-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
dzięki Tanitko. na wątku elblaskim pytala nowo zalogowana osoba o sunie- obydwie. napisałysmy jak wyglada adopcja, wizyty przed i po adopcji, kastracje itd...no i juz wiecej ten nick się nie pojawil.... -
nie ja nie mam. nie mam aparatu w ogóle-tzn. taki marny- wolontariuszki robią zawsze. Pręguska całkiem ok. Gera wychodzi tearz kilka razy dziennie na spacer i znów dochodzi do siebie. ale nie może siedziec bez końca w izolatce.
-
oj przeciez LS pisała ironicznie. ironia dot. TOZu w Zamościu, nie Ciebie. a ironia dlaczego? z tych samych powodów, które Ciebie sklonily do założenie tego wątku.
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
nie- one miały zapalenie oskrzeli, a poza tym byli chętni- ale miały mieszkac w budach. ludzei są czasem tacy trudni do wytrzymania. przychodzą do schroniska, wybierają drobniutkie, chudziutkie, ładniutkie pieski z krótką sierścią ( pytaja o rasowe i takie "najladniejsze"), a potem oznajmiają, że będzie mieszkał w budzie. chcieli faktycznie wyżelki do budy... -
Bolek całkiem całkiem, Gera bardzo zle- wychudła, zmizerniała- jest na izolatce teraz znowu- ona potrzebuje po prostu domu, czystego kocyka, pokoiku.. ją ten cały brud i syf męczy mam wrażenie. jest taka czyściutka. Arnold też raczej ok- tylko niszczy budę z nudów. dzialka czeka i czeka i czeka znudzona...
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
są są oczywiście. -
ekhm ekhm wiesz co? w zeszłym tygodniu poszedł za suką w parku- dorwałam go w ostatniej chwili....w poblizy siedziała na laweczce spokojnie sobie pani, która odpowiedziała, ze suka "tak tak ma cieczkę, ale wie pani puszczam ją luzem, bo ona żadnemu nie da......" brak słow!!!!!!!! akurat! w ostatniej chwili odciągnęłam Filipa- i koniec! koniec z jajkami.
-
nie no w końcu podjęłam decyzję.on sie robi coraz bardziej jurny...- nie wiem czy kastracja w tym wieku coś pomoże, ale jest wnętrem i chociażby dlatego ((chociaż róznie rózni weci wypowiadają się na ten temat). poza tym odwiedzam moich rodziców, a dalmatki już nei bedziemy sterylizować, a on ostatnio ostro do niej startował. jesli mam pecha dalej będzie startował- ale bezpiecznie:)
-
życzę powodzenia. jesteśmy totalnie przepełnieni!! nie możemy przyjmować więcej psów- a wszystkie okoliczne gminy nie mają zadnego schroniska. my przyjmujemy tylko scisły elbląg, miasto elbląg- nie gminę. a i tak ludzie podrzucają psy z kadej wioski wokół elbląga, z malborka itd itd itd... Straż Miejska z Milejewa chciała oddac psa- nie przyjęliśmy, chcieli zapłacić, nie przyjęlismy- wypuścili przed bramą schroniska....powitajmy Jopa:roll:
-
[quote name='malawaszka'][B]Poszukuję DOBREGO behawiorysty albo szkoleniowca z Waszych okolic[/B] - chodzi o sznaucera średniego adoptowanego ze schroniska w Koszalinie - pies zamieszkał w Malborku i jest dość problemowy - opiekunka chce z psem pracować tylko nie może znaleźć nikogo sensownego bo jak zadzwoniła do "behawiorystki" (SIC!) gdzieś z miejscowości Przyjaźń (znaleziona w necie) to baba kazała psa uśpić albo odwieźć do schroniska - nie widząc psa - po rozmowie telefonicznej wydała na psa wyrok!!!! to jakiś koszmar bo to drugi taki przypadek w ostatnich dwóch tygodniach kiedy "behawiorysta" telefonicznie wydaje wyrok :shock:[/QUOTE] aaaaaa... grrr. Ja slyszałam tylko o pani od chartów z ornety (same dobre opinie). zaraz wskoczy Vitka i pewnie powie dokladnie o kogo chodzi. ale mysle ze wystarczy wygooglować Orneta i charty to powinna wyskoczyć.
-
Jeśli możesz mnie pokochać, nie czekaj! PIĘKNA AMELKA CZEKA TAK DŁUGO !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Amelka jest w schronisku od szczeniaka. teraz ma ok. 3 lat (?) Rybciu prosze wpisz te informacje na samej górze przed tekstem- są wazne. Amelka siedziala jakis czas z lenką- lenka poszła do domu. Amelkę poszła więc dzis do kojca zewnętrznego z innymi psami. byla tak wystraszona, ze siedziała przy wyjsciu i wytopiła sobie kałuzę w sniegu. Dałysmy ją więc do wyremontowanej cieplejszej częsci psiarni. mam nadzieję, ze teraz czuje się bezpieczniej, że będzie chodziła na spacery i że zyska jakąs szansę na dom..chociaz nie wiemy na jaki- nigdy w domu nie była... -
no i nie ma odzewu zadnego
-
wczoraj przyszło dwóch ok20letnich kolegów (dresów) po Bolka. i takich to mamy chętnych.... a tutaj dzisiejszy Boluś:) [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5641/dscf6052.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/4251/dscf6055.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/2880/dscf6053.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7639/dscf6119l.jpg[/IMG]