-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
alez to wszystko zalezy:) mialam kiedyś cocker spanielkę i mimo, że taplała się wszędzie wystarczyło ją wyczesać i bylo ok. nie pamiętam jak często ją kąpalismy. raz w roku..może. Dalmatynka..dwa, trzy razy do roku. mały kudłaty starszy kundelek po miesiącu jest tłusty i brudny, autentycznie brudny, czesanie tu nic nie pomoże. i nie chodzi tutaj o łapki, czy jak ktoś napisał miejsca intymne. caly pies jest brudny i po miesiacy jego poducha tłusta i czarna. natomiast malutka młodziutka krótkowłosa kundelka zdaje się w ogóle brudu nie łapać/nie wytwarzać. Nie muszę czytac p. Sumińskiej, żeby wiedzieć, kiedy pies ewidentnie potrzebuje kąpieli;)
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
nie ma jeszcze. AgaiTheta (czyli p. kierowniczka wstawi:) -
i pojechał do Gdańska Szufelek. Farciarz jakiego świat nie widział. Stary, z zaćmą, 4 ząbkami ( w sumie) ruchomymi plus pamiątką na do widzenia od Kasparka...:roll: (pani poinformowana o wszystkim- chce go z wszystkim, wszystko wyleczy:)) Agnieszka zrobila zdjęcia. będą pózniej poza tym poszedł do domu biurowy Filipek, i mała urocza Francy o doskonałej mimice uwiecznionej przez Vitkę:). Francy baardzo się cieszyła, Szufelek nadstawił grzecznie głowkę do obrozy, kiedy wyjmowałam go z izolatki- jest wzruszający. A Filipek jak wszystkie biurowce nie chciał iść- kochał być psem biurowym i pracowników. Kochany Filipek... (trzeba widzieć moją Tośką rano kiedy podjeżdżamy z Gosia pod bramę schroniska. nei tylko ogonek, ale cała Tosia merda i chce wyjść wraz z szybą, potem wyskakuje z auta i leci na zatracenie walczyć z Blacky &co, nurkuje w górze piaskowej, wygrzewa się na słońcu, goni motyle, podlizuje się psom przy budach, po czym wyjada im żarcie:diabloti:, laskawie pozwala się całowac i tulić zakochanej w niej męskiej części pracowników schroniska..., no i oczywiście śpi w biurze ze swoją ukochaną Blacky- nigdy nie będę dla niej takim domem jak biuro w schronisku- to jest chore, trzeba to zmienić:angryy::evil_lol::loveu:)
-
[quote name='AgaMasel']kokos wow:multi: Charly ja się pogniewam! Widzę puste takie na początku strony to myślę, że zdjęcia jakieś wstawiłaś. czekam i czekam a tu d**a :evil_lol::evil_lol::angryy:[/QUOTE] hihihih dobre [B]Akucha[/B] mam zdjęcia tego pieska- tzn. wolontaruszki zrobiły. dziś prześlę. edit: jeszcze nie mam zdjęc w skrzynce- jak tylko przyjdą prześlę.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
dzięki:) Duszka wstała, zjadła swoją karmę ((dostaje intestinal- (na razie puszki) z Royala)) i wróciła do "łóżka". ta karma jest droga, ale podobno bardzo dobra. bez Waszej pomocy jej zakup nie bylby mozliwy. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Przeczytałam cały wątek. Chyba już żadne ludzkie bestialstwo nie jest w stanie mnie zdziwić... Ksiądz Melchior Fordon, spowiednik Maksymiliana Kolbego i krewy Doroty Sumińskiej powiedział kiedyś (co D. Sumińska cytuje w swojej Autobiografii...) "Na Sądzie Ostatecznym Pan Bóg odbierze ludziom mowę, a [B]pozwoli mówić zwierzętom, i to one będą świadczyć o na[/B]s". Nie jestem osobą wierzącą, ale w to, że oprawcy Duszki poniosą karę, jeśli nie na tym, to na tamtym świecie - wierzę mocno. A dla Wybawicielek Duszyczki mam jeszcze jeden cytat z książki D. Sumińskiej: "Nasze życie warte jest tyle, ile dobrego zrobiliśmy dla innych. Warte jest tyle, ile dostało uśmiechów, okrzyków szczęścia, zamerdań ogonem, wymruczanych piosenek i uratowanych nawet malutkich, tycich żyć".[/QUOTE] noooo, do glosu dojda pewnie nie tylko zwierzęta psy i koty, ale wszystkie; krowy, swinie, kury itd, bo cóz nam po wybiórczym, "rasistowskim" sądzie! -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='mania1979']właśnie kasa wszystko blokuje niestety...każdy grosz się liczy..i jak tylko mogę wspieram,choćby 20 zł,zawsze to coś..jeden da,drugi,kolejny-to się uzbiera jakaś większa kwota :) cieszą się dużą popularnością cegiełki na allegro,to fajna sprawa :) takie 5 zł a jak cieszy :) napiszcie jak Duszka dzisiaj sie czuje? kiedy ta operacja będzie?[/QUOTE] dobrze, kazdego dnia jest lepiej- mała jest pod stałą kontrolą pani wet. jest lepie w porównaniu do tego co było, ale nadal jest b. chudziutka. czekamy, aż przybierze na masie. operacja będzie przy narkozie wziewnej (nie u nas w schronisku)- ale skoro można czekać, to czekamy. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='wasabi81']hihi, a ja tez myslalam ze to chlopczyk;-)[/QUOTE] dziewczyna; podrzucona w kartoniku, dzielna i kochana.....tak jak Duszka:) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']ojej:)witaj Duszko i Okruszku,ja traktuje Was jako pare:)i to jaka cudna:)cieszy mnie kazdy news o Duszence,kochana psinka............nic dziwnego,ze bidula po takim tragizmie nie reaguje na ludzi:([B]dobrze,ze ma wsparcie mezczyzny:)[/B]czekam na dalsze fotki i kazda pozytywna wiadomosc juppiiiiiiiiiiiiiiiiiii[/QUOTE] okruszek to dziewczyna tak naprawdę;) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']kochana Duszenko jak obiecalam wedruje do Ciebie 40 zl,wiecej nie dam rady w tej chwili:(bardzo bym chciala zobaczyc fotki Duszki i Okruszka,cudnie musza razem wygladac,spij dobrze kochana:)do jutra:)[/QUOTE] dziękujemy dziewczny za każde wsparcie:) to finansowe i to moralne! szkoda, że nie ma fotek Duszki ze szczeniorkiem wtulającym się w nią jak w poduszkę;) Ale to powyższe tez fajne. Ogólnie z Duszą każdego dnia jest lepiej. Jest silna, ładnie je i pije. Odnoszę wrażenie, że nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu. Ale takie są psy- nie ma miejsca na żale nad własnym losem...."oby do przodu"... Kontakt nadal słaby, ona idzie przed siebie, nie zwraca uwagi na ludzi. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
przy moim wzroście 165 Duszka sięga do kolana, tzn. troszkę poniżej jak napisała Patyś. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
wczorajsza duszka. żywsza i zainteresowana. głucha nie jest, bo reaguje na glos i podnosi głowę:) Musi dojść do siebie, trochę przytyć, a potem czeka ja operacja. [url]http://img96.imageshack.us/img96/6038/dsc09000640x480.jpg[/url] -
Mikołow nie ma nowych sugestii. mozna zwiększyć dawkę Vetorylu. Jest w Warszawie specjalista endokrynologii dr Leszowski- do niego trzeba wysłać psa na konsultacje. Jesli ktos moze mu pomóc lub nie to ten lekarz. transport jest problemem. pies ma gronkowca m.inn. Czy ktoś z Elbląga, Gdańska, okolic przewiezie Pachyderka do W-wy? na razie skontaktujemy się z dr. Leszowskim i prześlemy wyniki mailem.
-
dzięki wielkie dziewczyny- jesteście wspaniałe!!! na stronie elbląga są dzieki Waszej pomocy (konkretne Agi) juz wszystkie kotyi trzy dzięki tej stronie znalazly w ostatnich dniach domy:) teraz zabiorę się za psiaki:) zdjęcie są cudowne- Malawaszka się ucieszy!!!:) no i oczywiście bardzo dziękuję za zdjęcia mojej Tosi:)
-
[quote name='Patyś_']Dziś do domu poszedł super szczeniak z dołu ^^ Ciekawa jestem czy Opelek poszedł też na nowe kąty :D I widziałam, że jakaś rodzinka brała Blacky na spacer :D Dziewczyny piszcie szybciutko co z tego wyszło!! ^^[/QUOTE] ludzie opelka chca się zastanowić. a Blacky pokazała suni owej pani bardzo wyraznie, co mysli o mieszkaniu z innym psem pod jednym dachem i pani zrezygnowala. Blacky generalnie po tygodniu akceptuje nowe psy (ale przez pierwszy tydzien, czasem dwa, goni, szczeka i nęka nowe psy) Po tym czasie akcpetuje je, ale nie jest szczęślilwa i zadowolona z ich obecności. duzą częśc dnia spędza w Gosi i moim biurzei zawsze bardzo (pociesznie zresztą;))jęczy, stęka, zali się i głosno wzdycha kiedy inny pies wchodzi do biura. Nie przeszkadza jej absoluitnie mała p. wet i moja mała. Czyli b. dobrze dogaduje się z miłymi, w miarę spokojnymi szczeniakami. wręcz szuka ich obecności Ona jest cudowną suczką o wspaniałym, wyrazistym i bardzo ciekawym charakterze. To dziwne, że nikt tego nie chce zauwazyć.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za miłe słowa:) Duszka dochodzi do siebie, oczy są zupelnie inne, przytomne. Jest mimo wszystko bardzo silna i uparta;). Pani doktor pobierała jej wlasnie krew, trzymałam Duszkę i naprawdę nie było łatwo, wierzgała, fikała. Nie wiedziałam gdzie i jak chwycic tak chude, ale silne ciałko. Krew pobrana:) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Charly replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
bardzo ladne banerki