Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. Ja dzwoniłam do producenta, pani powiedziała że u samców też chroni to co powinno ;) Ale zadzwoniłam do weta, powiedział że osłania część brzuszną, z jajkami jest już problem.. Ale jak teraz popatrzyłam... Gdyby miał nacinaną mosznę pewnie by nie ochroniło, ale w tym miejscu w którym ma nacięcie powinno zasłaniać. Sama nie wiem, dlatego chciałam się dowiedzieć od kogoś kto ubrał w to pieska :) Problem z załatwianiem można rozwiązać - będzie wychodził goły na spacery ;)
  2. an1a

    jak?

    ja ćwiczyłam ze swoim do upadłego, chodzenie po kwadracie i korygowanie. Ale druga sprawa że ciężko takiego dużego 'szczeniora' utrzymać bo jedyne czym jest zainteresowany to zabawa :) Mojego też nosiło, ale jak dorósł było o niebo lepiej.
  3. Mój tylko rybną może jeść, jestem zadowolona, pies tym bardziej :) karma ładnie pachnie łososiem.
  4. an1a

    jak?

    [quote name='Kamusia16']haha dobra będę pamiętac o kiju xD dobrze ze mam podwórko ogrodzone :razz:[/quote] to tym bardziej się zdziwisz jak pod drzwiami jednak zobaczysz jakiegoś pieska :eviltong:
  5. an1a

    jak?

    [quote name='Kamusia16']no też racja że młoda ale rozrabiak niezły jeszcze jedno pytanie czy to dziwne ze jeszcze cieczki nie ma? :roll:[/quote] Tego już nie wiem, nie interesuję się tym bo mam psa :eviltong:
  6. an1a

    jak?

    Najlepiej ćwicz z nią na dłuższej lince przywołania, powinna słuchać twoich komend, a linka zabezpieczy przed ewentualnym wybiegnięciem na ulicę i w razie co przyciągniesz ją do siebie. Jeśli ma 2 lata, to jeszcze ma czas na dorośnięcie i uspokojenie się ;)
  7. an1a

    jak?

    Zacznij na początku tylko trzymać piłkę i mówić 'zostaw', jeśli zacznie szarpać 'nie wolno' i 'zostaw'. Jak chcesz żeby przybiegała do ciebie nakręć ją na zabawkę, najlepiej piszczącą. Niektóre psy rzucają wszystko jak usłyszą swoją zabawkę ;)
  8. an1a

    jak?

    Mój też ma z tego dobrą zabawę :) też potrafi przyjść i stanąć w takiej odległości że nie sięgnę, niby blisko, ale.. :) jeśli próbuje uciekać, wołam go do siebie i komenda siad. Później 'zostaw', jeśli nie oddaje wyjmuję delikatnie z pyska i nagroda że oddał. Już coraz częściej mu się zdarza że wypluwa piłkę ;)
  9. an1a

    jak?

    a jakieś zabawki?
  10. an1a

    jak?

    Zacznij ćwiczyć z nagrodami i pokaż, że jesteś bardziej interesująca od innych :) ludziom się wydaję że taki pies nie potrafi obronić ale w odpowiednim momencie na pewno zareaguje bo wyczuje niebezpieczeństwo.
  11. an1a

    Niemiła zabawa..

    No właśnie też się dołączam do pytania... Takie psy mają większą skłonność do dysplazji... Widziałam jak taki pies biegnie - tragedia :roll:
  12. Ja mam pytanie dotyczące diety, która zapobiegnie kamieniom w nerkach. Usłyszałam od weta że kastrowane psy mają skłonności do tego, polecał karmę RC itp. Problem w tym że mój pies ma alergię na mięso i ta karma odpada... Więc lepiej zapobiegać niż leczyć.. Jakieś pomysły? :)
  13. an1a

    Niemiła zabawa..

    Co do spania w łóżku to my nie mamy problemu z psami żeby je zgonić... ale pewien znajomy - właściciel doga... miał zawody codziennie wieczorem kto pierwszy do łóżka. Jeśli pierwszy był dog, rozkładał się na całą szerokość i zapierał łapami o ścianę :roll: Facet mówił że rozkładał sobie obok fotel. Ale piesek bardzo rozpuszczony :) Mój śpi na łóżku jak jest możliwość, czyli pewnie jak jesteśmy w pracy, później leży obok wieczorem jak oglądamy tv. Schodzi zawsze sam w odpowiedniej sytuacji :)
  14. Mój też na początku puszczał bąki, pies podobno potrzebuje ok miesiąca żeby przestawić się w 100% na nową karmę. U mnie śmierdząco było przez ok 2 tygodnie, ktoś wcześniej pisał że 21-24 dni. Musisz obserwować nie każdemu psu będzie odpowiadała karma :) Ja jestem z Acany zadowolona, bałam się o reakcje alergiczne ale wszystko jest ok.
  15. My też już po :multi:
  16. [quote name='Apbt_sól']własnie a dlaczego FCI pita nie uznalo ? i jakie organizacje zrzeszją apbt ? - i nie mowie tu o Serbii np... hm..? myslisz ze pit bulle sie szkoli do walk czy szkolilo? hm....[/quote] Dużo znawców ma problem z odróżnieniem asta od pita... z wyglądu podobne, różnią się charakterem, pity są bardziej zacięte. Porobiło się jeszcze dużo 'odmian' - zobacz np. na dogue brasileiro.. Nie wiem czy chowanie psa o takiej agresji można już nazwać szkoleniem... Te psy potrzebują naprawdę bardzo mało zachęty żeby zaatakować. U nas jakoś chyba nie słychać o odkryciach 'hodowli' psów do walk czy znalezieniu bulla z ranami świadczącymi o przebytej walce. Zresztą jak widać na filmikach dużo nie trzeba żeby doszło do tragedii i było głośno o psie mordercy. Teraz popularność psów tego typu sprawiła że zrobiło się znowu głośno o walkach psów - selekcja tylko tych agresywnych, najmniej odpornych na ból. Z tego co kojarzę dogo canario był hodowany do polowania na.. ludzi.. ale hodowla i selekcja (odpowiedzialna) robi swoje. [QUOTE] jesli chodzi o sygnaly masz na mysli cs-y zapewne? - a wiec u TTB z tymi cs-ami jest roznie.[/QUOTE] nigdy nie ma 100% pewności
  17. an1a

    Niemiła zabawa..

    U mnie walka o to żeby pies nie jadł była krwawa (w przenośni :) ). Mówiłam zostaw, otwierałam pysk i wywalałam to co miał w pysku. Dopóki był mały było ok, później zacisk szczęk był coraz mocniejszy i ciężko było. Powtarzanie zostaw, próby otwarcia pyska, bolące palce. Jak robiłam chwilę przerwy - on żuł... Później zaczął wypluwać, był chwalony, ale zdarzało się że smaczniejsze kąski próbował szybko zjeść. Później ze względu na agresję i przepisy chodził w kagańcu. Do tej pory jak ktoś u niego nie ma wystarczającego autorytetu - nie otworzy pyska. Nero ma teraz 5 lat i dopiero od roku widać naprawdę efekty pracy z nim, wcześniej to co z nim wypracowałam niestety było burzone przez osoby uważające 'inaczej'..
  18. W Stanach jest uznany. W renomowanych hodowlach selekcjonuje się psy i nie dopuszcza się psów przejawiających agresję. U pitów są osobniki gameness i właśnie te jełopy rozmnażają takie osobniki uważając je za twarde bo zagryzają przeciwnika nie patrząc na jego sygnały.
  19. an1a

    Niemiła zabawa..

    [B]Mrzewinska [/B]niestety nie miałam tego szczęścia wychowania mojego psa od 7 tygodnia, wzięłam go ze schroniska w wieku prawie 4 miesięcy i nie wiem kto był taki mądry i wsadził szczeniaka z dorosłymi dużymi psami do boksu. Tłumaczenie było takie że w boksie ze szczeniakami gryzł wszystkie. Nie da się non stop psa pilnować czy czegoś przypadkiem nie je, mój potrafił przez kaganiec przecisnąć namoczoną bułkę.. Czasem się śmiejemy że ten pies żyje żeby jeść :)
  20. Jeśli walki nie kończyły się śmiercią, psy musiały reagować na sygnały drugiego psa. W przypadku współczesnych 'dresiarskich' walk, selekcjonuje się psy bez żadnych hamulców i niewrażliwych na sygnały przeciwnika że się poddaje... A jeśli się mylę poprawcie mnie... Ale mnie zastanawia podział - świetne mecze i dresiarskie walki - dla mnie jedno i to samo - zwierzęta stworzone żeby cieszyć nienormalnych właścicieli tym że nawzajem się zagryzają.
  21. an1a

    Niemiła zabawa..

    [quote name='prittstick08']To co wy tylko pod osłoną nocy wychodzicie na spacery? :roll:[/quote] No wiesz... rano szybki spacer, jak wracam z pracy już jest ciemno. [QUOTE]Jak zareaguje za późno, to podchodze i wyjmuję z pyska. To jest suchy chleb. [/QUOTE] mój zaciska zęby i nie daje sobie otworzyć... a złapanie czegokolwiek to jest moment, idzie normalnie i nagle łyka np jakąś kajzerkę w całości, kiedyś próbował połknąć kość.. Dopiero zaczęłam szkolenie klikerem, efekty będą dopiero za jakiś czas...
  22. an1a

    Niemiła zabawa..

    Mój na spacerach chodzi w kagańcu, dodatkowo po ciemku trudno w porę zareagować. Z tego co pamiętam jak mu się udało coś złapać na spacerze to oczywiście przychodził do mnie bardzo szybko ale w międzyczasie szybko gryzł i zjadał. Mówiłam 'zostaw' i czekałam na jego reakcję a on dalej przeżuwał :) Je w bardzo szybkim tempie, ale na dworze wolę być pewna że jakiś miły sąsiad nie wyrzucił czegoś dobrego z dodatkiem.. Dlatego ma kaganiec. W domu może przy mnie nie ruszy, ale cokolwiek zostawimy i wyjdziemy - np. paczka po chipsach jest w strzępach albo wywinięta na lewą stronę :)
  23. an1a

    Niemiła zabawa..

    Ja bym proponowała skierować psa z zabawką lub kością w spokojne miejsce, żeby nikt nie chodził... Swojemu psu daję kość tam gdzie może spokojnie ją zjeść bo warczy jak oszalały jak ktoś przechodzi, a nigdy mu się nie zabierało. A co do zbierania wszystkiego z ziemi/podłogi... To jak w ogóle tego oduczyć? Np. zjadania z podłogi? :)
  24. [B]Teddy [/B]mojemu psu wyszły oczy na wierzch jak poczuł karmę z łososiem :) Z moim też nie ma problemów jeśli chodzi o warzywa i owoce. Nawet jak kroję chleb czeka na przylepkę :) Dostaje ślinotoku na widok obieranej marchewki, to samo przy burakach. Zje dosłownie wszystko :)
  25. [quote name='Elurin']U mnie (W-wa) są podobne przepisy, tj. wyprowadzanie psów na smyczy lub w kagańcu z wyjątkiem psów agresywnych lub ras uznanych za agresywne (nie pamiętam dokładnie, ale jest chyba zapis o "w typie rasy") - te muszą być w kagańcu i na smyczy. Jest jednak zapis w uchwale Rady Miasta, że w miejscach "mało uczęszczanych" (bez definicji takowych) można psy spuszczać ze smyczy, o ile ma się nad nimi pełną kontrolę (można chyba rozumieć ten zapis, że bez problemu wracają na polecenie). Policja tymczasem ogranicza się do kodeksu wykroczeń art. 77, który stanowi, że zwierzęta muszą być zabezpieczone "w sposób zwyczajowy lub nakazany". W efekcie wymuszają mandaty na ludziach nie znających prawa... Ale jest sposób - albo zacytować uchwałę, albo żądać podstawy prawnej. W moim przypadku (3 absolutnie łagodne i bezproblemowe sunie luzem na pustym trawniku) policjanci nie umieli zacytować artykułu! Chociaż numer znali:evil_lol:. W efekcie po parominutowej dyskusji udzielili mi tylko pouczenia... A swoją drogą gliny czepiają się tylko małych psiaków albo ras "łagodnych". Do łysych z pitami itp. nie podchodzą albo udają, że nie widzą psa! Na szczęście te psy są dobrze wychowane i nie stanowią zagrożenia.[/quote] Miałam podobne spotkanie, tylko że mój pies miał kaganiec - bez pytania, od razu rozkaz że mam psu zapiąć smycz... zapięłam, owinęłam wokół szyi i spytałam zbaraniałych że jeśli trzymamy się kurczowo przepisów to gdzie jest przepis że muszę trzymać smycz? Pies też był wtedy na bezpiecznym terenie i tylko tam go puszczałam. Kwestia interpretacji przepisów, niestety coraz częściej trzeba być obeznanym w przepisach żeby nie wymusili mandatu... A takie akcje policjantów nagłośnić..
×
×
  • Create New...