Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Nie po co, tylko dlaczego. Ten ostry post był reakcją na post elik. Dość mam lekceważąco-pogardliwego tonu pod moim adresem. Za dużo obowiązków? To trzeba podjąć się tylu, ile da się wypełnić solidnie, nie rzucając się przy tym do gardła każdemu, kto ma inne zdanie. Wszyscy jeżdżą po tej pani Marii, chciałam więc powiedzieć, że ona nie kłamała, nie namąciła, po prostu jest - moim zdaniem - niepełnosprawna umysłowo, co było widać od początku i co wyjaśniłam w pierwszym moim, cytowanym przez elik, wpisie. Mam nadzieję, że na tym zakończy się dyskusja z moją skromną osobą.
  2. To ukonkretnię. Bęcki za tę bezsensowną wędrówkę staruszka Aureliusza należą się temu, kto psa tam wydał. Osobie decydującej. Ale tak miałaś w głowie następnego biedaka, że jeszcze przed PA (str.33) prosiłaś o przeniesienie deklaracji. Czytałam z empatią. Biedy pies, dobrze że ma gdzie wrócić.
  3. Tak czytam dodatkowe informacje i aż nie wierzę. Jeśli ktoś chce wziąć psa do jednopokojowego mieszkania, w którym żyją trzy osoby, w tym jedna leżąca, z Alzheimerem, to znaczy że ma nierówno pod sufitem i nie obraźcie się, ale trudno w ogóle traktować go poważnie. Już mnie nie dziwi efekt.
  4. Tak tak, emocji, ale kasy może też. Ktoś się musiał wtrącić. Mnie 10 lat temu wytrącił z decyzji (przed odebraniem psa) jeden okrzyk przyjaciela-weta "Zwariowałaś?! Przy twojej wrażliwości?! Nie kupuj tej suczki!!!!". [ chodziło o jamniczkę króliczą z hodowli, miała chore serduszko i coś jeszcze, szczeniak ]
  5. No, jeśli Pani nie stać na "tak chorego" psa, to w zasadzie nie stać jej na żadnego, bo każdy pies może się nagle rozchorować, ulec wypadkowi itd.. Mnie się wydaje, że ktoś (niekoniecznie wet) Panią solidnie zniechęcił w kwestii wieku Arusia i zdała sobie sprawę, że z jego zdrowiem będzie coraz gorzej, niestety.
  6. Fado trafił do Jamora, bo nie było innego miejsca, a trzeba było zabrać go od Jaagi. Sytuacja bardzo trudna, strach się odezwać, żeby kogoś nie zdenerwować, nie urazić. Z Jamorem też jak z jajkiem, bo łaskę zrobił, że przyjął Fado na cito. Niemniej... czy wiadomo, czemu odstawił leki wyciszające? Cena za hotel jest bardzo wysoka, coś by się należało za te pieniądze, oprócz kojca wśród hałaśliwych psów i wypuszczania na łąkę, choćby te leki. Na łące jest mu dobrze, ale w kojcu chyba żyje w ciągłym strachu, kiedy reszta jazgocze. Przecież on nie widzi i nie wie, czy te psy się do niego nie przedostaną. Tak zajrzałam do starych zdjęć...
  7. Faktycznie ten kieł nieciekawie wygląda, a pod kamieniem nie wiadomo co się dzieje. Nadal trudno mi uwierzyć, że ten łysy pulpet to nasz piękny Promyk.
  8. Nie odzywałam się, bo z ludźmi różnie, rozmyślą się, czy coś. To teraz się odzywam :) Powodzenia, piesuniu!
  9. Z tym jest problem. Admin nie może otrzymywać PW, do Margo jakiś czas temu pisałam - wiadomość nieprzeczytana. Zapytałam dziś Piankę, co zrobić żeby przenieść, może odpowie. Ale możesz zmienić tytuł na "Abi ma dom na zawsze", czy coś w tym rodzaju :)
  10. A dlaczego wszystkie pyszne słoiki są tylko u Dianki? Roxi bidula nawet nie powącha.
  11. Patrzyłaś? może coś źle założone. To mądry pies, nie dłubałby bez przyczyny.
  12. Matkojedyna, nie chcę nikogo urazić, naprawdę, ale czekać będę w napięciu, aż Promula nasz wróci do dawnej postaci. Mogą tęsknić, ale i nowe miejsce wybija z rytmu. A Promyk może - przeciwnie - wrócił, to chciałby to, co tu było.
  13. Molly, co Ty wyrabiasz z tym Miśkiem??? Abażur konieczny?
  14. Każdy zabieg, zwłaszcza u starszego psa, jest ryzykowny. Decyduje opiekun, nie DT.
  15. Gucio ma oczka przenikliwe. Ale szeroko rozstawione, gdyby wąsko, to sama bym się go bała.
  16. No co, Promyk wraca. Moim zdaniem wygląda fatalnie w porównaniu z tym, jak wyglądał przed DS. Ja się cieszę, że wraca. Promula nasz biedrona. Ech...
  17. Nie ma to jak pies, co miał pana pająka. Warto spojrzeć i zrozumieć, się przyda zamiast ciuciania nad byle czym. Psu się przyda.
×
×
  • Create New...