Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. [quote name='Osiolek']A poza tym - tematem nie jest znecanie czy nieznecanie nad zwierzetami. To oceni sad.[/QUOTE] Bardzo mnie to cieszy. Tym samym mam nadzieję, że przynajmniej tu na wątku nie będzie już więcej roztrząsany temat "głodzonych, opuszczonych i zaniedbanych" korabiewickich psów, koni i niedźwiedzi, a Agata nie będzie musiała tutaj wchodzić i tłumaczyć skąd w schronisku biorą się kupy. [quote name='Osiolek']Wg Ciebie jesli ja wyslalam do kogos PRYWATNY mail, ktory ta osoba bez mojej zgody upublicznila, z "grozba" ze jesli ta osoba nie przestanie pisac negatywnie o organizacji prozwierzecej i jej zalozycielu, to ja upowszechnie to, co ona sama gdzies na innych forach napisala - to jest obrzydliwe? [/QUOTE] Nie tłumacz się proszę. Ktoś mógłby pomyśleć, ze jesteś winna. [quote name='Osiolek']A z drugiej strony, jesli ktos wszedl do domu innej osoby, zrobil zdjecia - bez zgody tej osoby, i upublicznil je - rowniez bez zgody tej osoby - to to jest ok? Logika - a przede wszystkim moralnosc - wspaniala.[/QUOTE] Cofnij się wstecz i zobacz, co napisałam. A poza tym, wszystkich świętych już było.
  2. [quote name='Osiolek']No widzisz - tak to jest z tym owczym pedem... cos pamietasz ale nie wiesz co. A ja mam skany - i chetnie Ci przesle na maila, liczac ze ich nie opublikujesz. Nie bylo slowa o urzedzie podatkowym, przynajmniej z mojej strony. Ja napisalam dokladnie 5 zdan - czym wprawilam te pania w panike, to ona zaczela snuc domysly. Jedyne co napisalam to to, ze bede upubliczniac dane tej pani tak, jak ta pani upublicznia dane o Emirze, jesli ta pani nie skonczy. Przy okazji przytoczylam wpisy tej pani z ogolnodostepnego forum, gdzie nawet nie trzeba byc zalogowanym. [/QUOTE] [U]Groziłaś jej-[/U] w sprawie nie dotyczącej zwierząt, w sprawie nawet nie dotyczącej ciebie. Po czym wchodzisz tutaj i ronisz łzy nad podłością ludzką. Twoja sprawa oczywiście, ale jak dla mnie obrzydliwość. [quote name='Osiolek']Dopoki osoba nie jest skazana, jest niewinna. I gdyby Agata [B]miala czyste sumienie[/B], [B]spokojnie by siedziala i czekala na rozprawe[/B]. [/QUOTE] Teraz już rozumiem skąd u Emira takie larum- i dlaczego nawet tu na wątku robisz szum.
  3. [quote name='Osiolek']NIELADNIE?????? Nieladnie to jest pokazac jezyk sasiadowi. To jest NARUSZENIE praw osobistych. Jakbys sie czula gdyby przyszedl Twoj sasiad i nagle zaczal grzebac w Twoich rzeczach a potem zdjecia umiescil w internecie???? Albo Twoja kolezanka, ktora lubisz? Znienawidzilabys ja do konca zycia. To jest "integrity"!!!!! Postaraj sie wczuc!!!!!![/QUOTE] Tak. Nie można nie przyznać racji. Ale jeżeli potrafisz się wczuć, to wczuj się na moment - bez uprzedzeń- w sytuację Agaty. Nie jesteś w stanie, bo działasz w przekonaniu, że ona kłamie a pani Magda mówi prawdę. A co jeśli tak nie jest, i historia o wyrzucaniu rzeczy w błoto nie jest prawdą? Historia za którą sama Agata przeciągana jest przez błoto; wyzywana i obrażana? Nie tu, ale na forum Emira. Nie widzisz tego? Interesuje Cię, czy zdjęcia z domu pani Magdy nie naruszają dóbr osobistych? A wiesz jakie dobra zostają naruszone, jeżeli prezentowane na forum Emira dowody mijają się z prawdą? Zastanawiałaś się na tym? Dodatkowo tutaj pojawia się kolejne podejrzenie, że to ona sama nasrała i nabrudziła tam w mieszkaniu pani Magdy. Dlatego tak się cieszę, że będzie ta rozprawa i będą świadkowie. [quote name='Osiolek'] Ten watek swiadczy o owczym pedzie, hieny zlatuja sie gdy wietrza krew, nie bardzo wiedza o co chodzi ale ubaw jest, jak same nie maja nic konkretnego do dodania to sie choc pod tym "podpisuja". W obrzydliwy sposob tarzaja sie w czyms, co moze jest prawdziwe a moze nie - ale napewno nie powinno NIGDY byc puszczone w eter. Moj wpis na FB odnosnie naglosnienia prywatnych spraw pewnej pani (informacje zdobyte wylacznie z for, na ktorych ta pani sama pisala), za ktore psy na mnie wieszano, to kaszka manna w porownaniu z tym co Wy tutaj wyprawiacie. Mam na to tylko jedno slowo - obrzydliwe. Ze Wam nie wstyd :-( [/QUOTE] Naprawdę mogę i zadam to samo pytanie; czy Wam/Tobie nie wstyd??? !!!! Ty także jesteś na tym wątku. I także zlatujesz się tutaj. I nie tylko tutaj. Mówię o wątku na forum Emira. Czy VIVA produkuje takie mordobicie na swoim forum? Na swojej stronie? Nie! Zachowuje się cywilizowanie- zgłasza sprawę tam, gdzie takie sprawy są rozstrzygane, nie zajmuje się organizacją igrzysk. I czy Ty sama masz coś konkretnego do dodania? Czy Ty wiesz jak wygląda prawda? (Odnośnie Twojego wpisu na fb Haniu- ja czytałam (na fb), że Ty nie tylko pisałaś, co sama gdzieś przeczytałaś, ale że groziłaś tej osobie zgłoszeniem sprawy do urzędu podatkowego (czy innego urzędu)po to, aby jej zadzkodzić (jako zemsta za szkalowanie Emira -takie wysyłałaś pw) - a to już sprawa innego kalibru. Ale może to było kłamstwo? ) Brzydzisz się takim działaniem? Po tym jak Agata została brutalnie sprowokowana do takich działań. Nie rozumiesz takich działań? Ty która grozi (tu na wątku) Dominice wysłaniem skanów jej wypowiedzi rodzicom? Co to ma być?? To nie jest obrzydliwe? Donosy do urzędów, do rodziny- co to jest? Nie wstyd Ci ??? Nie miałam zamiaru atakować Cię osobiście, ale Ty rozdajesz wszystkim na lewo i prawo nie widząc przy tym, co robisz. Opanujcie się trochę i poczekajcie na wyrok sądu. Chyba, ze potem też ktos zechce kwestionować wyrok.
  4. [quote name='waldi481']Smutne to wszystko,ale twierdzę,że wszystko rozstrzygnie sąd.I dobrze,bo skończy się plucie na Was. Wszystkiego najlepszego dla Was kochani ludzie z Fundacji VIVA.Jesteście ostatnią nadzieją dla męczenników Korabiewic... Elżbieta[/QUOTE] Ja także mam nadzieję, że sąd rozstrzygnie tą sprawę. I, że rozstrzygnie ją na korzyść oskarżycieli. Bardzo to smutne i przykre, ale widocznie potrzebne.
  5. [quote name='malkawil']Olu, ja mam tylko kilka zdjęć Lupo/Bazyla, bo nie chce mi chłopak pozować (zdjęcia są na stronie schroniska). Ale w zeszłym tygodniu wolontariuszka Kasia robiła mu zdjęcia. Postaram się dzisiaj wrzucić.[/QUOTE] ok, napisz też proszę jaki on jest, wiek, charakter, jak chodzi na smyczy (co tam wiesz o nim:) i jeżeli nie ma tego na stronie). dzięki.
  6. Jeżeli ktoś ma jakieś dobre zdjęcia tego amstaffa z chorym okiem- proszę dajcie. Chciałabym zrobić mu wątek na forum amstaffowym (jeżeli jeszcze nie ma).
  7. [quote name='AgaiTheta']Ola złap tego kota i ja go wezmę na DT. W schronisku nie ma szans jak zabiedzony. Wirusów więcej niż mam włosów na głowie. Ja miałam ostatnio 7 kociaków na tymczasie, zostały mi 4. Dwa mają grzybicę wiec pewnie posiedzą, ale lepsza grzybica niż inne cholerstwo. Jednego mam zdrowego, ma ok 6 tyg. Jakby ktoś słyszał, że ktoś chce kocurka: [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7848/20121104214928.jpg[/IMG][/QUOTE] Jejku Aga! ogromnie dziękuję:Rose::Rose: Skontaktuję się, jak go już będę miała. Mam nadzieję, że jakoś się trzyma po wczorajszym nocnym deszczu. On taki głuputek jest- siedzi w liściach- mógłby iśc przynajmniej na schody do tego domu harcerzy, ale maluszek jest i nie wie, co i jak. Oczywiście będę go ogłaszać, tak długo aż znajdzie dom.
  8. [quote name='baster i lusi']Ja może na inny temat ale ktoś założył wątek na niebieskim i mam pytanie czy ten psiak nadal w schronisku.[/QUOTE] Pytałam. I tak. Pies nadal siedzi.
  9. Byłaś Aga w schronisku?:) wiem, że kotów mnóstwo, ale może ktoś chciałby maleńkiego czarno białego i chyba trochę dzikawego kociaka? Albo może znacie kogoś kto chce?- Może na wieś? Po drugiej stronie rzeki na starówce (tam gdzie jest ten dom przeniesiony z 12lutego) w krzakach, od jakiegoś czasu koczuje maleńki kociak (może ma 2 miesiące- jest maleńki). Nie wygląda dobrze, jest chudy- dzisiaj zaniosłam mu jedzenie, ale mały schował się za drzewo i wyszedł dopiero po moim odejsciu. On nie ucieka tak jak dziki kot, nawet daje do siebie podejść, dopiero jak wyciągnę ręke- to odskakuje trochę dalej. Nie wiem, czy to znaczy, ze dziki, czy wystraszony, czy co..Gdyby ktoś chciał, dajcie znać, jakoś się go zlapie. Myślę, że będę go dokarmiać i jezeli nie znajdzie się chętny, odwiozę do schroniska; on tam, gdzie jest teraz, zostac nie może, a ja kota przyjąć nie moge (psa zresztą też nie, ale to z innych powodów). Jeżeli ktoś rozważa DT (tylko tak jak napisałam, nie wiem, czy to jest kotek nakolankowy, przynajmniej nie od początku) to wiem, że można się dogadać ze schroniskiem w kwestii szczepienia, ewentualnego leczenia oraz pózniejszej kastracji. A ja obiecuję ogłaszac kota:)
  10. [quote name='ANETTTA'] ja nie bronie emira bo w nim ani z nim nie jestem dla tych co o tym nie wiedzą !!!! [/QUOTE] hehehhe, najlepiej się oflagowac, kto z kim i dlaczego, a z innym nie;). Tak własnie o to chodzi najczęściej.
  11. [quote name='gagata']Alez ja rozmawiałam z Agata R.Cierpliwie wysłuchalam jej opowieści o tym, że M.Sz ma klucze do wszystkich bram, o tym ,że zreperuja jej brame, by mogła swobodnie wychodzic poza teren schronu i o wielu innych rzeczach. Mało tego, próbowałam z nia rozmawiac póżniej przez telefon ale nie miała dla mnie czasu - widac była zajeta w Korabiewicach. Ja zwykle staram sie weryfikowac to, co pisze , oczywiscie w miare moich mozliwosci i dlatego czasami uzurpuje sobie prawo do własnej oceny. [/QUOTE] Ok. Pytalam o te wcześniej, ale nie odpowiedziałaś, dlatego też drążyłam;)
  12. [quote name='gagata']Mnie z kolei bardzo zirytował stronniczy reportaz o Korabiewicach z udziałek G.Bielawskiego i prawniczki Vivy D.S (tak figurowało na reportazu) - od niego zreszta zaczął się mój udział w tym wątku. Publicznie pytam o sprawy, ktorych nie znam. Już pisałam, nie czepiam sie fundacji jako takich tylko niektórych ludzi z tych fundacji.Np bardzo mi sie nie podoba fakt wywozenia psów do Niemiec przez PdZ i nie tylko,ale to chyba nie ten watek. A znasz inny sposób oczyszczania sie sie środowiska bez upubliczniania złych rzeczy? Jak myslisz ilu ludzi w dobrej wierze wpłacało na Krzyczki?To jest właśnie moralność Kalego.[/QUOTE] Widzisz Gagata, ja odniosłam wrażenie, że już oceniłaś. A przecież, jeżeli nie znasz, a chcesz poznać to może, już to mówiłam, zapytaj drugą stronę. Szczerze i otwarcie- nie tutaj na forum, skoro tu odpowiedzi brak, co mnie nie dziwi, wobec tego co się dzieje. Przecież te międzyfundacyjne awersje ciągną się już od lat. Normalne pytanie wywołuje blokadę informacji, podejrzliwośc i agresję. Być może, bo coś trzeba ukryć, ale często też, bo nikt nie wierzy, że osoba pytająca zainteresowana jest faktyczną wersją wydarzeń. To co dzieje się teraz w kierunku VIVY nie jest wyjątkiem. [quote name='gagata'] Jak myslisz ilu ludzi w dobrej wierze wpłacało na Krzyczki?To jest właśnie moralność Kalego.[/QUOTE] Czy chciałabyś, aby ludzie przestali teraz wpłacać na Korabiewice?
  13. [quote name='gagata']Przypuszczam, że sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności. Zresztą na błędach też warto sie uczyc. O ile wiem hycel o ciemnej przeszłości był w nagłaśnianej na tym wątku sprawie tylko świadkiem(inaczej niz były pan poseł od listu) więc ja go oceniać nie będe - wiem,że wielu zwierzakom pomógł. A wątki o kazdej fundacji pewnie by sie przydały - tym sposobem osoby postronne będą wiedziały komu przekazywać swoje datki ,by pieniadze trafiły właśnie do zwierząt. Naprawde uważasz, że zamiatanie wszystkiego pod dywan pomoże zwierzetom? Srodowiska prozwierzęce powinny robic wszystko by oczyscic swoje szeregi, vide Krzyczki, Chrcynne itp..To też fundacje.[/QUOTE] Gagata, irytują mnie stronnicze reportaże pt: "wszystko w Korabiewicach jest zasrane, zwierzęta opuszczone i głodne, kierowniczka tam wcale nie przebywa a prezes vivy chce sprzedać teren i się wzbogacić. Zwierzęta ogólnie ma w dupie" Przecież to zaczęło sie długo przed wkroczeniem pani Magdy na scenę. I absolutnie nie uważam, że wszystko powinno być zamiatane pod dywan. Ale uważam, że są pewne sprawy (jeżeli nie dotyczą bezpośrednio zwierząt), które przede wszystkim można załatwić w inny sposób. A Ty sama, skoro jesteś tak zbulwersowana łamaniem praw człowieka (w tym przypadku pani Magdy S) dlaczego nie pytasz i nie poruszasz publicznie sprawy, o którą zapytałam. Niech się wszyscy dowiedzą, co się stało i "niech fundacje się czyszczą"....Jeżeli o mnie chodzi, nie uważam, że jest to sprawa, która musi i powinna być przeciągana przez publiczne fora. Widzę jednak, że Ty, masz odmienne zdanie, (fundacja Emir także). Tylko odnośnie fundacji VIVA, czy ogólnie? Wiesz co mnie irytuje i co uważam, nikomu nie pomoże; moralność Kalego. @Waldi- Czarek oddał sprawę do sądu. Stąd też taka mobilizacja.
  14. [quote name='gagata']Po co korzystac ze zródła "jedna pani drugiej pani"? Tu mozna sobie poczytać:[URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/ARCHIWUM/NEWS/2012/oswiadczenieEMIR04082012.htm[/URL] [/QUOTE] Widzę. Tylko tam nie jest napisane za co Gagata. Nie jest napisane, kto kogo i czy w ogóle pobił, popchnął itd. No ale jeśli to prawda, to czy takie metody, nawet jeśli zrozumiałe, są w porządku i cytując Ciebie, "nie są bandyckie"? I przede wszystkim, czy Ciebie, zbulwersowaną domniemanymi metodami działań Vivy wobec pani Magdy , nie powinny bulwersować? Czy fundacja VIVA nie powinna spotkać się z poszkodowaną i wklejać jej wypowiedzi na swojej stronie? W obronie praw człowieka? Myślę, żeVIVA nie zniży się do takich działań. A motywy działań fundacji Emir przeciwko fundacji VIVA... - wobec powyższego (i także opisywanej tutaj znajomości z hyclem o ciemnej przeszłości) ciężko w nie uwierzyć. Choć oczywiście życie to nie matematyka. Załóżmy teraz wątki o każdej fundacji, i wyciągnijmy wszystkie brudy- przede wszystkim te nie dotyczące zwierząt. Tym sposobem osoby postronne na pewno będą pomagać, zaufają i nie odwrócą się od pomocy zwierzętom.
  15. [quote name='gagata'] I napisze jeszcze raz: [B]Interweniować - tak, ratowac - tak ,ale nie bandyckimi metodami. [/B][/QUOTE] Słyszałam o takiej pani (bardzo zdeterminowanej obrończyni praw zwierząt) która za pobicie/popchnięcie (nie pamiętam dokladnie, bo to takie jedna pani drugiej pani;) ) pseudohodowczyni dostała wyrok. Ty też słyszałaś, czy to plotka? Mniemam, że plotka, bo inaczej nie pisałabyś o bandyckich metodach. Zastanawiam się, także, czy jeśli ta pani np (czysto teoretycznie) zostałaby teraz skazana w sprawie np o zniesławienie, to czy poszłaby siedzieć?Tak dla przykladu, czysto teoretycznie? I czy to znaczy, że jest bandytką? Oczywiście nie odnoszę tego do sprawy Korabiewic, bo ja nie wiem, co tam się dokladnie stało, wypowiedziom pani Magdy S nie do końca wierzę, widzę postanowienie policji i zdjęcia ale nie wiem dokladnie, co tak naprawdę tam się wydarzyło i dlaczego. Nagonki na vivę tutaj nie ma i nie będzie. I mam nadzieję, że nikt nie będzie sobie zdania wyrabiał na podstawie jednostronnych wypowiedzi.
  16. [quote name='Soko']Uogólniłam, chodzi mi po prostu o to, że nie uważamy Fanty za mordercę jak pies po walkach ;)[/QUOTE] Tak wiem:) Tak jakoś obcesowo mi się odpisało. Nadal jestem pod negatywnym wrażeniem filmiku.
  17. [quote name='waldi481'] I żebym nie znała Czarka,VIVA to przeżyłabym ciężki szok... Aż chce się powiedzieć,,wybacz im Boże bo nie wiedzą co czynią,,.. Elżbieta[/QUOTE] Myślę, że to bardzo trafna wypowiedz. Jeżeli ktoś pisze, że fundacja Viva nie jest tam dla zwierząt, i w szczególności podkreśla, że celem prezesa Vivy nie są zwierzęta, a interes (sprzedaż ziemi itp) to zwyczajnie nie ogarnia, co ten człowiek sobą reprezentuje- szczególnie w stosunku do zwierząt. Po prostu nie jest w stanie tego ogarnąć.
  18. [quote name='Soko']Bardzo się cieszę że [U]wszyscy jesteśmy tego zdania,[/U] co pisałam.. [U]że Fanta to anioł[/U], a nie agresor-killer.. [/QUOTE] bez przesady- to w końcu spaniel;) Nie znam fanty i nic nie twierdze, poza tym, że Fanta powinna trafić w inne miejsce. A diagnozą niech zajmą się fachowcy.
  19. [quote name='gagata']A ja łudziłam się, że to niedopatrzenie, pomyłka...Nikomu nie wolno niszczyc cudzych rzeczy, nawet najgorszemu wrogowi..[/QUOTE] a to rozumiem już się nie łudzisz, bo rozmawiałaś z vivą czy Agatą i wiesz co się stało?
  20. Kama w ogóle się na tym nie znam, ale czy dzieci namolnie obmacuje się, ściska i całuje, podczas kiedy mają związane ręce i nogi? Naprawdę taka terapie istnieje? Myślałam, że mam fajnego psa, z jakąś tam nieznaną przeszłościa, ale kochanego i przewidywalnego staruszka. Gdybym stosowała wobec niego taką terapię, odgryzłby mi twarz. Wobec tych metod i diagnozy musiałabym rozważac uśpienie. Cieszę się ogromnie, że ten pies otrzyma swoją szansę i niezależnie od ostatecznej diagnozy, zostanie zostawiony w spokoju. Mam nadzieję, że już nikt nigdy wobec niego nie stwierdzi, że pies musi. Musi znosić namolną miłość człowieka. (a link do strony z filmikiem wstawiasz kopiując to, co wyświetla się na owej stronie na samej górze w tym pasku adresowym (o ile to się tak nazywa;)) tak jak teraz np wyświetla się strona, na której własnie piszemy:)) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229717-Gdynia-młoda-spanielka-na-obserwacji-po-ugryzieniach!-Traci-dom-RYZYKO-UŚPIENIA!!!!/page12"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229717-Gdynia-młoda-spanielka-na-obserwacji-po-ugryzieniach!-Traci-dom-RYZYKO-UŚPIENIA!!!!/page12[/URL])
  21. Czy naprawdę ktoś z czystym sumieniem zechce twierdzić, ze pies ten byl/jest w kompetentnych rękach? Jak dla mnie, Fanta była dręczona. Bezbronna. Ja nie jestem w stanie oglądać tego filmiku do końca. Udręka. [URL="https://www.facebook.com/photo.php?v=411714425548628&set=vb.302735156446556&type=2&theater"]https://www.facebook.com/photo.php?v=411714425548628&set=vb.302735156446556&type=2&theater [/URL]
  22. [quote name='kahoona']Dramat normalnie..... mało - melodramat, jak to dobrze, że ta zła Viva tak wszystkich wpuszcza na teren. Uwalane w błocie piszesz? Ciesz się, że wąsów nie domalowała wredna Rybkowska, dopiero byłoby dramatycznie. A tak w ogóle po co się tu smucić - weźcie kobitę do siebie na zimę wraz z dobytkiem, macie wspólne tematy na długie zimowe wieczory - swoista miłość do zwierząt. Albo wpadnijcie i posprzątajcie.... przy okazji policzcie gó...a i trochę gó...a wylejcie na porządnych ludzi. Podawanie linka też sprytne - jest szansa, że z 5 osób zajrzy na zdychające forum. Sztuka manipulacji - trzy na szynach.[/QUOTE] Tak sobie myślę, że wystarczy przecież podejść czy zadzwonić czy to do prezesa vivy czy do Agaty R i zapytać, o co chodzi z tą sprawą przedstawianą przez panią Magdę S- wysłuchać obu stron, jeżeli interesuje nas ta sprawa. Wywoływanie do odpowiedzi na publicznym forum powinno być ostatecznością. Przecież druga strona także mogłaby zamieścić "informacje" , których udziela pani Magda S na temat jednej pani... Nie robi tego. Klasa.
  23. Aga mnie nie będzie- jak poczuję, że alergia zeszła całkowicie, wtedy dam znać. Jest mi przykro, bo ten tydzień tak szybko minął i Niko pewnie czeka, ale ja potem nie jestem w stanie nic zrobić. Oktawia znalazła dom- telefon zadzwonił zaraz po umieszczeniu jej zdjęć na portelu. Dom bez szału tzn bedzie mieszkała w budzie, wokół budy kojec- bo na terenie posesji jest firma, otwarta jest brama, a poprzedni pies (suka owczarek niemiecki) uciekla. Oktawia jest bardzo łagodna- jej nowa opiekunka pisze, że bardziej przypomina charakterem labradora niż owczarka (tym bardziej smutno mi, że nie trafiła do mieszkania, ale nie wiem, czy miałam prawo nie odsyłac ich do schroniska, czy można dłużej czekać nie skazując tym samym psa na dożywocie. Oktawia mieszkala na psiarni z tyłu- a tam wiadomo, jakie są widoki i jakie jednostajne jest życie.:() wstawię kilka zdjęć widać, ze jest jeszcze bardzo wystraszona biedaczka:( Ja jej sie nie dziwię- całe życie w schronisku (była tam od szczeniaka od 2009r), zamknięta i potem wszystko nowe, nowy teren, nowi ludzie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/338/01112012317.jpg/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/170/01112012317.jpg[/IMG][/URL] buda [URL="http://img812.imageshack.us/img812/6895/02112012322.jpg"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6895/02112012322.jpg[/IMG][/URL] kojec [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1173/02112012323.jpg[/IMG] Nie wygląda to wszystko źle, moim zdaniem. Gdyby tam był drugi pies razem z Oktawią- nie martwiłabym się wcale. Ale nie chcieli wziąć drugiego psa- czekają na owczarka, że wróci,co jest zrozumiałe oczywiście. To była młodziutka rasowa suka- więc pewnie ktoś ją zgarnął. Z domkiem jestem w kontakcie, obiecali, że będą dbać o Oktawię i że wszystko będzie dobrze. Jej nowa opiekunka powiedziała też coś bardzo fajnego, mianowicie, że dziś nie rozumie już, jak ludzie mogą kupować psy, skoro tyle wspaniałych psów czeka w schronisku. Podoba mi się:)
  24. Nadzieja, jeżeli wszyscy się mylą- to świetnie. Natomiast jeżeli nie - to gorzej dla psów. Pies może mieć ból brzucha- chociaż psy mają dość mocne i odporne żołądki- mam psy od 7 roku życia- żadnego do tej pory brzuszek nie bolał, a jadły różne rzeczy... Wszelka chemia natomiast działa niszcząco i uszkadza organizm trwale. Poczytaj sobie o tym [URL="http://niewiarygodne.pl/gid,12577598,img,12577700,kat,1017185,page,7,title,14-najdziwniejszych-zaburzen-psychicznych,galeriazdjecie.html"]http://niewiarygodne.pl/gid,12577598,img,12577700,kat,1017185,page,7,title,14-najdziwniejszych-zaburzen-psychicznych,galeriazdjecie. html[/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zastępczy_zespół_Münchhausena"]http://pl.wikipedia.org/wiki/Zastępczy_zespół_Münchhausena[/URL] Na szczęście dziś za pomocą psychiatrów i psychologów wiele schorzeń można leczyć i trzymać w ryzach. To tak dla informacji. Wiem, że brzmi to bezczelnie i z góry przepraszam jesli się mylę, ale historia Twoim psów jest nadzwyczajna. Życzę Tobie i Twoim psom długiego życia w zdrowiu i odpowiedzialnego opiekuna, Pozdrawiam.
  25. Jeżeli o mnie chodzi to nie wiem- sama nie wiem, czy w sobotę będę znowu w schronisku. Długo tam nie chodziłam i teraz reaguję bardzo mocną alergią niestety. Biorę leki, ale wiele nie pomagają i czuję się źle. Nie wiem, czy nie powinnam przynajmniej jako tako dojść do siebie i dopiero wtedy znowu pójść. No ale żal mi Nico i innych... Jednak staram się ograniczac kontakt, o ile to możliwe, do minimum. Nie chodzę po schronisku, nie tykam się psów itp.. Nawet prosze dziewczyny, żeby mi Nico wyprowadzały z psiarni, żeby tylko mieć jak najmniejszy kontakt z sierścią, psami itd. Od samego trzymania schroniskowej smyczy ostatnio miałam czerwone i wyschnięte ręce. Może zadzwon do schroniska i spytaj, czy ktoś zrobi jej zdjęcia- ostatnim razem jak byłam, jakiś wolontariusz chyba zabrał Działkę na spacer. ps. Aga dam znać, czy mi się polepszy
×
×
  • Create New...