Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. [quote name='bonsai_88']A ja się wkurzam na co innego - dzisiaj jeden gościu na widok Birmy spuścił swojego psa z tekstem "niech się pobawią".... nie dość, że ja trzymałam Birmę i prowadziłam wózek [że niby koło dziecka mają się bawić? mowy nie ma :mad:] to na dodatek Birmie znowu się agresor włączył - obcy pies pędzący w stronę moją i dziecka :angryy:. Jak się wydarłam na faceta, że zaraz będzie swojego psa w kawałkach zbierał to chyba cała okolica słyszała... no i tradycyjnie pies był nie do odwołania, a Birma o mało nie pękła z wściekłości :mad:.... a czy tak trudno wyło się najpierw spytać, czy może spuścić psa? :shake:[/quote] Następnym razem krzyknij że flaki podobnego odważnego leżą kilkanaście metrów dalej :) Szczerze powiem, że nie wiem co bym zrobiła w takim wypadku... U mnie zawsze działało zdjęcie kagańca, bo właściciele uważali, że jak mój w kagańcu, to na pewno pieski mogą się pobawić bo Nero tamtemu nic nie zrobi... Może i jestem straszna i aspołeczna ale nie cierpię takich zbyt przyjaznych ludzi.... Jedno zdanie, czy jego pies może podejść rozwiązuje problem...
  2. [quote name='WŁADCZYNI']Pies może ciągnąc rower ale wtedy musi biegać w dobrych szelkach, oraz musi być zdrowy - serducho, stawy itd (ale to też wogóle do biegania) Po za tym nigdy na betonie. o i stopniowe wydłużanie trasy aby uniknąć kontuzji i zakwasów.[/quote] oczywiście trzeba najpierw wyrobić kondycję ;) Jeśli chodzi obieganie przy rowerze - najpierw trzeba nauczyć psa chodzenia na luźnej smyczy i komend głosowych. Ze swoim wariatem miałam możliwość puszczenia go luzem na samym początku. Przez odcinki na których musiał być na smyczy (namiętnie polował na kury obcych ludzi-swoich nie ruszał) biegł powoli obok roweru, ale najważniejsze, że reagował na komendy. Najgorsze co może być, to być ciągniętym przez "głuchego" psa :)
  3. Ja myślę, że pierwsze co raczy "Państwo" zauważyć to zakaz hodowli psów "ras bojowych". Nie mam aż tak wielkiej nadziei, żeby bardziej zgłębili problem pseudohodowli, rasowości i odpowiedzialnych właścicieli
  4. [quote name='fizzy']dzięki. powiedzcie jak mogę zacząć pracować z nim sama? an1a co robiłaś ze swoim psem?[/quote] Niezależnie od pogody bieganie przy rowerze, ale pies był nie do zdarcia - 30km dziennie, jakby kumulował tą energię siedząc tyle czasu na łańcuchu... Też aportowanie, różne komendy, ukrywałam smaczki po terenie naokoło domu i szukał ;) Nauka chodzenia na smyczy, zabieranie w nowe miejsca. Jeśli próbował skakać i atakować wchodzących, wychodziłam najpierw z nim za ogrodzenie, i po chwili wchodziłam z gośćmi, jeśli nie było spokoju, przychodziłam 5 min po nich. Ale i tak każde puszczenie z łańcucha kończyło się walką, zadrapaniami, bo pies po mnie dosłownie się wspinał, skakał, odbijał się, robił kółko i znowu to samo. Wszystko z radości. Dopiero po schowaniu łańcucha powitania były mniej bolesne.
  5. Czytałam jakiś artykuł o raporcie w USA (2005). Pomeranian ważący 2kg zagryzł dziecko... A w statystykach jest strasznie dużo labradorów. Każda osoba biorąca TTB z hodowli powinna mieć testy, bo nawet z zdrowego psychicznie psa można zrobić wariata - kontrola samych psów nie zda egzaminu. Pies, który pogryzł dziecko w W-wie jest mieszanką pita z astem...
  6. Co do przyczyn ugryzienia dziecka w W-wie.. Napisali, że pies z wielką agresją rzucił się na dziecko, które najechało na niego. A co było wcześniej, może dziecko chodziło non stop za psem i na niego "najeżdżało"? Zresztą... to jest ul. Brzeska, nie wymagajmy żeby pies miał rodowód i był odpowiednio socjalizowany itp. itd. Jestem za wprowadzeniem testów też dla przyszłych właścicieli...
  7. [quote name='strumyk']i niestety wiemy, ze najczesciej jest to mozliwe u psow z pseudohodowli lub zle szkolonych, czyli wracamy do podstaw - tylko rozsadne rozmnazanie i posiadanie myslacego mozgu moze pozwolic uniknac wielu wypadkow, i ni etylko zwiazanych z psami, bo patrzac na statystyki rozbojow, to ludzie tez powinni pomyslec zanim sie rozmnaza, a potem wezma za wychowywanie dziecka lub jego brak[/quote] Napisz coś do pseudohodowcy o kontroli, rozsądku i rodowodach - jeszcze Ci zacznie ubliżać :) Niech będzie więcej takich tragedii, może ktoś pomyśli i wprowadzi testy, pozwolenia - moim marzeniem jest, żeby nawet SM chodziła i sprawdzała na spacerach... Może mniej ludzi by się zdecydowało na duże psy... Ci którym naprawdę zależy na posiadaniu takiej "groźnej" rasy zrobią wszystko co jest potrzebne...
  8. [quote name='gops']kurcze birma bylam bardza grzeczna suczka w schronie..musiala sie zmienic jak zauwazyla ze nic jej sie juz nie stanie...z tego co wiem to w schronie byla troche ponad miesiac :roll: nie wykazywala agresji..[/quote] Ale teraz ma swoje stado i go broni, mój pies też histerycznie mnie broni przed wszystkimi, najczęściej ludźmi, ale do psów od razu się jeży. Małym podaruje, ale w stosunku do dużych nie jest przyjaźnie nastawiony. Wiem, że to można wypracować, kilka tygodni po wskazówkach szkoleniowca i powinno być dobrze.
  9. [quote name='bonsai_88']a dobry szkoleniowiec [Wesoła Łapka] kosztuje mnie prawie 600 zł - i to ze zniżką na psa ze schroniska :roll:.. na razie jest to dla mnie bardzo duża kwota [głównie przez Birmę - leczenie, szczepienia, odrobaczania, kolejne leczenie, za miesiąc sterylka, sprzęt do zadbania sierści itp :shake:]...[/quote] Nie możesz wziąć jednej czy dwóch wizyt indywidualnych? Ja tak chodzę i jestem zadowolona, dostałam już pełno wskazówek i nie płacę za jednym zamachem kilkaset zł...
  10. Pies trzymany na łańcuchu jest sfrustrowany, dlatego tak szaleje jak tylko jest na wolności. Codziennie wyczerpujące spacery z psem i nie trzymać go na łańcuchu... Do wchodzących na teren podchodź z psem na smyczy. Do tego nauka komend... Pies którym się opiekowałam też strasznie wariował jak odczepiłam łańcuch, 1,5 miesiąca pracy z nim i był nie do poznania. No i nie był na łańcuchu bo go schowałam przed "właścicielami" (wiem, jestem okropna i bezduszna... :) )
  11. [quote][B]Warszawa: pies pogryzł 10-miesięczne dziecko[/B] W Warszawie pies rasy amstaff pogryzł 10-miesięczną dziewczynkę. Dziecko w stanie ciężkim zostało przewiezione do szpitala przy ulicy Niekłańskiej - poinformowała TVN24. Dziewczynka jest operowana. To kolejny w ostatnim czasie przypadek pogryzienia dziecka przez psa zaliczanego do ras niebezpiecznych. W zeszłym tygodniu w Koninie mieszaniec rasy pitbull zaatakował 7-miesięczną dziewczynkę i dotkliwie ją pogryzł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Koninie. [/quote][URL]http://wiadomosci.onet.pl/2682,1732621,warszawa_pies_pogryzl_10_miesieczne_dziecko,wydarzenie_lokalne.html[/URL] TVN24 [url]http://www.tvn24.pl/12690,1546548,0,1,wiadomosc.html[/url]
  12. Mój ma tylko 45kg, a usłyszałam że ten pies wygląda jak potwór, że powinnam go uśpić bo kiedyś rzuci mi się do gardła (?), sąsiadka za każdym razem uciekała jak spotkałam ją na klatce schodowej z krzykiem "weeeeeź tego psaaaaaaaaaa!!!!", ludzie bali się jeździć ze mną windą... bo właśnie jak duży to uważali że w razie co nad nim nie zapanuję..
  13. Ja ze swoim świrem cieczkowym wychodziłam w zupełnie inne miejsca, gdzie nie czuł suki. Najlepsze rozwiązanie, pies nie zamienia się w tropiciela, nie wyje, nie szarpie. Nie czuje - zapomina. Było ciężko, ale już mam (a szczególnie Nero) to z głowy :)
  14. W poszukiwaniu karmy dla swojego psa znalazłam taki test: [URL]http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=366[/URL] Muszę przyznać, że na końcu napisali prawdę - większość tych karm ma mało wspólnego z jagnięciną... jeśli chodzi o psy wrażliwe. Tylko Acana i Bewi Dog nie mają w składzie tłuszczów zwierzęcych itp. Nie wiem po co pisać o karmie, że jest przeznaczona dla psów ze skłonnościami do alergii :shake:
  15. [quote name='Estera']Kilka dni temu kupiłam moim piesom Acanę. Kupiłam jeszcze w starych cenach. Dzisiaj chodzą po sklepach internetowych i co widzę? Acana podniosła ceny o ok. 5 zł! :([/quote] Ja ostatnio kupowałam swoją za 165zł, teraz 179... Jestem ciekawa czy to tylko chwilowa podwyżka czy już stała..
  16. [quote name='xxxx52']czy nie mozna podac danych tej pseudohodowli do wet powiatowego ,TOZ,i strazy dla zwierzat?[/quote] jak widać, działają układy i układziki...
  17. Ja wolę mieć psa nawet na długiej lince niż ganiać go po całym parku z puszką... Można stosować takie metody jak nie ma nikogo w pobliżu... Ćwiczę na PM ze szkoleniowcem i pies chodzi na lince - bezpieczniej dla wszystkich i nie ma żadnych kłótni.
  18. Oczywiście są psy z problemami zdrowotnymi, które nie mogą jeść mięsa... ale to są wyjątki i to bardzo rzadkie... Chyba nie słyszy się o wpływie diety wegetariańskiej na zdrowie psów - nie ryzykowałabym... mój pies z mięsa przyswaja tylko jagnięcinę, jest na karmie rybnej i ten link który podałam dostałam od jakiejś osoby, ale nie przeszło mi nawet przez głowę, że mogłabym mięsożernemu psu śliniącemu się nawet na tego surowego śledzia, dawać karmę bez mięsa :) Naprawdę bym nie ryzykowała... Masz swoje poglądy - nikt Ci tego nie zabroni, ale psa do nich nie przekonasz, ma inny tok myślenia i myślę, że nawet po kilku latach takiego jedzenia, mając do wyboru marchewkę czy mięso - wybierze mięso... Tak samo jak mój czasem je, bo przecież nie wie, że mu szkodzi...
  19. Tu jest taka karma.. [url]http://www.greenplanet.pl/index.php/cPath/26_106[/url]
  20. Pani Rup szkoli psy na PM? Może zgłoszę się do niej ze swoim pieskiem... jestem ciekawa co by powiedziała i jaką metodę zaleciła..
  21. [quote name='Baja'] Fajny był podobno materiał w dzień dobry TVN, czekam aż wrzucą linka na forum i chętnie obejrzę :)[/quote] Link do DD TVN z piątku: [url]http://dziendobrytvn.onet.pl/1480916,aktualnosci.html[/url]
  22. [B]mimoza [/B]dzwonić do SM... Ludzie codziennie przychodzą, codziennie dzwoń. Jak nie SM, policja. Przepisy w W-wie mówią o tym, że psy z listy ras agresywnych i ich mieszanki muszą być na smyczy i w kagańcu, w odludnych miejscach mogą być puszczone ze smyczy ale w kagańcu... Dostaną mandat jednego dnia, drugiego... dopóki do nich nie dotrze. U mnie na osiedlu babcia dostała 200 lub 250zł mandatu za puszczenie kundelka pod łydkę bez smyczy i kagańca. Babcia... ale policjanci byli świadkami pogoni babci za pieskiem który rzucał się jak kamikaze na wszystkie psy. Jeszcze na mnie krzyczała, że mam (!) jej pomóc jej psa złapać - a on w między czasie przeżuwał łapy mojego psa..
  23. Dzwoń codziennie do SM, że pies jest agresywny i boisz się wychodzić z domu, nie wiesz nawet czy ma szczepienia p/wściekliźnie. U nas to normalka, że psem raczej się nie przejmą, ale zmusisz ich do wizyt jeśli będziesz mówić o sobie.
  24. [quote name='Mrzewinska'] Jednak poniewaz jest to cecha zdecydowanie sprzeczna z mozliwoscia wspolpracy w grupie, ktora zdecydowala o tym ze psy przetrwaly na swiecie - wyjscie wydawaloby sie proste - nie rozmnazamy psow, ktore wykazuja agresje ponadnormatywna. Rozmnazamy niekoniecznie anioly, ale psy, ktore agresywne zamiary sygnalizuja i potrafia samorzutnie zrezygnowac z ich realizacji, potrafia sie poddac i respektowac gest poddania. Takie to proste?[/quote] Powiedzmy to tym ludziom, którzy nie patrzą na takie cechy --> pseudohodowle. Szanujące się hodowle wykluczają osobniki agresywne. Problem jest z tymi, których bawi agresja ich psa. Później "normalna" osoba kupi psa rasowego bez rodowodu, jest zapewniana, że pies nigdy nikogo nie ugryzł (!), rodzice wychowywani z dziećmi... I co z tego? Właśnie nic...
×
×
  • Create New...