-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
[quote name='Osiolek']Ona przypuszczalnie ma zamknieta czesc profilu dlatego nie widac Zrob skan[/QUOTE] tam jest kilkanaście zdjęc i opisy do każdego. Raczej nie zrobię z tego skanu. Ale ponieważ mam fundację emir w lajkach, mogę to udostępnić (ponownie) na swoim profilu, a Ty (jesteś adminem?) możesz wejść na mój profil i np udostępnić to na profilu fundacji emir. Jeżeli chcesz, to udostępnię- (aktualnie usunęłam z mojego profilu), bo te zdjęcia i opisy są okropne (szczególnie szczeniaków) i nie chcę tego (tym bardziej że to przeszłość) mieć u siebie na tablicy.
-
album korabiewic, jak było. W każde zdjęcie można wejść i przeczytać historię. Zdjęcia są bardzo drastyczne ( to dla tych, którzy tu na wątku o krew wołali) [URL="https://www.facebook.com/media/set/?set=a.105488762848427.8375.100001619115955&type=1"] [/URL][URL="https://www.facebook.com/monika.bukowska.14"]4 luty 2011 "Monika B.[/URL]"Pani Katarzyno, nie odpuscimy bo nie mozemy, a co najwazniejsze mamy racje i mozemy udowodnic nasze zarzuty cala masa dowodów i zeznan swiadków. Ta pani rzeczywiscie jest niezdolna do prowadzenia jakiejkolwiek dzialalnosci ale nie tylko z powodu choroby ale tez zwyklej znieczulicy, jak sama wiele razy mówila, po latach spedzonych w schronisku, nie czuje juz cienia wspolczucia dla zwierzat, zaluje tylko siebie, ze zmarnowala zycie siedzac z "chamami" na wsi (..)" 4 luty 2011 [URL="https://www.facebook.com/media/set/?set=a.105488762848427.8375.100001619115955&type=1"] [/URL]
-
wiecie co-czytając o ataku na psa, napadzie bandyckim na mieszkanie p Magdy i tych kozach (które ktoś wypuścił, nie wiadomo kto....) zastanawiam się, czy w Korabiewicach, tak długo jak tam będzie VIVA (etc etc etc) i pani Magda, istnieje realna szansa na spokój. Kiedy są te wszystkie rozprawy sądowe- długo jeszcze? (łudzę się, że po tym sytuacja się poprawi)
-
[quote name='malkawil']Olu, wysłałam Ci już zdjęcia mailem, ale nie jestem pewna, czy doszły. Na wszelki wypadek linki do dwóch zdjęć wklejam i tutaj: [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-TFdVvr-zPyk/UKTsjb7fqbI/AAAAAAAAB4s/6fClnZJ4TZY/s512/Lupo I.jpg"]https://lh5.googleusercontent.com/-TFdVvr-zPyk/UKTsjb7fqbI/AAAAAAAAB4s/6fClnZJ4TZY/s512/Lupo I.jpg[/URL] [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-RiAQ_wzg28w/UKTssww0W1I/AAAAAAAAB48/UqNA6gIA5Zs/s720/Bazyl 2.jpg"]https://lh4.googleusercontent.com/-RiAQ_wzg28w/UKTssww0W1I/AAAAAAAAB48/UqNA6gIA5Zs/s720/Bazyl 2.jpg[/URL][/QUOTE] Gosik,doszły dwa maile od Ciebie- wielkie dzięki:) Nie wiem czy pamiętacie rottweilerkę Kuki? Ma się cudnie:) Wczoraj była u mnie w odwiedzinach- oczywiście moja Tosia kocha ją wielką miłością. Nie potrafiłam wczoraj rozkminić mojego telefonu, więc nie mam zdjęć, i żałuję bardzo, bo fajnie by było ludziom pokazać, jak potrafią zachowywać się schroniskowe psiaki, do tego rottweiler wymieszany z dobermanem- morderca;)
-
[quote name='Ada-jeje']Mam szacunek do ludzi starszych ale tylko dla tych ktorzy na to zapracowali, nigdy dla bestii takich jak MSZ. Ogladajc zdjecia z Korabiewic szczegolnie zagryzionej suni ktora sie szczenila ta kobieta dla mnie nie zasluguje na zadna litosc a juz tym bardziej na szacunek. .[/QUOTE] Zasługuje na litość-(zresztą to nie jest kwestia zasług)- poświęciła wszystko dla zwierząt- i gdzieś po drodze wszystko się pogubiło, pomieszało. Wszystkiego za dużo- i starość. W dodatku, jeżeli to prawda o kosmitach;) to przecież nie można ją traktowac jak równego sobie. Jednak także słyszałam o tym, jak pani Magda zachowuje się tam na miejscu, jak traktuje osoby, które chcą jej pomóc, a które są z VIVY i jakie historie potrafi wymyślić. Także na temat fundacji Emir. Dlatego nie wyleję wiadra pomyj w kierunku VIVY na postawie zeznań pani Magdy.
-
[quote name='gagata'][B]Wątek pomocowy dla Korabiewic był i jest tutaj[/B]:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/211596-Pomocowy-PILNIE-potrzeba-ogłoszeń-transportu-jedzenia-pieniędzy-nowe-zdj-str1"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/211596-Pomocowy-PILNIE-potrzeba-ogłoszeń-transportu-jedzenia-pieniędzy-nowe-zdj-str1[/URL] Ten słuzył do swoistego boxingu i przez rok nikomu to nie przeszkadzało...Może dlatego, że Viva była pewna wygranej? T[/QUOTE] Dzięki za link. Poczytam.
-
[quote name='xxxx52']Korabowice -pod skrzydlami VIVY.Wolontariat,adopcje ,ogloszenia" Czy ten temat nic nie zobowiazuje?Prosi sie o zdjecia zwierzat ,ogloszenia ,adopcje na tym watku[/QUOTE] Wymagasz teraz? Zdjęc, ogłoszeń i adopcji? Tu na wątku? Od [U]wolontariuszy?[/U] Bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam:roll:
-
[quote name='AngelsDream']Nie o to mi chodziło. Przeciwnie. [U][B]Skierowanie sprawy do sądu to droga prawna, formalna. [/B][/U] Mi chodzi tylko o zadbanie o temat, który czytają osoby postronne i wyciągają przeróżne wnioski. Tak trudno byłoby zaapelować do użytkowników, którym wydaje się, że bronią Vivy, a tak naprawdę ją pogrążają, żeby te osoby czasem zmilczały, a czasem po prostu napisały coś inaczej? Owszem, interwencje moderacji początkowo byłyby wzięte za cenzurę, [B]ale sprawiedliwe i tnące [U]wszystkie[/U] wypowiedzi poniżej poziomu, wyznaczyłyby granicę[/B], której kilka osób w ogóle tutaj, w tym temacie, nie widzi. Co jest szokujące, zatrważające, a momentami wręcz obrzydliwe.[/QUOTE] [U]I to jest odpowiednia droga. [/U] Ja rozumiem, o czym piszesz i co próbujesz przedstawić. Każdy obserwator ma prawo do własnego zdania i własnej prawdy- i z tym musi sobie sam poradzić- bez pomocy czy udziału VIVY, której rolą nie jest wchodzenie na wątek, upominanie swoich fanów, dementowanie ewentualnych plotek itp.
-
[quote name='AngelsDream']Na wszelki wypadek doprecyzuję jedno - to Vivie powinno zależeć na tym, żeby ten wątek wyglądał dobrze, prezentował się na poziomie - jeśli moderacja forum o to nie dba, może trzeba by pisać, zgłaszać, prowadzić temat, a nie pozwalać na pojawianie się w nim szokujących wpisów. Nie twierdzę, ze każda osoba, która tu pisze swoje bzdury na byłą właścicielkę schroniska jest z Vivy, ale to Viva nie sprawia wrażenia, jakby jej to jakkolwiek przeszkadzało, nie licząc tego zrozumiałego głosu wolontariuszek, by wreszcie było widać psy. Ja jestem za. Więcej psów, więcej zwierząt, więcej zdjęć i udanych adopcji. Może to wolontariuszkom zależy bardziej, bo na czym innym? Nie wiem. Każdy to może oceniać po swojemu. Wątek i tu i na forum fundacji Emir są bardzo zasmucające pod względem tego, co sobie ludzie potrafią zrobić nawzajem, powodowani nie wiadomo czym.[/QUOTE] Nie zgadzam się z tym. Nie można wymagać, że przedstawiciele fundacji będą wchodzić na wątek i dementować każdy wpis. Czytałaś wątek na emirze- liczysz na wyważoną dyskusję? Fundacja VIVA może w takim wypadku zrobić jedyną słuszną rzecz; oddać sprawę do sądu. To zrobiła.
-
Teraz jeszcze wypadałoby wiedzieć, kto jest przedstawicielem VIVY na tym wątku. Poza Agatą R- tyle wiem. [quote name='AngelsDream']. Nie Emirowi i nie Magdalenie Szwarc, jedynie sobie. Nawet jeśli - bo to przecież też możliwe - starsza kobieta, podobno wg części Was manipulantka - sama wszystko zorganizowała - to ktoś z Vivy powinien być obok, by zapobiec pewnym kwestiom. .[/QUOTE] Zakładając możliwość manipulacji, nie możesz równocześnie wymagać, że "ktoś z VIVY" będzie stał obok, żeby zapobiec pewnym kwestiom, czy kontrolować wypowiedzi osób sympatyzujących z VIVĄ, zamieszczonych w sieci. Pokrzywdzona osoba, zniesławiona fundacja może oddać sprawę do sądu.
-
Dziewczyny (albo dziewczyna, która założyła wątek), dlaczego nie napiszecie do moda z prośba o wydzielenie wypowiedzi dotyczących pani Magdy S, oraz wszelkich innych osób nie będących zwierzętami; osoby chętne będą mogły poprowadzić wątek jej/ich dotyczący. A na tym wątku zostaną informacje dotyczące wolontariatu, adopcji i ogłoszeń. Abrakadabra-luz:) Kocham wszystkie metamorfozy, te bardziej i mniej drastyczne też. I myślę, że nie tylko ja.
-
[quote name='majku33krakow']WINONA W LUTYM SIĘ KOMPAŁA(DOWÓD JAKIM JEST NIE ODPOWIEDZIALNYM OPIEKUNEM liliana to jest jej wpis: [B]Ja bym w zyciu nie wlazla do takiej zimnej wody, a Winona juz w lutym sie kapala w naszym stawie! Wystarczylo, ze lod podczas cieplejszych dni odpuscil, a Czarnota juz siedziala w stawie:) Serce mi wowczas zamarlo, pobieglam z nia do domu, rozcieralam recznikami, a sunia patrzyla na mnie zdziwiona, ze sie tak produkuje, hehehehe:) Oczywiscie... nic jej nie bylo![/B] [/QUOTE] cóż, moja suka wskakuje cały rok do wody. Od stycznia do grudnia.
-
[quote name='Ada-jeje']Bylam tam osobiscie ale tylko raz i to co zobaczylam wystarczylo mi zeby sobie wyrobic zdanie. Swoja droga sa juz na tapecie, procedury rozpoczete.[/QUOTE] dzięki za te informacje. I dzięki za wszystko, co robicie. (Odnośnie wolontariuszy- róznie to bywa, najróżniej- są tacy, naprawdę są- którzy nic, absolutnie nic nigdy nie widzą. To także są tzw miłośnicy zwierząt. I świętego spokoju.)
-
[quote name='AltaCaraya']No wlasnie i tutaj stawiam znak zapytania Ostatnio na forum zloty pies dziewczyna wolontariuszka wypowiadala sie o miedarach. Poszukam to przekleje. I opinia o schronisku w Miedarach jest zupelnie inna. Mozecie mi wyjasnic skad ta rozbieznosc? Zapytana na zlotym psie sama wolontariuszka powiedziala ze mozliwe ze tak bylo kiedys. Obecnie panuja zupelnie inne warunki przeklejone: [TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="colspan: 2"]edyś, gdy schronisko było gminne faktycznie mogło być źle... teraz mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że to wspaniałe miejsce... dzisiaj tam byłam ponownie... goldenek, o którym pisałam wrócił do swojego domu... właścicielka czuje się już lepiej i poprosiła swoją rodzinę aby jej pomogli przy psie... ponieważ się zgodzili piesek wrócił na stare śmieci... mam tylko nadzieję, że teraz już będzie dobrze:) Muszę się Wam przyznać, że w schronisku mam dwa ulubione psiaki i to dwa amstafy hahaha Buster, który non stop chce być głaskany i daje buziaki :) i amstafka bez imienia jeszcze, która ma chyba depresję bo jest bardzo smutna:( ale gdy tylko wystawiałam rękę to od razu nadstawiała główkę i zadek do głaskania :) nigdy specjalnie nie przepadałam za tą rasą ale dziś wiem, że to psiaki kochane pod warunkiem, że są dobrze wychowane :) A wracając do temu schroniska, jeśli ktoś z naszego terenu ma jakieś wątpliwości to zawsze można tam pojechać i zobaczyć na własne oczy jak tam jest... psów jest ogrom i wiadomo, że zapachów ładnych nie ma, ale warunki w jakich żyją są bardzo dobre. Tak więc ja jestem dumna, że takie schronisko istnieje:) Dziewczynki, proszę o przeniesienie wątku do zakończonych, chociaż fajnie byłoby gdyby wiadomości jak jest w schronisku były dostępne dla innych[/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"]_________________[/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] W Miedarach nie byłam. Byłoby wspaniale, gdyby faktycznie było lepiej. Jednak zdjęcia psów wyciąganych z tamtego schroniska mówią o czymś innym.
-
[quote name='sleepingbyday']a które przytulisko sensowne przyjmuje wszytsko, jak leci, jeśli nie ma miejsc? teraz mają zapchana doszczętnie metrażowkę, niestety, nadmiar.[/QUOTE] Oczywiście- szczególnie, bo jest to inicjatywa prywatna. TG niestety nie mają schroniska tylko umowę z Miedarami:( Na szczęście jednak psa przyjęli- Miedary to byłby dla niego wyrok.
-
[quote name='sleepingbyday']no, ja mam z tarnowskich gór moją zośkę i trochę ich śledzę, moim zdaniem - porządne miejsce.[/QUOTE] Byłam tam w zeszłym roku, nawet psa wyprowadziłam na spacer;) i niestety jednego ślepego, którego znalazłam na rondzie, oddałam. Przyjęli, choć na początku nie chcieli, bo miejskie schronisko jest w Miedarach. CK jest ok, Miedary już nie. Nie byłam w Miedarach, ale Bernardyni chyba stamtąd wyciągają psy..
-
Lobaria, generalnie masz rację. Ale ja myślę, że ciężko o współpracę z kimś, kto nie jest w stanie poddać w wątpliwość własnych kompetencji. Pseudoterapia nie sprawdziła się; Fanta do uśpienia! Taka buta i ignorancja jest ciężka do zniesienia. Wierzę, że pani Liliana "kocha" psy (ogromnie je uczłowiecza) i robi wszystko aby im pomóc- wierzę także, że często jej się to udaje, w przypadku Fanty dała ciała. Niestety NADAL tego nie widzi. ps. pooglądałam filmy "terapeutyczne" na you tube...Weszłam na profil pani Liliany i czytam jej wpis odnośnie roli, jaką powinny! odgrywać psy tzw rodzinne.... "Miłośnikowi" psów można wiele wybaczyć; od "wykwalifikowanego trenera" można/trzeba wymagać więcej profesjonalizmu.
-
świetne wieści:) Bardzo się cieszę, że psiak trafił w odpowiednie ręce i ma szansę być psem- nie pluszową zabawką. Gratulacje:)