-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
ja w ogóle jestem w szoku, że to prawdziwa właścicielka tego psa. Ona ma go totalnie gdzieś. nie wiem po co kiedyś go odbierała. wielka szkoda.
-
a no. przyszła pani ze swoim wlasnym psem- zabranym ze schroniska 4 lata temu. sunia miala być podobna do tego psa, ale wysterylizowana. podobna bardzo byla fera- ale fera jeszcze nie ma sterylki. więc poszła Bianka:) mam nadzieję, że będzie dobrze, bo bardzo ustawiala psiaka. i był jeszcze pan po bialą sunię (Saya), bo ma psa pirenejskiego i chciałby go rozmnozyć. ekhm ekhm...Najpierw rozmawiał ze mną, potem z Basią....potem wyszedł..spotkał w wejsciu p. Janka i mówi do niego tak " chce pan psa? nie idzie pan tam. tam same dziwne baby pracują" .....;)
-
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
Charly replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='majku33krakow']dziwne te schronisko!!!!,powinny tam byc psy bezpieczne.[/QUOTE] powinny powinny....Majku to nie sanatorium. to schronisko ( z gumy nie jest pewnie)...w Polsce, przepelnione, biedne. wy wiecie jak tam jest w schronisku. jak on żył. wiecie ile jest psów, a ile miejsc. czy on był bezpieczny? czy inne psy nie zagrażały mu? abo może czasem lepszy morbital, niz smierć zadana przez zęby kolegów z boksu.... -
[quote name='wenia41']Ja jak się u wetki dopytywałam o efekty chipowania psów, stwierdziła krótko, że nie ma to żadnego znaczenia czy pies ma chip czy nie. Dopóki w całym kraju nie będzie obowiązku chipowania i jednego rejestru. Jak Ci pies zginie, a ktoś kto znalazł nie powie wetowi, że pies jest znaleziony, to on przecież nie będzie sprawdzał chipa i szukał go w różnych rejestrach i nie będzie szukał właściciela innego niż ten co z nim przyszedł. Musimy wówczas tylko wierzyć w uczciwość ludzi i wetów.[/QUOTE] jednak na kilkanaście psów, które trafiły do naszego schroniska i miały czipa prawie wszystkie (oprocz kaukaza lub tych, których wlasciciel odebrac nie chciał) powróciły do wlasciciela, wlasnie dzieki czipowi. lokalnie to w kazdym razie dziala.
-
nic nie wiem o idzie- jesli to w sobotę jak Gosia byla- ale dzis nie. A Quake niestety w schronisku. Zadzwonilam do wlascicielki- ona przekazala psa innej osobie, ale SM nikogo nie zastala, numeru telefonu nie mamy. oni sami nie zlgaszaja się po psa. Nie pracowalam wtedy w schronisku, ale vitka mnie oswiecila ze włascicielka byla też faktycznie jesgo originalną wlascicielką i musiał zostac jej wydany. nie bedziemy szukac nowych właścieli- (sami zadzwonią, jesli pies ma dla nich jakąs wartość). Po kwarantannie wykastrujemy psa i może wreszcie znajdzie lepszy dom. byl telefon o Korka, ktos chcial zaadotpować- odebrala Basia- uslyszalam typowe komentarze i juz wiadomo bylo o co chodzi- pan chcial korka zaadootować, zeby zapłodnił jego sukę...
-
i dalej nic.
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Charly replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna_wolontariat']I jeszcze jedno pracuje w schronisku 8 lat dziś nie wiem gdzie ręce włozyć ponad 20 szczeniat nowe psy dochodzą gdzie mam je wkładać co mam z nimi zrobić Szukam DT ale gdzie jak wszystko zapchane.[/QUOTE] w tym momencie w schronisku w elblągu mamy około 30 szczeniąt. w każdym tygodniu przyjmujemy kilka nowych. (jedyne szczęscie, że nie ma chorób- może z powodu zimna) Podrostków z póznego lata jest około 30-(tym samym szczeniaki i podrostki z lata stanowią ok. 30% wszystkich psów w schronisku) one wkrótce pójda na dorosłe boksy- nigdy nie miały domu, nic nie potrafią- ich szanse na adopcje i pozostanie w adopcji są minimalne. Rozumiem, że osoba prywatna z zewnątrz może miec swoje poglądy, ale fundacja???? -
o wow Gruby:)nie wiem jak Ty to robisz- moich ostatnio jakoś nie umieszczają
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Charly replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
je trzeba uśpic tak czy siak. po porodzie, czy po aborcji. -
ale masz fajnie:( więcej niż jeden pies...a nawet 3 auuuuuuuuu eee...zapomnialam o Skrzeku. 4 razem. oj- a domku nie widać co?
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Charly replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
jeszcz raz się wtrące- proszę zadbajcie o to, żeby małe nie pozostały w macicy i się udusily. upewnijcie się, że będą wyjęte i uśpione. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Charly replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='dana'][B]Nie generalizujemy, ale też nie można chować głowy w piasek i udawać, że wszystkie psie historie mają happy end w Niemczech. ? nikt nie udaje, ze wszystkie psie historie mają happy end w Niemczech. Niemcy to (wbrew pozorom) też ludzie i też trafiają się nieodpowiedzialni jak wszędzie.. Ale raczej nie to było tematem kilkudziesięciu ostatnich stron tego wątku. odpuszczę cytaty, bo każdy wie o czym mówie. Mam nadzieję, że teraz wątek ruszy w odpowiednim kierunku, który gdzieś przybrał fanatyczne wymiary. -
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Charly replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
czemu nie poczekac, aż sunia urodzi i potem uśpić szczeniaki? proszę osobę, która twierdzi, że nie uśpi urodzonych szczeniaków, ale zgadza się na usunięcie w pełni rozwiniętych szczeniaków, aby była przy aborcji i zwróciła szczególną uwage na to, żeby po wyciągnięciu macicy weterynarz macicę rozciął, wyjął kazdego szczeniaka i go uśpił..(ciekawam, ilu wetów zajętych szyciem suki ma na to czas...) Przypilnuj, żeby nie zostały pozostawione w macicy i się zwyczajnie udusiły. jeśli aborcja, dopilnujcie, żeby małe zostały uśpione! -
18:50 polsat dzisiaj (6 luty)
-
Szamanko masz wolną rękę w uporzadkowaniu pierwszego posta i zmianie tytułu:) albo niech będzie nowy wątek z krótkim opisem problemu i linki dzięki
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Charly replied to Ewkaa's topic in Organizacje
dalmibea- po prostu tu nie wchodz. daj sobie spokój. -
zrobimy- jak tylko przyjdzie więcej wolontariuszy, żeby wyszedł cały boks- ich tam jest kilku- jak wyjdzie tylko Kaspar to może być róznie. edit: chociaż nie- Kaspar tam raczej rządzi, więc może i sam pójść. Przy najbliższej mozliwośći (tzn. wolontariusz w schronisku) wyślemy go na spacerowe zdjęcia. [SIZE=1]ps. dziewczyny, na portelu pewna pani fotograf oferuje swoje usługi walentynkowe- jest kilka zdjęć- czy na drugim zdjęciu to nie nasza Ania od wyżlicy Saby?:)[/SIZE]
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
dzięki wielkie:) najlepiej od razu do nas do biura do schroniska: 55 234 16 46