-
Posts
4276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by an1a
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś pomoże mi w ogłaszaniu księżniczek? Ja mam w pracy urwanie głowy przed urlopem a w domu.... nie nadążam ze sprzątaniem kup :diabloti: Dzisiaj zostawiłam je otwarte, były w nocy cichutko, a to co zastałam rano... Przerosło moje wyobrażenia o pojemności tych karaluchów :evil_lol: Nie wiedziałam jak z łóżka zejść :eviltong: Jadę po pracy z nimi do weta, mają dalej biegunkę (co widać po mieszkaniu..), najmniejsza maruda ma cały odbyt podrażniony przez to i załatwia się z krwią :shake: -
Vectra ile Franiowi mieści się piłek w pysku? :eviltong: Z chartem świnki szans nie mają :shake: Ja wczoraj zauważyłam cudowne zjawisko - znajomość cech danej rasy :) Idzie panna z haszczakiem, kolczatka to obowiązek, pies ciągnie (jakiś nienormalny :roll:), panna namiętnie szarpie, drze się, żeby przestał ciągnąć :p Pies już zaczyna tańczyć, iść bokiem, odchodzi jak najdalej i znowu szarpanie :shake: Gdzie ci normalni ludzie..? Coraz więcej tych psów chodzi na kolcach.
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']Mówiłam, mówiłam, że ta jasnopodpalana będzie nieziemska.. :diabloti:[/quote] Maruuuuudaaaa :evil_lol: Wiadomości z frontu: zabiły wszystko, trafiły nawet do jedzenia.. Co ja zrobię jak one sobie toaletę tam zrobiły? :placz::eviltong: -
Zależy też gdzie - w W-wie jest przepis, że psy agresywne w kagańcach, reszta w miejscach publicznych tylko smycz.
-
I tak widzę różne reakcje ludzi, jeśli jestem na szkoleniu ludzie patrzą tylko z boku... Jak jestem w parku reakcje są od razu, jestem w trakcie wyzwalania w sobie agresji ( :eviltong:) a tu mi ktoś z pytaniem "co pani robi temu biednemu pieskowi"... Wszyscy dookoła zrobili się bardzo pozytywni, jedynym słusznym twierdzeniem jest to, że psa można wychować bezstresowo, opierając szkolenie na samych pozytywnych bodźcach. Największą karą dla psa będzie ignorowanie. Nie uznają innych "typów" psów.
-
Tylko jak "pracować" z psem tą przemocą jak ludzie na ulicy wezwą TOZ?? :roll:
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Czyli teraz kasa i domy poterzbne? A one czasem niczego nie złapały będąc w schronie? Oby nie ale tam tyle wirusówek...:shake:[/quote] Były szczepione 14.07 pierwszy raz, wczoraj odrobaczone i czekamy dalej. Ta osowiała najbardziej się rozbrykała, mamy niepowtarzalne walki psów z efektami dźwiękowymi :diabloti: Wszystkie są żywotne, ta jasna podpalana jest nieziemską marudą ;) Robale już wychodzą, teraz niech tylko biegunka się skończy :roll: -
Dla mnie do tej pory było to zjawisko.. egzotyczne... Spotkałam się z nim w odległości 2 metrów, mój smycz, kaganiec a ten goły.. milion myśli na sekundę, a pies spojrzał na nas i natychmiast zareagował na komendę "do mnie"... Mimo wszystko lepiej bym się czuła widząc tego psa na smyczy, a przynajmniej w kagańcu, ale byłam pełna podziwu...
-
W jednym ze schronów siedzi młody pies - oddany przez właścicieli, bo rzucał się bez ostrzeżenia i za chwilę zapominał o całym "zajściu" (zmiany neurologiczne?). Pies jest teraz do adopcji, byli ludzie nim zainteresowani, ale nagle capnął bez ostrzeżenia. Zrezygnowali... Pies jest w dalszym ciągu do adopcji, cieszy się na widok wolontariusza wchodzącego do boksu, nie wykazał do niego jeszcze agresji... Problem jest w tym, że uważa się uśpienie "zdrowego" psa za niehumanitarne? Ludzie sami prowokują tragedie, a psa zapowiadającego się na dominującego trzeba zdominować. Zapominają o ilości czasu, jaki trzeba poświęcić na pracę z psem. Odnośnie Tosa Inu - po osiedlu chodzi facet z pięknym samcem. Nie widziałam tego psa nigdy w kagańcu ani na smyczy. Zawsze odwoływalny.
-
ONka i siedmioro szczeniąt. WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END !
an1a replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Pozostał jeszcze dług :roll: -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[B]Rybc!a [/B]przede wszystkim wielkie podziękowania dla Taty :) [quote] Powiedz mi An1a jak oswajasz swojego TZ z myslą o tych małych bandytach?[/quote] Hm... biorę na litość :evil_lol: Najpierw pokazuję zdjęcia, jest podziwianie jakie piękne, jakie malutkie titu titu :razz: A później stwierdzam, że trzeba je wziąć :lol: TZ zatkało: "je??!! To ile ich jest??" - Noo... 3 :diabloti: - Nie ma mowy.. - Weeeźmy... - Nie.... - Proooszę (i wtedy robi się wielkie oczy) - No dobra.. Ale to już ostatnie (za każdym razem tak mówi :diabloti:) [QUOTE] ale nie mają na bank 3 tyg, mysle, ze wet mial racje Rybc!a ;-)[/QUOTE] Wet mi tłumaczył na podstawie zębów, zaczynają się rozchodzić w wieku 5-6 tygodni, do 4 tygodni mają wszystkie razem. Ocenił między 6 a 7 tygodniem. A tu kolacja przedszkola :eviltong: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/252/305a9a1842aa3340.jpg[/IMG][/URL] -
[QUOTE] dziewczyna o połowę młodsza wyskoczyła z dziobem..... (łagodnie mówiąc). Gdzie jej wychowanie????? do osób starszych?[/QUOTE] A co ma do tego wiek? O niczym nie świadczy. Pani Zofii chodziło pewnie o tą wypowiedź: [QUOTE]Muszę cię kolejny raz rozczarować, ale żaden pies nie ma szans z borzojem, pomimo tego, ze to bardzo spokojne psy... chyba nie widziałas borzoja w akcji, to lepiej nie chciej widzieć.... borzoje polowały na wilki, sarny czy tez inną zwierzynę. Myslisz, ze z psem sobie nie poradzą. Ja już widziałam w akcji borzoja więc nie pisz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia.... jak psa podrzucały do góry a był to pies z rasy bulla.... pies ten nie miał żadnych szans...[/QUOTE] No prooszę, będzie teraz licytacja który pies jest niezniszczalny? Można się kiedyś naciąć i nieźle rozczarować, a za głupotę zapłaci pies. Pamiętaj też, że właściciel może bardzo skutecznie pomóc swojemu psu w "starciu" z borzojem. [QUOTE] Wystarczyło, podejść i powiedzieć : przepraszam P. pies zniszczył piłke mojemu psu. nie byłoby tego co teraz.[/QUOTE] Przecież widziałyście, że pies niszczy piłkę, przepraszam powinno wyjść od Was.
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jestem wymordowana... :) Maluchy śliczne, drobne, chudziutkie.. Byliśmy u weta, są odrobaczone Drontalem junior, zważone: jasna podpalana 550g, czarna 600g, ciemna podpalana 650g :) Wet ocenił je między 6 a 7 tygodniem. Ciemna podpalana była na początku osowiała, ale ożywiła się już, wariowała trochę :) Jest słodka, ogonek zasuwa jak wiatraczek jak wyciąga się rękę :) Poproszę o propozycje imion dla księżniczek, bo ciężko będzie o nich coś pisać ;) Jutro rano powrzucam zdjęcia. -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ja zawsze izoluję na noc - jedna pchała się szczeliną w narożniku - obudziło mnie niezadowolone warczenie Nera i zobaczyłam kornika do połowy w łóżku, bo mu się brzuch nie mieścił dalej :evil_lol: Druga już większa przewaliła na niego zagłówek, wlazła po nim na Nera i zaczęła się cieszyć :eviltong: Rybc!a możesz jakieś zdjęcia zrobić? :) -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']jak polozysz je razem i dasz misia beda spaly jak aniolki[/quote] Do tej pory wszystkie pchały się nam do łóżka albo do Nera, z czego nie był za bardzo zadowolony :) [quote]PO PROSTU SIĘ NA NIĄ RZUCIŁY, aż gryzły siebie nawzajem.[/quote] Bosko, jeszcze walki psów :loveu: :evil_lol: -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']ale one są mniamlaste:loveu:. byly cichutko i troche przestraszone. Są naprawde bardzo młodziutkie. Oczki jescze takie niebieskawe.[/quote] Mam wrażenie, że się "odprzestraszą" w nocy :diabloti: TZ zapowiedział, że lecę przez okno jak zaczną koncert w nocy :eviltong: no cóż... po powrocie do domu zacznę od rozwieszania siatki między oknem a drzewami ;) -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Są żywiołowe, słyszałam jak protestują. Mają biegunkę. -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']czyli akcja idzie do przodu??[/quote] Tak, mamy się spotkać ok 18:30 pod W-wą. Biorę maluchy od razu do weta. -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']no chyba tak- bo za jakies pól godziny mają u mnie być. wiec pewnie teraz papiery wypisują itd:)[/quote] :multi: super :) to pewnie niedługo do mnie zadzwonią :) Dzięki za zabawki, przydadzą się maluchom, bo misio mojego psa jest wieczną ofiarą tymczasów i strasznie mi go żal :eviltong: -
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Mają maluchy??? -
Tu raczej nie chodzi o piłkę (nie wiem czy ona piep.. czy nie..), tylko o Twoje podejście do całej sytuacji. [quote] Jezeli ktos ma agresywnego psa to nie puszcza go w miejscu jest jest duzo innych spuszczonych psow ( szczeniakow rowniez) [/quote]Ja swojego psa puszczam na lince, jakby nie było będzie to wina właściciela, który swojego psa puścił i nie potrafił go odwołać. Do tej pory spotkałam się z właścicielami, którzy widząc reakcję mojego psa odwołują swojego (a przynajmniej próbują). Jak widzę chęci trzymam swojego blisko i czekam. Jeśli nie... po co ja mam się użerać, jak właścicielowi nie zależy?
-
SZCZENIAKI NIE PRZEŻYJĄ W AZYLU. Cała trójka już w nowych domach ! :-)
an1a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Za 10min otwierają schronisko i Rybc!a zabiera maluchy... Czemu ja się tak stresuję...? :roll: -
[quote name='diabelkowa']an1a ale to borzoje nie haszczaki sa niezniszczalne:shake::evil_lol::evil_lol:[/quote] ahhhhhhh..... Nie wiem, jak dla mnie to już w tamtym temacie zrobiła się dyskusja o niczym :) Tak naprawdę nikogo nie powinno obchodzić, czy i dlaczego jakiś pies jest nieodwoływalny. Ma być i już. Jakbyśmy żyli w lesie na własnym terytorium, to ok, psy mogą sobie biegać. Ale żyjemy w wielkich skupiskach i powinno się uszanować innych ludzi. Takie miejsca są dla wszystkich, a nie dla wybrańców na zasadzie, bo "ja tu przychodzę od sierpnia '45"... Ja mogę zacząć robić podobnie - mój pies nie toleruje innych, więc wpadnę w grupkę psiarzy, rozgonię wszystkich i powiem, że mój pies jest agresywny i nic na to nie mogę poradzić.
-
[quote name='moon_light']Gdzie przeczytałeś że pies żył w zaniedbaniu ?[/quote] Jest tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10533345&postcount=7[/url]
-
Uhahałam się :evil_lol: [quote] A czemuż nie zabrać mu pileczki skoro "ten typ tak ma" że zabiera? :evil_lol: [/quote]Typ dominanta tak? :) Do mojego psa też takie "typy" podbiegały, pies na lince, podbiega taki bez kagańca, więc zdejmuję swojemu, żeby się ładnie pobawiły. Niby dlaczego mój nie może się trochę "rozerwać" :lol: Za dużo "przyjaznych" piesków spotkaliśmy.. [quote]są przekonane że w razie czego pieski zeżrą przeciwników żywcem - nawet włosek nie pozostanie. [/quote]Do czasu aż się nie stanie tragedia, jakiś czas temu u mnie na osiedlu doberman zagryzł haszczaka. Widać, że nie są niezniszczalne..