Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. no jak to nie "gościna"? mamy całą szafę pełną herbatników z caritasu. przez pierwsze miesiące były hitem dnia!
  2. cieszcie się na fotki naszych "łyżwów"...Zaraz będą!!
  3. [quote name='AgaiTheta']Ja pójdę tylko dla spokojności, czy to on. [B]Łatwo go nie oddam skoro już w moje łapska wpadł[/B] :D[/QUOTE] tak mysłałam :D
  4. wykastrujmy go najpierw po 14 dniach, apotem tam idz:cool3:....hihihi
  5. dokladnie Aga, a ile przy tym mięsiwa, kiełbach schodzi i jajek od biednych kur itp. zlikwidować i iśc na spacer ze zwierzakami. dziś przed kościołem na Starówce rozpalono ognisko na potrzeby liturgii oczywiście. takie coś tez jest fajne. święta bez garów z ogniskiem i spacerem:lol:
  6. nie wiem kto to pisał, ale chciałam to skorygowac- Dragon nie nadaje się na stróża- on ni eszczeka na ludzi. czasem tam sobie szczeknie- ale nie na ludzi- nie będzie stróżował! on jest przyjaznym lub obojętnym psem. generalnie z zachowania ( i nie tylko) przypomina mi psy północy. może mieszkac na zewnątrz, bo ma wspaniałą sierść, ale wszytko musi być szczelnei ogrodzone, w przeciwnym wypadku po prostu nawieje.
  7. Boksiu strasznie biedny, pewnie Agnieszka nie będzie dziś spokojnie spać. Ale Panteeeeerka niesamowitaaaa- jak fajnie!!!! super!!! fajnie, ze się tak ladnie zgadza z Biafą. nie z każdą suką się zgadzała. dobrze dobrana trójka.
  8. straszne to jest. miałam nadzieję, że coś się wyjaśni, ze piesek jest, że Floryda nie ma czasu pisać..cokolwiek. jak można tak- jak można. Nawet jeśli to prawda, że uciekl - załozono wątek na zaginionych? porozwieszano plakaty? straszne
  9. Patrycja podarowała schronisku-konkretnie dla Pachcia ( ale każdy w potrzebie może skorzystac, ja też chyba co?) lampę ozonową! pachcio miał pierwse ozonowanie w piątek:) Ruda Stopa też się załapał;)
  10. no wiesz może i tak. tylko kto wezmie małego, tlustego pseudoratlerka;) o niezrównoważonym charakterze i będzie go szkolił....[Taki ONek, kaukaz np. "ma prawo" takim byc;) ( a nie jest), ale tłusty kurdupelek po kastracji?] Mam nadzieję, ze jednak tak się stanie. w koncu szufel zębaty tez do domu idzie:)
  11. [quote name='Patyś_']Kurde kto by pomyślał, że taki malutki pies może tak dać popalić ... Cicha woda brzegi rwie...[/QUOTE] on byl biurowym u kierowniczki jakiś czas. nie zapomnę tego czasu i strachu Agi przed przekroczeniem progu własnego biura:evil_lol:
  12. ugryzł i osikał to jeszcze ujdzie. on czasem wpada w furię. byl jakoś 2 tyg. w domu. po tym czasie ludzie (dorosli) nie chca już więcej zadnego psa-tak im dał popalic. Od rana dnia drugiego nagle wielka zmiana: nie mogli wejsc na wlasne podworko, nie mogli przekroczyc progu wlasnego domu, nie mogli zblizyc się do niego, by go nakarmić. taki sobie Tołdi. mowilam ludziom jak może być, ale Tołdi oczywiście był przekochany, nastawiał główkę do głasków, tulił się i zrobił ze mnie głupa;) Więc podejrzewając mnie, ze nie chcę psa wydac ludzie zaadoptowali go. niestety nie wyszło.
  13. ja wiem. Kiedy tam wchodzę jest pierwszym, ktory wskakuje mi na ramiona. Tylko dluzej niz kilka chwil trzymac go nie zamierzam.
  14. nie no co Ty. Mam pełne zaufanie, że dasz radę:)
  15. Tak. Tołdi wrócił. chyba na dożywocie. na początku jak to tołdi aniołek, juz na drugi dzień agresor taki, ze strach podejść. To była warunkowa adopcja, jego szansa. Ale on się rzuca. bardzo. biega sobie, bo jest mały- tak naprawdę nie stanowi zagrożeniatym bardziej w schronisku, w wspolnym kojcu, bez wlasnego terytorium. gdyby byl duzym psem, nei wiem czy by jeszcze sobie biegał. nie rozumiem co z nim jest. jest taki cudnowny taki kochany..a potem nagle coś mu odbija.
  16. hehehehhe, nie wątpie. z datami historycznymi pewnie tez co? ;)
  17. całkiem spokojnie spróbuję wytłumaczyć "skąd się wzięło"/ W zeszłym roku w lutym pewna panienka jak to mawiała "sprzedała" tego pieska pewnej pani, która przyszła do schroniska szukając psa "na działkę ( na której bywa co drugi dzień), dzialka bez ogrodzenia, pies ma być na łańcuchu. Ale "głupi" pies zrywał się z lancucha, nudno mu było, ogrodzenia nie było więc wałęsał się po wsi. W koncu kilka dni temu po roku wylądował ponownie u nas. To Viper!!!
  18. aaaaa no tak tak, w takim razei zgłaszamy się zbiorowo z Filipem i Tośką. Filip ślepy, a Tośka trójnózka- Aga dasz radę?
  19. Agaszkoleniowcu powiedz mi jak ta suczka wylądowala ostatecznie? bo wygląda to trochę, że tak powiem "okrutnie" [URL]http://img682.imageshack.us/img682/5353/dsc02590640x480.jpg[/URL]
  20. taka mała (żólta i szorstka) moze 2 tygodnie starsza była Kopia jak przyszła do schroniska zeszłego lata. A tearz? ogromne krówsko niezrównowazone i nikt jej nie chce. skazana na dożywocie:(
  21. juz nie wiedziałysmy o co chodzi! co jeden z ufoludkiem pod czachą! ale teraz juz wiemy. one wbiegając do boksu z wybiegu zahaczają głowkami o okienko. I stąd te guzy nieszczęsne.
×
×
  • Create New...