Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. [quote name='Ada-jeje']Przestancie juz prosze zadawac pytania, tylko juz robcie termn na kastracje a reszte juz znacie my z doddy sie dogadamy co do faktury.[/quote] Spoko już o nic więcej nie pytam
  2. [quote name='doddy']W końcu konkretna kobita przyszła a nie hopsa hopsa :multi: My dołożymy resztę należności za zabieg jako fundacja. Oczywiscie także na fakturkę.[/quote] Czyli jednak jest szansa, że państwo wezmą Boltona?
  3. [B]Vectra [/B]psy odwoływalne, nad którymi panujesz to inna bajka niż np. u mnie pani z 3 psami, która krzyczy "Boluś, Boluś zostaw pieska, odejdź od pieska" :diabloti: A Boluś lata naokoło mojego i próbuje go dziabnąć :) Za nim oczywiście 2 pozostałe troszkę większe od Bolusia, bo ten to wypierdek - zaczepny.
  4. [quote name='diabelkowa']to na pewno wybitna specjalistka w szkoleniu i nie rozumiem czemu nie wierzysz ?:evil_lol:[/quote] taak i pewnie była w trakcie szkolenia grupowego :eviltong:
  5. [quote name='GameBoy']a pomagaja one cokolwiek? rozumiem, ze maluchy do mnie nie przyjezdzaja wcale tak? jada do zuluguli?[/quote] Pewnie, że pomagają :) Walczymy nadal ze "złym dotykiem" człowieka :) Jak jesteś chętna do głaskania i zabawy w weterynarza zapraszam na Pola :evil_lol: Właśnie nie wiem czy jest sens je przerzucać, zulugula oferowała od 5(?) sierpnia, ja je mogę przytrzymać do 7. Idę je jeszcze dzisiaj odrobaczyć, szkoda czekać do poniedziałku. Przez wirusa środek na odrobaczenie chyba przez nie przeleciał bo kupki zrobiły się nieciekawe.
  6. [quote name='zerduszko']Niestety to prawda. My się możemy starać, psa socjalizować, a tu doopa :angryy:[/quote] Mój pies po kilku atakach od tyłu (przywitał się z psem, zaczęły odchodzić i tamten nagle się rzucał) - rzuca się od razu "na wszelki wypadek".
  7. Podniosę, piękny psiak...
  8. [quote name='irysek']no trudno, jak nie chcesz pomagac dalej zwierzetom to twoja sprawa. ja mimo, ze nie mam pieniedzy wlasnych staram sie robic co moge. kazdy robi tylne na ile go stac.[/quote] Gdyby ktoś miał zakładać, że leczenie szczeniaka wyniosłoby kilkaset zł, wątpię czy ktokolwiek decydowałby się na DT. Może jestem za krótko na tym forum, bo zawsze mi się wydawało, że jest pomoc, zbiórki itp. A tu wygląda, że każdy "odwali" swoje i dalej cisza. Ja też się trochę zadłużyłam przed nocne wycieczki po W-wie z Luną i całe szczęście, że to były [B]tylko [/B]robaki. Chciałabym pomagać szczeniakom, ale przeraża mnie wizja zadłużenia się po uszy i brak pomocy. Widząc "odzew" na posty GameBoy widzę, że chyba tak to wygląda. Brakuje DT, przy takiej "pomocy" mogą w ogóle zniknąć. Będziemy oglądać kolejne zdjęcia szczeniaków, przy których co kilka dni będzie się pisać "za TM".
  9. [quote name='GameBoy']ciotka odpal gg[/quote] zasnęłam :oops: nie wiem czy po tych szkoleniach ja jestem bardziej wyczerpana psychicznie czy Nero :roll:
  10. Pomieszało się już wszystko.. urlop przesunięty o tydzień :placz: a już praktycznie nim żyłam... :roll: Dziewczyny jak robimy z maluchami? Chyba nie ma sensu ich przerzucać, trzeba będzie tylko Bajkę przytulić do 10 sierpnia bo ja wyjeżdżam 8. Z tą dziewczyną, która ma odebrać małą w poniedziałek już rozmawiałam. Ma jeszcze jutro przyjść z mamą i siostrą, bo chciały zobaczyć malucha. [QUOTE]a jak się miewają maleństwa?[/QUOTE] Jaaak? :diabloti: Dzisiaj w tym szaleństwie przeszły same siebie, obudziły Nera łażąc po nim, Nero obudził nas, bo strasznie mu się to nie spodobało, a później przez jakąś godzinę było "tup, tup, tup, tup, tup, tup..." :eviltong: Jak pojadą już do domów chyba przez kilka nocy jeszcze będzie mi się śniło to tupanie ;)
  11. [quote name='WŁADCZYNI']Gdzie mierzyłaś? Ja chce Su kupić fizjologa ale chce przymierzyc bo zakup przez net okazał się nietrafiony - jamnik za wielki:shake:[/quote] Ursynów :) Sprzedają przez Allegro, są chyba od niedawna w W-wie, bo od dłuższego czasu przymierzałam się do kupna tego kagańca. Na aukcji jest podany ich nr telefonu i można podjechać. Wczoraj pani przyszła z całą "garścią" kagańców :eviltong:
  12. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='saJo']Noooooo bo tak powinno byc. To tak samo jak z autem, chociaz do kazdego dolaczona jest instrukcja obslugi, to na nauke jazdy idziesz na kurs.[/quote] Szkoda, że w naszym kraju jest to raczej niemożliwe, sama słyszałam "po co wydawać kilkaset zł na kundla", "przecież i tak się słucha". Nie ta mentalność... Przydałyby się nawet takie podstawowe kursy...
  13. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='dzodzo']inna sprawa, ze u nas ludzie nie maja pojęcia jak ich uzywać[/quote] Chyba żeby nauczyć się ich używać każdy musiałby pójść z psem na szkolenie. Nigdzie nie ma wskazówek jak poprawnie używać kolczatki, a są dostępne w każdym zoologicznym, nawet w wersjach mini. Ja ostatnio usłyszałam radę dotyczącą 4-miesięcznego owczarka - "ciągnie? ooj to niedobrze, koniecznie kolczatka i przestanie raz dwa". Spadłam z krzesła.
  14. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote]ignorowanie to dobra metoda ,ale nie wyobrazam sobie ,ze jak Ciebie ugryzl Ty zastosowalas metode ignorowania:shake:Tzn.ugryzl-ignorancia,och nie:shake:ignorancja -to nie jest"silniejszym bodzcem" ,jest b.suteczna,ale w innych przypadkach[/quote]Mnie nie ugryzł, ugryzł kogoś innego. Druga sprawa - jak ja mam ignorować agresywne zachowania? Jak mi pies się wiesza, bo nie spodobał mu się inny pies przechodzący obok - ignorować? Dla niego ignorowanie jest pozwoleniem. On nie jest wielką przylepą wpatrzoną w człowieka. Sporo czasu zabrało mi wypracowanie z nim jakiejkolwiek więzi i zainteresowania. Typ psa ulicznego - nic dookoła go nie interesuje. Ja rozumiem - mądre wskazówki, sposoby itp. ale nie dla [B]każdego [/B]psa! Chodzę z nim na szkolenie, nie do pani Jadzi z V piętra, tylko do sprawdzonej osoby i nie dawała dobrych rokowań na samym początku jak zobaczyła, że ten pies wcale się nie boi i nie atakuje ze strachu, wręcz odwrotnie. [quote]zastanawiam sie dlaczego,czy byl bity po glowie i to jego obrona,czy ma jakies leki?czy jest dominujacy?[/quote]Nie wiem, wzięłam go ze schroniska jako "szczeniaka" 3,5 miesięcznego. W Niemczech pewnie po sprawdzeniu reakcji zostałby uśpiony. Ja mogę się tylko domyślać, ale tak jak napisała [B]SaJo [/B]nie będę w ten sposób tłumaczyć psa - "bo miał kiepskie dzieciństwo", czy "bo nie lubi zielonego koloru" albo "wstał lewą łapą, ma kiepski dzień".
  15. [quote name='waldi481']Sorry,że się wtrącam,ale ostatnio dużo oglądam Animala.Tylko nie organizacje amerykańskie..Jak się nawet by udało nawiązać kontakt,jestem pewna,że po poznaniu histroii tych psów będą za ich uśpienieniem......[/quote] Taak... najlepiej żeby wszystkie wyeliminować... To są normalne psy, różnica tylko taka, że przebywały w tragicznych warunkach przy ograniczonym kontakcie z ludźmi.
  16. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [QUOTE]Za niedługo przeprowadzamy się Kendo do chłopaka, który "mnie słucha" w odróżnieniu od moich rodziców, którzy zupełnie nie stosują się do moich zasad przez co bardzo mi psują psa...[/QUOTE] Zaczynaj pracę z psem od początku, ja właśnie z takim "zepsutym" psem wyprowadzałam się z domu. U mnie był problem taki, że pies miał 4 lata. [QUOTE]an1a-jakie to sa wg Ciebie "silniejsze bodzce"[/QUOTE] Bardziej przykre dla psa niż skarcenie słowne czy ignorowanie. [QUOTE] dlaczego pies ugryzl?przeciez musiala jakas sytuasja zaistniec ,ze pies ugryzl.[/QUOTE] Już o tym pisałam w innych tematach - ugryzł, bo ktoś nagle wyciągnął w jego stronę rękę i zaczął go głaskać pomimo kilkuletnich (!) próśb, żeby tego nie robić. Unika kontaktu (bliskiego) z innymi ludźmi.
  17. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='PATIszon']Mozna prosic o linka?[/quote] [url]http://pies.onet.pl/12585,13,17,zeby_bodyguarda,1,artykul.html[/url] [QUOTE]Sa psy co moga nawet ugryzc[/QUOTE] Nie ta rzeczywistość... Mogą? Mój pies złapał kilka razy zębami, czy ja mam go teraz głaskać, przytulać? Nie. Pomimo komend i świadomości, że mu nie wolno ugryzł (zanim zdążyłam zareagować leżał już na grzbiecie i było mu bardzo przykro..). Pies potrzebuje silniejszych bodźców niż słowa, a ignorowanie złych zachowań i nagradzanie dobrych nie jest dla niego.
  18. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='xxxx52']katowanie -to wygada inaczej:crazyeye: co to sa kantary,czy szelki eazy? widzisz nasze psy sa ulozone,nie ciagna czy maja nawet 45 kg,ale uzywamy srednoiwieczne sposoby .Te nazwy mnie nic nie mowia,gdyz psy na placu maja zwykle obroze,agresyne psy kagance,i roznego rodzaju linki,Jest 15 psow i 2 instruktowrow.Nic wiecej.[/quote] No właśnie "NASZE psy", a ja chodzę na szkolenie indywidualne z psem bardzo agresywnym i kolczatki używam jako narzędzia szkoleniowego, a nie obroży na długie i przyjemne spacerki po lesie. [QUOTE]zyje w kraju ,gdzie jest zabronione,i organizacje ochrony zwierzat kolczatke uwzaja za narzedzie do znecania[/QUOTE] Widocznie w waszym kraju nie ma problemu z agresją, ja dostałam takiego psa ze schroniska.
  19. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='xxxx52']an1a-a noszenie kolczatek ,ktorych druty wrzynaja sie w skore szyi to jest dozwolone?bo u nas nalezy do narzedzi znecania sie nad zwierzetami i nie ma w sprzedazy.Do uczenia duzych psow sa specjalne podwojne smycze i zabezpieczenia na pysk i brzuch, ale nie kolczatki :shake:Biedny pies:placz:[/quote] Tak? :diabloti: Rzeczywiście biedny ten mój pies, nic tylko go katuję :evil_lol: Założę mu bezpieczne szelki easy walk i pozytywny kantar :razz:
  20. [quote name='gops']a widzialas moze dla psa pudla? :diabloti:[/quote] Są dla pudli na stronie internetowej, ale i tak lepiej pysk zmierzyć :) Mam firmy ChoPo ;) Zajrzyj na ich stronę.
  21. an1a

    Jak wyostrzyć psa

    [B]mmiodek [/B]nic nie zmieni tego, że każdy ma własne zdanie i spojrzenie na pewne sprawy. Ale jedno musi być wspólne - zwracanie uwagi nie tylko do czubka nosa swojego i psa, ale też branie pod uwagę osób postronnych. Jestem świadoma siły swojego psa, który w kolczatce potrafi mnie przeciągnąć przez pół ulicy, bo TZ otworzy bagażnik. Zabawa zabawą, można psu wtedy pozwolić na więcej, ale wymagam 100% posłuszeństwa w innych sytuacjach, w których komuś może stać się krzywda. Nie mogę z uśmiechem tłumaczyć ludziom "widzi pani, taki indywidualista, jak kot. Ciężko jest sobie z nim poradzić, a szczególnie utrzymać 45kg". Psu trzeba pokazać co mu wolno a czego nie, jeśli ucieka ćwiczyć przywołania i posłuszeństwo a nie puszczać na żywioł. Miałeś szczęście, że podczas tych ucieczek nic się nie stało, ale gdyby pies którejś nie przeżył? Ja bym sobie tego nie wybaczyła do końca życia, bo byłaby to tylko i wyłącznie moja wina, a nie psiego instynktu.
  22. Ja już mam :loveu: Byliśmy, przymierzyliśmy i kupiliśmy (kaganiec fizjologiczny) :) Nero ma dla suki owczarka - krótszy i można po bokach regulować. Porównanie z metalowym - niebo a ziemia... [QUOTE] dzisiaj mi sasiad zwrocil uwage zebym na klatce trzymala psa na smyczy bo ponoc on musi sprzatac siki po moim psie ...[/QUOTE] A co jak pies na smyczy to nie może sikać? Blokada psychiczna? :evil_lol: Przecież ta smycz nie jest w.. a na szyi :eviltong:
  23. [QUOTE]A jesli ja rzeczywiście pracuję z psem na halti?[/QUOTE] Do halti mają coś ci najbardziej "czepialscy", ale pomimo wszystko halti nie spełnia roli kagańca... Ja też byłam prawie pewna, że jedyne co może zrobić to uszczypnąć czy złapać za sierść. Pech chciał, że złapał innego psa za ucho i rozerwał.
  24. Ktoś Pomoże Finansowo???????!!!!!!!!
  25. [quote name='vena&vivi']O jajkach też słyszałam gorzej jak kastrat :diabloti:[/quote] Ja swojemu też nie mogę jajek kręcić :-( Co ja najlepszego zrobiłam... :shake:
×
×
  • Create New...