-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
O czym Ty piszesz? Że jakas gwiazda się wypowiada przeciwko? Ja mówię o działaniach na poziomie państowym, których nie ma. Nikt z niczym nie walczy, oprócz garstki aktywistów.
-
W Korei Południowej psy hodowane są na mięso oraz futro tak jak u nas inne zwierzęta. Po prostu. Poza tym istnieją hodowle zwierząt towarzyszących, tak jak u nas. Jedno drugiego nie wyklucza. Kosmetyki oraz wszystko inne jest BEZ OGRANICZEŃ testowane na zwierzętach.
-
O Korei Południowej oczywiście. Tutaj jest petycja do podpisania. W języku polskim. Korea Południowa jest z jednym z tych krajów, gdzie prawo ochrony zwierząt praktycznie nie istnieje. Informacje i zdjęcia w temacie jedzenia psów w Korei Pł. dostępne w internecie są tak brutalne, że ich nie wstawię. (Filmik na stronie petycji nie pokazuje takich scen.) http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
-
w korei nadal hoduje się psy na mięso, a testy są obowiązkowe. Co więcej, w Korei nie istnieje w tym zakresie żadne prawo nakazujące kontrolę tego, co dzieje się w laboratioriach. Nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie i chce sobie wyobrazić, co tam się dzieje.
-
olejki możesz spróbowac kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Malutka buteleczka kosztuje kilkanaście złotych, ale na twarz wystarczy jedna kropla;) Nie oszczędzaj na tych olejkach- lepiej zapłacić kilka złotych więcej. Jeżeli masz całą wrażliwą skrórę możesz wlać do wanny kilka kropel olejku- (tańszego jakiegoś, normalnego do smażenia) albo oliwy (byle nie miała zbyt mocnego zapachu;)) plus kilka kropel (2, 3 ale nie więcej) olejku eterycznego- skóra jest cudnie gładka i pachnie olejkami eterycznymi. Olejki eteryczne muszą zawsze być mocno rozcieńczone w "zwyczajnych" olejkach-ładnie pachną i pielęgnują, ale jeśli dodasz za dużo/i nie połączysz z olejem wysuszają i podrażniają skórę. Jedyna wada takiej kąpieli, to śliska wanna, którą zaraz trzeba umyć, bo ktoś nieświadomy może się w niej przewrócić:) Generalnie warto robić sobie swoje własne kosmetyki. Bez tej całej chemii. W internecie jest sporo przepisów. ps. wszystkie te olejki powinny być organiczne, z kontrolowanych upraw itp. Eteryczne to samo. I oczywiście muszą być produkowane w celach kosmetycznych, nie do spalania w podgrzewaczach. Kosmetyczne olejki eteryczne oczywiście możesz spalać w pogrzewaczu, ale nie na odwrót.
-
Powiem Ci, że ja mam bardzo wrażliwą skórę- kiedyś takiej nie miałam, no ale koniecznie chciałam używac tych wszystkich reklamowanych kremów, których używały inne nastolatki. Używałam też hipoalergicznych. Potem sięgnęłam po kosmetyki droższe- jak np shiseido. Najlepiej jednak działają dobrej jakości olejki. Np migdałowy itp. Bez perfumu, alkoholu i innych. Zresztą teraz mam taką fazę, że nie trawię sztucznych aromatów. Od zapachu samego wysycha mi skóra. Jakiś czas temu kupiłam wegańskie kosmetyki Alterra w Rossmanie. One może i są wegańskie, ale okrutnie wyperfumowane, do tego każdy kosmetyk inaczej. okropność. Olejki do ciała generalnie są ok, ale pomyslalam, że mogę mieć prawdziwe olejki, bez żadnych dodatków. Naturalne olejki (konopny, migdałowy i inne orzechowe)i...od czasu do czasu krem ziaja oliwkowy za chyba 3 zł.
-
Soko w tych wszystkich kosmetykach jest tyle środków szkodliwych dla skóry i organizmu- nic dziwnego, że wrażliwszy organizm reaguje alergią. Te wszystki kosmetyki "czysta skóra" itd to ściema. Wysuszają skórę i długoterminowo pogłębiają problem. Próbowałaś olejków na twarz, np migdałowego? Bez dodatków. Po prostu olejek. Poczytaj tutaj http://polska.gaiacreams.com/
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Charly replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
tak naprawdę po co skan badań? po co zdjęcia? Jest tak jak piszesz, ten pies powinien być w domu. Ślepy stary pies na dworze, w budzie czy garażu? sam? nie wyobrażam sobie tego. Takie mogą być warunki przejsciowe, nie każdy ma to szczęście, że znajdzie się domek. Homerek miał. Ale nie było mu dane. -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Charly replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='anula42']a tak nawiasem mówiąc..jakie nagłe zainteresowanie Homerkowym losem???[B]przedtem musiałam prosić żeby któraś sie chociaż pojawiła na wątku...[/B]i nie przyjmuje żadnych usprawiedliwień bo takich dla was nie ma[/QUOTE] i na zlość pies zostaje w piekle? "Nawiasem mówiąc" mnie nie prosiłaś, więc "prosze pisac prawdę bo ktos postronny może odniesć wrażenie ze nie zależy mi na kontakcie z osobą, która podobno chce dobrze dla Homerka..." Idiotyczny argument jak na wszystkich wątkach proczarodziejskich. Dobrze się ma? Stary ślepy pies na betonie, czy budzie (z resztką siana w najgorsze mrozy?) Bez kompleksowych badań i leczenia, pod opieką osoby, która o psach nie ma absolutnie żadnego pojęcia, a te które ma, jest dla ich zdrowia, zycia i psychiki niebezpieczne? -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Charly replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga'] A skoro to jej własność, to sobie z nią robi co chce - zechce przebadać, to przebada, nie zechce to nie przebada, zechce leczyć to pies leki dostanie, a nie zechce to będzie się męczył.[/QUOTE] Nie zechce, aby pies miał DOM, prawdziwy dom-pies domu mieć nie będzie. Chociaż mógł mieć Takie prawa właściciela i pana (tutaj pani) -
Piesek haskowaty Norbi tak naprawdę nazywa się Shogun. Leżał 4 dni razem ze swoją zmarłą opiekunką, zyjącą samotnie. W domu nie niszczy, nie szczeka, nie wyje. Ale na pewno marzy o aktywnym domku, gdzie mógłby pobiegać i poszaleć. Jego opiekunka wyprowadzała go zawsze na krótkie spacery na krótkiej smyczy. Oboje się z tym męczyli. Oby znalazł dobry dom.
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
Charly replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
nie do wiary to wszystko:) wystarczyło zabrać psa w inne miejsce i nowy świat mu się otworzył, a i pies jak nowy! GRATULACJE! -
staram się na ile mogę unikać korzystania z produktów odzwierzęcych lub generalnie wykorzystywania zwierząt.
-
No jak dla mnie nie ma lepiej, bo......(tocociąglepodkreślam)
-
a tutaj widać to, o czym napisałam powyżej. Selekcja wedle płci i gazowanie lub mielenie. Film w j. niemieckim. Kiedyś go przetłumacze, ale i tak nie trzeba rozumieć języka, żeby zrozumiec o co chodzi. Ten film to standard, nie jakiś wyjątek! http://www.youtube.com/watch?v=lGpJ7J8ReJ4&feature=player_embedded
-
gdziekolwiek nie kupisz, zawsze płacisz za eksploatację i śmierć zwierząt.
-
Dokładnie. W cierpieniu wszyscy jesteśmy równi. Spójrzcie na te malenstwa. To koguciki. Odpad przy produkcji jajek. Wykluły się, ale nie będą niosły jajek, nie należą tez do tłustych kogutków sprzedawanych na mięso, więc umrą wcześniej, zaraz po wykluciu są gazowane lub zywcem mielone. To standard. Kilkaset milionów rocznie w UE (Nie w okrutnych Chinach, u nas....) Te koguciki mają szczęście. Pochodzą z podtoruńskiej wylęgarni- i stamtąd zabrała je w ostatnich dniach dogomaniaczka Ilo (zdjęcie dostałam dziś:)). Kilkanaście maleństw- reszta została zmielona w młynkach. Żywcem. Ofiary konsumpcji jajek. I nie jest ważne, czy kupujesz TWoje jaja eko, bio u rolnika czy nie, bo...1) jajka (całe lub żółtko lub białko- ostatnio "znalazłam" białko kurze w biedronkowej chałwie!, są składnikiem wielu gotowych produktów oraz 2) bo nawet eko, bio czyli wiejscy producenci jaj coraz częściej kupują kurki nioski wlasnie z wylęgarni. Tam gdzie 50% wykluwających się z jaj piskląt to koguciki. Smacznego jajka:(? więcej info plus bezjajeczne recepty http://www.blog.viva.org.pl/2012/03/27/produkty-uboczne/
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
Charly replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chauwa pisała przecież, że nie ma jej w domu od 6 do 22...ale co tam. -
to zależy czy ktoś tęskni za smakiem mięsa, czy nie. Bo są tam jakieś sojowe parówki itp, z tym, że w Polscy jeszcze z tym słabo. A jeśli chodzi o białka itp to jest ich w odpowiednich roślinach pod dostatkiem.
-
podpis jest genialny!:)
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Charly replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znam tą markę, a tak to pewnie też bym przeoczyła -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Charly replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='czarna anda'] Kaska wpierdziela od Joteski puchy az milo patrzec :) nawet nie narzeka na suchego hilsa rozmoczonego jak w niej pucha bozity jest ;) [quote name='malizna78']O matko, a co to za puszki? Zdradź nazwę jotesko! ....bozita ;) -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Charly replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziki dzik:loveu: http://www.youtube.com/watch?v=ttRi5-Mblis&feature=fvsr ps. wyceniam mój wpis na 20 zl. proszę o nr konta. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Charly replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morisowa pisała, że na Campari było 280 zl i pytala, jak je rozdysponować. czy ktoś ma kontakt z Morisową? -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Charly replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zuzlikowa']Nie tylko na tym jotesko... nie tylko na tym! I jak zdrowie pozwoli... będą z niej jeszcze PSY! :) Psy...:lol::lol: