-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Miałam labradorkę z takim amokiem. W cieczce nie załatwiała nic na dworze, mimo spacerów, tylko w mieszkaniu, ciemny koszmar. Na zewnątrz tylko ogon odstawiony i oczekiwanie. Bez żadnych leków, taka po prostu była. Dorodna sucz, zdrowe 35kg wagi. Brałam toto na ręce, jak się samiec pojawiał, no.. młodsza byłam, teraz bym nie podniosła chyba. To było wiele lat temu, się nie wiedziało tyle o sterylkach.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
rozi replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Ogromną, odważną walkę podjęłaś. O lepszy Świat. -
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
I... po raz kolejny... gdzie mu będzie lepiej? -
A kominek? Bo widzę, że drewno zaczęły gromadzić.
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem, czy on się nie nudzi. Pomyśl nad … czekaj, jak to się nazywało? Takie strzałki się rysowało... A! Podchody! -
Rozmawiałam z Perełką i zrezygnowała z aparatu na rzecz DORA1020. Proszę o kontakt na PW.
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Pazurki niech podetną, jak pojedziesz na kontrolną. -
Ja nie mam o czym myśleć, z założenia podarowałam każdemu, kto zajmuje się bezdomniakami i potrzebuje aparatu. Perełka zgłosiła się pierwsza, więc jeśli nie zmieni zdania, to sprawa nieaktualna. Popytam wśród znajomych, teraz każdy ma aparat w telefonie i może leży u kogoś, tak jak u mnie, cyfrówka niepotrzebna.
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
No wreszcie bez gipsu :) Po tych witaminach rozniosą Ci chałupę. -
Nic. Wysyłka tylko.
-
Oddam mój stary aparat cyfrowy, zupełnie zapomniałam, że leży w szufladzie od czterech lat. Nikon Coolpix L3 Jakość zdjęć sprzed lat, ale wygodny o tyle, że działa na dwa paluszki.
-
Elik. przez osoby takie, jak Ty, ludzie pouciekali z Dogo. inteligentni, fajni ludzie. Przez te poświęcające się, kradnące czas rodzinie, dla piesków, przez te anioły ogarnięte manią prześladowczą, przy których nie można się odezwać, bo takie są k**wa święte, że nie chcą czytać niczego, co im aureolki nie namnaża. O rozumieniu słowa pisanego nie wspomnę. Popatrz sobie na mój wpis, z powodu którego zafajdałaś ten wątek, wątek staruszka psiego. Negatywy ci dałam, bo nie powinnaś była, ze względu na psa, w ogóle polemizować ze mną. O ile polemika wchodzi w grę - oddałaś Arka w idiotyczne zupełnie warunki. A w kwestii mojego honoru - nie wkurzam się, bo jesteś po prostu głupia, trudno mieć pretensje. Niniejszym wyłączam się.