-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
Czyli zmiany są dość szybkie.. po jakim czasie dało się je zauważyć? My jesteśmy.. tydzień po :p jutro będzie miał zdejmowane szwy. Pewnie za 3 tygodnie będzie miał wyjazd weekendowy i mam nadzieję że jakieś przynajmniej małe zmiany będzie widać..
-
[quote name='Ulka18']Praga to teraz modna dzielnica sie robi. Tak jak Kazimierz w Krakowie. Zalezy jaka Praga - Polnoc czy Poludnie? Wszystko zalezy od osoby, mieszkac mozna wszedzie.[/quote] Przeglądałam temat i zobaczyłam że macie dziewczyny wątpliwości co do Pragi :p Nie ma teraz zależności jaka Praga, wszystko się pozmieniało, bardziej bałabym się przejść w nocy po np. Woli niż Pradze ;) A widzę tu sporo astów ze schronisk (kastrowanych).
-
Mi się wydaje, że BARF nie wychodzi dużo drożej niż gotowane do którego trzeba doliczyć jeszcze gaz... Zresztą przy urozmaiconym jedzeniu koszty są porównywalne, przykład przepisu z poprzedniej strony - tanio nie wychodzi :) Mój je karmę rybną - pięknie pachnie łososiem :P
-
Czyli tylko ten wet wie o takiej przypadłości kastrowanych psów.. :) Raczej z kotem go nie pomylił, nie wiem skąd mu się to wzięło... Ja też słyszałam o RC, ale alergia na mięso wyklucza taką karmę.
-
[quote name='Chefrenek']Jest specjalna karma dla kastrowanych psów zapobiegająca powstawaniu kamieni.[/quote] Jeszcze jakaś oprócz RC? Nigdy nie słyszałam o problemie z kamicą spowodowaną kastracją psa, u kotów owszem...
-
[quote name='Tilia']przypomniał mi sie dialog targowy z Kazimierza Dolnego (laaata temu) , jak jedno z tamtejszych kundliszcz porwało takie cudo ze straganu - sprzedawca do sprzedającej: - pani, pies pani łeb zabrał!! - ee, to nie mój łeb, to zięcia :D :D[/quote] :ekmm:.... nieźle :lol: ale psy na prawdę jedzą takie łby? Mnie zamurowało, zobaczyłam od razu cały łeb świni z oczami i wszystkimi szczegółami, pełno krwi na ścianach w przedpokoju i co ja zrobię jak Nero nie będzie chciał tego jeść - powieszę na gwoździu? :)
-
[quote name='tygra']ale dają czy sprzedają :)[/quote] Nigdy nie usłyszałam słowa, żebym musiała cokolwiek płacić za te kości :) Wydaje mi się że mają prywatne ubojnie, swoje budy w których sprzedają i na miejscu 'rozbierają' mięso. Wiesz... nie zawsze trafia się okazja gratisowego łba świni :eviltong: zamurowało mnie wtedy.. :)
-
Mówisz o łbie wieprzowym czy kościach? :cool3: Kupuję na bazarku przy ul. Namysłowskiej (Praga Pn.). Oni dają tyle kości że można się z nimi dogadać i co jakiś czas odbierać świeżą dostawę ;)
-
Mnie pani w mięsnym zapytała czy może nie chcę łba wieprzowego :shake: Kości cielęcych zawsze dostaję pełną siatę, albo dwie - zawsze krzyczę że chcę kilka bo tak chętnie oddają :)
-
To już coraz bliżej mnie.... Mój złapał w zeszłym roku w kwietniu na placyku między blokami...
-
[quote name='Belga']Prostatę usuwa tylko w wyjątkowych przypadkach - nowotwór - nigdy profilaktycznie. Pies bez prostaty sika w sposób niekontrolowany - po prostu się z niego leje. Mimo intensywnego drążenia tematu, nigdzie nie spotkałam informacji o zagrożeniu kamicą u kastrowanych psów (u kotów jak najbardziej).[/quote] Ja właśnie też nic o tym nigdy nie słyszałam, dlatego się zdziwiłam... Wet chciał mi dać ulotkę karmy RC Urinary, żeby się zapoznać, ewentualnie kupić itd. Powiedziałam że pies ma alergię na mięso i rozmowa skończyła się na tym że mam 'obserwować'... Przeczytałam też że tej karmy nie można długo podawać zdrowemu psu, więc nie wiem o co chodzi :roll:
-
[quote name='WŁADCZYNI']Trzymaj target w dłoni (bo masz coś na patyczku?) i powoli obniżaj i klikaj coraz niżej trzymane, później oprzyj o ziemię itd może wprowadź komendę tak żeby wiedział że chodzi o dotknięcie, a nie coś na ziemi?[/quote] Na szybko znalazłam jego zabawkę.. podłużnego kurczaka :p jak trzymam w ręku dotyka przy samej ziemi, jak położę już go nie widzi i wlepia we mnie wzrok :) Wprowadziłam komendę 'nos', ale myli to z 'głos'... :)
-
[quote name='WŁADCZYNI']a próbowałaś opóźnić klika? wtedy pies oderwie nos ale za chwile powinien szturchną target nowu ale np. mocniej/dłużej wtedy k/s i np. smakol z paszczy Twojej, lub z ręki z klikerem, lub wzięty z miseczki obok itd[/quote] Zaraz to sprawdzę :lol: A z targetem na ziemi jak zrobić? Bo mu pokazuję a on się kładzie... w powietrzu dotyka już różnych bliskich przedmiotów
-
Ja też jestem za stawianiem na 15 min i zabieraniem. Suchej karmy nie powinno się mieszać z jedzeniem domowym w jednym posiłku. Można dać karmę rano, domowe wieczorem. Jaką Puriną karmisz? Jeśli Dog Chow radzę zmienić - jest słabej jakości. W jakim wieku jest pies? Jeśli to jest kilka dni pies może być jeszcze zestresowany, powinien mieć swoje legowisko w którym ma spokój, najlepiej jakieś trochę chłodniejsze - mój pies dyszy jak kaloryfery są zbyt rozkręcone, lubi spać pod drzwiami wejściowymi bo tam ma chłodniej. Wodę wieczorem najlepiej ograniczyć, nie bawić się z nim, bo pies zziajany od razu będzie pił. My odstawialiśmy wodę wieczorem przed ostatnim spacerem jak Nero był mały. Ostatni krótki i spokojny spacer był przed samym snem.
-
[quote name='lewkonia']Przy zabiegu kastracji usunie najprawdopodobniej prostatę i wtedy kamienie będą łatwiej wydostawały się na zewnątrz przez moczowód. Prostata zwęża świato moczowodu.[/quote] Pies jest po zabiegu, prostaty mu nie usuwali, tylko jądra. Stąd moje pytanie, bo z tego co się orientuję problem dotyczy kastratów kotów, a nie wiem jak jest z psami po normalnie przeprowadzonym zabiegu, czyli bez bonusowego usuwania ;)
-
Ja mam pytanie odnośnie predyspozycji do kamicy moczowej/nerkowej (?) u kastrowanych psów. Nigdzie nie znalazłam o tym informacji, a powiedział mi o tej przypadłości wet po wykonaniu zabiegu.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Możesz zamiast w paszczy trzymać w zębach - wtedy nie czuje się smaku, słowo. Kliker i smaki trzymasz gdzie chcesz i jak Tobie jest wygodnie, ale pies nie powinien starać się tylko jeśli widzi smaczki/kliker.;)[/quote] On ma 5 lat, więc pewnie dochodzą jeszcze jakieś przyzwyczajenia, mogę z nim pracować na słownym nagradzaniu, wtedy też ma sporą motywację, no i odpadają te nitki przy mordzie jak nie widzi smaczka :P Z targetowaniem jest tak, że dotyka szybko targetu nosem i natychmiast przeniesienie uwagi na drugą rękę w której powinien być smakołyk..
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
an1a replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='BeataG']Podatek od posiadania psów został od tego roku zniesiony. Zniesiony w całej Polsce ustawą, która nowelizuję ustawę o podatkach i opłatach lokalnych. Zamiast tego gminy mogą wprowadzić opłatę za psa, która jednak nie jest już podatkiem. Mogą, ale nie muszą. I np. Warszawa nie wprowadziła, wiele innych miast też. Mało kto o tym wie, bo mało kto ten podatek płacił. :shake:[/quote] Bo nikt tak naprawdę tego podatku nie sprawdza, a można by było wydawać jakiś kwitek że pies zwolniony od podatku, albo opłacone na cały rok... Ja za swojego nie płacę bo był wzięty ze schroniska.. Dodatkowo wykastrowany w zeszłym tygodniu i nie ma mowy żebym przyczyniła się do rozmnażania psów :razz: Kastracja i sterylizacja psów adoptowanych chyba dopiero kilka lat temu zaczęła działać, jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi :) Ale w 2003 r w schronisku dowiedziałam się że bullowate są kastrowane, w fundacji z której brałam swojego psa nie było żadnej rozmowy o kastracji, nie ma tez tego w umowie adopcyjnej. -
[quote name='WŁADCZYNI']A smaczki podawane z ust/wypluwane w psa nie pomogą mu się skupić - wgapienie k/s, wgapienie k/s?[/quote] Ćwiczę z nim na jego wieczornej porcji karmy rybnej, chyba się nie przełamię :eviltong: [QUOTE]a kliker daj mu obwąchać, noś przy sobie nawet jak nie klikasz, niech będzie dla psa tak samo normalny jak zegarek na ręku przewodnika czy pasek do spodni. Chyba że chcesz z niego zrobić target to k/s za każdym dotknięciem.[/QUOTE] On właśnie sam widok klikera kojarzy z nagrodą, ćwiczeniem. Cieszy się jak głupi jak widzi że biorę go do ręki. Za target mamy gumowego kurczaka :eviltong: Przy skupianiu uwagi można kliker i smakołyk trzymać w tej wyciągniętej ręce? On sobie szybko koduje, że ta druga ręka to na pewno smakołyk..
-
[quote name='Malroy']smakołyk? No właśnie nie czaję jak cofając się dajesz mu smakołyki, długie ręce masz :)[/quote] Nie rzucam mu cały czas w paszczę jak się oddalam :) Jest komenda siad, zostań i kilka kroków w tył - siedzi - smakołyk, nie siedzi - od początku i do tyłu na wyciągnięcie ręki :) A ręce mam długie :lol:
-
[quote name='Malroy']słownie mam rozumieć? Kurcze odporny na słowne pochwały jest, woli smakołyki. :([/quote] Zamiast pochwały słownej - smakołyk ;) Zależy od psa, mojemu często wystarcza sama pochwała :)
-
[quote name='Malroy']cześć, Mój ponad 40 kilowy, 2 letni kundelek bardzo fajnie się uczy :) Aż dziw bierze, że takie piękne i mądre istotki siedzą po schroniskach. Ale nie będę się rozwodził. W ciągu dwóch dni nauczyłem go leżeć i siedzieć, reaguje też na do nogi, ale tu już gorzej. Czasami jak ma coś bardziej interesującego, inny pies, jakiś zapach to na komendę nie podbiega. Czy powinienem powtarzać komendę, mówić ją głośniej, czy jak? Co powinienenem robić na komendę do nogi Budda mnie olewa?[/quote] Raczej nie powinno się wołać psa gdy masz pewność że nie podejdzie, ćwicząc przywołanie zawołaj psa, jeśli podejdzie - smakołyk. Mam psa z takim samym zachowaniem na spacerze - mogę stać i wołać, wołać, wołać... zdarta płyta :) najlepiej odejść dalej, za chwilę zawołać. Za każdym razem nagradzać. [QUOTE]Druga sprawa, chciałbym to do nogi go bardziej poduczyć w zaciszu domowym. Tylko jest problem. Jak widzi, że biorę jego ulubioną kiełbaskę poszatkowaną do ręki to zaraz stoi przy mnie i nici z ćwiczenia do nogi. Chciałbym go nauczyć zostań, co bym mógł odejść parę metrów i wtedy wydać komendę do nogi. Całkowicie nie mam pojęcia od czego zacząć. Komendy zostań całkiem nie rozumie, jak przetłumaczyć ją na pieski? :smile:[/QUOTE] Nie pokazuj mu kiełbasy, schowaj w dłoni. Zostań- powiedz żeby usiadł, ja wyciągałam rękę i mówiłam 'zostań', odchodziłam małymi kroczkami do tyłu i mówiłam zostań. Jeśli pies się podniósł, wracałam do początku i chwaliłam za każde chwilowe siedzenie w miejscu.
-
[quote name='Cockermaniaczka']a sprobuj schowac kliker za siebie.Smakolyk w wyciagnietej rece po jednej stonie,kliker schowany w drugiej rece sa soba.Moze to podziala.U mnie to zdalo egzamin.[/quote] Też chowam, ale on się wygina wtedy w bok i wygląda to tak jakby chciał zajrzeć mi za plecy i czeka aż coś wyciągnę :) Zmieniam też ręce bo koduje sobie że np. z prawej ręki będzie smakołyk i uparcie na niego czeka za darmo :)