Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. kochana Florentynka weszla w odpowiednim momencie. dzięki:)
  2. ----------------------------------------------------------
  3. [quote name='gops']pewnie ze tak zrobie , ale mam nadzieje ze juz nigdy sie nie przytrafi takie cos nikomu nie bede rzucac nazwiskami ale znacie ta osobe , tego weta ja tez dziekuje , teraz napewno bedzie juz okey i suczka spokojnie bedzie mogla biegac po ogrodzie , bo przezywaja strasznie ze jak sterylki nie bedzie to co oni zrobia hehe i takie tam[/QUOTE] no znamy. możemy sobie żyly wypruwać, a póki co "najlepsi w miescie weterynarze" dbają o to, abyśmy naszej pracy nie straciły.
  4. vitka a jak lew w domu się zachowuje? utrzymuje czystość? jest spokojny czy wariatuńcio?
  5. gops nie będę pisać, co myślę o ich weterynarzu, o tym, że nie usunął 2tygodniowego płodu, o tym, że antybiotyk jest szkodliwy, ale sam poród dla suki to pestka. nie pamiętam tez dokladnie jak wyglądała umowa adopcyjna rok temu. ale gdyby coś takiego (ciąża) "przytrafiła" się komuś kogo znasz rasz jeszcze, poproś żeby najpierw dzwonili do nas. dzieki:)
  6. uff. ok. przynajmniej tyle. myślalam, ze zostawili cały miot. wysterylizujemy tę suńkę- niech zadzwonią i zapytają o termin.
  7. [quote name='gops']to moj dobry znajomy , dzwonil i tak mu powiedzieli , a ze on sam nerwowy to tez cos klapnal znajac zycie zadzwoni jego zona za jakis czas i spokojnie wytlumaczy jescze raz :) narazie suka karmi i nie moze miec sterylki dzieki za odpowiedz, teraz mysle ze znajac sytuacje nikt tak nie powie jak wtedy oczywiscie zeby nikt sie nie obrazil na mnie za ten post[/QUOTE] wczoraj rozmawialam z Gosią i mówila, ze prawdopodobnie ona rozmawiala z tym panem- byc może..Ale nie pytal o sterylkę, nawet nie doszli do tego. zapytaj dlaczego nie uśpil miotu i i co zamierza zrobić ze szczeniakami? otworzyć hodowle? i przede wszystkim dlaczego nie zadzwonil do schroniska jak suka byla jescze w ciązy zeby wysterylizowac ją aborcyjnie? od kiedy ma tego psa? przypadkowo zaszla w ciąze i karmi młode- faktycznie sie nie dziwie, że nie doszli do porozumienia- szlag może człowieka trafić.
  8. [quote name='Rupak']przepraszam, wiem, że jestem troche niewidzialna, ale czy ktoś może mi odpowiedzieć? od kiedy ida jest w schronisku i jak do niego trafiła? jeśli ktoś pamięta oczywiście. chciałabym to jakoś wpleść w ogłoszenie. pliska pliska? :P[/QUOTE] nie jesteś Rupaczku, tylko ja nie pamiętam od kiedy Ida jest.gosia jest jutro w schronisku to pewnie sprawdzi:)
  9. to nie jest zły pomysł. zupelnie inny pies. przecudna amstaffka, o której ktos tu pisał na szczęście została odebrana dziś wieczorem. tzn. o 17 jeszcze była, ale mieli pózniej przyjechać. ona była naprawdę miodzio- całe szczęscie już w domu.
  10. Rydzykowi Korodnia wczoraj zrobila ogloszenie. dzis już w domu:)
  11. [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4582/dsc08785p.jpg[/IMG] dobra lew, nie musisz się już tak patrzeć i wypominać. wyglądasz nieziemsko i nigdy bym Ciebie nie poznała;)
  12. dobra- a teraz czekam na relacje z DT pt. nie taki diabeł czarny....;)
  13. hahahahahhahah. Apolo jest fajny- ale broni żarcia i to tak dosadnie...;) ptaki wszystkie czyli gołębie, kurę i drzącego mordę koguta (myslalam ze go ukatrupię dzisiaj) zabrała cudna Betty (nie chce się podlizywać Betty, no ale kiedy jaki weterynarz zabierał taki zwierzyniec do siebie). Acha i Betty wzieła jeszcze nietoperza:) Agamasel z nowym wolontariuszem nakarmiła i wyczysciła wrona. siedzi sobie samotnie u Agnieszki w biurze- ot ptaszek ozdobny. wrócę jeszcze do Rydzyka....to cud. Przyszli cudowni młodzi ludzie i zabrali polamanego Rydzyka. dali dom psu zpolamaną miednicą i zebrami. Psu, który przez pierwszy tydzien nie chciał żyć i był stale pod kroplówką. Psu, ktory przez następny tydzien nie załatwiał się i pani weterynarz wyciskala mu siku i wygrzebywała z odbytu kał (dziewczyny mają do tego jakas specjalną nazwę:evil_lol: ale zapomiałam). Psu, który 2 tygodnie temu zaczął poruszać się na pupie, a od tygodnia czasem nawet chodzi chwiejąc się na 3 nózkach. Psu, którego właściciel zrzekli się oficjalnie w schronisku.... [B][COLOR=green]najlepszemu, najwspanialszemu, najmądrzejszemu psu pod słońcem. Są szczęśliwcami, ze mogą mieć Rydzyka.[/COLOR][/B] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/6326/img0211640x480.jpg[/IMG]
  14. hop! dala ogloszenie do metra i zadzwonił pan z okolic Tczewa. popytał o charakter, wielkość. ja popytałam o warunki itd, nie bardzo mamy w okolicy kogoś do sprawdzenia domu, więc dostałam namiary na weterynarz tego pana. sprawdzialm w siecie czy taki i taki pod takim numerem faktycznie istnieje. zadzowniłam i weterynarz potwierdził warunki oferowane psu; będzie mieszkal w domu, będzie się mial dobrze, ludzie nie są zamozni, ale bardzo dobrze traktowali swojego poprzedniego psa (w wieku kilkunastu lat musiał zostac uspiony). Przyszły wlasciciel bardzo pozytywnei odniosł się do kastracji Grubego. Jest mi trochę smutno- ze to trochę daleko- ale trudno.
  15. piesków poszło 8 i jeden kot. 3 psy poszły do DT. lew jest u Vitki, Ida u Rupak, a mały rudy piesek po wypadku u Emi- w tym ten rudy bardzo pilnie szuka DS. Jak wygląda sprawa z Lwem i Idą napiszą dziewczyny. Wolontariuszy było sporo- bardzo Wam dziękuję- dużo pracy biurowej dziś mialam i bez Was byloby ciężko:). Agamasel i Patrycja straaaaaaaaasznie Wam dziękuję za słodkości, które od Was dostalam- dla schroniskowego największego pożeracza słodyczy to ogromna niespodzianka hihihih Dzisiaj nie było Agnieszki ani Gosi, więc mogłam sobie bambetle rozkladać jak chcialam i bałaganić też bez oporu:) Rozłożylam więc sobie dużą puchatą niebieską kołdrę w biurze (zajęła tak z 2/3 biura) w oczekiwaniu na nasze biurowe cudności...Przyszły i położyly się na kołdrze: Sara, Blacky, Psotka, Rydzyk i Pchełka. Leżaly leżaly, powoli zasnęły i zaczęły chrapać- chrupałam słodycze dzieląc się z "moim" stadem- one są cudowne- każde grzecznie czeka na swoją kolej- nawet Rydzyk. było tak pięknie...az tu nagle wtargnęli jacyś ludzie i zabrali Psotkę, zabrali Rydzyka:-(;) Pusto w biurze, pusto w gabinecie... a do domu poszły: Lotos, Hawa, Lenka, Rydzyk, Psotka; DT: Lew, Ida i ten mały kochany rudy z wypadku- zapomnialam imienia (byly dwa rude powypadkowe, rydzyk i jeszcze inny własnie).
  16. [quote name='malawaszka']a Kaspar nadal nic???? :( udało się cos z tymi zdjęciami?[/QUOTE] malawaszko- nic się nie udało, bo Kaspar siedzi biedny w izolatce. ma szlaban na spacery- ma grzyba jakiegos niestety. dostaje leki i musi na razie siedziec sam i wychodzić tez nie może.
  17. gops nnie wiem kto z tym panem rozmawiał, moze ja, moze gosia, moze p. kierownik, może Basia- moze nie dzwonił wcale (??). co się tyczy sterylki- nie uwierzę, ze ktokolwiek od nas odmowil wysterylizowania suczki- my nakłaniamy ludzi do tego wręcz- ujmując to delikatnie, więc gops to jakie ogromne nieporozumienie. edit: ach i kilka dni temu dzwoniła pewna pani bardzo grzecznie prosząc o sterylkę- zdziwiłam się trochę, ze prosiła i wpisalam w kalendarz. moze to ona. gops może podasz na pw numer do tych państwa- sama do nich zadzwonie i załatwimy to.
  18. tak. mówiłam tej pani, ze chętnie podzielimy sie naszymi psami. tak pół na pół:) Niko nie może mieszkac z innymi samcami:roll:, jest (w moich oczach) cudownym, wspanialym, czułym, najnajnaj psem, ale on rządzi się wszędzie- samców nie akceptuje raczej wcale. Siedzi teraz w 17- zamienił się miejscem z Raffim, który nie radził sobie tam z sukami, chował za budami i nie wychodził przez kilka dni... Parę dni wczesniej był tam Dragon i zeszmaconego musiałysmy wyciąnąć.. Niko wszedl do 17, obsikal drewniany "maszt"z każdej strony i od dzis też rządzi...taki sobie Niko. aaa najważniejsze- Grubcio jest zarezerwowany. dzieki ogloszeniom Hop w metro. Pojedzie do Smęcin Granicznych- to jest za Tczewem. Wykastrujemy go we wtorek i w sobotę jedzie do domu:)
  19. tak. mówiłam ten pani, ze chętnie podzielimy sie naszymi psami. tak pół na pół:) Niko nie może iść, jest (w moich oczach) cudownym, wspanialym, czułym, najnajnaj psem, ale on sam rządzi się wszędzie- samców nie akceptuje raczej wcale. Siedzi teraz w 17- zamienił się miejscem z Raffim, który nie radził sobie z sukami w 17, schował się za budami i nie wychodził przez kilka dni... Parę dni wczesniej był tam Dragon i zeszmaconego musiałysmy wyciąnąć.. .Niko wszedl do 17, obsikal drewniany "maszt"z każdej strony i od dzis też rządzi...taki sobie Niko. aaa najważniejsze- Grubcio jest zarezerwowany. dzieki ogloszeniom Hop w metro. Pojedzie do Smęcin Granicznych- to jest za Tczewem. Wykastrujemy go we wtorek i w sobotę jedzie do domu:)
  20. miejsca to mają sporo- ale wiesz- to trzeba jeszcze wszystko jakos zapakowac. przyszła właścicielka dzwoni codziennie i wypytuje o stan sunieczek, o stan sterylek i czy na pewno w poniedziałek będą "spakowane" i gotowe do drogi (mnie akurat nie będzie w poniedziałek- trochę szkoda). wszystko już jest dla nich zakupione i przygotowane; ubranka po sterylkach, kagańce na droge, smyczki i obroże. wszystko czeka na nasze dziewczyny też uważam, że mogli wziąść jeszcze Elę i Szczotę:diabloti::evil_lol:
  21. jej, ale ladnie napisane. cudowne zycie staruszka. a mogło byc zupelnie inaczej... zdjęcie fenomenalne. 1 miejsce. jest już na metamorfozach? edit: 5 kg ohohoh- tak trzymaj dziadziuniu Staruniu:):multi:
  22. tylko niech nie zapomina o szczekaniu na obcych hihihi;)
  23. nie wiem. ja tam nie bylam wczoraj. nie wiem czy były 3 psy czy dwa i dlaczego jednego nie oddał.
  24. [quote name='AgaMasel']Te gołębie nie wyglądają jakby miały ,,kręćka'' kto tak powiedział. Te gęsi to masakra jakaś, jak one przeżyły w te mrozy?! [COLOR=darkred][COLOR=black][B]A suka to chyba wiadomo dlaczego ja zabiera do przyczepy[/B][/COLOR] [/COLOR]:angryy:[/QUOTE] Aga!!! dokladnie to samo pomyslalam. bylysmy tam dziś raz jescze, ale faceta nie było, a przyczepa zamknięta. nie moglysmy się więc wlamać, ale dokladnie to samo pomyslalam. jutro trzeba tam znowu jechać.
×
×
  • Create New...