Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. [quote name='Tengusia'] a ja nie mam mamusi nauczycielki :placz: i znow jestem poza gronem :placz: ale mam kominy i fałdy czy to sie liczy :cool3::evil_lol::evil_lol::eviltong: przyjmiecie mnie do swego grona :modla:[/quote] To może być problem :shake: bo tu musi być zepsucie, to już sprawy psychiki :evil_lol: Mam pomysł - podeślę Ci swoją i jeśli Ci psychika siądzie, to po tygodniu murowany odstrzał. Jeśli nie - jesteś przyjęta :evil_lol: Akurat idzie niedługo na emeryturę, więc czasu będzie miała dużo :diabloti:
  2. Ja mogę działać z Nerusiem w rozliczeniach - kto nie wpłacił, kto wpłacił za mało, kto ma wpłacić, a nie chce :mad::diabloti: Dla Hexy... [*] Trzymaj się Ciotka...
  3. No to pięknie.. :roll: To ja też należę do grona degeneratów :multi: Mam mamę nauczycielkę - bosssskooo :loveu::evil_lol: Tylko kominów i fałd ni ma :-(
  4. [quote name='PapryczkaChili']dokładnie: zrównoważone, prawidłowo zachowujące się psy nie zagryzają się bez powodu. zanim pies rzuci się na innego psa prezentuje szereg zachowań oszczegawczych, które mają odstraszyć przeciwnika i uniknąć ostatecznego konfliktu. to jest naturalne zachowanie dla psa, każde inne określiłabym jako nieprawidłowe.[/quote] To już było w okolicach... 15 strony? :lol: Kręcicie się w kółko, nie wnosząc nic konkretnego do tego tematu, a tworzy się tasiemiec.
  5. [quote name='Rut']a ta grzywna jest jakiej wysokosci? tyle pogryzien,tyle psow zabitych ,dzieci,kotow,chomikow,i nikt nie wie ile grzywna wynosi? to jest chyba najciekawsze z calego tematu.bo jesli grzywna czy odszkodowanie bedzie wysokie,to panstwo astki zacznal ja kontrolowac a drudzy kupia nowego maltanczyka[/quote] Bo jest ciężko, nie ma nic jasno określonego. O ile przy pogryzieniu można domagać się zwrotu kosztów leczenia, to przy zagryzieniu udowodnić... wartość psa.... :roll: Wszystko zależy od sądu jak podejdzie do sprawy. Prawo tutaj kuleje.
  6. A i tak wszyscy spotkamy się kiedyś pod jednym gabinetem :evil_lol: Ciotka może on chce przemeblowanie zrobić? :diabloti: Szafę mu przesuń i zapytaj czy już dobrze.
  7. [quote name='PapryczkaChili']a czy ja tak napisałam, ze tylko ttb gryzą?? chyba mówię o konkretnym przypadku. ależ ja jestem na świeżym powietrzu :cool3: cały czas, mam wifi :cool3:[/quote] I konkretny przypadek i ogół zamieściłaś w 1 poście. Ja do konkretnego przypadku nic nie mam, tylko do wypowiedzi na temat całej rasy :cool3: Czyli może nadmiar? :evil_lol: [quote name='Rut']usypia sie chyba tylko psy,ktore napadly na czlowieka,i to tez nie zawsze. ciekawa jestem ile taka grzywna wynosi,i czy ktos potem kontroluje czy pies jest odpowiednio zabezpieczony(kaganiec,smycz) czy ktos wie jak to wyglada?[/quote] Marzenia... Grzywna zależy od sądu, a dopilnowanie, czy pies później jest odpowiednio zabezpieczany - od sąsiadów, którzy ewentualnie mogą zgłosić, jeśli nie jest.
  8. [quote name='PapryczkaChili']fakt, te 3,5 tony to się teraz będzie przewijać przez jakiś jeszcze czas... :razz: [SIZE=1]tak mi też przyszło do głowy, że są kraje, gdzie wogóle hodowle astów są zakazane, gdzie psy z ras agresywny muszą przejść badania pod kątem agresywności. ja nie wiem, ile jeszcze argumentów trzeba, żeby zrozumieć, że te psy nie powinny trafiać w każde ręce, bo inaczej takie tragedie to tylko kwestia czasu i że nie ma żadnego usprawiedliwienia czy wytłumaczenia dla takich ataków :angryy: bo faktycznie tutaj się czyta, że to potężne psy, że potrzebują fachowej ręki, a to wydarzenie to wina maltańczyków... Psy tej rasy są cenione za siłę, waleczność i odporność na ból, ale nic tam - to miłe pieski, nie ich wina że zagryzły, maltańczyk sam się prosił. [/SIZE][/quote] Tiaa..... Ten pies pewnie też był z ttb: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1059/pies-pogryzl-dziesiecioletnia-dziewczynke-140617/[/URL] Bo przecież tylko ttb gryzą :roll: Radziłabym wyjść na świeże powietrze, przynajmniej na chwilę. Pogryzienia są co chwilę, ciekawe o ilu zagryzieniach nie wiemy? Pewnie sprawcami wszystkich wypadków są ttb. Gdyby wypadł z mieszkania 30kg mieszaniec byłoby "halo" o zakazie hodowli mieszańców?
  9. [quote name='GameBoy']no co źle? i tak już boleję, że nie będzie miała 3,5 tony uścisku szczęki jak ttb :evil_lol: czytam ten watek o pogryzieniu ii mam ochote wyslac im wszystkim mlotki zeby sobie głupotę z głów wybili[/quote] Ja bym co poniektórym granaty wysłała :evil_lol:
  10. [quote name='PapryczkaChili']Przepraszam Dario, czy ja Ciebie obrażam???? powstrzymaj trochę swoje wypowiedzi, bo już rzadko który wątek na dogomanii jest pozbawiony różnego rodzaju obelg w stosunku do innych osób odmiennego zdania. i tak, jestem osobą myślącą - rozwiewam Twoje wątpliwości. Niech ludzie myślą, jak sobie sprawiają i mają takiego psiaka. i czego nie rozumiesz - ja widziałam, jak taki pies dynda na gałęzi, jak nosi konary drzew jak patyki. jak złapał 'nam' jamnika, to 3 dorosłe osoby podważając astowi zęby nie było w stanie otworzyć mu paszczy, w którą chwycił jamnika i wcale go nie przepołowił, co więcej jamnik mocno poharatany przeżył!!! znawczynią tej rasy nie jestem, ale wiem, że jak się dwa psy dobrze złapią, to na śmierć i życie i że mają tak potężny zaciskający uścisk. co nie znaczy, że zawsze używają 100% swojej mocy. zresztą napisałam to w kontekście obaw, przed tym, jak groźne potrafią być to psy, bo to psy przytulanki z kokardkami nie są. a jeśli pies rzuca się na inne psy/ludzi, to dla mnie to nie jest pies, który nadaje się do obcowania z innymi - chyba, że pod mega specjalnym nadzorem. i uważam, że prawdziwi miłośnicy tej rasy nie mają takich problemów ze swoimi psami. niestety ja już się tyle nasłuchałam w swoim otoczeniu o pogryzieniach przez te rasy, bo ludzie sobie kupili psa do bloku, że ręce opadają i jak widzę takiego psa to od razu spodziewam się problemów.[/quote] Droga Papryczko :cool3: Z drapieżników hieny mają podobno największy uścisk i jest to granica 0,5t. Można też wierzyć w duchy i czarownice :roll: Mój pies do ttb nie należy, a szczęk otworzyć mu nie mogłam jak ściął się z innym psem. Owczarki np. wiszą na rękawach i też mają tyle ton? :p Psa z takim uściskiem dałabym z miejsca do rozbiórki budynków. Nie rozsiewajmy dalej mitów, bo podobno miał to być temat o zagryzieniu małego psa przez dużego, a nie ttb.
  11. [quote name='PapryczkaChili']a jakie niby znaczenie ma czas ataku??? [B]3,5 tony uścisku w szczękach[/B] to wystarczy jeden atak. [/quote] To było w formie żartu? Proszę, powiedz, że tak :lol: :laugh2_2: ubaw po pachy.
  12. [quote name='Sylwia K']chyba sama nie wiesz co piszesz... jakby pies wielkości i masy asta skoczył na 12 latkę to by szybciutko znalazła się na ziemi... [/quote] Może dziewczynka była duża jak na swój wiek, ewentualnie oparła się o poręcz schodów? :cool3: Może po prostu przestraszyła się wybiegającego nagle psa i wypuściła swoje psy z rąk? Może, gdyby.... [quote name='PapryczkaChili']wokoło było kilka dorosłych osób i żadna nie zapobiegła tragedii - ze strachu?????!!!! wiem, jak wygląda atakujący ast i śmiem przypuszczać, że te dorosłe osoby zwyczajnie się bały. a pies atakował dziecko!!!! chyba to jest tematem tego wątku !!!!![/quote] Czy nie można by zostać przy tym, że duży pies zaatakował małego ze skutkiem śmiertelnym? :roll: Zaczynacie filozofowanie :lol: [quote name='PapryczkaChili']wiem, jak wygląda atakujący ast i śmiem przypuszczać, że te dorosłe osoby zwyczajnie się bały[/quote] A wiesz ile czasu trwał atak? BTW to już 50str. tematu, jeśli dojdzie do 60 - zwątpię w to forum :evil_lol: Nie wiem ile wersji zdarzenia i wątków pobocznych można wymyślić.
  13. [quote name='Marlenuś91']Nie max ma pełne jajka[/quote] Pomyśl poważnie o kastracji.
  14. [quote name='zerduszko'] Nie pozostaje nic innego jak tępić i ścigac tak samo jak właścicieli psów, które zabijają inne.[/quote] Z tego co zauważyłam niewielu właścicieli małych psów reaguje jakoś konkretnie na agresję swojego pupila. Właśnie jest to założenie, że "nic nie zrobi", ewentualnie "taki odważny" i najlepszy tekst "nie denerwuj dużego pieska, bo się zezłości". Swojego psa zawsze usadzam, albo krótko trzymam przy mijaniu, bo często zdarzało się tak, że mały pies nagle strzelał jak z procy spod nóg właściciela z zębami. O ile jest na zwykłej smyczy - pół biedy, ale na flexi wpadają pod mojego :roll: [quote name='PapryczkaChili']ale to nie ma znaczenia, czy to mały czy duży, mnie wczoraj napadł ogromny pies i wskakiwał na mnie a głupi właściciel stał z boku i pomimo moich krzyków i straszenia policją spokojnie i ze śmiechem mówił, ze piesek sam sobie pójdzie... [/quote] A smycz niestety często daje błędne przeświadczenie, że wszystko jest załatwione i pod kontrolą.... Nie jest. Ostatnio mój pies znalazł się przyciśnięty do jakiejś siatki z łbem do góry, bo właścicielka miotającego się yorka nie miała na tyle fantazji, żeby przy mijaniu mnie skrócić smycz. Pies by się zmieścił w kagańcu mojego.
  15. [quote name='agnieska']Ja mam ten kaganiec i wiem jak wygląda - dlatego chcę go stuningować ;) jeśli się nie da, to możliwe że skończymy z plastikowym, ale wolałabym najpierw spróbować[/quote] A przewlec takie paski zaciskowe? [IMG]http://marketeo.com/photoOffer/p/326777_p.jpg[/IMG] [quote name='Agnes']ja sie domyslam, ze masz ale tlumacze Ci, ze wstawienie drugiego dna nic nie da. Sama widzialam jak pies pieknie wywija jezykiem i dociera tam gdzie nie powinien przez dolna czesc kaganca - tam gdzie drugiego dna nie ma, a gdzie w fizjologu szczebelki mu w tym nie przeszkodza[/quote] Jeśli pies będzie chciał koniecznie, to nawet bokiem zacznie zgarniać, albo przyciśnie kaganiec i przemieli przez dziurki. W takim przypadku jest najlepszy skórzany kaganiec bojowy :evil_lol: chyba, że już zaczyna nosem wciągać.
  16. [quote name='ayshe'] a tu kompletna ignorancja wlascicieli[psa ze schronu na lancuch i niech sie cieszy i bedize wdzieczny ze go wogole wzielismy],trauma i bol malej dizewczynki i uogolnienie na wsyzstkie psy ze schronow ze sa be. [/quote] Istnieje przeświadczenie (nie tylko właścicieli psów łańcuchowych), że pies ze schroniska już za sam fakt przygarnięcia powinien być dozgonnie wdzięczny :roll: Za jedzenie powinien tańczyć i jeszcze zaśpiewać "sto lat".... I co dziecko robiło przy psie?
  17. [url]http://1.1.1.5/bmi/img25.imageshack.us/img25/721/muma12.jpg[/url] .... widzę gila.... :evil_lol: Będę pierwsza tego prawidłowego dnia :multi::multi::diabloti: Mumcia wszystkiego najlepszego z okazji sześciomiesięcznicy :loveu:
  18. [quote name='BoJa'] Jeszcze raz podkreślam - nikogo nie bronię,ale skończcie już tą nagonkę:angryy:[/quote] Nie ma nagonki... może czasem ktoś wyskoczył z "mądrym" tekstem na temat ttb, ale uwierz mi, że nagonki na rasę nie ma :razz: w tym temacie. Nie ma jątrzenia się na temat psów morderców, genów zabijania, 3-tonowego uścisku i uciskającej czaszki na mózg. Nie ma nic. Zdań rzeczywiście może być i tyle ile doop - każdy ma swoją, ale przez czyjeś myślenie o swojej, lub jego brak zginął pies. Ile razy miałam przypadek, że gówniarze podchodzili ze swoimi pieskami bardzo blisko, żeby się zapieniły do mojego, bo tak fajnie. I co miałam go puścić luzem i po fakcie stwierdzić "a bo go wkurw*ły..". Już nie mówię o debilnych rodzicach, którzy puszczali pociechy, żeby pogłaskały pieseczka :angryy: smycz by mi puściła, pies by dzieciaka zmasakrował/ewentualnie pieska "puszczonego żeby się przywitał" i jak to wytłumaczyć? Mogła nie puszczać? Mogła, ale mając nauczkę po pogryzieniach przez mojego psa zaczęłam jego chronić przed bezmózgimi ludźmi, a nie na odwrót :angryy: I posiadając psa trzeba myśleć nad tym, co się może stać. Mój pies zawsze jest trzymany jak ktoś wchodzi do mieszkania, bo wiem, że w chwili ogromnych emocji może dojść do tragedii, jeśli na piętrze pojawi się ktoś obcy. To jest moment. Ja o tym wiem, chociaż nie musiałam się przekonywać na własnej skórze co zrobi pies puszczony za drzwi. Może mam bujną wyobraźnię i to mi pomaga jeszcze funkcjonować przy tym psie i razem z nim. Nie bagatelizujcie sobie tego "ot tak" - wielka sprawa, bo pies się wydostał z mieszkania i zagryzł drugiego. Nie wiem jakbyście zareagowali, jeśli to by dotyczyło was bezpośrednio i nie życzę wam tego.
  19. [quote name='Bakteria']Nie wiem dlaczego, ale mnie takie sytuacje, że inny pies od razu rzuca się do gardła praktycznie się nie zdarzają... Może ja w jakimiś innym kraju żyję... [/quote] A każdemu wychodzącemu z domu zdarza się być ofiarą brutalnego gwałtu/morderstwa? Urok zaprzeczania, bo kogoś bezpośrednio nie dotyczy :evil_lol: Logiczne, że są to bardzo sporadyczne przypadki. Mój pies mimo swojej "specjalności" przez całe życie nie zrobił nikomu większej krzywdy, a mógłby. Jak był szczylem stał się taką "ofiarą", nie dość, że młody, to jeszcze w kagańcu. Mix ON sobie wyszedł zza rogu i ot tak rzucił się na mojego. Szczęście w nieszczęściu - akurat byłam spisywana przez miłych panów policjantów, którzy hm... spałowali "agresora" i puścił.
  20. [quote name='wersowa']Poprostu brak słów!!! Nie będę komentować Twojego wpisu. Widać, że nie masz dzieci!!! Moje dziecko ma 11 miesięcy i przeszło już 5 raz yzapalenie oskrzeli i raz zapalenie płuc. Byłam z nim 2 razy w szpitalu, a Ty mi będziesz mówić, że na słowo alergia masz już sama alergię?! Proszę Cię, nie pisz lepiej nic, jeżeli masz takie bzdury wypisywać!! leki odczulające u tak małego dziecka nie działają jak u dorosłego i nie mogę go narazac na to, zeby dalej przechodził to co przes ostatnich kilka miesięcy!!`[/quote] Rozumiem, że suka nie została do tej pory wysterylizowana?
  21. [quote name='Arwilla']Dziewczyny - ale ja to wiem...wiem,że ludzie masowo oddają psy do schronów...asty, ostatnio ponoc briardy (sprawa Konwalii), haszczaki to już setkami....:shake: Tylko,że to nie wina mediów, tylko zaniku mózgu u tych "właścicieli"....:angryy: [/quote] Szkoda, że media są jednak tak powszechnie dostępne również dla tych bez mózgów. Logiczne, że nikt normalny nie odda swojego psa, bo nagle zaczął mieć fobię po obejrzeniu wiadomości. Tylko jak dla mnie media zamiast podawać "suche" informacje, powinny je przekazywać w sposób łopatologiczny, żeby właśnie ta pierwsza grupa nie dopisywała sobie własnej filozofii.
  22. [quote name='Arwilla'][B]Agmarek [/B]piszesz,że ludzie zaczęli masowo oddawac psy do schronisk, bo media zrobiły nagonkę na daną rasę... To nie jest prawda... Jeśli ktoś oddaje psa do schroniska TYLKO dlatego,że usłyszał w telewizji,że "jego" rasa jest agresywna to jest IDIOTĄ....:roll: [/quote] A takich jest na pęczki!! :evil_lol: I to jest prawda, ludzie pozbywają się psów po kolejnym doniesieniu o pogryzieniu, następny powód - urodzenie się dziecka, a wiadomo, że te psy dzieci gryzą :roll: ewentualnie ostatni przypadek: "bo pies się dziwnie na dziecko patrzy" :razz: A na pytanie, czy jest agresywny, pada odpowiedź "nie".
  23. [quote name='Martens']Chyba tu się jeszcze nie chwaliłam, ale szykujemy się do przyjęcia nowego domownika :) Jestem na etapie maltretowania hodowców i oczekiwania na upatrzone krycia. A ten planowany domownik to szczeniak staffik maści niebieskiej :) Po sesji na uczelni zaczynam wycieczki do hodowli.[/quote] Ale na info trafiłam :evil_lol: życzę powodzenia w poszukiwaniach prosiaczka :diabloti: I jeszcze tytuł galerii... nie pasuje do tego widoku :cool3: [url]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie121.jpg[/url] Gdzie ona baryłka? :mad:
  24. [quote name='Marlenuś91'] [B]Edit [/B]poczytałam trochę i raczej bez szkolenia się nie obejdzie, a raczej na pewno nie ma innego wyjścia. Trzeba nad Maxem trochę bardziej popracować[/quote] Bardzo dobry pomysł :lol: Mój pies rezydent musiał się przyzwyczaić, że nie ma pierwszy-lepszy i 'ja jestem królem', tylko to ja decyduję co, jak i w którym momencie. Nie pozwalałam na gnębienie szczeniaków i ja byłam od reakcji, a nie on. Dzięki temu one się go nie bały i nawet lgnęły, często przełamywały strach przed czymś nowym, jeśli widziały spokojną reakcję Nera, a w razie co mogły się za niego schować.
  25. [quote name='mala_czarna']Eeee. Moja bała się każdego większego od siebie. Nawet super spokojnego. A już nie daj Bóg, jak wyszedł taki z zza węgła, bez uprzedniego szczeknięcia (co się bardzo rzadko zdarzało, jeśli nie w ogóle), no to dopiero był raban!! Ona kilkakrotnie mnie o wylew prawie przyprawiła swoim jazgotem:cool3:[/quote] Mój pies w takim przypadku jest bardzo zdziwiony tym "czymś", nie dość, że wysoko, to jeszcze jazgocze i lepiej TEGO nie tykać :evil_lol: Ale były przypadki, kiedy małe psy "uciekały" mu przed nosem na smyczy do góry, bo właściciel, który wcześniej się normalnie zachowywał nagle postanowił spanikować, tłumacząc 'a nie wiem.. jakoś tak, bo duży'
×
×
  • Create New...