Jump to content
Dogomania

Astaroth

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Astaroth

  1. Dzięki ale nie mieszkam w Warszawie i nie pojade, i nie lubie jak ktoś sugeruje że nie mam racji a jak pytam jaka jest według niego prawda to odpisuje to idź się dowiedz, pisanie a ja wiem ale nie powiem troche nie ma sensu i tylko zaśmieca forum.
  2. [quote name='obraczus87']Zapisuje Piekna sunieczke :) Astaroth czy z takim imieniem bedziemy ogłaszać sunię?? ;)[/QUOTE] Nie wiem, nie mam talentu do imion, przeważnie to pierwsze skojarzenie decyduje, ale możecie jej wymyślić bardziej medialne :)
  3. [quote name='1qaz']Melduję się ;)[/QUOTE] witam na wątku :) Chyba inne ciotki śpią. To ja też się kładę, może rano będzie nas tu więcej.
  4. wątek koleżanki Cypiska: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192041-Krecik-2-miesięczna-sunia-uratowana-ze-strasznego-miejsca?p=15299987#post15299987[/URL]
  5. zdjęcia z podróży: [IMG]http://a.imageshack.us/img409/8458/pict0256640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img801/5241/pict0258640x480.jpg[/IMG]
  6. zdjęcia małej: razem z bratem: [IMG]http://i32.tinypic.com/2it6lwl.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2vnhq1d.jpg[/IMG] z mamą [IMG]http://i37.tinypic.com/34pas7d.jpg[/IMG]
  7. Sunia wraz z Cypiskiem: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191659-CYPIS-szczeniak-z-umieralni...-juz-w-hotelu-jednak-na-kwarantannie[/URL]-( została zabrana ze schroniska. W schronisku została jej mama i brat. Nie mogłam zabrać wszystich, wybrałam ją bo była bardziej wystraszona i bałam się że zdziczeje. Mała została zbadana i na wszelki wypadek dostała surowicę, ale nie wygląda na chorą. Czeka ją tydzień kwarantanny tak jak Cypiska a potem chce ruszyć z ogłoszeniami bo jeszcze braciszek czeka na ratunek a im szybciej tym lepiej i łatwiej znaleźć dla szczeniaka dom. Poprzednia moja tymczasowiczka dostała imię Bober, dlatego ta jest Krecik. Po Boberku zostało mi 75zł z pieniędzy które dostałam na szczepienia. Zaraz zaprosze tu sponsorke Boberka i zapytam czy mogę te fundusze przeznaczyć na małą.
  8. Nie dzwoniłam do Ciebie, nawet nie mam Twojego numeru. W 15dni nie da się wyjaśnić spraw spadku. Nie rozumiem postępowania dyrekcji schroniska, jeszcze nie było pogrzebu a oni już podjeli decyzję o kastracji. A to że psy zostały zabrane ze schroniska to bardzo dobrze, poco miały tam gnić i czekać.
  9. [quote name='Kora']Epe, sadze ze ten okres byl wydluzony bo chodzilo o to kto ma prawo do psiakow (zgodnie z prawem spadkowym i kto wyraza chec zaopiekowaniem sie nimi) sadze tez ze kastracja odbyla sie za zgoda potencjalnych spadkobiercow i Ty Astaroth masz odpowiedz, spadek choc jak napisalas psy sa kapitalem moze byc przyjety wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza, jesli ktos ze spadkobiercow nie chce lub nie moze kontynuowac przedluzania linii to decyzja nalezy do niego, uczciwie mowie ze nie wiem kogo profesor wyznaczyl, ale trzeba miec na to dokument. [/QUOTE] Profesor wyznaczył osobę do opieki nad psami, ale spadkobierców jeszcze nie odnaleziono, więc nie mogli wyrazić zgody.
  10. [quote name='Kora']Po pierwsze psy trafily na Paluch zgodnie z procedura i klauzula "maja wlasciciela", po drugie wykastrowane zostaly po kwarantannie, czyli po nieco wiecej niz 15 dniach.[/QUOTE] W takim razie procedury są złe i niezgodne z prawem. Rasowe psy, reproduktory są kapitełam, mają wartość, jedni graja na giełdzie inni kupują psy(czy to się komuś podoba czy nie) i w momencie śmerci właściciela takich psów dziedziczą je spadkobiercy. Profesor wyznaczył osobe która ma się zająć jego psami po jego śmierci, szkoda że schronisko tego nie uszanowało.
  11. doszła paczka :karma, dwie obróżki, szeleczki, smycz i fiprex.
  12. Najbardziej pasowałby nam przyszły tydzień, potem Janusz ma niestety sporo wyjazdów. Możemy podjechać i zrobić mu badania i szczepienie tylko napiszcie dokładny adres lecznicy. Nie wiem jak Tytus ale ja byłabym zazdrosna ;)
  13. [quote name='Dżdżowniś']A Ja stwierdzam że, aż się przykro może zrobić jak się widzi i czyta że o utytułowane psy obce osoby robią taki beznadziejny szum.Jednak świadczy to o podejściu w ogóle do zwierząt jak by nie było i nie chcę tu już czytać jakichkolwiek wyjaśnień czy tłumaczeń, bo to jest zwykłe blablablableble dla innych czytających, dla mnie to co teraz zostało napisane jest oczywiste.Gdyby pojechały, a rodzina by się psów zrzekła i one chciały by psy zabrać, to nie kumam pobiły by się o nie? Bo to przecież kasa jest i to nie mała. Pewnie była by draka na cały Paluch,no i niestety dla nich, obce osoby psa bez ciachnięcia jajec by nie dostały/i chwała za to/żeby nie wiem jak bardzo pies był obwieszony medalami, to tym bardziej nikt na takim psie czy psach nie ma prawa sobie kabzy nabijać, jest prawo i koniec.Byłam latem na międzynarodowej wystawie psów i kumam ceny piesków i widziałam również jak ci super hodowcy traktują swoje rasowe psiaki.Był TOZ i nawet ta znienawidzona przez niektórych Straż dla Zwierząt i straż miejska i było masę spisanych protokołów o zaniedbania i złe traktowanie swoich super rasowych pupili,I po tym wszystkim jest jasno widoczne do czego służą tym super hodowcom ich psy.[COLOR=red]Masa hodowców miała w za małych kliperkach psy w ponad35 st upale[/COLOR].Szok, żeby takim ludziom trzeba było uwagę zwracać.Nie generalizuje ale to środowisko już dawno uległo zgniciu. Klika która od sędziów po wszystkich innych robi wszystko aby być znanym i z kasa zarobioną na tragedii w tym wypadku rasowych zwierząt.[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Ja się tobie nie tłumacze nie pochlebiaj sobie. Obce osoby dla kogo? To przykre że jakby twój znajomy umarł to nie zajęłabyś się jego psami ale wiesz nie wszyscy są tacy, niektórzy w takiej sytuacji chcą pomóc.[/FONT] [FONT=Tahoma]Psy w małych kliperkach, hahaha czy tylko mi na pierwszą myśl przychodzi Paluch. Wystawa to jeden dzień a schronisko niekiedy całe miesiące i lata w małym kliperku czy upał czy mróz. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Czyli trafiły do schroniska, zostały wykastrowane i odebrała je rodzina?[/FONT]
  14. ogarne się ze wszystkim jutro, z leczeniem Barrego, rechabilitacją itd i wszystko napisze. Dzisiaj jestem w Warszawie a o 18 na rechabilitacji z psami więc nie dam rady. W tym tyg już więcej podróży nie planuje ale nigdy nic nie wiadomo może coś wypaść więc umówcie się i dajcie znać.
  15. też tak myślę, szczególnie że była tam propozycja wpłat na konto schroniska, chociaż zdjęcia warto by wykorzystać
  16. [quote name='Dada M']Na tym watku jest sporo adopcyjnych psiaków z tego schronu, póki skarpeta nie ruszy, można by poogłaszać: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191723-Korabiewickie-psiaki.-Zapomniane-zaniedbane-bez-szans-na-normalne-życie...-Pomóż[/URL]![/QUOTE] Wczoraj wchodziłam na ten wątek a dzisiaj nie mam uprawnień, czy ktoś wie o co chodzi?
  17. [quote name='Dżdżowniś']Żeby inne psiaki mały takie zainteresowanie jak te utytułowane jamniory to może nie było by bezdomnych psów i kotów.Nie jest dla was oczywiste że zwierzęta bezdomne są pozbawiane możliwości rozrodczych z przyczyn tu dla większości oczywistych.Was już pomijam po tym co tu zostało napisane.I w ogóle co tak naprawdę robicie na forum dla okaleczanych bezdomniaków? Wyciągacie pozbawione właścicieli, utytułowane psy ze schronisk żeby je rozmnażać? Czyżbym was zdemaskowała? Co za masakra. Astaroth jest na paluchu kilka przepięknych bezdomnych jamniczków ale bez tytułów weźmiesz do spółki z innymi tu szalejącymi? Normalna żenada. Zofia.Sasza ,tak jak napisałam wcześniej,co ma do powiedzenia na temat działań innych pracujących jaki wolontariuszy osoba która nie dała sobie rady w schronisku z psami? Nie pisz, szkoda miejsca na serwerze. [/QUOTE] Co Ty wogóle piszesz? Chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Umarł człowiek, miał psy, ponieważ mieszkał sam trudno było zawiadomić odrazu rodzinę a psy wymagały opieki dlatego trafiły do schroniska, nie jako bezdomne ale jako depozyt. Przynajmniej tak powinno być, bo nie wyobrażam sobie że jakby mi się coś stało a narzeczony był w delegacji to ktoś by zabrał moje psy i przeprowadzał jakieś operacje na nich. Przecie to paranoja, nie ma znaczenia jaki pies bo jakby to był zwykły kundel a operacja poszła nie tak bo nawet przy kastracji to się zdarza, to jakim prawem wogóle podęjto taką decyzję? Zaproponowałam pomoc tym psom bo znałam tego człowieka był moim profesorem, bardzo dobrze znał się z moim TZtem, nieraz zapraszał na degustacje nalewek własnej produkcji, nawet jakby miał najbrzydsze na świecie kundle to bym zaoproponowała pomoc. Szkoda że tego nie rozumiesz. A Ty pracujesz na Paluchu? Jak nie to nie wiesz o czym mówisz pisząc do Zofia.Sasza, bo wolontariat to są wakacje na Majorce w porównaniu z pracą w schronie więc lepiej już się nie udzielaj.
  18. ja miałam najpierw przyklejone do kartki i podpisane żeby się nauczyć, potem wycięte z podpisem na odwrocie wrzóciłam do puszki i losowałam żeby się sparwdzić wyrywkowo czy pamiętam bo jakby zostały na kartce to bym zapamiętała kolejność.
  19. profesor mieszkał sam, sprawa jego śmierci była dość przykra i raczej nie do komentowania na formu,
  20. oj jak bym była na miejscu rodziny to bym zarządała takiego odszkodowania i to nie z funduszu schroniska tylko z portfela osoby która zdecydowała o kastracji że by się do końca życia nie wypłaciła
  21. Nic nie przyszło ze skarpety, wypisałam wszystkie przelewy i jeśli to żaden z tych to znaczy że nie przyszedł na moje konto.
  22. Tytko to w końcu starszy pan, do tego dostojny i nie lubi jak mu szczeniaki po głowie chodzą, dziewczynka wygląda na przestraszona więc raczej nie będzie go zaczepiac ale chłopiec to moze być mały urwis. Ostatni mały szczeniaczek który u nas był upodobał sobie zabawę w ciagnięcie Tytusa za ogon i nie przejmował się oburzonym powarkiwaniem :)
  23. [quote name='Dżdżowniś'] Tak Ewa i Flatki, Psy zostaną odjajeczone czy jak kto woli wysterylizowane prawem takim, że nikt nie będzie ich rozmnażał i zarabiał na ich utytułowaniu, pod pozorem super domowej nie pseudo hodowli.[/QUOTE] Tak ja też p.Wandzie gratuluje wolontariuszy, nawet nie wiem jak to skomentować. Porażające to chyba za mało.
  24. [quote name='Dada M']Na tym wątku są zdjęcia 2 innych szczeniąt z tego miejsca. Warto zapytać Natalię, ile policzyłaby za wszystkie. Może jakby Cypisek szybko znalazł DS, udałoby się wyciągnąć kolejne. [url]http://www.dogomania.pl/threads/191723-Korabiewickie-psiaki.-Zapomniane-zaniedbane-bez-szans-na-normalne-życie...-Pomóż[/url][/QUOTE] Czarna sunia przyjedzie do mnie na bezpłatny tymczas, wiedziałam te szczeniaki jak byłamw schronisku ale jeszcze były za małe żeby je zabrać. Obu nie moge a sunia coraz bardziej wycofana więc piesek musiał jej ustąpić, jakby się udało szybko ją wyadoptować to mogłabym potem jego wziąć, chyba że juz tak wyrośnie że w do domu będzie go ciezko wcisnąć bo wygląda jak mały labrador, no i Tytus będzie niezadowolony że znowu jakiś gówniarz się plącze ;) Blacky przypomina mi Tytusa w czarnej wersji :)
×
×
  • Create New...