszukam w innej) i przemywać skóra -stare odparzenia nic się nie dzieje ale też można potraktować ozonellą, oprócz tego wit A+E problemy z poruszaniem się- na tle nerwowym, dostaliśmy recepty na wit z gr B, już wykupiłam No i jeszcze tabletki z aminokwasami bo po tylu latach schroniska i złego żywienia może mieć niedobory. A i jeszcze przeciwbólowo i przeciwzapalnie to co dostaje Barry, meloxam zdaje się. Troche tego jest, mam nadzieje że coś pomoże. Obróżki już założone.
- 294 replies
-
Kumpel jeszcze u nas, musimy pomoc w dostosowaniu budy do mniejszego psiaka, ale już od dzisiaj finansowanie Kumpla biorę na siebie i napewno w tym tyg będzie już w nowym domu tylko pogonie chłopa żeby się tą budą zajął ;)
-
dopiero dotarłam na wątek, ale widze że już psiak złapany. U mnie nietety nie ma miejsca, mam 16psów i to już naprawdę jest max :( Ale skoro już się zebrało parę osób z mojej okolicy to mam pytanie. Mieszkam tu od nie dawna i nie wiem czy są tu jakieś schroniska czy przytuliska, a mam do oddania trochę karmy. Tzn. koło 5kg mięsa mrożonego do tego ze 2kg ryżu no i jakies suche ale nie wiem dokładnie ile tego jest. Może macie pomysł gdzie moge to zawieźć? Mięso z ryżem mogę ugotować żeby było od razu do podania. Marusia może Tobie się przyda do karmienia tych psiaków z okolicy albo może wiesz komu?
-
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
Astaroth replied to Fela's topic in Już w nowym domu
hmm kurcze nie dobrze. Ja też wiedziałam o jednym psie może pozostałe dwa są na DT u tej Pani. U mnie Szymkowi zdarzało się powarkiwać na mojego psa ale to szybko udawało się rozładować. Powarczały, napuszyły się, no to ja "chłopaki nie wolno" i się rozchodziły. Może to z zazdrości bo na inne psy większe czy mniejsze nie reagował zupełnie, tylko na mojego. Jakby co to miejsce Szymka czeka, jęśli okaże się że psy się jednak nie dogadują. -
jutro chcemy pojechać z sunią do wetki ale jeszcze rano muszę zadzwonić czy napewno będzie bo wiem że tam jakieś kłopoty zdrowotne miała
- 294 replies
-
a ja już widziałam Dorka w gazecie :)
-
jestem i ja ale napiszę coś więcej jutro bo miałam strasznie męczący dzień i ledwo widzę klawiaturę. Niunia jak na razie wygląda kiepsko, dużo śpi, na spacerach chodzi powolutku i tylko tyle żeby się załatwić i do domu, niestety zdarza jej się załatwić pod siebie. Nie jest dobrze, uszy, skóra w opłakanym stanie. Ech biedna dziewczynka dużo musiał przez te lata przejść.
- 294 replies
-
ale Emilka bardzo dobrze wie do czego służy łóżko i fotel, kiedyś chyba miała doczynienia z takimi wygodami bo jak weszła pierwszy raz do domu to pierwsze co to uwaliła się na tapczanie i ani rusz :) I o zawał serca mnie omal nie przyprawiła kilka razy kiedy rano robiłam obchód i a ona spała w budzie i nie reagowała na wołanie, ja już milion myśli miałam w głowie "ucie kła nie ma jej" albo "Boże moze coś się stało jest chora, nie żyje albo co", zaglądam do budy a ona patrzy z wyrzutem "czego mnie budzisz dopiero 8 rano".
-
no my sie dowiedzieliśmy pod koniec 7semestru że mamy napisac pracę inzynierską i się obronić, a potem mamy 1rok magisterskich i znowu praca i obrona, teraz to się już zmienia i są 3semestry magisterskich więc trochę więcej czasu, bo w rok zrobić badania i napsiać pracę to bardzo mało, chyba nikt nie ma nadziei na zrobinie porządnych badań które miały by jakieś znaczenie.
-
no myślę że tak, dzisiaj o niego pytali, jak się czuje itd, umówiłam się że w tym tyg już go im podrzucę
-
[quote name='Evelka']Nie, no bo jakby nie patrzeć to 3,5 + 2 = 5,5:eviltong:[/QUOTE] no tak, ale u nas 5 :) Teraz nie ma obowiązku żeby iść na magisterskie ale jak ja zaczynałam to nie było takiego podziału, tzn chodziło się 5lat potem po obronie magisterki dostawało się tytuł magister inżynier a jak ktoś się nie obronił a 5lat studiował to nie miał nawet stopnia inżyniera, ja byłam pierwszym rocznikiem kiedy weszły zmiany i na 4roku dowiedzieliśmy się że musimy pisać pracę inżynierską i się bronić a potem składać znowu papiery na magisterskie, no i mi się trochę zawagarowało i dopiero teraz wróciłam na magisterskie, gdyby nie ten podział to już dawno byłabym po studiach a tak to mnie podkusiło żeby przerwe zrobić
-
jutro się szczepimy i w tym tyg do domu :)
-
Jamnisia Tusia z paralizem w hoteliku-JUZ W SWOIM DOMKU !!!!!!!
Astaroth replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
u Tusi wszystko dobrze, ale poprawy niestety nie ma -
[quote name='Kostek']czepne sie zootechnika nie trwa 5 lat :P[/QUOTE] a ile? chyba 5?
-
postaram się w weekend załatwić szczepienia i może już porzeprowadzić Kumpla do nowego domu, teraz chłopa mi wywiało w Polskę i nie mam jak pojechać
-
właśnie tak myślałam że on atakuje kota bardziej z zazdrości niż dlatego że nie lubi kotów bo przecież sprawdzałyśmy go na koty i było ok. Niestety nigdy nie da się przewidzieć czy na tego konkretnego psa czy kota zwierzak nie zareaguje agresywnie.
-
W sobotniej katastrofie zginęła nasza koleżanka z zootechniki, z III roku na SGGW. [URL]http://www.sggw.pl/category/aktualnosci/[/URL] Właśnie się dowiedziałam, nie znałam jej, jestem pare lat starsza i nie kojarzę młodszych roczników, ale jestem w szoku, taka młoda dziewczyna :(
-
Sochaczew - Krakers, przesliczny szczeniak MA DOM
Astaroth replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Gdzieś mi uciekł nowy wątek Krakersika ale już znalazłam :) Dziewczyny na jaki adres przesłać rachunek? na fundacyjny? -
doba 8 zł, kwiecień ma 30dni więc 240zł, ale pod koniec miesiąca poproszę przelew bo nigdy nic nie wiadomo może chłopak znajdzie dom jeszcze w kwietniu, za co trzymam kciuki :)
-
Mam propozycje domu dla Kumpla, u moich znajomych i w dodatku sąsiadów. Niedawno odeszły ich dwa psy, miały już koło 15-16 lat. Odkąd przeprowadzili się pod Warszawę przygarniali wszystkie psy które się przyplątały. Po śmierci ostatnich zastrzegali że już więcej psów nie wezmą, chociaż Janusz już im wspominał o Kumplu, a kilka dni temu zapytali jak tam ich pies i czy ciągle szuka domu :) Państwo maja już swoje lata, mieszkają blisko i bywamy u nich co najmniej raz w tygodniu więc kontrole poadopcyjne zapewnione, weterynarza mają znajomego który przyjeżdza do nich od lat w razie potrzeby, karmią dobrze, przynajmniej odkąd uświadomiliśmy ich że pedigree się dla psów nie nadaje, teraz przywozimy im karmę jak jeździmy do hurtowni, najpierw Kumpel mieszkałby w kojcu na dworzu, żona zawsze stawia taki warunek jak ma być nowy pies ale po kilku tygodniach mąż i tak przenosi psa do domu ;) Kumpel był u nich w odwiedzinach wczoraj, nie popisał się zupełnie, chyba sie przestraszył bo pan domu ma wielką brodę więc Kumpel od razu na niego nawarczał, a i tak zostal nazwany "pięknym pieseczkiem"i w ogóle sie nie zrazili. Nie wiem, jak myślicie ? Jest tylko jeden problem Janusz jak go zachwalał pare tygodni temu to się zapędził i powiedział że Kumpel ma wszystkie szczepienia zrobione. A niestety nie ma żadnych.
-
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeśli miał takie problemy w schronisku jak piszesz z chodzeniem to jest duża poprawa, zdarza mu się czasem przewrócić ale to jak biegnie i nie zauważy ławki czy jakiejś gałęzi. Tylne nogi nie nadążają za przednimi więc może najzgrabniej nie wygląda ale jak z nim wychodzę z domu na smyczy to wylatuję z przedsionka w kapciach bo mi nie da butów zmienić tylko ciągnie na spacer. Zresztą zapraszam w odwiedziny same ocenicie :) Parafinę jeszcze dokupię, dziś albo jutro i zrobię mu jeszcze jeden dzień intensywnej kuracji bo nie wiem czy rzeczywiście już się oczyścił. Zastanawiam się czy można wymacać jakoś brzuch żeby sprawdzić czy coś tam jeszcze zalega, zapytam weta. Moim zdaniem jak najbardziej można Barrego ogłaszać, chociaż niestety rzadko są chętni na takie staruszki, będę trzymać kciuki za domek, a najlepiej domek z ogrodem dla niego bo zasługuje na swoich ludzi.