-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Duszka jak na razie ma się lepiej. je, pije, dużo spi- tak jakby merdała ogonem czasem. kontaktu nadal z nią nie mam, ale jest lepiej. -
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
ps. acha...suki są po sterylce;) -
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
Charly replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
poszły łyżwy do domu- okolice Puszczy Kampinowskiej; nie będę się rozpisywać, ale domek pod każdym względem z najwyzszej pólki. Małe dostałt z miejsca takie jedzonko, ze oszalały ze szczęścia, my z Agnieszką kierowniczką musiałyśmy[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/love.gif[/IMG]oglądac 3 albumy ze zdjęciami poprzedniej wyżlicy, oglądac zdjęcia ogrodu, salonu itd itd[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/new_multi.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Yeah! pózniej będą zdjęcia.. -
pies "legenda" i początek "wszystkiego";) poszedł dzisiaj do domu:)! Zabrała go siostra wolontariusza Daniela:) Trzymaj się Skoczuś i bądz grzeczny.
-
kochane dziewczyny serdecznie dziękujemy za ogłoszenia. poszły łyżwy do domu- okolice Puszczy Kampinowskiej; nie będę się rozpisywać, ale domek pod każdym względem z najwyzszej pólki. Małe dostałt z miejsca takie jedzonko, ze oszalały ze szczęścia, my z Agnieszką kierowniczką musiałyśmy:evil_lol::loveu:oglądac 3 albumy ze zdjęciami poprzedniej wyżlicy, oglądac zdjęcia ogrodu, salonu itd itd:multi::evil_lol: Yeah! iiiiiii...............................................poszedł SKOCZEK!!! do domu siostry wolontariusza Daniela.
-
do domku jutro pójdzie Ponka. wezmie ją pani, która wzięla od nas dwa kocurki. ponka zdala test koci bardzo dobrze:) no i do domu pojechała już Vesta (malutka z DT) i...miala do domu iśc Blacky. Bardzo fajni ludzie, bardzo mili i "swiatli". Mieszkają blisko elbląga, dom, ogromny ogrodzony teren (choć to akurat do szczęście Blacky nie jest potrzebne, ona chce być caly czas przy swoim ludziu). Wszystko fajnie, ma mieszkać w domu. Rozmawiamy rozmawiamy. wypisuje umowę i jeszcze powiadamiam, że przyjedziemy na wizytę, porozmawiamy z sąsiadami.....może wkrótce, moze za kilka miesięcy....I nagle pada pytania: czy to będzie zle jesli ona w nocy będzie w [B]chlewiku[/B]...................... Łzy mi same płyną z oczu myślac o naszej panience, księżniczce spędzającej noce z dala od ludzi. Nasza blacky która wtula się jak dziecko w człowieka, która potrzebuje jego obecnośći jak powietrza. A ludzie tacy wrażliwi, chcieli wlasnie ją, bo ona taka biedna....
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Charly replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka'] Jak żyję, nie widziałam weta, który by nie wpisał dokładnej daty zabiegu a tylko miesiąc i rok. Ale może u weta Morii są inne zwyczaje? [/QUOTE] wątek nie do śmiechu, ale tu się uśmiałam (nie z powodu Twojego postu Irenko), bo p. Marek faktycznie specem od biurokracji nie jest. I czasem z braku czasu może się takie coś zdarzyć. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panca']on abidulinka taka koscista ze na puchowej poduszce wreszcie jej wygodnie sliczna z niej lalunia czy nadal ma te drgawki? a ten reportarz w tvp2 byl wstrzasajacy....[/QUOTE] niunia jest kochana. na kocyku sie nie kładzie. na poduszce i owszem:) -
no tak. no bo czemu nie wydajesz Gosiu kota na motor, albo w ogóle ( i to jeszcze)doroslego kota ot tak w ręce. no czemu? a psa czemu nie na pasek od spodni, albo do klatki umocowanej na aucie....(po prostu z czym się czloiwek w schronisku spotyka to chyba nigdzie poza nim...szooook) dom znalazla malutka mądrutka paskuda na DT u cioci Vitki- jutro będzie odebrana. mała (ma 6 tyg) podobno juz kuma, ze ma się zalatwiać na dworze!! moja Tośka znow byla dzis w schronisku. przyszlysmy do domu o 18 i jak padła tak lezy;) Kiedy przynoszę Tośkę do schroniska psiaki biurowe maja nas głeboko gdzieś....wszystko leci witac małą, ładnie mi ją meczą, ganiają, a ona jest przeszczęśliwa
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
dzis pierwszy raz ją zobaczyłam. wychudzona jest masakrycznie- dziwi mnie, że stoi. Na szczęście je- tylko jak.......generalnie wygląda jak pacjent po wylewie lub w spiączce. ona nie wie jak ruszać językiem- tak jakby nigdy nie piła czy nie jadła. nie potrafi trafić w miskę. oczy jakby niewidome. być może ma szczęście i jest jak mówi Ulv- że to wlasnie zagłodzenie spowodowało takie zachowanie. Ale na razie jest nieobecna totalnie i jakby upośledzona. Ale je bardzo chętnie, trzeba jej dozować i kraje się serce przy tym, ale co zrobić. przykladane do buzki palce od razu bierze w mordkę i delikatnie śsie. Poza tym stoi w jednym miejscu lub lezy. nie reaguje na nic, nie podnosi głowy. edit: poprawię się: je- więc jednak na coś reaguje. a wcześniej nie jadła wcale:) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='umka1']Ja też puściłam przelew (100zł). Trzymam kciuki, czekam na wieści. ( to mój debiut na dogo )[/QUOTE] dzięki umka1. Wielkie dzięki