-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
[quote name='olala.'][COLOR=#000000] Ciekawe jest również to:[/COLOR][COLOR=#000000]. "Generalnie lubię mój nick i nie zamierzam mieć kolejnego konta...", śledczym chyba dobrym nie będziesz, przykro mi bardzo:) [/COLOR][/QUOTE] Ale ja naprawdę nie chcę mieć kolejnego konta. A takie przypadki bywają. Tu na wątku też. [quote name='olala.'][COLOR=#000000] Jeśli prócz ataków, możesz jeszcze rozmawiać o sprawie Lukasa, to wróć do niej, bo w takich przepychankach słownych nie widać Twojego zaangażowania w sprawę psa... [/COLOR][/QUOTE] Ja cały czas rozmawiam o sprawie Lukasa. Pytałas mnie o motywacje moich postów, po co tu jestem itd- skoro Ty taka zaangażowana pytasz, to na pewno miało to związek z Lukasem. Więc ja odpowiadam. Nie oczekuj niczego innego.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Charly replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
w zbrosławicach są zdaje się takie dwie stadniny. Jedna ta duża i taka mała Józefka (czy jakoś tak). Ale to jest hen daleko od samych TG- myślicie, że on tyle kilosów przebiega cały czas? Zaraz pisze do znajomych mieszkających przy stadninie. Może coś zobaczą. -
Racz zerknąć [quote name='olala.']Charly, za co tak bardzo nie znosisz Ivette3. dziwnym zbiegiem okoliczności na dzień przed oficjalą informacją RSOZ straszysz Ivette3 sądami... wyciągasz jakieś dziwne przeszłe sprawy. Wiesz, mam wrażenie, że chcesz po prostu jej dopiec. dlatego tutaj jesteś..[/QUOTE] moja odpowiedź: [quote name='Charly'] Absolutnie nie nie znoszę tak bardzo Ivette. "Dziwne przeszłe sprawy" zostały zakończone. Więc nie rozumiem po co je wyciągasz. Odnośnie Twoich wrażeń; straszenia kogokolwiek i dlaczego ja tu jestem- nie będę się do tego ustosunkowywać, bo to w końcu Twoje wrażenia. Nie moje.[/QUOTE] kolejne pytanie: [quote name='olala.']Charly, Nie odwracaj kota ogonem. Dziwne, przeszłe sprawy Ty tutaj wywlekałaś, chyba nie zaprzeszysz?[/QUOTE] odpowiedź [quote name='Charly']Nie. Nie zaprzeczam. Zakończyłam ten temat. I nie dopiero teraz. Dlatego tez nie będę Tobie tłumaczyć dlaczego pisałam o tym tutaj, bo to oznacza porównanie obu wątków/przypadków, a to oznacza ponowne "wywlekanie" ich na forum. Nie rozumiem także, nie wiem, dlaczego teraz to "wywlekasz". I dlaczego chcesz rozmawiać o tym na wątku Lukasa (?). Ale może sobie wymyślę jakis powód, skoro nie wiem;[/QUOTE] No i Twój wniosek:) [quote name='olala.']aha, czyli nie zaprzeczasz, że wywlokłaś jakąś sprawę, nie związaną z tematem... po czym (gdy nikt nie podjął tematu) - wycofujesz się z niej, pisząc że zakończyłaś temat.[/QUOTE] Fantazja godna podziwu. Gdyż temat został podjęty. Temat plus inne wątki. Tak jak to bywa w takich przypadkach. Jednak moderator wykasował wszystkie posty nie dotyczące Lukasa i poprosił o skoncentrowanie się tylko i wyłącznie na nim (poza tym jedna osoba poza Ivette też o to prosiła. Tak a propos odniosłam wrażenie, że jest to osoba autentycznie zaangażowana w sprawę.), dlatego też z mojej strony temat został zakończony. Odnośnie "wywlekania" to Twoje słowo. Dla Ciebie podobno ważny jest Lukas, dla mnie nie tylko. Ale ponieważ to wątek Lukasa i zwrócił na to uwagę przede wszytkim mod, zdecydowałam zakończyć temat. Generalnie lubię mój nick i nie zamierzam mieć kolejnego konta... [quote name='olala.'] Jeśli o czymś piszesz, to nie dziw się, [/QUOTE] Dobrze. Juz nie będę się dziwić. Nigdy więcej. [quote name='olala.'] (..)że będziemy się do tego odnościć, nie ma znaczenia czy Ci się to podoba, czy nie.[/QUOTE] Przyjęłam do wiadomości. Masz charakter:) Brawo! Tylko nie zaprzepaść tego, pisząc o siebie w liczbie mnogiej. Odnośnie protestów: protest post factum też ma swoją rację bytu. W imię sprawiedliwości. Zgadzam się. [quote name='olala.']Tak jest to afera[/QUOTE] Czyli tak jak myślałam. ps. Odnośnie Twojej oceny argumentów poniżej pasa -; tutaj kończy się wszelki humor;części tego wątku (i nie tylko) mówią same za siebie.
-
[quote name='olala.']Charly, Nie odwracaj kota ogonem. Dziwne, przeszłe sprawy Ty tutaj wywlekałaś, chyba nie zaprzeszysz? cofnij się kilka stron wcześniej, jeśli nie pamiętasz swoich słów skierowanych pod adresem Ivette3 -[/QUOTE] Nie. Nie zaprzeczam. Zakończyłam ten temat. I nie dopiero teraz. Dlatego tez nie będę Tobie tłumaczyć dlaczego pisałam o tym tutaj, bo to oznacza porównanie obu wątków/przypadków, a to oznacza ponowne "wywlekanie" ich na forum. Nie rozumiem także, nie wiem, dlaczego teraz to "wywlekasz". I dlaczego chcesz rozmawiać o tym na wątku Lukasa (?). Ale może sobie wymyślę jakis powód, skoro nie wiem; [quote name='olala.'][B]po to, by zdeprecjonować jej głos[/B] na wątku Lukasa. To po co tutaj jesteś:smile: z kim chcesz rozmawiać. Twój upór jest zadziwiający. Pozytywne rzeczy są takie, że Jeszcze niedawno [B]stałaś murem [/B]za panią LM, i jakby [B]trochę się zmieniło[/B]:smile:[/QUOTE] Mylisz się. We wszystkich przypadkach. Zastanawia mnie szczególnie, skąd ten wniosek, że teraz " jakby trochę się zmieniło". [quote name='olala.']zauważyłam dziwny zbieg okoliczności, który chciałam podkreślić. [/QUOTE] pewnie, że chciałas, dobra afera nie jest zła:)
-
[quote name='elke']za zgodą Autorki tekstu, wklejam oświadczenie z FB dotyczące psa Lukasa: " Zarowno RSOZ, jak i schronisko Kundelek nie maja zadnych zastrzezen i odstapily od jakichkolwiek roszczen w sprawie Lukasa, majac swiadomosc, ze pies znajduje sie pod doskonala opieka, ktora zapewni mu dozycie w godnych warunkach, w milosci i spokoju. [/QUOTE] Jestem ciekawa, co na to kundelek. Może się mylę, ale obserwując sprawę, nie zauważyłam tendencji w tym kierunku.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Charly replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewu']Dziewczyny jeśli Drops ma chipa to chyba naturalna sprawą jest sprawdzenie tego przez schronisko jeśli do jakiegoś trafi.. Wiem ,że może bredzę od rzeczy bo pewnie nikomu na tym nie zależy.... ale tak na chłopski rozum....[/QUOTE] Pozytywne myślenie też się liczy, ale na to w przypadku Miedar np bym absolutnie nie liczyła. Poza tym, czipy potrafią się przemieszczać. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Charly replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, z TG psy do Miedar wywozi zdaje się straż miejska. Ale z okolicznych miasteczek już nie. Tam działa jakiś hycel. Trzeba zadzwonić i spytać, kto gdzie wywozi psy. Np z piekar, bobrownik. Być moze jest to jeden hycel i o ten numer trzeba spytać. albo obdzwaniać wszystkie urzędy miasta/gmin z okolic i pytać, czy nie wywiezli psa, nie dostali zgłoszenia itd. Ale chyba z hyclem lepiej. Pamiętajcie, że te psy nie wszystkie trafiają do Miedar, wywożone są też do Łodzi, do Olkusza. Niestety. -
[quote name='olala.']Charly, za co tak bardzo nie znosisz Ivette3. [B]dziwnym zbiegiem okoliczności [/B]na dzień przed oficjalą informacją RSOZ straszysz Ivette3 sądami... wyciągasz jakieś dziwne przeszłe sprawy. Wiesz, mam wrażenie, że chcesz po prostu jej dopiec. dlatego tutaj jesteś. [/QUOTE] teorii spiskowych ciąg dalszy (?) Absolutnie nie nie znoszę tak bardzo Ivette. "Dziwne przeszłe sprawy" zostały zakończone. Więc nie rozumiem po co je wyciągasz. Odnośnie Twoich wrażeń; straszenia kogokolwiek i dlaczego ja tu jestem- nie będę się do tego ustosunkowywać, bo to w końcu Twoje wrażenia. Nie moje. [quote name='olala.']Gdyby nasze posty były obraźliwe, zapewniam Cię Charly, że administrator usunął by je [/QUOTE] To fajnie. Ja jednak pozwolę sobie na własny punkt widzenia. Także odnosnie krzywdzenia, straszenia oraz nękania innych osób.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Charly replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
(pinczerko o ile wiem, psy z okolic np piekar wyłapuje wlasnie hycel- lub jakkolwiek go zwą, nie jest kierowcą schroniska i nie jest ze straży- ten nr miałam z umiasta, czy gminy, ale nie pamiętam juz którego) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Charly replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bgra'] [B] hycel?chyba powiadomieni wszyscy[/B][/QUOTE] Dziewczyny, macie może nr do hycla, który obsługuje Piekary Śl, Tarnowskie G, i okolice. Oraz Bytom i okolice. W ogóle nr hycli śląskich z rejonami? Ma ktoś? Bardzo potrzebuje. -
Droga Ivette, ja nie pytałam Ciebie o nic.
-
[quote name='ivette3'] A skoro już o zaufaniu piszesz, to powiedz mi, czy Lukasa pobyt w schronisku był pod każdym względem był bezpieczny?Nic temu staremu psiakowi tam nie groziło? Są pewne pogłoski na ten temat, którym wiary nie chcę dawać jednak jaki był powód abyś założyła ten wątek? Wspaniała opieka schroniska?Długi żywot staruszka potrzebującego finansowych nakładów, na które schronisko ma gest ? Tak?:shake:[/QUOTE] [quote name='ivette3'] Schronisko pozbyło się kosztownego rezydenta i dumnie kroczy z reklamą o sobie dalej...A Lukas odchodzi w zapomnienie :-([/QUOTE] Ale o szo chozi?? Ja przecież TYLKO pytam
-
[quote name='ivette3']Ważne spostrzeżenie Elu :). Chciałbym do Twojego spostrzeżenia ( nie do Ciebie personalnie ) zadać kilka pytań. 1/Czyje pieniądze wyda podsądny? a czyje oskarżający? 2/Czy Lukasowi lub jego sprawie przyniesie to jakąkolwiek korzyść? Jaką? 3/Czy osoby czerpiące zyski z posiadania Lukasa mają postawiony zarzut ,że "znieważyły organizację w oczach opinii społecznej narażając tym samym na utratę zaufania publicznego" pisząc o stanie psa Lukasa po odebraniu ze schroniska podobno w stanie skrajnego wyczerpania? Nie można nigdzie odszukać odpowiedzi schroniska na ten stawiany zarzut przez p.LM na piśmie chyba OTOZu.A szkoda, bo byłoby o jedno "szkodliwe"pytanie mniej . 4/Czy szkody jakie podobno wyrządzają schroniskowej opinii pytania internautów na wątkach psa to faktycznie aż tak karygodny czyn i ubytek z dóbr zwierząt schroniskowych, że warto tracić przez instytucję państwową czas prawników(tegoż schroniska), pieniądze podatników( na to schronisko) oraz narażać na koszty zwykłych ludzi wydających często ostatni grosz aby nie pozostawić psa czy kota pod płotem na mrozie? 5/Czy proces przeciwko wybranym jednostkom z pytającego tłumu służy naprawie szkód , jakie mogło ewentualnie ponieść schronisko pytane o np. : Jak szybko schronisko przewiduje zakończenie kwestii odzyskania Lukasa i czy w ogóle przewiduje taki finał sprawy ? [B]6/ Czy powyższe moje pytania to wystarczający już powód aby oskarżyć mnie o złamanie prawa i pozwać do sądu ? [/B] [B] Schronisko wydało komunikat ale nie daje on szansy zrozumienia na czym właściwie polega to znieważenie[/B]- bo pytać chyba jeszcze w tym kraju wolno instytucje publiczne o ich działania ?Co więc chce osiągnąć schronisko wytaczając tak ciężkie "działa" przeciw zwykłym ludziom , jak od razu sąd, zamiast wskazać jasno kto, czym i gdzie pomówił organ państwowy lub społeczny- czyli publiczny.? Jeśli ktoś popełnił błąd i nie chce go powtórzyć aby nie psuć dobrego imienia schroniska, to w moim przekonaniu nie jest w stanie z tego komunikatu wynieść żadnej nauki a jedynie nauczkę.Czy instytucja może wszystko ( aby nie zadośćuczynić prośbom o informację publiczną) a zwykły człowiek nie zasługuje nawet na jasne informacje i odpowiedzi na pytania o psa na portalach temu psu poświęconych? Czy jednak ta instytucja tym posunięciem zadbała o swoje dobre imię ?Sądzę,że zadbało o opinię bardzo jednoznacznie i na długo...a wątki Lukasa przejdą do historii jako wyjątkowe.[/QUOTE] Ciężki orzech do zgryzienia. Schronisko odmawia współpracy. Zero szansy zrozumienia, a podobno kto "tylko" pyta, nie błądzi. A tu taki cios.
-
[quote name='waldi481']Witaj kochana Charly nie popieram żadnego sądu przed którym występuje obrońca zwierząt przeciwko obrońcy zwierząt-ktokolwiek by to był i nie rozumiem tego.Mam nadzieje,że wolno mi tego nie rozumieć?I w tym błogim przekonaniu pozostaję. Pozdrawiam Ciebie Charly najserdeczniej. Elżbieta[/QUOTE] Elżbieto, myślę, że nie ma potrzeby do rozczarowań i żalu. Ludzie są rózni i obrońcy zwierzat też- każdy interpretuje prawa zwierząt, ich dobro i działania w ich obronie po swojemu. No tak już jest. Obrońca zwierząt to człowiek i ma prawo być człowiekiem. Także pozdrawiam bardzo serdecznie.
-
oj sąd to tu się już odbył dużo wcześniej. I też obrońcy zwierząt przeciw obrońcy zwierząt
-
edit------------------------------------------------------- usunęłam wpis, bo nie chce mi się prowokować nowych dyskusji.
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Charly replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że się wcinam, ale gdyby w trakcie poszukiwań ktoś z Was zobaczył Gretę (z Viva Interwencje, która w grudniu zaginęła na Śląsku, to łapcie ją:( Za Gretę jest wyznaczona nagroda w wysokości 1500 zł) [URL]https://www.facebook.com/events/115850411916935/[/URL] Wstawię info o Dropsiku na wydarzeniu Grety. -
[quote name='ivette3']Skoro jest tak cudownie u p.LM Lukasowi i skoro schronisko tak przykładnie zadziałało w kwestii adopcji oraz procedur, to po co jeszcze ten wątek? [B]Zgodnie z obyczajami na dogo zobaczmy najnowsze foty Lukasa, ucieszmy się z jego dobrego stanu zdrowia, który transparentnie wynika z badań staruszka .[/B][/QUOTE] Nie wiem, czy to żart czy ironia, czy poważnie. W ogóle pani LM powinna skorzystać z dobrodziejstw dogomanii. Dogomania to eldorado zbiórek na hoteliki, płatne DT, płatne dożywotnie DT i inne podobne instytucje. Anonimowo, z banami. Obyczaje na dogo nie kojarzą mi się z transparentnością, w innym wypadku dogo samoistnie by się zniszczyło. No nie wyobrażam sobie awantur w stylu fb tutaj, ale być może nie dostrzegłam ironii. [quote name='ivette3']Uznajmy też za zupełnie naturalne to, że akurat Lukas mogący korzystać z darmowego domu nie trafia tam, tylko nadal porusza serca ludzi aby wpłacali na jego podstawowe potrzeby pieniądze.[/QUOTE] Pamiętam awanturę, którą wywołało wyrażenie chęci adopcji Lukaska przez p. Lilianę na fb (tak w ogóle, ten pies stał się aż tak medialny "dzięki" pani LM). Pamiętam odmowę schroniska. Podany powód była niemożność osobistego odebrania psa przez panią L. Zapewne [B]nie chcieli [/B](wydać), bo [B]chcieli. [/B]Się "pozbyć kosztownego staruszka" Absurd?* A potem pojawił się domek, zabrał Lukaska i zaraz potem go odwiózł. I tutaj ja pokuszę się o domniemanie, ale jednak poparte pewnym doświadczeniem i obserwacją fb; ciekawa jestem, czy ten domek na szybko, w popłochu i panice został wystrząśnięty z rękawa, oby tylko psa nie zgarnęła LM. W każdym razie adopcja totalnie do bani i dla szkody psa. A pamiętam, że LM cieszyła się z zaistniałej dla Lukasa możliwości. Cieszyła się, że opuści schronisko i będzie miał swój własny dom. Pamiętam odpowiednie wpisy na fb. No a potem pies wrócił i pani L. postanowiła go zabrać. Czy z listości, czy miłości, czy w celach zarobkowych- to każdy sobie sam ocenia. *Ale ja wiem ja naiwna- nie rozumiem, że schronisko zostało poinformowane o tym, że pies do LM pod żadnym pozorem trafic nie może. Schronisko jednak było innego zdania, i w ogóle tak naprawdę chciało się psa pozbyć, ale w strachu przed utratą dobrej opinii oraz grupą osób na fb udawało, że nie chce wydać psa Lilianie, a w tajemnicy ukartowało całą sprawę z p. Julia i panią LM i stąd ten "brak działań". Zgadłam? [quote name='ivette3'] "pozbyło się" z którego wynika tylko jedno - Lukas jako staruszek jest kosztownym podopiecznym , nie jest już na utrzymaniu schroniska i nie będzie w moim przekonaniu .[/QUOTE] Ach i "tylko to z tego wynika". I to właśnie chciałaś przekazać tą wypowiedzią? Jak milo:). Bardzo się cieszę, że to zostało wyjaśnione. [quote name='ivette3']Za taką wypowiedź grożą procesy? hmmm :roll: - to mnie bardzo zaskoczyłaś .[/QUOTE] Kto wie. Choć chyba raczej nie. Ja też nic takiego nie pisałam ("zdaję sobie sprawę, że to nie wystarczy"). Napisałam jednak, że schronisko powinno się nad tym zastanowić, gdyż sprawa jest rozwojowa. Litości, żeby tak trzeba było cytować, bo ktoś koniecznie chce przekręcać. [quote name='ivette3']Bardzo rozczarowana jestem postawą instytucji.Jeśli za to grozi mi się sądami :roll:, to chyba doszliśmy do absurdu.W absurdach udziału brać nie chcę, więc nie będę już z Tobą polemizować (nawet jeśli zacytujesz tu wszystkie moje posty, które jak widzę wyjątkowo Cię zajmują ).[/QUOTE] odnośnie dramatu zawartego w powyższej wypowiedzi- po prostu patrz wyżej. I tak. Oczywiście, że interesują mnie Twoje wypowiedzi, szczególnie te kierowane do schroniska kundelek, dotyczące 1%, dotyczące wizyt adopcyjnych. Nota bene, krytykować starania schroniska o 1% ( w tle sprawy Lukaska)umiałaś. Ustosunkować się do mojej odpowiedzi w tej kwestii, już nie. To samo tyczy się wizyt adopcyjnych. Rzućmy gównem, może się przyczepi. I po co jest ten wątek? Pisz sobie Ivette- po to są przecież wątki. Tylko jeżeli piszesz teksty w stylu ostatnich dni, pod pod adresem schroniska, to ja raczej zabiorę głos. A poza tym pisz sobie w spokoju. Nie będę przeszkadzać.
-
[quote name='ivette3']Chary. Nie piszę niczego co jest insynuacją.Nie pomawiam nikogo, lecz zadaję może trudne, ale tylko pytania.[/QUOTE] Ivette, żyję w tym kraju od 6 lat. Myślę, że mój język polepsza się z każdym wpisem, ale być może pewne niuanse są mi obce Proszę więc wskaż, gdzie w poniższym cytacie, do którego się odniosłam powyżej, zawarte jest pytanie. Będę wdzięczna [quote name='ivette3'] [B][COLOR=#ff0000]Schronisko pozbyło się [/COLOR][/B] kosztownego rezydenta i dumnie kroczy z reklamą o sobie dalej...[/QUOTE] ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- [quote name='ivette3']Ja chcę dowiedzieć się tylko : 1/jak doszło do tak niefortunnej adopcji Lukasa i czemu nie zastosowano obyczaju przed i po adopcyjnej kontroli pozwalającej natychmiast psa zabrać jeśli nie były spełnione warunki adopcji przez opiekuna?[/QUOTE] Odnośnie wizyt przed adopcją i po- to pytanie zadałaś już kilka stron wstecz. Oczywiście nie do mnie, ale ja jednak chciałabym odpowiedzieć na nie, też poniekąd pytaniem: Czy znasz schronisko (polskie), które wykonuje 100% wizyty przed i po adopcji? A jeżeli nie, czy jesteś w stanie wyobrazić sobie (mimo, że nie masz pojęcia o funkcjonowaniu schronisk i organizacji pracy) dlaczego nie? [quote name='ivette3']2/jak określa te procedury regulamin tego schroniska i porównać z innymi placówkami?[/QUOTE] Nie ma regulaminu na stronie? Jeżeli nie, zadzwon do UM i spytaj. Odnośnie porównania- patrz wyżej. Schronisko zresztą na to pytanie odpowiedziało już na swojej stronie. [quote name='ivette3']Obecnie pies jest w Hotelu płatnym - własną psią pracą reklamowo żebraczą.(To też pomówienie?)[/QUOTE] No tak, te wszystkie płatne hoteliki, dożywotnie płatne DT- za głaski i opiekę. Żebractwo. [quote name='ivette3']Nie wydaje mi się aby kierownictwo schroniska zamiast skusić się i odpowiedzieć na te pytania, wolało ciągać mnie po sądach, tak więc nie pomawiaj Ty schroniska :smile: a mnie nie próbuj zastraszać.[/QUOTE] A skusiło się?:) Odnośnie pomawiania schroniska przeze mnie:) i zastraszania Ciebie:)- w dobie internetu takie coś wypisywać... Może zajrzyj w googla i sprawdź kwalifikacje. To jest taka właśnie bezsilna pisanina. Bez wiedzy, bez faktów, bez pokrycia. Nie mam pojęcia, jak to ma pomóc psu. Na dzień dzisiejszy myślę, że zaszkodziło. [quote name='ivette3']Jeśli jednak masz jakimś cudem wiedzę i rację w ostrzeganiu mnie, to cóż? ;-) Zadam swoje pytania tam gdzie schronisko będzie na nie musiało odpowiedzieć,jako pozywający mnie przed oblicze Temidy :smile:.I zapewniam Cię, że nie będę tam samotna . [B]Precedens ten[/B] będzie raczej źle świadczył o instytucji pro zwierzęcej i będzie powodem do radości dla takich jak p.Julia i p.LM.Lukas na tym nie skorzysta.No chyba,że kolejny program tv mu pomoże...Jeśli tak? to jestem gotowa na wszystko :smile:[/QUOTE] Tak myślisz? A ja mam wręcz odwrotne wrażenie. Widzę schronisko, powołujące się na procedury prawne, widzę pieska w rękach delikatnie i miło wyglądającej blondynki. Widzę poświadczenie weterynarza o opiece i stanie zdrowia pieska (szczególnie przed tą adopcją i po) Widzę inspektorów wypowiadających się pozytywnie przed kamerami. Ta druga strona będzie wobec tego wszystkiego wyglądała jak banda oszołomów i ekoterrorystów. To nie pierwszy "taki" przypadek. Precedens...
-
np: [quote name='ivette3'] Schronisko pozbyło się kosztownego rezydenta i dumnie kroczy z reklamą o sobie dalej...[/QUOTE] [quote name='ivette3']Charly- Przeciw komu według Ciebie jeszcze powinno takie kroki pojąć? Pytanie tylko - czy to miałoby cokolwiek wnieść dobrego do sprawy LUKASA? [/QUOTE] Przeciw Tobie. Wyrażenie niezadowolenia to jedno. Twoje insynuacje to inna sprawa. I oczywiście na myśli nie mam schroniska, a panią kierownik, zresztą Ty ten zarzut kierujesz w kierunku schroniska, więc i schronisko może zadziałać. Zdaję sobie sprawę, że na tym etapie Twoje wypowiedzi mogą nie być wystarczające, ale sprawa jest rozwojowa. Kto wie, jakie sensacyjne newsy tutaj jeszcze się pojawią. [quote name='ivette3'] Charly- pomysły aby wydawać publiczne pieniądze na [B]sądzenie się z pytającymi o psa,[/B] mogłyby jedynie dodać wątpliwości co do roli schroniska , więc raczej tylko wróg mógłby takie coś doradzać.[/QUOTE] Ivette, Ty miałabyś wątpliwości, co do roli schroniska. Ale Ty to nie wszyscy. Poza tym, poniższy cytat i kilka innych nie jest pytaniem o psa. Raczej. [quote name='ivette3'] Schronisko pozbyło się kosztownego rezydenta i dumnie kroczy z reklamą o sobie dalej...[/QUOTE]
-
[quote name='ivette3']Krzywda dzieje się nie kierowniczce a Lukasowi. Moja wrażliwość na tm wątku dotyczy psa Lukasa a nie ludzi, którzy są odpowiedzialni lub wręcz spowodowali tragiczny skutek, że pies jest tam gdzie jest od dwóch miesięcy.[/QUOTE] cieszę się, że ta kwestia została wyjaśniona i Twoje stanowisko jest też bardzo klarowne. [quote name='ivette3'] bo jak inaczej rozumieć (..).[/QUOTE] Myśle, że tak jak kwestię 1%.
-
Pisałaś też o krzywdzie Ivette- że ja Ciebie krzywdzę. Skoro jesteś tak wrażliwa na krzywdę (chyba nie tylko własną), czy zastanowiłaś się nad tym, że istnieje możliwość, że takimi wpisami krzywdzisz kierowniczkę tego schroniska. (o pani LM nie pisze, bo jak rozumiem, te drzwi są zaryglowane).
-
[quote name='ivette3']Karmi. Podchodzę z szacunkiem do dobrych intencji jakimi zapewne się kierowałaś robiąc powyższe zestawienie .Spodziewam się, że nazywane to jest informacją.Jednak z tych "informacji" wiemy, że nic nie wiemy. Z informacji nieoficjalnych, ale 100% pewnych mamy nieco większą wiedzę, niż schronisko Kundelek za pośrednictwem OTOZ. OTOZ badał ogólne warunki- czyli piękny teren, wyposażony dom p.LM za pieniądze darczyńców oraz podstawowe dane o psach ( liczba mnoga! ) na posesji.Szczepienia, pobieżne badania i poustawiane worki z karmą . Lukas jest w Przystani dwa miesiące ! Ma 17 lat i ciężkie życie za sobą.Nikt nigdy nie badał go dokładnie - według standardów i potrzeb dla takiego psa.Dlaczego? Bo p.LM za kasę od ludzi dających pieniądze na Lukasa kupuje cokolwiek innego ale nie zabezpiecza zdrowia i życia staruszka.Schronisko twierdzi, że przyjęło do wiadomości? Co to znaczy? Że Lukas jest schowany do szuflady z pismami w kancelarii kierowniczki i czeka na wyrok sądu? Na jaki wyrok? Czy ma być leczony- badany? Sąd to stwiedzi i nakaże? Wiemy, że nie! Schronisko jest stroną w sprawie.Pies jest własnością scroniska.Dlaczego do zakończenia procedur jego życie zależy od oszustów a nie od schroniska? Bo p.Kierowniczka zajęta jest walką o 1% ...i kasowaniem postów osób pytających o Lukasa.Bo p.Kierowniczka poza procedurami nie robiła i nie robi nadal NIC aby ten pies nie cierpiał.Ja mogę zrozumieć, że nie posłała po Lukasa swoich inspektorów.Ale nie pojmuję dlaczego nie przyłącza się do osób chcąchy nagłaśniać sprawę Lukasa i Przystani, a wręcz wspomaga p.Lilianę w zamiataniu tematu pod dywan.DLACZEGO?[/QUOTE] Zapytam tylko o jedną rzecz (bo reszta powtarza się od kilku/nastu stron); co złego w "w walce o 1%". Czy kierowniczka schroniska chce sobie za ten pieniądze wyjechać w ciepłe kraje? Czy raczej stara się zabezpieczyć/polepszyć byt pozostałych zwierząt? Gdzieś już czytałam z tym 1% odnośnie Kundelka, też z takim negatywnym wydźwiękiem. Jestem ciekawa jak daleko to się posunie. Aaa juz widzę odpowiedź: Pytasz dla których zwierząt? Może dla tych szczeniaków zdychających na parwo, które muszą być leczone, żeby nie zawisły nad miską z wodą i jedzeniem wymiotując i srając krwią? Może dla kociąt chorujących na panleukopenie, kocie katary, z wyżartą jamą ustną i zaropiałymi oczami? A może dla tych, których koledzy z kojca zagryzą prawie na śmierć? A może dla tych odebranych interwencyjnie- ledwo żywych. Pytasz o te zwierzęta- jesteś więc na pewno zorientowana- ile zwierząt jest w schronisku Kundelek? Ile jest wykastrowanych, wysterylizowanych? Ile udanych adopcji znasz? Ilu zwierzętom schronisko Kundelek uratowało życie? Ile jest leczonych, operowanych? "DLA KTÓRYCH ZWIERZĄT" ? Poważnie? [quote name='ivette3'] Dla mnie skandalem jest postawa kierowniczki, która kasuje wydarzenia na których pytają ludzie o Lukasa.Wycisza temat,jednocześnie dopomina się 1% podatków twierdząc, że to dla dobra zwierząt w schronisku.A ja pytam : dla których zwierząt?Dla tych które wyadoptowuje się do nie wiadomo kogo? Nie daje kierowniczka psów pod opiekę dogomaniaków.Bardzo restrykcyjnie traktuje osoby, które nie mogą stawić się po psa osobiście...bo podobno skoro nie stać ich na przyjazd, to za co chcą utrzymywać psa...?A tym czasem pozwala na oszustwo- podstawionych ludzi, nie odbiera im psa od razu, a teraz nie widzi zagrożenia dla zdrowia, życia psa którego "opiekunka" wypisuje na swoim wydarzeniu, że prosi o kolejne datki...bo nie ma na opał, czynsz,jedzenie ...bo wecie nawet nie może marzyć...tak jej jest ciężko?I tam może być staruszek pies? Schronisko pozbyło się kosztownego rezydenta i dumnie kroczy z reklamą o sobie dalej...A Lukas odchodzi w zapomnienie :([/QUOTE] (poniższy cytat chciałam wyłuszczyć na czerwono,ale nie działa mi ta opcja) [quote name='ivette3'] Schronisko pozbyło się kosztownego rezydenta i dumnie kroczy z reklamą o sobie dalej...[/QUOTE] Odnośnie podejmowania odpowiednich działań- jeszcze trochę i uważam, schronisko Kundelek powinno zastanowić się nad podjęciem kolejnych kroków prawnych. I jeszcze jedno: pojęcia o biznesie to schronisko nie ma. Pozbyło się kosztownego staruszka, zamiast umieszczać zdjęcia na stronie, allegro itd i "ciągnąć kasę". Byłby też fajny zarzut, jakby co.
-
[quote name='stzw'] Chyba, że rzeczywiście pani LM ma serce i pokochał psa od pierwszego wejrzenia a my tutaj jesteśmy przewrażliwieni i doszukujemy się drugiego dna?[/QUOTE] Może tak być. Tylko czy pani LM jest w stanie zaopiekowac się Lukasem odpowiednio. W sensie chociażby finansowym. A przy okazji na pewno ma ochotę sprzeciwić się tym, którzy próbują narzucić jej swą wolę. (ok, że "na pewno" nie mogę powiedzieć- to taka moja interpretacja;))