-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Astaroth
-
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
Astaroth replied to Fela's topic in Już w nowym domu
robie rozliczenia i wyszło mi że za marzec brakuje jeszcze 60zł, niech ktoś mnie może sprawdzi bo mogłam się pomylić -
[quote name='malibo57']Są po Fiprexie - jutro dojada obroże - Omar dowiezie.[/QUOTE] obroże jeszcze nie dojechały, Dorek i Krakers należą do "stada salonowego" więc są codziennie przez nas "obmacywane", na razie kleszczy nie znaleźliśmy. Nie mam kontaktu do Omar, malibo57 możesz dopytać czy przyjedzie?
-
przelew doszedł, przeliczyłam jeszcze raz i wyszło mi że Kumpel ma rozliczony luty i marzec i zostaje mu 102zł na kwiecień, mam nadzieje że się nie pomyliłam w obliczeniach
-
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy tylko te zdjęcia doszły? bo wysyłałam więcej i nie wiem czy sie udało -
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
Astaroth replied to Fela's topic in Już w nowym domu
rybkę jutro mój chłop odbierze, ale koło 17 najwcześniej, czyli pewnie już z rembertowa? ma do Ciebie jutro dzwonić -
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kupiłam kolejną butelkę parafiny, podałyśmy wczoraj, troche się trzeba z chłopakiem naszarpać bo uścisk szczęki ma bardzo mocny, jak mu się nie podoba to zamknie mordę i koniec. Ale dzisiaj wreszcie zaczynają być efekty :) Więc tak: RTG+wizyta u weta 65zł zakupy w aptece: parafina i lactulosum 14zł i wczoraj jeszcze 2butelki parafiny 7zł razem 86zł jeśli nic nie pomyliłam, po zaokrągleniu 80zł i jesteśmy rozliczone ;) -
Dorek nie ma ani obróżki ani adresówki, Krakers też nie
-
czy Dorek dostawał coś na kleszcze? bo zaczeły atakować
-
Sochaczew - Jeszcze zima -KRAKERS i GACEK, dwa nowe nabytki z Błonia
Astaroth replied to luka1's topic in Już w nowym domu
czy Krakers był zabezpieczany na kleszcze? jak nie to muszę mu coś podać bo zaczęły atakować. -
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no chłopak się ożywił, ale muszę jeszcze dokupić parafinki bo po tamtej "nic nie wyszło" ;) zaraz przesyłam zdjęcia -
*TESIA* - malutkie, drobniutkie, pinczerkowate psie dziecko - MA DOM!!
Astaroth replied to fizia's topic in Już w nowym domu
dziwne że nie ma zainteresowania, młodziutka, malutka, takie psiaki ludzie biorą najczęściej Jak wygląda sprawa szczepień? w schronisku chyba nie robili? Jak znajdę chwile to jeszcze postaram się o jakieś zdjęcia małej. -
acha, no dobra to jak dojdzie to ja sobie jeszcze raz to wszystko przelicze :)
-
ponieważ za luty wkońcu nie przyszedł przelew to przerzuciłam pieniądze od Karmelka na luty i część marca. Więc luty opłacony a za marzec brakuje 148zł. Jeśli pieniądze za luty jednak przyjdą to pozmieniam, ale już straciłam nadzieje ;)
-
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapomniałam o rozliczeniu, zrobię jutro obiecuje Barry czuje się świetnie, biega, bawi się patykiem itd. Tu jedno zdjęcie, prześłę więcej tylko poproszę o maila do kogoś kto będzie robił ogłoszenia -
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
Astaroth replied to Fela's topic in Już w nowym domu
no właśnie trzeba podkreślić że jest wyjątkowy bo nie ma zębów, nie pogryzie butów, mebli, można go zostawićw domu i napewno nic nie zniszczy, same plusy ;) ludwa w tym tyg wysyłam do Ciebie TZa po rybki i olej, Szymkowi też się dostanie, chociaż on ma bardzo ładną, błyszczącą sierść. -
Sochaczew - Jeszcze zima -KRAKERS i GACEK, dwa nowe nabytki z Błonia
Astaroth replied to luka1's topic in Już w nowym domu
kurcze dziwne przecierz Krakers to jeszcze szczeniak i nie będzie duży a tu żadnego zainteresowania -
te które ja wstawiałam są moje zaraz prześlę Ci mailem jeśli się przydadzą
-
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Tahoma]niestety modem nie działa, zaraz będę dzwonić do sprzedawcy. Musiałam jechać specjalnie do Warszawy dzisiaj bo debile, bo tego chyba inaczej nie da się nazwać, do modemu dołączyli karteczkę z linkiem do instrukcji, to chyba trzeba mieć nie pokoleji, przecież po to zamówiłam modem bo go nie mam jakbym miała dostęp do netu to bym nie zamawiała u nich, no nic właśnie ściągnęłam to co kazali a i tak nie działa.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Barry czuje się dobrze, trzy krytyczne doby w nowym miejscu mamy już dawno za sobą więc myślę że już będzie tylko lepiej. Chodzi po ogrodzie, nie chce wracać, ale od soboty chodzi na smyczy po tym jak wskoczył do stawu, jak się zrobi ciepło to niech sobie pływa jak mu się woda podoba ale póki co jest jeszcze lód więc trochę spanikowałam że go wciągnie pod i będzie po psie a teraz wody pewnie ze dwa metry, na szczęście szybko udało mi się go wyciągnąć i teraz na wszelki wypadek chodzi na smyczy żeby mu znowu głupoty do głowy nie przyszły :) skoro już i tak był mokry to od razu wsadziliśmy go do wanny i wykąpaliśmy.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Wczoraj byliśmy u weterynarza, zrobił prześwietlenie, ale tylko jedno bo powiedział że jak na tym coś złego wyjdzie to dopiero zrobi drugie, na szczęście okazuje się że zarówno kręgosłup, jak i stawy jak na starszego już owczarka są w całkiem niezłym stanie, a tak naprawdę przeszkadzają mu kamienie kałowe, na prześwietleniu wyraźnie widać że całe jelito jest nimi wypełnione, polecono mi kupić parafinę i stosować aż zejdą a potem ma dostawać lek który ma zapobiec tworzeniu się kolejnych. Tych kamieni jest tak dużo i są na tyle ciężkie że to one głównie są przyczyną problemów z chodzeniem, oczywiście są też zaniki mięśniowe ale to podobno też norma u owczarków. Za wizytę zapłaciłam ok. 60zł, jak wykupię leki to wszystko dokładnie podliczę.[/FONT] -
macie tylko 6tyg praktyk, czy po drugim roku sześć a potem więcej? Bo ja miałam 6tyg po pierwszym roku a potem jeszcze 10tyg.
-
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
Astaroth replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Panca przesłałam Ci numer konta przez pomylke, zobaczylam Twoje zapytanie na wątku i nie wiem czemu ubzduralo mi sie ze to do mnie i ze to Ty robisz rozliczenie Szymka. Niestety nie mam wolnego miejsca nawet na kilka dni. Kompletny nad komplet. -
Mały piesek bez zębów, wielki słodziak. MA JUŻ WŁASNY DOM
Astaroth replied to Fela's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']do psów ok, do ludzi wspaniały. a jak z zostawaniem w domu? jak na smyczy? jak z czystoscią? jak z kotami? :)[/QUOTE] Troche piszczy jak zostaje sam, ale z dnia na dzień jest lepiej. Na smycz chodzi ładnie, załatwia się na spacerkach , nie ma problemu. A z kotami nie wiem bo nie posiadam, mam królika i niestety Szymek chyba chce go zjeść, ale kończy się na lizaniu, tylko wygląda to bardziej na degustacje niż czułość, a królik chyba jest tego nieświadomy bo sam się podstawia ;) -
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
Astaroth replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe od wtorku jednym z moich marzeń jest go wykąpać, ale postanowiłam go nie męczyć tak od razu. A w sierści Barry przechowuje pamiątki ze schroniska, słome, błoto itd mam nadzieje że nie będzie za nimi tęsknił ;) Troche będzie do wycięcia więc może nie wyglądać za ciekawie po zabiegach, ale szybko odrośnie i będzie piękny :) -
[quote name='malibo57']O, ale fajnie:) Astaroth, czy Dorek jest trochę smutny, czy mnie się zdaje? Myślisz, że trochę tęskni? Jak układy w stadzie? Jest integracja?[/QUOTE] Też mi się wydaje trochę smutny, z tego co widziałam to bardzo przywiązał się do Omar, więc pewnie tęskni. Jeszcze całe stado się nie poznało, bo taki mieliśmy tydzień że albo mnie nie było w ciągu dnia, albo byłam sama, tzn. na spacerach chodzą razem i nie ma problemu a w domu zrobimy główne zapoznanie w weekend, na razie Dorek i Tytus rządzą w salonie, a moje psy siedzą u mamy ale myśłę że nie będzie problemu i już w sobote będą razem.