Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. [quote name='Dorota_Phoenix']jak na moje oko to pozwoliłaś psu przejąć "stanowisko" przywódcy stada. dlatego robi to, co chce. szczeka, gryzie- poczuwa się do obrony terenu i osobników JEGO stada. spuszczony na spacerze biegnie gdzie chce, bo pewnie wyrusza na polowanie obiadu- on jako przywódca decyduje kiedy wyruszyć na polowanie. musisz powrócić na miejsce przywódcy..wymęczenia psa bieganiem, zabawami- owszem jak najbardziej. ale musisz popracować nad tym, aby z powrotem odzyskać swoją pozycję.[/quote] mi się wydaje, że nie jest tu zachwiana pozycja w stadzie, nie przemawia do mnie chyba taka teoria ;) pies jest wulkanem energii, tamten z którym pracowałam potrafił przebiec kilka kilometrów prawie 30km/h. Pies zdecydowanie marnował się (i niestety dalej się marnuje) jako pies typowo podwórkowy. Takiemu psu potrzeba po prostu ogłady ;) bieganie i głuchota jest z tej całej euforii, wszystko na raz: wolność, nowe zapachy, trzeba wszystko sprawdzić.. Pies wycisza się później sam, bo większość energii "zmarnuje" na początku :)
  2. [quote name='Asaurus']Mnie zastanawia ten sam problem od trochę innej strony. Czy może ktoś się orientuje czy jest jakiś wyraźny zapis w polskim prawie mówiący o orzeczeniu winy w przypadku pogryzienia się dwóch psów gdy jeden jest na smyczy a drugi bez ? Chodzi mi o sytuację gdy mój pies jest na smyczy ale bez kagańca i podbiega do niego inny bez niczego i mu się obrywa, czy właściciel małego, zdeptanego szczekusia może mi wytoczyć sprawę w takim przypadku gdy jego pies zaatakuje mojego na smyczy? Chodzi tutaj przede wszystkim o sytuacje gdy niewychowany pinczerek czy inny york wyskakuje z zębami do mojego psa na smyczy a ten jak to szczeniak chce się bawić więc skacze i podgryza i oczywiście praktycznie zadeptuje szczekusia, a jego właściciel startuje z pretensjami do mnie.[/quote] Moja znajoma miała bardziej nieprzyjemną sytuację, bo jej pies mocno pogryzł jamnika, który do niego podbiegł. Właścicielka jamnika zgłosiła sprawę na policji, przyszedł dzielnicowy i powiedział, że jeszcze tamta babka może dostać mandat (chciała zwrotu kosztów leczenia jamnika) za to , że puściła swojego luzem. Też zależy od konkretnej gminy jakie psy muszą mieć smycz i kaganiec. A właściciel psa biegającego luzem odpowie za nieupilnowanie swojego pupila. Ja miałam sytuację, w której mój pies siedział obok mnie w kagańcu, bez smyczy. Podbiegł ONkowy mix i rzucił się na gnojka (miał wtedy ok 7 miesięcy). Szczęście, że policja była w pobliżu, dopiero po kilku razach pałą pies odczepił się od mojego. Baba dostała 250zł i mogłam złożyć od razu zeznania i ewentualnie później dochodzić zwrotu kosztów leczenia. Na szczęście rana na boku nie była aż tak duża, żeby trzeba było zszywać...
  3. Czy ktoś karmi jeszcze tą karmą? :) Zastanawiam się nad Lamb&Rice, ale znowu te tłuszcze drobiowe...
  4. [quote name='Vectra']Mówią tylko że pies pogryzł , rodzi się fobia , ale nic o wychowaniu psa nie wspominają , nie mówią o przyczynach tylko o spektakularnych i tragicznych skutkach.Wiem jak zęby psie bolą , byłam pogryziona jako dziecko , nikomu nie życzę .. Dlatego trzeba zapobiegać nie leczyć.I uświadamiać , uświadamiać i uświadamiać.[/quote] Pokazują czasem wywiady ze specjalistami.. że pies bez powodu nie gryzie, ale nie ma to siły przebicia w stosunku do wrzasków o psach mordercach. Prawda jest taka, że ludzie chcą bez większego wysiłku wychować sobie psa i wymagać od niego, żeby "wiedział". Pies jak dziecko - nie będzie wiedział, dopóki mu się nie powie o co chodzi... A w całej sytuacji tak naprawdę szkoda psa, bo przez swoje zachcianki (przede wszystkim naciski dzieci) pies ma być przekazywany z rąk do rąk. Oddałeś psa, ponieś tego konsekwencje, przykre ale prawdziwe... Oddałeś własnego psa pod wpływem impulsu? Ludzie wielokrotnie analizują taką możliwość, ale traktują ją jako ostateczną. Nie mając pojęcia o zachowaniu psów (przecież jest psem - normalne, że warczy) należy zgłosić się do specjalisty.. A dzieci popłaczą i zapomną..
  5. Nic nie da się zrobić od razu, szczeniak musi ponownie zaufać człowiekowi... Jeśli do ciebie podejdzie postaraj się wziąć go na ręce, zacznij delikatnie głaskać, bez żadnych gwałtownych ruchów. Wszystko powoli...
  6. Ja lubię jak ludzie mi robią miejsce w autobusach czy tramwajach :evil_lol: Nie cierpię jak wszyscy się na siebie pchają i zawsze ktoś siedzi mi na plecach. Jak jadę z psem miejsce zawsze się znajdzie, nawet ludzie uważają, żeby przypadkiem mnie nie potrącić czy nie nadepnąć pieska :razz: [quote name='Sylwia-Kora']2 lata zycia Kory w Polsce to ciágle uwagi , ze pies morderca, ze uspic, ze ohydna, ze mnie zagryzie na spaniu, ze powinno byc zakazane posiadanie takich psów, ze straz miejska sié tym zajmie i wiele wiele innych, których nie warto tu przytaczac.[/quote] Ja już się śmieję, że w nocy trzymam swojego na zewnętrznym parapecie i zamykam okno na wszelki wypadek, na spacer puszczam go na smyczy jak jojo, a karmię przez kaganiec :)
  7. an1a

    wycie

    Ja swojemu daję zawsze coś dobrego przed wyjściem. Wyszło na to, że pies zamiast patrzeć na mnie wielkimi oczami jak wychodzę, ślini się i szuka smakołyka w ręku ;)
  8. an1a

    wycie

    Mój pies ma ten sam problem, o ile nasze wyjścia do pracy znosi dzielnie, to cwaniaczek wieczorami lub w weekendy jak wychodzimy do sklepu, odczekuje kilka minut i zaczyna koncert. Wcześniej szczekał i wył od razu jak wyszliśmy, więc wracałam się i go uciszałam. Teraz idzie do otwartego okna w pokoju, siada chyba na łóżku i wyje jak wilk... Ostatnio wracaliśmy po godzinie i było go słychać...
  9. [quote name='Cekinka13*']Pewna dziewczyna, którą poznałam na koloniach, też jest wegetarianką, ale nie z tego powodu, że myśli, że zbawi cały świat. Po prostu dlatego, że tak lepiej się czuje.[/quote] to chyba normalne, nie będzie jeść tego po czym źle się czuje. Wegetarianie nie umierają z braku mięsa dla wyższej idei - lepiej się czują nie jedząc mięsa.
  10. [quote name='LALUNA']Zalej ciepła wodą i tak na w pół rozmiękłe podaj i mozesz tez dodac trochę kawałków z mięsa.[/quote] Chyba jakiegoś śledzika... ma alergię na mięso :P dzięki za wskazówki, spróbujemy jutro
  11. [quote name='LALUNA']A czym karmisz i ile razy dziennie?[/quote] sucha karma, 2 razy dziennie. Zawsze je łapczywie (bonus ze schroniska)
  12. [quote name='LALUNA']NAwet nie ktoś ale sa to badania weterynarza z 2000 roku dr Glickman z Uniwersytetu w Indianie . Ze miska na podwyższeniu moze przyczynic sie do skretu zoładka. Mozna poczytac w amerykańskich publikacjach jak i na polskiej stronie vetserwis [URL]http://www.vetserwis.pl/skret.html[/URL] W naturze wilki tez jedza z ziemi ;)[/quote] A jak poradzić sobie z łykaniem powietrza? :)
  13. Nie ma po co psa puszczać, też miałam takie "czarne" myśli, ale wolałam dać upust swoim emocjom, wyżyć się na właścicielu niż dać psu pokazać swoje umiejętności. Pies może mieć później uraz, a tego bym nie chciała ;)
  14. [quote name='Cekinka13*']Moim zdaniem bycie wygetarianinem świata nie zbawi. Niby jeden wegetarianin w ciągu roku uratuje 80 zwierząt, ale jak nie on, to zje je ktoś inny. Ludzie od zawsze jedli mięso i jeść będą. Największa głupotą jest moim zdaniem zmuszanie psa do bycia wegetarianinem. Paranoja jak dla mnie...[/quote] A po co brać psy ze schroniska? Przecież na miejsce tego, którego uratujemy przyjdzie następny... Dziwne myślenie, na zasadzie: po co się myć, i tak się pobrudzę..
  15. [quote name='LALUNA']A czemu musi miec na stojaku?[/quote] Bo duże psy powinny mieć miski na stojaku - zapobiega skrętom żołądka itp. Kiedyś była taka opinia, później ktoś ją podważył, twierdząc, że psy jedzące właśnie z misek stojących wysoko mają większe skłonności do skrętów żołądka od tych, które jedzą z miski stojącej na podłodze. Nie wiem ile w tym prawdy i komu wierzyć.. mojemu psu skończyły się czkawki jak ma miskę na podwyższeniu - nie połyka z jedzeniem wielkiej ilości powietrza.
  16. [quote name='Agnieszka K.']Tak, tylko że wszystkie zachipowane psy w tej akcji zostały wpisane do warszawskiej bazy zachipowanych psów. Po co tworzyc jeszcze jedna baze, jakby tych baz mało było :([/quote] jak w tej bazie można zmienić swoje dane? chodzi mi o numer telefonu...
  17. [quote name='WŁADCZYNI']An1a mój pies siedzi obok mnie jeśli jem w łóżku (jeden z moich grzeszkód, kocham jeść w łóżku:oops:), przeważnie siedzi ze mną jak jem, ale z talerza bez pozwolenia nie weźmie. Problemem nie jest samo przebywanie psa, tylko kradzieże. Można psa czymś zająć - np. kong z żarełkiem w środku kiedy Wy jecie, super wielka kość z chrząstkami i szpikiem itd i wszystko co jest fajniejsze od Waszych talerzy. Można to wrzucić do klatki i niech tam sobie konsumuje. Może zmiana karmy na mniej kaloryczną i większe porcje, bo może jednak chodzi o głód?[/quote] Z przebywaniem w drugim pomieszczeniu chodziło mi o żebranie. Często sami ludzie nie wytrzymują tych biednych, błagających i zagłodzonych oczu i nie wytrzymują "presji" :) Mój pies nawet bez pozwolenia nie weźmie tego, co mi spadnie z talerza, w przypadku TZa jest wyścig kto pierwszy. Ale pies powinien znać komendy, bez nich nie zrozumie o co nam chodzi. Komenda "nie" i "zostaw" na pewno się przydadzą...
  18. Najłatwiejszy - pies nie ma wstępu do pokoju jeśli jecie. Ma leżeć na swoim posłaniu. Nie będzie i żebrania i kradzieży ze stołu. Jeśli chcecie, żeby był przy was, nie zwracajcie na niego uwagi. Jak wyjdziesz z pokoju, stań tak, żeby cię nie widział i głośno "nie", jeśli będzie się przymierzał do talerza. Taka nauka nie zajmie kilku dni, ale kilka tygodni. Mój pies nawet do mnie nie podchodzi jak jem, bo wie, że nic nie dostanie. Siedzi obok TZa - on jest łaskawy i czasem coś mu da ;)
  19. [quote name='patrykbanas']Dokładnie to ma 3 lata , nigdy nie był taki . Zawsze rzucał się tylko do zabawy . Teraz to się rzuca. :morning: Pozdrawiam Patryk Banaś[/quote] Tu masz temat o takiej agresji [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101673[/url]
  20. [quote name='WŁADCZYNI']Dla mnie pies który nie słucha bezwzględnie przywołania, zjada ludzkie posiłki, oraz nie umie zostać sam w domu nie spełnia norm aby określi go 'dobrze ułożony'. Bałabym się że szczeniak weźmie z niego przykład i będziecie następne lata bujać się z uwiązywaniem psa, pilnowanie swojego talerza itd szczeniak będzie chłonął jak gąbka to co robi starszy psiak. Po za tym szkolenie tego psa da Wam wiedzę i umiejętności aby móc poradzić sobie z następnym psiakiem po przejściach.[/quote] Też się z tym zgodzę.. co do przywołań nie wyobrażam sobie sytuacji w której uczę nowego psa i muszę co chwilę przestawać i ganiać tego pierwszego, bo się nie słucha. Przy talerzach będą miały niezłą ucztę, a po wejściu do domu po paru godzinach możecie go nie poznać. Co dwa psy to nie jeden...
  21. Napisz temat o poszukiwaniach pieska. Ale na Twoim miejscu naprawdę zabrałabym się za wyprostowanie pierwszego psa, przy dwóch psach będzie Ci o tyle łatwiej, że pierwszy będzie już rozumiał co można, czego nie można. Przy drugim będziesz przerabiał wszystko od początku i pokazywał zasady. Przy dwóch psach jest to trudne do ogarnięcia...
  22. Są takie reakcje na szczepienia, nic złego się nie stanie, guzek po jakimś czasie zniknie. Mojemu kotu takie się robiły, żył 9 lat i "oguzowany" nie był ;) Wszystko się wchłaniało.
  23. [quote name='psiulka'][I]Ostatnio moja suczka miała kleszcza, który został wyciągnięty, ale został jej po nim taki guzek. Co to może oznaczać? Dodam, że od razu po tym dostała Fiprex (wcześniej używany przed zimową "przerwą"), ale nic to nie dało..[/I][/quote] Zostaje taki obrzęk, znika po kilku dniach. Skóra musiała na to jakoś zareagować ;)
  24. an1a

    Karma Bewi Dog

    Ktoś karmi psa Bewi Dog lamb&rice?
  25. Są psy którym wystarczy kontakt na zasadzie "cześć i papa". Taki jest mój pies - obwąchają się i odchodzi, nie zachęca do zabawy. Natręty odgania, może czasem jakaś suczka mu się spodoba - najczęściej staffika, bo po nim skacze :) Jak ona się zachowuje jak np. jest dalej od wózka? Z tego co piszesz zawsze jest bardzo blisko - jej normalna reakcja, że broni. Pies przy właścicielu jest bardzo odważny, oddalony raczej unika konfliktu.
×
×
  • Create New...