-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
[quote name='WŁADCZYNI']1.kaganiec fizjolog może albo spory plastikowy - na początek dla bezpieczeństwa 2.bezwglednie wykonana komenda zostaw i przywołanie 3.koniec łańcucha, dużo dużo pracy z psem później coś do obgryzania i pies w domu/kojcu. Później po drzemce znowu praca praca praca i masz psa z głowy 4.zero biegania luzem bez kontroli, jeśli już to puszczenie z linką i nauka przywołania[/quote] i punkt 5. porozmawiaj z rodzicami... oni z takim podejściem wcale nie pomagają..
-
kiedy je ugryzł? jak był na łańcuchu?
-
ja wrzuciłam małą na grono i gumtree. Może dzisiaj uda mi się porozwieszać jeszcze plakaty.
-
[quote name='Chefrenek']A co weterynarze nieomylni są? Czasem trzeba samemu coś zasugerować.;)[/quote] Aż mi się przypomniał pewien kabaret... Jak przyszedł pacjent do lekarza, mówił objawy, sugerował chorobę i leki a lekarz przytakiwał :eviltong: Przy problemach skórnych chyba trzeba trafić na dobrego weta, który zacznie od badań a nie leków... Mojego badali 'na oko', żadnych badań nie proponowali, kolejne leki i co z tego jak przestawały działać i było znowu to samo :roll:
-
[quote] Chyba, że do sypialni przyjdzie nocny obgryzacz nożnych palców. Ale tego to i ja nie wytrzymam :roll:[/quote]mała ma manię na punkcie nóg :) śpiącemu TZowi zaczęła obgryzać palec u nogi :cool3: później wzięła się za obrabianie prześcieradła, naszarpała się strasznie, TZ przerażony, że jeszcze tydzień i będziemy mieć po naszym psie. Uwiesi mu się na szyi i po nim :evil_lol: A.. i uwielbia spać z łebkiem w dole.. Najlepiej jej się spało na brzegu łóżka z wiszącą głową :) [QUOTE]On zawsze twierdził, ze psy śpią u siebie na posłaniu, a łóżko jest dla ludzi.[/QUOTE] mój to samo, nie chce widzieć Nera na łóżku, ale taaaki słodki szczeniak nie może spać przecież sam w ciemnej łazience :D
-
TZ zakochany, zaczął coś przebąkiwać o drugim psie :eviltong: mała nie chciała zostać sama w łazience, TZ cały czas do niej łaził i już wybuchłam śmiechem jak stanął z nią na rękach i z pełną powagą powiedział "ona musi spać z nami" :) Poza tym budzenie średnio co 1,5 godziny. Sygnalizowała, że coś jej się chce i łóżko ocalało :) Ale jakby to był piesek zmieniłabym mu imię na Kornik lub Elektryk :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/229/9759f4ee7c83ce00.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/283/39a706cdfd42b12f.jpg[/IMG][/URL] a na cały dzień zostawiłam ją w czymś takim: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/228/a5cb89cee367f216.jpg[/IMG][/URL] zagłówki są dość ciężkie i ich nie ruszy, pokój zamknięty. Mam nadzieję, że zastanę mieszkanie w takim samym stanie w jakim zostawiłam... :)
-
taak prezent otrzymałam jestem dozgonnie wdzięczna :D Nero niestety wyleciał z mordą, nie wiem czy z zębami bo miał kaganiec. Krzyku dużo, mała się wystraszyła. Pakuję w niego ciastka za siedzenie grzecznie, ale nie ryzykuję spotkania. Potwór okupuje górę czyli łóżko, a mała lata :) ciekawe kiedy się zmęczy... :)
-
ufff... :) pierwsze spięcie było, egoista paskudny zaczął warczeć ale walczymy :) Alutka obgryza nam nogi, chce wejść jak najwyżej i dobiera się do opon rowerów :)
-
Gdzie w W-wie można odebrać? Mogłabym nawet dzisiaj, ale ok. 21 bo mam szkolenie ze swoim. [quote] Rozumiem, że zapewniasz DT? Czy ograniczone czasowo? Bo domek może się znaleźć za 2 dni a może za miesiąc.[/quote]z tym się liczę, ograniczenie jest ze strony mojego psa. Robię takie wariactwo po raz pierwszy ;) nie wiem jak zareaguje mój pies, który nawet za rybki był obrażony ;) liczyłabym na Waszą pomoc w momencie, gdy Nero nie będzie w stanie zaakceptować szczeniaka. Nie chcę małego narażać. Co do wielkości - najważniejsze, żeby nie urosła do rozmiarów przewyższających ego mojego psa :)
-
Jakiej wielkości będą szczeniaki? Wzięłabym jakąś dziewczynkę.. Tylko kiedy i skąd można szczylka odebrać?
-
Zadzwoń, zapytaj się, powiedz jaki masz problem.. Zajęcia indywidualne polegają na przekazaniu pewnych wskazówek, a reszta zależy od was.. jest sporo pracy, ale przy codziennych ćwiczeniach widać efekty.
-
mi jeszcze wet doradzał smarowanie krostek rivanolem.. [B]werbena520 [/B]mój pies był szprycowany antybiotykami, miał różne maści, szampony, smarowanie itd. a efekty żadne.. warto najpierw sprawdzić kiedy robią się te krostki, czy znikają.. przyczyn może być pełno, a leczenie nie trafione. Ze swoim latałam od końca lipca do połowy stycznia i sama wpadłam na genialny pomysł, że 'może' jedzenie. A psu chcieli 3 raz zmieniać antybiotyk..
-
[quote name='WŁADCZYNI']An1a jeżeli wiesz jak użyć, dlaczego i po co to ja nie widzę problemu. Skręca mnie tylko jak widzę szczeniaki, albo komplet flexi plus kolce, albo kolce, flexi, rower itd M@d ale my i tak nie pomożemy a podyskutować można;) Zależy od psa - miękkiego psa takim postępowaniem można złamać i wygasić. I yy czy pies znał komendy którymi go zasypałeś czy zareagował na ostry ton głosu?[/quote] a najnowszy wynalazek? dodaj jeszcze kaganiec nylonowy do psa biegnącego przy rowerze. Tak mnie zamurowało, że zapomniałam, że chciałam coś krzyknąć.. [B]M@d [/B]u mnie pierwsze spotkanie polegało na wyczuciu psa, też darł się na babkę jak podchodziła, stanęła bokiem, zlała go i prowadziłyśmy rozmowę dalej. Łańcuch został rzucony na 3 czy 4 spotkaniu. Jakby zrobiła coś takiego od razu miałaby gotowy atak na siebie ;) Dlatego na tym polegają uniwersalne porady, to co działa na jednego psa może zaszkodzić drugiemu.
-
[B]M@d [/B]ja nie chodzę na PT tylko zajęcia indywidualne i może stąd ta różnica ;) a problemy typowo życiowe, czyli dotykanie go przez obce osoby, spotykanie różnych psów, ludzi, którzy podchodzą i bezczelnie się na niego gapią. Godzina chodzenia... a później 2 tygodnie codziennych ćwiczeń i czasem robienie z siebie głupka (patrz mój podpis i wyobraź sobie jak chodzę z tym potworem po parku i zaczepiam ludzi) ;) Mój pies miał podobne fobie do psa autorki tematu i jak w przeciągu 1,5 miesiąca ugryzł 3 razy w 'za długie' rączki, to teraz mam coraz mniejsze problemy nawet z jazdą komunikacją miejską, bo nie szuka wzrokiem ofiary która odważy spojrzeć mu się w oczy :D I mam nadzieję, że dużo osób nie czyta tego tematu bo zostanę zlinczowana - pracujemy z kolczatką ;) ale ciii...
-
[quote]I może karny jeżyk:diabloti:[/quote] o rany... już widzę jakiegoś biednego skruszonego psa na karnym jeżyku :D [QUOTE] Co do treserki, to ona zdobyła AUTORYTET u naszego psa, a nam się nie udało ...:eviltong:[/QUOTE] patrzenie i podziwianie własnego psa chodzącego jak zegarek u innej osoby nie jest dla mnie :) korzystam z rad szkoleniowca (nie uczy psa komend) i jest to na zasadzie rad i pokazywania sposobów. A pies po prostu już sobie darował skoki na nią z wielkim rykiem - nie zdobyła autorytetu, po prostu 'trochę' ją zaakceptował :) a wyperswadowanie psu nadmiernej obronności należy do osoby bronionej, musi pokazać, że jej się to nie podoba. A tu jest stosowana metoda 'paluszków' żeby psa nie zezłościć ;)
-
Przyczyn może być sporo :) Mój miał takie same krostki i wet stwierdził, że to alergia na trawy, jak trawy się skończyły, że może od chemii (pytali czym myję podłogę w mieszkaniu), później okazało się, że na tle pokarmowym :) Najlepiej przejść się z tym do weta.
-
Ja to widzę jak chodzenie na paluszkach przy psie - nie dotykać bo warczy, nie podchodzić, nie zabierać, nie krzyczeć bo się bardziej złości. Wojowniczy piesek ustawił całą rodzinę ;) Pies jest jeszcze młody, przyzwyczajenia da się zmienić :)
-
radzę zgłosić się do dobrego szkoleniowca i zacząć pracować nad psem :)
-
Psy ziemniaki trawią, ale trzeba je nauczyć... czyli zaczynać od bardzo małych porcji. U mnie ziemniaki z powodzeniem pełniły rolę zapychacza :) do tego gotowana marchew, pietruszka, seler, buraki.
-
Amstaff PAKO z padaczką, odszedł za TM :(
an1a replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kalendarze piękne, ale ja już goła :( doddy czy w ogłoszeniach można pisać o kosztach leczenia Pako? Choroba od razu odstrasza.. a koszty nie są wielkie... -
Amstaff PAKO z padaczką, odszedł za TM :(
an1a replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki jest mniej więcej koszt leczenia psa z padaczką? Jeśli będzie potrzeba porozwieszania plakatów po W-wie jak Pako będzie gotowy do adopcji, służę swoimi nogami i rowerem ;) Jeszcze mam pytanie odnośnie dr Czerwieckiego... czy to jest dobry wet? -
Wow.. mój dostaje szału na laby i jamniory ale nigdy mnie nie dziabnął, nigdy się nie odwinął... chyba mam szczęście bo żyję ze świrem :) A pity agresywnego wyglądu nie mają, tylko są pewne siebie. Twój pies może dostawać szału na tle lękowym. Mój uwielbia sukę staffika, najbardziej to jak po nim skacze :D
-
[B]Marrla [/B]ale Twoja suka któryś raz ma już szczeniaki... Czyli jakiś pies musi się do niej dostawać. Nie lepiej wysterylizować suki? Jeśli małą pokryje większy pies może nie przeżyć kolejnego porodu.
-
Jeśli pies nie wymiotuje po narkozie można dać małą porcję jedzenia.