Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. Ciotka ona się niezła robi :cool3: wcześniej takie chude to to było, teraz jej w ciałko idzie :evil_lol:
  2. Czas pędzi jak szalony.... :shake: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_85FoTHQ54IM/SU0D2slo4NI/AAAAAAAAV0s/UlUaO8GrPVE/s512/IMG_4822.JPG[/IMG]
  3. Ja mam sukę ON :evil_lol: [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/DSC00018-1.jpg[/IMG] Jak można zabezpieczyć skórzany pasek? Nero wyprawia cuda w kagańcu, pasek zaczyna wyglądać już słabo.
  4. U mnie też bywały "akcje" sadzenia drzewek :cool3: Siatka naokoło wybranego kawałka i po kłopocie. Ten sam patent zrobili przy iglakach. Na pewno mniejsze ryzyko uschnięcia :evil_lol: Nie wiem czy to jest efekt kastracji, ale mój pies poza niemalże wchodzeniem tylnymi łapami na drzewa, potrafi sobie przykucnąć na trawniku :diabloti:
  5. [quote name='M@d'] A tu trochę statystyki: [SIZE=1]Według statystyk poznańskiego inspektora weterynarii, który zestawił przypadki 700 pogryzień z roku 2004 około 50% z nich spowodowały mieszańce, kolejne 40% - psy dwóch groźnych ras: rotweiller i amstaff[/SIZE]. [URL="http://www.toiowo.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=1700&Ite%20mid=1"][COLOR=#000000]www.toiowo.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=1700&Ite mid=1[/COLOR][/URL] Jak widać mieszańce wiodą prym, ale Rotki i Astki zaraz zanimi ... Tragedią jest właśnie to, że rasy "bojowe" zbyt często chcą mieć "niewłaściwi" ludzie i ci pozostali którym nie zależy na agresywnym potworze cierpią na tym ...[/quote] Ile z tych 40% miało udokumentowane pochodzenie pt. rodowód? Może zamiast określania ras groźnych trzeba się zastanowić jak zapanować nad nieograniczonym rozrodem psów?
  6. Zaczynając kręcić się w kółko... :roll: [quote name='iwona&CAR'] Pies zrownowazony , pewny siebie potrafi intruza odgonic nie reagujac agresywnie. [/quote] Ile takich psów chodzi po ulicach? Może najpierw zobaczcie jak wygląda ich stan psychiki i dopiero później można się rozpisywać nad reakcjami psa. Dla mnie pies jest [B]tylko [/B]psem i nigdy w jego przypadku nie będę miała pewności jak się zachowa. Więc delikatnie mówiąc - opisy psów zrównoważonych można wcisnąć między bajki. Mnie nie interesuje jaki jest pies, ma być pod kontrolą, niezależnie od wielkości.
  7. [url]http://1.1.1.3/bmi/i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/2009_06_11%20Las/09_06_11_11.jpg[/url] Czesanko? :razz: Czy tylko mi się wydaje? :evil_lol:
  8. [URL]http://images8.fotosik.pl/44/89a64f0b1f4d4df0.jpg[/URL] zdjęcie konkret :evil_lol: Co to za czarny pies? :razz:
  9. [URL]http://1.1.1.2/bmi/img191.imageshack.us/img191/4315/dsc4921.jpg[/URL] ciotka, fota wymiata!!! :evil_lol: Rośnie w niezłym tempie. Kota nadal gania? :diabloti:
  10. Andzia gdzie jesteście? :diabloti: i jak pogoda? :evil_lol: Jadę do was zaraz, Nerwus pierwszy raz zobaczy tyle wody na raz :diabloti:
  11. [URL]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/07062009-132.jpg[/URL] haha Franio kocha szoły :evil_lol::evil_lol: mina mówi wszystko :diabloti:
  12. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='kredka']A jeśli szłabyś w nocy,wszędzie ciemno...idziesz tuż obok lasu.Wyskakuje Ci ktoś z nienacka...jesteś oszołomiona,nie wiesz co robić.Myślisz że zdążyłabyś wypowiedzieć komendę zanim ten ktoś przyłozył by ci nóż do gardła?Ja myślę że nie.Chyba że jesteś bardzo odważna i nie przestraszyłabyś się czegoś takiego. W takich sytuacjach trzeba działać szybko,a człowiek wystraszony nie da rady wydać komendy,przynajmniej nie każdy.Oprócz tego mam coś takiego,że jak się naprawdę mocno przestraszę potrafię zemdleć.Więc ja zemdlałabym,tamten "bandzior" by mnie okradł a pies w tym czasie siedział by spokojnie? Jednak wolę jak sucz reaguje sama wtedy kiedy wyczuje zagrożenie.[/quote] Pies ma ostrzegać sygnałem, a nie od razu atakować. Co by było gdyby obok przechodziła osoba chora, która wykonuje gwałtowne ruchy? Też pies ma złapać za rękaw? Myślisz, że widzi różnicę?
  13. [quote name='iwona&CAR']No to mamy odpowiedz skad w Polsce tyle pogryzien przez psy . Na pozytywnym szkoleniu odwraca sie tok myslenia psu (to sie udaje , tylko z chora psychika moga byc problemy) Na niepozytywnym lamie sie psu psychike . Taki pies to nic innego jak bomba zegarowa z opoznionym zaplonem - nigdy nie wiesz co sie stanie.[/quote] A to ci dopiero heca :evil_lol: Czyli mój pies był szkolony pozytywnie, bo odwrócił tok myślenia, że np. spojrzenie w oczy to nie wyzwanie, a i głaskać się lubi ze "znajomymi", czyli osobami, które już poznał. Jakiś taki... bardziej rozluźniony jest, czytelniejszy, mieszka teraz ze starszą kobietą, która robi z nim co chce.... Czyli co? :diabloti: Albo to było zakamuflowane szkolenie pozytywne, albo mój pies ściemnia od roku, bo przecież niemożliwym jest osiągnięcie takiej zmiany innymi metodami niż stricte pozytywne :diabloti: [quote name='iwona&CAR'] Zreszta czy jest sens z kims dyskutowac o szkoleniu ktory popiera niepozytywne metody ???[/quote] Ależ sensu nie ma, bo jest jedna najprawdziwsza prawda :diabloti: [quote name='iwona&CAR'] [B]KOLCZATKA JEST SWIADECTWEM NIEUDOLNOSCI W SZKOLENIU :oops::oops::oops: - dotarlo do Ciebie ????[/B] [/quote] Idę psa uśpić, a siebie powiesić, do d... to wszystko, bo nawet jeśli uniknął igły, to wszystko jest do niczego :placz: [quote name='iwona&CAR'] Jest kilku ktorzy mogli sie czuc urazeni takim stwierdzeniem, wcale nie czuja sie gorsi, maja sukcesy i sa doceniani. I CALY CZAS TYLKO O TYM PISZE !!! a tak trudno niektorym to zrozumiec przy okazji odwracajac kota ogonem ,czy zmieniajac temat.[/quote] Jeśli ktoś poznał X behawiorystów, zna to środowisko i może coś o nim powiedzieć, to czemu ci z ogromnymi sukcesami gdzieś się ukrywają? Już masz wcześniej odpowiedź od uczestniczki jednego z takich kursów, jak wszystko wygląda - tacy ludzie mają brać na siebie odpowiedzialność za swoje rady?
  14. Chyba już przy okazji innej rozmowy widziałam "aresywne" psy u pozytywnych szkoleniowców. Ty natomiast uważałaś, że każdego psa da się wyszkolić pozytywnie. Jeśli nie masz problemów z psem, to po chusteczkę Ci zmiany i zgadzanie się lub nie? Przeważnie do takich osób zgłaszają się ludzie potrzebujący pomocy i który szkoleniowiec/behawiorysta/itp. powie "panie, wolna amerykanka, nie ma reguł". Żadna z osób szkolących nie ukrywa się ze swoimi metodami, jest prawo wyboru. Jeśli ktoś ma czas na pozytywne "oduczanie"(?) - jego wola. A mnie zadziwia Twoje zadziwienie, że uwielbiam takie rozmowy :diabloti: mojsze, twojsze, kto jak ma w domu. Puść mojego wolno i bez reguł, a będzie bardzo ciekawie. Jemu jest daleko do olbrzymiej chęci uszczęśliwienia człowieka - znasz takie psy? :razz: [quote name='iwona&CAR'] Ja uwazam po zdobyciu wiedzy od szkoleniowcow ze mozna , jezeli nie mozna to taki pies jest tylko do uspienia. [/quote] yyy... czekaj, powoli... Czyli co? Jak pies nie zatrybi na szkoleniu pozytywnym to igła? :hmmmm: No to pięknie.... To tym bardziej nie poszłabym na szkolenie pozytywne, właśnie dlatego :evil_lol: To tyle ode mnie, jeśli chodzi o uznanie zawsze "jedynej słusznej i najprawdziwszej prawdy" .... :grins:
  15. [quote name='GameBoy']tak naprawdę to woda z kałuży a nie ślina :eviltong: - sama nie wiem co gorsze [/quote] Hm... woda z kałuży się tak nie... ciungnie :evil_lol::evil_lol:
  16. [quote name='graphi']Czekaj czekaj... rodzi się, jest karmione (np. przez matkę), podrasta, zaczyna samodzielne jeść i tutaj zaczyna jeść po mnie. No... ja bym tak zrobił. A psy to zawsze samodzielnie myślą. :)[/quote] Szczerze? Straszna męczarnia :evil_lol: i utrudnianie sobie życia na własne życzenie. Ja jem kiedy chcę, a pies i tak czeka na swoje jedzenie. Wie, że ode mnie nic nie dostanie i również wie, że jeść dostaje po spacerze. To ja mam teraz zacząć jeść rano przed pracą, żeby psa nakarmić? :evil_lol: Często spacer ma późnym wieczorem i wtedy też muszę coś przekąsić, żeby on zjadł? Toż to niezdrowe tak na noc jeść :diabloti: Zmienianie rozkładu całego dnia na rzecz zjedzenia przed psem? Absurd :evil_lol: Czy to naprawdę jest takie kluczowe w wychowywaniu psa i zachowaniu pozycji alfa? :p
  17. Ciotka jak ona urosła :crazyeye: No, no... robi się konkret Mumin :diabloti: [url]http://img370.imageshack.us/img370/826/dsc4591.jpg[/url] Ale.. inteligencji żadnej :evil_lol:
  18. [quote name='iwona&CAR']U mnie nie ma regul :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: mnie pies slucha :p jest wpatrzony we mnie i chce bym byla z niego zadowolona , uwielbia pochwaly. moj dom to nie musztra wojskowa :shake: to przytulna atmosfera :loveu:[/quote] Uwielbiam rozmowy "moje vs. twoje" :diabloti: które świadczą jedynie o braku szerszego spojrzenia, a nawet zatrzymaniu na czubku nosa - własnego i swojego psa.
  19. Ciotka u mnie taki nie był. Jeśli chodzi o tych dwóch, to oni bardziej bullowaci i nie to umaszczenie.
  20. [quote name='Berek']Z ogromną przyjemnością poszerzę owo "grono znajomych" - czy możesz mi niniejszym podrzucić nazwiska DOBRYCH behawiorystów w Polsce? :cool1:[/quote] Zapomnij - elyta :diabloti:
  21. Andzia Ty jeszcze tutaj? :evil_lol::evil_lol: Vectra idąc tym torem, przy siedzeniu codziennie na Dogo można wpaść w alkoholizm :diabloti: Co chwilę gdzieś piekło. 100 lat dla Szymi! Fajny szczurek z niej był :evil_lol:
  22. [quote name='Miziasta'] [FONT=Arial]An1a, skoro osoby od lat obcujące ze zwierzętami (z psami i nie tylko), obserwujące ich zachowanie w różnych sytuacjach, nie są dla Ciebie autorytetem, to w takim razie jakie??? [/FONT] [/quote] No właśnie jak o jednym worze mowa, to ja bym raczej operowała konkretnymi "przykładami" ludzi, a nie ogółami, bo wymienione organizacje są dla mnie od ratowania (a to jak to robią-temat rzeka i nie to miejsce) i tak mi się kojarzą. Nie wiem, czy udzielają porad szkoleniowych. To samo weterynarze, których niektóre porady odnośnie zdrowia (a co dopiero wychowania!) przyprawiają o co najmniej gęsią skórkę... Hodowca z pasją... hmm... nieliczna grupa. Lata praktyki też mnie nie przekonują. Można całe życie obcować z psami i tak naprawdę nic o nich nie wiedzieć. Właśnie nie interesuje mnie ogół, ten "wór", tylko wyłuskanie konkretnych ludzi i polecenie ich z całkowitą pewnością. Poza wyuczoną teorią taka osoba musi mieć to "coś" :p oduczać/uczyć podstawowych spraw może każdy po kursie i może tylko na tym większości zależy. Wiem, że po próbach szkolenia u takiej osoby mój pies dawno by został uśpiony.
  23. an1a

    Gryzie !

    [quote name='wiki4']Może kup psu kaganiec...:cool3: I po ugryzieniu zakładaj i niech idzie do legowiska ,,za karę,,;)[/quote] Zlituj się... :roll: Podobne tematy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/moj-szczeniak-jest-agresywny-134878/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/czy-4miesieczna-labradorka-moze-byc-agresywna-130553/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/szczeka-mnie-mie-podgryza-118467/[/URL]
  24. [quote name='Miziasta'][FONT=Arial]Są wśród nich między innymi lekarze weterynarii, pracownicy TOZ-u, Straży Dla Zwierząt, hodowcy jak i treserzy. [/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/quote] Akurat większość z w.w. nie jest dobra do świecenia przykładem.
×
×
  • Create New...