-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
Był odrobaczany? Może trzeba zrobić badania, może być sporo przyczyn... Jeśli wszystko będzie ok, można przejść na gotowane, żeby szybciej go podtuczyć :) Mięso wieprzowe jest dosyć tłuste, tak samo jak makaron jest tuczący.
-
Zgłaszaj gdzie możesz.. do różnych fundacji, dzwoń do SM.. tacy są mądrzy, że jest ciepło, ciekawe co będzie w czasie upałów - powiedzą że się przynajmniej opali?
-
[quote name='wera99']jedzenie nie dziala, odwolanie nie dziala ... pies wciaz warczy i pokazuje lsniace uzebienie...[/quote] To zależy czy psa się boisz czy nie. Pies będący u Ciebie kilka dni jest tak naprawdę obcy. Jeśli dopuścisz już do tego że pies rozłoży się na łóżku, albo złapać za kark, zrzucić z łóżka i przytrzymać na ziemi, albo usiąść bokiem w pewnej odległości, i nie zwracać przez jakiś czas uwagi. Później zawołać, czymś skusić. I nie dopuszczać do tego żeby pies wskakiwał na łóżko, posłanie zrobić w przedpokoju. My jak wychodziliśmy z domu pies miał do dyspozycji przedpokój i kuchnię. Od początku uczy się, że nie wszystko mu wolno. Powoli wszystko wprowadzać.
-
Zawołać go na jedzenie... Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym że przygarnięty pies ma jakąś przeszłość i jest [B]obcy. [/B]Nie zna reguł jakie panują w nowym domu i trzeba go nauczyć od początku.
-
od góry też jest zasłonięty? Może jest możliwość zrobienia zdjęcia z góry... Pies był niedawno wzięty ze schroniska i ślepy, czy jakiś czas temu? I oczywiście czy z nim w ogóle wychodzą...
-
[quote name='tekilka20']sKUBANIEM MOZNA NAZWC ZLAPANIE BEZ SLADU NA NODZE, A CO INNE ZAKLADANIE SZWOW ALBO ZLAPANIE DO SINYCH SLADOW.[/quote] Cały czas pisałaś że delikatnie.. Mój pies podczas zabawy potrafi mnie złapać tak, że mam ślady... A nie wiem jak delikatnie trzeba złapać żeby nie było żadnego śladu... A szwy zakłada się po ugryzieniu, lub masz sporą dziurę jak pies złapie a ty wyszarpniesz rękę - brat mojego TZa ma kilka dziur po moim psie bo pchał łapy tam gdzie nie powinien... Ale rękę próbował wyszarpnąć. Inna osoba trzymała nieruchomo i ma siniaki... A jak wygląda obserwacja u weta? Pies zostaje sam w klatce? Nie dziwne że robi się agresywny, rzadko który by się cieszył
-
[B]dingo [/B]ale prawda jest taka, że ludzie są przyzwyczajeni do bezproblemowych psów i głupieją jak okazuje się że ukochany piesek warczy a oni zaczynają się bać.. U mnie w rodzinie była zdarta płyta że psa nie wolno głaskać bo pies ugryzie, a po 5 latach okazało się że jednak może złapać i myślisz że ktoś przyznał się do błędu? Był od razu atak, że p...y pies. Ale dopóki nie ugryzł cały czas go zaczepiali... I nie mówię tu o dzieciach tylko dorosłych ludziach... A takie rady o unikaniu sytuacji zapalnych są dla ludzi bojących się starcia z psem, bo lepiej unikać niż pozwolić wyczuć psu że się go boimy. Ja ze swoim potrafiłam spędzić kilka minut z jego łbem na parterze, bo nie mógł się uspokoić. I prawdą jest, że trudny pies przy niekonsekwencji i jasnych regułach dostanie świra.. [QUOTE] Wchodze do pokoju po par dniach jak ja wzielam. Suka lezy na lozku i warczy, siersc zjezona, kly na wierzchu. Podchodze do niej -staram sie z boku i wsuwam jej kagniec i jest atak. pasek od kaganca trzymam w reku i jest zacisniety- udaje mi sie ja utrzymac. Zapinam kaganiec.[/QUOTE] Masz możliwość zamykania drzwi? Bo mój pies nie miał wstępu do paru pomieszczeń i nie było mowy żeby został sam w pokoju bo pakował się na łóżko. Zresztą kilka dni.. Suka spróbowała swoich sił. Jak czytam, to właśnie przypomina mi się kilka sytuacji u mnie. Ojciec nachylił się nad leżącym psem i Nero ugryzł go w policzek - też tak bez niczego... Pewnych rzeczy się nie robi
-
[quote name='wera99']Cytat: aby ten temat stal sie rzeczowy - czy ja moge poznac metode na zniwelowanie takiego zachowania (procz oczywiscie wyprzedzania mysli psa, czyli zapobiegania) - pies juz wszedl i ....co dalej???[/quote] Ja może ttb nie mam, ale mój pies ma zachwianą psychikę i było kilka prób ataku na mnie, udana próba na ojca i gdybym go nie wyhamowała - na mamę. I szczerze powiem, że taki pies nie jest dla każdego, moi rodzice sobie nie radzili - pies był nerwowy, po mojej wyprowadzce uspokoił się, wiedział czego się spodziewać. A przy pobłażaniu co chwilę pies głupieje i robi się nerwowy.. A agresja rodzi agresję, jeśli ktoś nie czuje się na siłach złapać psa za fraki i zrzucić z łóżka jak warczy - należy to zrobić za pomocą komendy... Pies nad którym się stoi czuje się zagrożony i atakuje. A zależy kto jak pokazuje że tu rządzi...
-
Sama kastracja do 15 min, później jest wybudzanie. Nas poprosili o przyjście za godzinę, pies był już wybudzony.
-
Wiecie może jak zgłosić się do tego programu? :) Oglądałam dzisiaj i wydaje mi się, że oni nie poruszają jakiś wielkich problemów, są to "delikatne" wskazówki, żeby ludzie którzy to oglądają nie zrobili krzywdy swoim pupilom przy wprowadzaniu metod podawanych w tv.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Jak Warszawa to Wołoska i Zając - polecam :) Albo Żytnia - też ma bardzo fajnych,sensownych wetów.[/quote] Z Żytniej ta sama wetka przyjmuje na Kondratowicza i tam też jest tak samo młody zespół.
-
Poszukaj w tym temacie [url]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=351[/url]
-
Sterylizować można od razu po cieczce ;) możesz śmiało już sterylizować sunię.
-
Najlepiej żeby suczka była "goła" w tym czasie kiedy możesz mieć nad nią kontrolę, jest dostęp powietrza i od razu wszystko lepiej się goi. U mojego psa po kastracji wszystko się pociło, bo pies leżał na boku, próbowałam tak zrobić żeby jak najdłużej miał tylną łapę podniesioną i przeciąg ;) Maści mają to do siebie że rozmiękczają ranę, najlepiej zostawić...
-
[quote name='M&T']Dzięki :D a linkę można zastąpić smyczą automatyczną 8m?[/quote] Linki są nawet 15 i 20m, pies może odejść dalej i nie czuje ograniczenia jak na smyczy. Wiele psów na smyczy zachowuje się zupełnie inaczej niż luzem, a Tobie zależy żeby pies wracał jak nie jest na smyczy.
-
Najlepiej ćwiczyć z nim na lince, ze smakołykami :) Przychodzenie przy innych psach to już wyższy poziom przywołań ;) Psa rozprasza inny pies. Ty go wołasz, jeśli nie podchodzi przyciągnij delikatnie linką i nagroda za to że przyszedł, możesz odwrócić jego uwagę zabawką.
-
Jeśli Twoje spacery polegają na puszczeniu suki żeby się wybiegała, to normalne że nie przyjdzie dopóki się nie wybiega.. :) Ćwiczysz z nią coś? Rzucasz np. piłkę? Temat o komendach [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45896[/url] Temat o szkoleniu klikerem [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7967[/url]
-
[quote name='eska87']A jakiej wielkości są granulki w wersji łososiowej? Może ktoś mógłby wkleić zdjęcie w temacie o granulkach, albo chociaż podać średnicę.. Byłabym bardzo wdzięczna ;)[/quote] Jakieś 10-12mm ;)
-
[quote name='zerduszko']Mam podobną sytuację, z tym, że się nie obrażam, że to ludzie do tego doprowadzili. Bo taka prawda. Z tym, że ja miałam mało z tym wspólnego, a jeśli miałam, to przyjmuje tą "zniewagę" ;) Mnie tylko wkurza, że mimo iż mówię, żeby nie dotykac, to dotykają, a potem wonty, że pies dziwny :shake:[/quote] Ja też się nie obrażam ale nerwy mi już puszczają.. Wczoraj Nero znowu ugryzł i znowu były nerwy.. Na szczęście nie było żadnych wyrzutów, człowiek przyznał że źle zrobił, pies przerażony, dziura w nadgarstku... :-( [B]bonsai_88 [/B]mój pies też chodzi w kagańcu, bo trafiają się amatorzy głaskania na spacerach, ale w domu nie ma kagańca, tylko ludziom trzeba przetłumaczyć... Nie będę trzymała swojego psa w mieszkaniu w kagańcu, on reaguje prawidłowo, a ludzie muszą przyjąć to do wiadomości.
-
[quote name='LucyLou']A to ciekawe, bo moja rowniez po sterylce dostala lekkiego lupiezu, ale jakos tego nie powiazalam. Myslalam raczej, ze w czasie rekonwalescencji wiecej przebywala w domu, a tu zima, ogrzewanie, suche powietrze itp. A to rzeczywiscie moze byc wynikiem stresu lub jakiegos zachwiania hormonalnego.[/quote] Mojego psa wysypało jak wzięliśmy go do schroniska, miał łupież przez prawie miesiąc... Wysypuje go za każdym razem po wizycie u weta. Jest to wynikiem stresu lub nieodpowiedniego jedzenia.
-
A jak jest z tymi wszystkimi hormonami np. w drobiu? Macie sprawdzone źródła w których kupujecie czy bierzecie w marketach? U mojego psa poważne kłopoty z alergią zaczęły się na surowym kurczaku i wydaje mi się że to przez ten cały syf coś się poprzestawiało... podejrzewam jeszcze przebytą babeszjozę.. Ale to tylko domysły, ciężko nawet wetom uwierzyć że Nero ma alergię na mięso..
-
[quote name='tygra']ja mieszkam na 3 piętrze bez windy ale jako tako u nas wpadki były nieliczne gdy Tygra była szczeniakiem i była w trakcie nauki. Jednak 3 piętra to nie mało jak się chce siusiu psiemu dziecku. Tyle że my zawsze sprzątaliśmy i o dziwo sąsiedzi się nie śmiali :)[/quote] u nas też były wpadki i latałam sprzątać, ale właściciele ONka mieli z tym poważne kłopoty, pies szedł po schodach i popuszczał przez 3 piętra. Nikt tego nie sprzątał, w kupę też niektórym zdarzało się wejść, efekt - rozmazane .. po ścianach, schodach, kaloryferze i wycieraczce. Jamnior robił małe, ale podziwiam jego właścicieli że nie przeszkadzał im taki smród przez 7 pięter... Sprzątali dopiero jak zwróciło się uwagę...
-
Łupież może być spowodowany np. stresem, lub suchością skóry. U mojego psa pojawił się przy podaniu nowej karmy, stan skóry się pogorszył. Przede wszystkim nie należy psa czesać, podrażnia się skórę i pies robi się biały ;) W przypadku swojego nic nie robiłam, ostatnio zestresował się przy zdejmowaniu szwów po kastracji, po 1,5 tygodnia nie było już śladu. Ogólnie stan sierści poprawia się po dawaniu jajka, tranu i dużo dają kwasy Omega.
-
Może ktoś mi coś wytłumaczyć...? Ten pies jest naprawdę chory czy chodzi o wychowanie? [B]Vectra [/B]każdy pies zacznie atakować jak wyczuje strach (słabość) właściciela.. Raz jak zobaczy że użycie zębów skutkuje, będzie to powtarzał. Ja miałam podobnie ze swoją mamą, w jednej sytuacji odpuściła, przestraszyła się psa i były później awantury, że psu nagle "odbiło"... Zresztą.. decydując się na psa po przejściach (szczególnie ttb) trzeba liczyć się z trudnościami, nie tylko z nauczeniem czystości i chodzenia na smyczy... A radzenie sobie w nietypowych i zaskakujących sytuacjach jak właśnie atak psa, świadczy o tym czy jesteśmy zdolni do wychowania psa tego typu, czy "stać" nas tylko na małego psa, który nie zrobi krzywdy...
-
[quote name='***']Nie bardzo rozumiem jakim cudem gotowanie wychodzi wam drożej niż karmy z górnej półki. Co Wy schabik gotujecie :lol: . Wystarczy trochę pokombinować i znależć tanie mięsko, zwłaszcza, że pies może spokojnie jeść mięso 2, 3 gatunku.[/quote] Przy zdrowym psie gotowanie wychodzi taniej, ja napisałam o karmieniu psa z alergią. Nie jest tak łatwo znaleźć tanie ryby.