Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. hop! korek na razie poczeka na zdjęcia- teraz wygląda tragicznie (jak Kasparek kilka tygodni temu.). Raczej i jego będziemy golić i poczekamy trochę, az wydobrzeje.
  2. alez to wszystko zalezy:) mialam kiedyś cocker spanielkę i mimo, że taplała się wszędzie wystarczyło ją wyczesać i bylo ok. nie pamiętam jak często ją kąpalismy. raz w roku..może. Dalmatynka..dwa, trzy razy do roku. mały kudłaty starszy kundelek po miesiącu jest tłusty i brudny, autentycznie brudny, czesanie tu nic nie pomoże. i nie chodzi tutaj o łapki, czy jak ktoś napisał miejsca intymne. caly pies jest brudny i po miesiacy jego poducha tłusta i czarna. natomiast malutka młodziutka krótkowłosa kundelka zdaje się w ogóle brudu nie łapać/nie wytwarzać. Nie muszę czytac p. Sumińskiej, żeby wiedzieć, kiedy pies ewidentnie potrzebuje kąpieli;)
  3. nie ma jeszcze. AgaiTheta (czyli p. kierowniczka wstawi:)
  4. i pojechał do Gdańska Szufelek. Farciarz jakiego świat nie widział. Stary, z zaćmą, 4 ząbkami ( w sumie) ruchomymi plus pamiątką na do widzenia od Kasparka...:roll: (pani poinformowana o wszystkim- chce go z wszystkim, wszystko wyleczy:)) Agnieszka zrobila zdjęcia. będą pózniej poza tym poszedł do domu biurowy Filipek, i mała urocza Francy o doskonałej mimice uwiecznionej przez Vitkę:). Francy baardzo się cieszyła, Szufelek nadstawił grzecznie głowkę do obrozy, kiedy wyjmowałam go z izolatki- jest wzruszający. A Filipek jak wszystkie biurowce nie chciał iść- kochał być psem biurowym i pracowników. Kochany Filipek... (trzeba widzieć moją Tośką rano kiedy podjeżdżamy z Gosia pod bramę schroniska. nei tylko ogonek, ale cała Tosia merda i chce wyjść wraz z szybą, potem wyskakuje z auta i leci na zatracenie walczyć z Blacky &co, nurkuje w górze piaskowej, wygrzewa się na słońcu, goni motyle, podlizuje się psom przy budach, po czym wyjada im żarcie:diabloti:, laskawie pozwala się całowac i tulić zakochanej w niej męskiej części pracowników schroniska..., no i oczywiście śpi w biurze ze swoją ukochaną Blacky- nigdy nie będę dla niej takim domem jak biuro w schronisku- to jest chore, trzeba to zmienić:angryy::evil_lol::loveu:)
  5. [quote name='AgaMasel']kokos wow:multi: Charly ja się pogniewam! Widzę puste takie na początku strony to myślę, że zdjęcia jakieś wstawiłaś. czekam i czekam a tu d**a :evil_lol::evil_lol::angryy:[/QUOTE] hihihih dobre [B]Akucha[/B] mam zdjęcia tego pieska- tzn. wolontaruszki zrobiły. dziś prześlę. edit: jeszcze nie mam zdjęc w skrzynce- jak tylko przyjdą prześlę.
  6. dzięki:) Duszka wstała, zjadła swoją karmę ((dostaje intestinal- (na razie puszki) z Royala)) i wróciła do "łóżka". ta karma jest droga, ale podobno bardzo dobra. bez Waszej pomocy jej zakup nie bylby mozliwy.
  7. [quote name='Nutusia']Przeczytałam cały wątek. Chyba już żadne ludzkie bestialstwo nie jest w stanie mnie zdziwić... Ksiądz Melchior Fordon, spowiednik Maksymiliana Kolbego i krewy Doroty Sumińskiej powiedział kiedyś (co D. Sumińska cytuje w swojej Autobiografii...) "Na Sądzie Ostatecznym Pan Bóg odbierze ludziom mowę, a [B]pozwoli mówić zwierzętom, i to one będą świadczyć o na[/B]s". Nie jestem osobą wierzącą, ale w to, że oprawcy Duszki poniosą karę, jeśli nie na tym, to na tamtym świecie - wierzę mocno. A dla Wybawicielek Duszyczki mam jeszcze jeden cytat z książki D. Sumińskiej: "Nasze życie warte jest tyle, ile dobrego zrobiliśmy dla innych. Warte jest tyle, ile dostało uśmiechów, okrzyków szczęścia, zamerdań ogonem, wymruczanych piosenek i uratowanych nawet malutkich, tycich żyć".[/QUOTE] noooo, do glosu dojda pewnie nie tylko zwierzęta psy i koty, ale wszystkie; krowy, swinie, kury itd, bo cóz nam po wybiórczym, "rasistowskim" sądzie!
  8. [quote name='mania1979']właśnie kasa wszystko blokuje niestety...każdy grosz się liczy..i jak tylko mogę wspieram,choćby 20 zł,zawsze to coś..jeden da,drugi,kolejny-to się uzbiera jakaś większa kwota :) cieszą się dużą popularnością cegiełki na allegro,to fajna sprawa :) takie 5 zł a jak cieszy :) napiszcie jak Duszka dzisiaj sie czuje? kiedy ta operacja będzie?[/QUOTE] dobrze, kazdego dnia jest lepiej- mała jest pod stałą kontrolą pani wet. jest lepie w porównaniu do tego co było, ale nadal jest b. chudziutka. czekamy, aż przybierze na masie. operacja będzie przy narkozie wziewnej (nie u nas w schronisku)- ale skoro można czekać, to czekamy.
  9. aa ok dzięki. jeden tych psow nie ma zdjęcia. mam nadzieję, ze dziewczyny mają aparat. zaraz spytam jak wrócą z miasta.
  10. [quote name='wasabi81']hihi, a ja tez myslalam ze to chlopczyk;-)[/QUOTE] dziewczyna; podrzucona w kartoniku, dzielna i kochana.....tak jak Duszka:)
  11. [quote name='Lolalola']ojej:)witaj Duszko i Okruszku,ja traktuje Was jako pare:)i to jaka cudna:)cieszy mnie kazdy news o Duszence,kochana psinka............nic dziwnego,ze bidula po takim tragizmie nie reaguje na ludzi:([B]dobrze,ze ma wsparcie mezczyzny:)[/B]czekam na dalsze fotki i kazda pozytywna wiadomosc juppiiiiiiiiiiiiiiiiiii[/QUOTE] okruszek to dziewczyna tak naprawdę;)
  12. [quote name='Lolalola']kochana Duszenko jak obiecalam wedruje do Ciebie 40 zl,wiecej nie dam rady w tej chwili:(bardzo bym chciala zobaczyc fotki Duszki i Okruszka,cudnie musza razem wygladac,spij dobrze kochana:)do jutra:)[/QUOTE] dziękujemy dziewczny za każde wsparcie:) to finansowe i to moralne! szkoda, że nie ma fotek Duszki ze szczeniorkiem wtulającym się w nią jak w poduszkę;) Ale to powyższe tez fajne. Ogólnie z Duszą każdego dnia jest lepiej. Jest silna, ładnie je i pije. Odnoszę wrażenie, że nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu. Ale takie są psy- nie ma miejsca na żale nad własnym losem...."oby do przodu"... Kontakt nadal słaby, ona idzie przed siebie, nie zwraca uwagi na ludzi.
  13. przy moim wzroście 165 Duszka sięga do kolana, tzn. troszkę poniżej jak napisała Patyś.
  14. przyjechali dziś ludzie z Olsztyna po Szufla- ale już kilka dni temu powiadomiłam ich, ze jest jesxcze inna pani, która wprost szaleje za Szufelkiem...Więc wspaniałomyślnie odstąpili prawo do adopcji tej drugiej pani, a sami..zaadoptowali............. KOKOSA!!!!!!!!!!!
  15. wczorajsza duszka. żywsza i zainteresowana. głucha nie jest, bo reaguje na glos i podnosi głowę:) Musi dojść do siebie, trochę przytyć, a potem czeka ja operacja. [url]http://img96.imageshack.us/img96/6038/dsc09000640x480.jpg[/url]
  16. Mikołow nie ma nowych sugestii. mozna zwiększyć dawkę Vetorylu. Jest w Warszawie specjalista endokrynologii dr Leszowski- do niego trzeba wysłać psa na konsultacje. Jesli ktos moze mu pomóc lub nie to ten lekarz. transport jest problemem. pies ma gronkowca m.inn. Czy ktoś z Elbląga, Gdańska, okolic przewiezie Pachyderka do W-wy? na razie skontaktujemy się z dr. Leszowskim i prześlemy wyniki mailem.
  17. dzięki wielkie dziewczyny- jesteście wspaniałe!!! na stronie elbląga są dzieki Waszej pomocy (konkretne Agi) juz wszystkie kotyi trzy dzięki tej stronie znalazly w ostatnich dniach domy:) teraz zabiorę się za psiaki:) zdjęcie są cudowne- Malawaszka się ucieszy!!!:) no i oczywiście bardzo dziękuję za zdjęcia mojej Tosi:)
  18. [quote name='Patyś_']Dziś do domu poszedł super szczeniak z dołu ^^ Ciekawa jestem czy Opelek poszedł też na nowe kąty :D I widziałam, że jakaś rodzinka brała Blacky na spacer :D Dziewczyny piszcie szybciutko co z tego wyszło!! ^^[/QUOTE] ludzie opelka chca się zastanowić. a Blacky pokazała suni owej pani bardzo wyraznie, co mysli o mieszkaniu z innym psem pod jednym dachem i pani zrezygnowala. Blacky generalnie po tygodniu akceptuje nowe psy (ale przez pierwszy tydzien, czasem dwa, goni, szczeka i nęka nowe psy) Po tym czasie akcpetuje je, ale nie jest szczęślilwa i zadowolona z ich obecności. duzą częśc dnia spędza w Gosi i moim biurzei zawsze bardzo (pociesznie zresztą;))jęczy, stęka, zali się i głosno wzdycha kiedy inny pies wchodzi do biura. Nie przeszkadza jej absoluitnie mała p. wet i moja mała. Czyli b. dobrze dogaduje się z miłymi, w miarę spokojnymi szczeniakami. wręcz szuka ich obecności Ona jest cudowną suczką o wspaniałym, wyrazistym i bardzo ciekawym charakterze. To dziwne, że nikt tego nie chce zauwazyć.
  19. Dziękujemy za miłe słowa:) Duszka dochodzi do siebie, oczy są zupelnie inne, przytomne. Jest mimo wszystko bardzo silna i uparta;). Pani doktor pobierała jej wlasnie krew, trzymałam Duszkę i naprawdę nie było łatwo, wierzgała, fikała. Nie wiedziałam gdzie i jak chwycic tak chude, ale silne ciałko. Krew pobrana:)
  20. och i ach i ech...cudowne wieści taaa odzyskać. figa z makiem. biorę to na moją klatę:evil_lol:
×
×
  • Create New...