-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
[quote name='Martens']Ja bym nie miała nic przeciwko, tylko że to bardzo utrudnia życie osobom, dla których podstawa wybiegania psa to aportowanie czy zabawa piłką, frisbee, itp.[/quote] Przy takich zabawach pies jest w innym świecie i za bardzo na otoczenie nie reaguje ;) Jestem załamana jak widzę kogoś na środku parku, kto puszcza psa luzem bez kagańca i stoi jak kołek. Pies biega sobie po okolicy od jednego do drugiego psa i zaczepia. A właściciel macha że on chce się tylko pobawić. Jeśli pies reaguje na każdą komendę nie musi być na smyczy/w kagańcu. Ale niestety jest mało takich psów.
-
[QUOTE]mieszaniec podobny do pitbulla[/QUOTE] ten cytat już mi się podoba... może trafi do niektórych. Ale okoliczności wypadku wszędzie są inne, nie przesłuchali jeszcze matki, która jest w szoku a podają miliony wersji...
-
[quote name='bonsai_88']an1a w takim przypadku staram się nie dopuścić do szczepienia psów - np. podnosząc mojego [jeśli duży to chociaż za przednie łapy] żeby drugiego pyskiem nie dosięgnął... Ja też staram się myśleć o innych psa, ale dopiero jak mój jest bezpieczny....[/quote] Jeśli ktoś ma możliwość poderwania psa to ok, tylko jak zacznie się miotać w powietrzu może gryźć wszystko dookoła. W przypadku mojego nie dam rady poderwać go do góry, a kaganiec zdejmuję w sekundę. Niestety u nas na wszystkich pewnych tego, że ich pies nie podbiegnie czy nie zrobi krzywdy jest mały % właścicieli, których psy na pewno nie podejdą, a jeśli nawet będą miały taki zamiar, zostaną odwołane. Trzeba też wyczuć psa, ja w przypadku spięcia psów nie wiem czy byłabym w stanie je rozdzielić, dlatego nie chcę, żeby jakikolwiek pies w kagańcu został dosięgnięty przez mojego zębami.
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
[B]beka [/B]staramy się go ogłosić wszędzie z nadzieją, że jednak ktoś zauważy... Pies ma potencjał i schronisko będzie dla niego wyrokiem... Dzięki za informację. -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
nikt nie chce pięknego kawalera? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/178/fd04c240f4394239.jpg[/IMG][/URL] -
a co zrobić w przypadku - obcy pies luźno w kagańcu, nasz na smyczy bez? Tamten właściciel przewiduje, że psy do siebie podchodzą i nie każde spotkanie kończy się zabawą, my już nie... Idąc z psem myślę też o "zdrowiu" innych psów, z którymi mój się spotka. Przy drugim większym psie po prostu zdejmuję kaganiec. Po osiedlu chodzi facet z psem luzem w kagańcu... na szyi, chyba tylko dla SM..
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
hop z samego rana ;) -
[quote name='Angel_']No tak , ale jakby nie patrzec patrząc pod tym kątem to mamy tych 80% właścicieli psów co "tak zna swoje psy",że wiedza, że one "nie gryzą" i mogą latać luzem..[/quote] Ale czego więcej od tych ludzi wymagać... Ja dzisiaj na spacerze mijałam się z dwoma facetami (chyba z %). Jeden szedł ze starą suką luzem, drugi miał małego kundelka na smyczy. Przeszliśmy spokojnie, kundelek chciał "zaatakować" od tyłu. Facet chyba go kopnął, nie wiem, ale na pewno mu coś zrobił bo pies zapiszczał, a jak się odwróciłam uciekł na całą długość smyczy, przywarł do ziemi przodem do faceta i szczerzył na niego kły. Wydaje mi się, że kiedyś się odpłaci za takie traktowanie..
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
przypominamy się!!! -
[quote name='darunia-puma']ja miałam dziś dziwną sytuację - idę z psami Seth na lince Shilla wolno biega widzę z daleka idzie pan z dużym ONkiem pies bez smyczy,bez kagańca,bez obroży!!! wiem jak reaguje Seth na psy i wiem że niektóre psy mogą zareagować agresją na agresję i może się to źle skończyć zeszłam z drogi w zaułek w lesie żeby psy nie mijały się zbyt blisko,pan dalej idzie z psem nie robiąc praktycznie nic żeby go choćby przytrzymać jak będą nas mijali i ....w ostatnim momencie jak nas mijali (Seth oczywiście skakał i pokazywał zęby do psa,niestety jest agresywny i pracujemy nad tym) pies do nas wyrwał z zębami,oczywiście mądry ponad wszystko właściciel zamiast założyć w domu psu obroże łapie psa za ogon w locie upadając przy tym na ziemie,ja o mało zawału nie dostałam na miejscu shilla zero reakcji,seth piana w pysku i bądź teraz mądra i jakby psy się zczepiły rozerwij 3 psy każdy po 40kg- bez szans!!!![/quote] A jaka była później reakcja pana? chyba bym go własnymi rękami udusiła..
-
[quote name='Angel_']No i niech wola policje ;) Ja bym jej powiedziala, ze i moj i jej bez smyczy, na rowni jestesmy wiec i siebie by udupila ;)[/quote] ASTka mojej koleżanki dotkliwie pogryzła jamniora, który do niej podbiegł. Ona miała sucz na smyczy, tamten był luzem. Dowalili jeszcze właścicielce jamniora mandat za nieupilnowanie psa. Poszła właśnie na policję, żeby zwrócili jej koszty leczenia psa :)
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
ktoś da mu szansę na dalsze normalne życie..? -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
pustki... odpowiedzialny właściciel pilnie potrzebny -
On nie ma przypadkiem zbyt długich pazurów? [quote name='Linka']Dodam jedynie, że źle zbilansowana karma raczej odpada u psa wcinającego royala dla bokserów...[/quote] ale każdy pies może różnie zareagować na tą samą karmę ;)
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
hop na 1 stronę.. -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
Cierpliwie podnoszę Bluesika -
[quote name='WŁADCZYNI']Można zostać blisko i umilić im podróż:diabloti:[/quote] Taak rzucać psu krwiste kawały mięcha do rozerwania :eviltong: najlepiej jeszcze razem z nim jeść :diabloti: Ja miałam tylko 2 sytuacje w tramwaju, ale ludzie tylko burczeli. Jednej pani (siedziała) nie pasowało że wchodzę do tramwaju z psem, spytałam czy coś jest nie tak. Spojrzała się na mnie, później na Nera, a ten czub stoi w kagańcu metalowym wlepiony w nią jak w obrazek z oczami świra :) Odwróciła się do okna :) W centrum jest najgorzej... :shake: Tramwaje jeżdżą co 3 minuty, a wszyscy pchają się na hura do tego pierwszego.. Jeszcze baba z wrzaskiem, że taki tłok a ja jeszcze z psem jadę... Powiedziałam grzecznie, że z tyłu jest kolejny tramwaj i na pewno luźniejszy...
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
ktoś widzi tą kochaną mordę??? -
[quote name='Rennatta']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nawet jak wykupisz miejscówkę??[/quote] Niestety w niektórych miejscach tak jest, wystarczy, że jedna osoba nie będzie sobie życzyć psa i już. Dla mnie to chore.
-
[quote name='ania K.']Zastanawiam się też nad sterylką myśli mam tyle że szok. Teraz ma drugą cieczke i musze w końcu podjąc decyzje ale mam mieszane myśli najbardziej się boje tej operacji i pare dni po..ahhhhh[/quote] Przed kastracją swojego też się bałam, jakbym to ja miała iść pod nóż :eviltong: 4 dni po zabiegu siedziałam z nim w domu, gnój nie chciał chodzić w kołnierzu, więc żeby nie mieś oczu naokoło głowy.. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/192/e9392b1f8662a709.jpg[/IMG][/URL] normalnie jak małpiszon w pieluszce :P Zdjęcie było robione dzień po zabiegu ;)
-
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
eh.. chwila nieuwagi i na 2 stronie.. zauważcie tego pięknego psiaka :shake: :shake: :shake: -
BLUES-piękny młody pies-MUSI IŚĆ DO SCHRONU??? Zostaje w domu :)
an1a replied to an1a's topic in Już w nowym domu
pomóżcie mi w ogłoszeniu tego psiaka, zasługuje naprawdę na dobry dom :( -
Zostałam poproszona o wrzucenie tutaj tej prośby: Domu szuka pies Blues (kastrat), urodzony około września 2006, lipiec i sierpień 2007 spędził w Krakowskim schronisku. Jest to pies z ogromną potrzebą ruchu (jeśli sie jej nie zaspokoi to będzie demolował cale mieszkanie), ogromną potrzeba współpracy i bycia z człowiekiem (świetnie nadaje sie do szkolenia). No i największy problem: pies jest niezrównoważony psychicznie, tzn. w sekundę zmienia sie ze słodkiego pieska w diabła i znów jest słodkim pieskiem, na dodatek na podobne sytuacje z udziałem tych samych osób różnie reaguje, to samo dotyczy innych psów. Dlatego szukam dla niego osoby dorosłej, która ma dużo czasu (który może mu poświęcić), dużo cierpliwości i praktyki z psami. W domu nie może być dzieci (chyba, ze 'większe'), bo może zrobić krzywdę. Więcej na e-mail (m.kopka@yahoo.com). Będę wdzięczna za pomoc w znalezieniu mu nowego, lepszego domu. Inaczej wraca do schroniska- to już postanowione. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/68/cb2824e4cb47ac47.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/119/8e0bf12ece9fe234.jpg[/IMG][/URL] wszystkie zdjęcia: [URL]http://hovawarty.fotosik.pl/albumy/256058.html[/URL] opis 8-miu miesięcy spędzonych ze mną: [URL]http://www.psy.mgt.pl/new...=5272&start=135[/URL] pozdrawiam, Majka Kopka"
-
[quote name='WŁADCZYNI']I boją się psa idącego przy nodze? Albo biegającego za piłką? Jeśli tak to takie fobie się lęczy, bo na to zasmyczenie i obkagańowanie psa nie pomoże, bo zwierzak wciąż jest i wciąż nie ma kontaktu z tym człowiekiem. Mój pies nie podbiega, ani do zwierząt ani do ludzi. W zamian nie życzę sobie innych zwierząt, ani wyciągania łap. A komentarze że mój pies jest luzem niech sobie wsadzą w buty - pies zawarowany/posadzony/zajęty łapaniem dysku nie stanowi zagrożenia. Dlaczego więc matki z dziećmi utrudniają życie innym ludziom i nie wysiadają z płaczącym dzieckiem? Albo dlaczego takie urocze pachole smaruje po murach, niszcząc mienie w dodatku bezkarnie? Sprzątam po psie, jest zaszczepiona, odrobaczona, słucha się - nie interesują mnie problemy z psychiką niektórych ludzi. Przy mijaniu jest prowadzona sportowo przy nodze. Przy zwierzętach i dzieciach na smyczy - nigdy nie wiadomo co odbije małemu dziecku/zwierzakowi i jaką kontrolę ma opiekun.[/quote] Ja się z tym zgadzam, ale w przypadku, gdy właściciel jest w 100% pewny, że pies mu nagle nie odskoczy. Facet z Tosą - byli od siebie w odległości kilkunastu metrów, mój pies od tamtego - 2 metry.. i pies zawrócił. Ale przyznam, że nogi się pode mną ugięły. Facet z nowofunlandem - pies trochę nieobliczalny, bo niby się mijają spokojnie a pies nagle startuje do mojego i facet jedzie po betonie (na smyczy). Ale często spotykam go z psem puszczonym luzem i jestem ciekawa jak chciałby go złapać. [QUOTE] ale i tak współczuję wam, właścicielom dużych psów - w miastach pełnych takich mateczek musicie mieć ciężkie życie :roll:[/QUOTE] ja już przestałam się odzywać, zasłaniać psa, czy kurczowo go trzymać.. Pies krzywdy nie zrobi, a mamusia się przestraszy i może zrozumie. Ostatnio jak wracałam z psem ze szkolenia tramwajem - stałam na samym końcu wagonu, pies obok mnie. Wchodzi panienka po schodach, zobaczyła psa i zaczęła go klepać po łbie :shake: Nero podskoczył i warknął, panna się wystraszyła i patrzy się na mnie wielkimi oczami... na szczęście przeprosiła.. Ale pies dostał histerii, dużo ludzi, jeszcze go ktoś pogłaskał, zaczyna robić się tłum. Tyle czasu poświęciłam na pracę z psem, chodzenie i jeżdżenie w tłumie, przyzwyczajanie do tego, że ktoś podchodzi bliżej... A tacy ludzie wszystko niszczą, psa uspokajałam przez długość następnego przystanku bo warczenie mieszało się z wyciem :shake:
-
[quote name='tesa']stosujemy już PREVENTIC drugi rok i problemu z pchłami nigdy nie miałam. Nic poza tą obrożą nie stosuję.[/quote] Ja też kupiłam już drugą, ale jedno to co jest napisane na obroży (prawie nic) a drugie co inni wiedzą :) W zeszłym roku zapętliliśmy się trochę w alergię i podejrzewałam że może być od pcheł (miał obrożę Preventic). Teraz powinnam być spokojna ;) Jeszcze to, że jest wodoodporna... Też nigdzie nie jest napisane :)