-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
[quote name='AgaMasel']Super! Znowu jak mnie nie ma to psy idą do domu. Chyba przestanę przychodzić:evil_lol: Charly i co mu powiedziałaś?:cool3: Oplułaś, zbeształaś i zjadłaś czy zjadłaś od razu?[/QUOTE] nie powiem hihihihih (wysiadłam Aga, popłakałam się- ale to dopiero potem:cool1:) musiałam od razu poczytac coś mądrego w temacie, bo cięzko to wytrzymać..grrr [URL]http://arka.strefa.pl/rasa.html[/URL]
-
no jop faktycznie wygląda na starszego, ale 5- 6 lat to i tak dla większości wyrok. 5- 6 lat dla wielu odwiedzajacych schronisko to staaary pies:( ...ale nie dla wszystkich. dzisiaj koleżanka naszej wolontariuszki Ani (Ania nota bene zmieniła swój DT dla wyżlicy Saby na DS:)) zaadoptowała dorosła malenką jak okruszek sunieczkę Balbinkę.Balbinka została porzucona na drodze wyjazdowej z Elbląga i mieszkała kilka tygodni w lesie- i to w grudniu. byla bardzo nieufna, uciekała i nie chciała dać się złapać- w końcu została złapana i zamieszkała razem z Tujką, Luizą w izolatce. Luiza juz w domu, Tujka w domu i dzisiaj Balbinka:) poza tym do domu poszła piekna młoda sunia ONka ( po sterylizacjil;)) oraz dwa szczeniorki wczoraj do schroniska zadzwonił pewien stateczny, dorosły mężczyzna i zapytał z cała powagą, czy mamy psy w typie owczarka niemieckiego i czy mógłby sobie jednego wypożyczyć, bo jego suka ma właśnie cieczkę.....Myślalam na początku, ze to żart- ale niestety....
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Saba jest w Elblągu. Wróciła z nart- i zostaje juz wtym domu. domku nadal szukają jej dzieci -
Spaniel czy płochacz niemiecki ? ŚLICZNY KOREK! - Elbląg.
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
chętna nie zadzwoniła więcej- ja dzwoniła do niej na komórke i nr. stacjonarny- nie odbierała. i to tyle na razie -
wow- pierwsza strona faktycznie "napuchła":):) tylko mała uwaga do Dragana- on nie nadaje się na stróża- nie szczeka dużo, w sumie prawie wcale ( przynajmniej z moich obserwacji) no i jest bardzo przyjazny. z charakteru ( i troszkę z wyglądu;) patrząc na niego myslalam o psach grenlandzkich) przypommina mi psy rasy północnej: jest dominujący, lubi biegac, nie szczeka, kocha ludzi.
-
lew- po raz drugi w schronisku. ktoś go mial i przekazał komuś innemu (straszie ważne powody). ten ktoś inny nie bardzo chciał się psem opiekowac, więc pierwotny właściciel odebral psa. ale teraz już od dwoch tygodni jest w schronisku i na nasze prosby, aby psa odebrali nie reagujel. pies konczy kwarantanne za 2 dni- zostanie wykastrowany i będzie do adopcji. mam nadzieję, ze szybciutko znajdzie wspanialy domek- on sam jest cuuuuudowny. niekonfliktowy i fajny- trochę zadziora, ale nie można byc małym psem i nie być zadziornym, to wbrew prawom fizyki;) Krótko mówiąc lew jest wspaniałym psem.
-
jop szczeka ile wlezie. bardzo szczeka. nikogo nie ugryzie, choc sprawia takie wrazenie. z ida była na spacerze dzis Rupak- może o niej troszke napisać. ja wiem tylko, ze to sprytna dziewczyna. wie do czego sluzy klamka, swiadomie próbuje sobie otworzyc drzwi. nie wiemy czy w buidzie nie spała, bo Raffi jej nie dopuszczał, czy z wlasnego wyboru. wczesniej korzystala z budy, poptem nagle zaprzestala- Raffi także ją trochę nękał. Kopia wyrosnięty eks szczeniak także! Ida jest bardzo delikatna i ulegla.
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
Charly replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='morisowa']Napisałam wczoraj taki dłuuuugi post. I go wcięło. (maru, maru) napisz raz jeszcze pliz. strasznie chętnie czytam o mojo, a tu tak mało -
[quote name='AniaB']Dziewczyny, za moj bazarek dla Elbląskich psiaków przesłałam dziś 60 zł na konto schroniska - wpłata od pliszka i Porta Nigra. Proszę Was bardzo o potwierdzenie tutaj na watku ze pieniazki dotarły, żeby dziewczyny, które licytowały mogły sobie sprawdzic że wpłaty przekazałam..:)[/QUOTE] wielkie dzięki Aniu:) Potwierdzić moze tylko AgaiTheta
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
zdjęcia jednego ze szczeniaków; mniejsza sunia. ma zapalenie oskrzeli. dziewczyny zrobiły tylko jej zdjęcie. poproszę o zdjęcie siostry [URL="http://img10.imageshack.us/i/schronisko3luty2010007.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2981/schronisko3luty2010007.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img27.imageshack.us/i/schronisko3luty2010029.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8638/schronisko3luty2010029.jpg[/IMG][/URL] <A href="http://img17.imageshack.us/i/schronisko3luty2010026.jpg/" target=_blank>[URL="http://img17.imageshack.us/i/schronisko3luty2010026.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9743/schronisko3luty2010026.jpg[/IMG][/URL] -
ale próbowali znaleśc jej dom- to wielki wyczyn- godny uwagi- niestety. są tez tacy, którzy wywalą psa do lasu, do schroniska, czy gdziekolwiek. Mam nadzieję, że "kochana Majeczka" dobrze trafila...
-
Spaniel czy płochacz niemiecki ? ŚLICZNY KOREK! - Elbląg.
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
nie to nie ta sama pani -
pytala mnie ostatnio pewna pani mrugając przy tym okiem, czy historia Melektry jest prawdziwa czy zmyślona... Kilka dni temu inny pan pytał, czy faktycznie one wszystkie są porzucone.... a co innego? z nieba nie spadły, my ich nie namnożyliśmy. Dziwne pytania. Nie chcemy widziec co się dzieje wokół. A potem wielkie zdumienie i masowa histeria. tak jak teraz histeria mas jako reakcja na artykuł o zaglodzonym Ramzesie.
-
Kokosia zamawiam trochę wiecej zdjęc do ogloszen. Ma wyjątkowo smutną historię- jego pan umarł, Kokos nie dopuszczał Policji do zwłok. w końcu udało się go odciągnąć i zabralismy go do schroniska- rodzina zmarłego nie przyjęła psa...To okropna bida, pogryziony, wynędzniały. psy go nie lubią, on nie lubi schroniska. chce iśc do domu. Tragedia starszego, mądrego psa.
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
Charly replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
no kurde- jejku może faktycznie małpka powinna być na zewnątrz? ona w schronisku od początku bardzo dobrze czuła się wlasnie na zewnątrz- przynajmniej odkad ja pamiętam, a w srodku zastygała- obojętnie czy to budynek czy auto. zamknięta nie ruszała się wcale i potrafiła tak wytrwać przez kilka godzin....