dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
dwbem replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Właśnie, ja też od dziecka wychowywałam się wśród różnych mniejszych i większych zwierząt, podobno byłam chorowita ale jakoś nigdy nie chorowałam na żadne choroby odzwierzęce i żyję do dziś a mam już prawie 79 lat. Ale moi rodzice też kochali zwierzęta i nie bali się mnie do nich puszczać. I pewnie dlatego uodporniłam się na wszystko a zwierzaki mnam całe życie, bez nich świat byłby nudny. -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
dwbem replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Kocham ludzi, ktorzy potrafią wychowywać dziecko z psem i nie histeryzują, że to niehigieniczne i niebezpieczne. Wręcz przeciwnie, dziecko wyrasta na empatycznego człowieka. -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
dwbem replied to elik's topic in Psy do adopcji
Uwielbiam wilki, to super mądre stworzenia a tych morderców dla przyjemności i z głupoty chętnie bym wystrzelała. Jak chcą sobie postrzelać to mają strzelnice a to są bandyci, którzy kochają mordować bezbronne stworzenia. -
Zmień weta, nie sterylizuje się suki przed pierwszą cieczką a raczej po drugiej a nawet trzeciej. Taka wczesna sterylizacja może zaburzyć rozwój psa fizyczny i psychiczny, do pewnego wieku hormony są potrzebne a przetrwanie tych kilku cieczek jest do wytrzymania. Miałam suki hodowlane i reproduktora w mieszkaniu i to duże i jakoś dawaliśmy radę ustrzec się przed niechcianymi kryciami. A suczka cierpi i musi ją obejrzeć dobry wet.
-
Sowa, masz rację ale tylko jeżeli właściciel ma czas, chęci i umiejętności wychowywania psa w ogóle a husky w szczególnosci.
-
Patmol ma rację, husky to w zasadzie nie jest pies do domu jak większość innych. Ludzie biorą te psy bo są śliczne ale to za mało, one nie są dla każdego i są potem takie skutki - męczy się właściciel i meczy się pies. Może wziąłby ją ktoś kto bawi się w sportowe bieganie z zaprzegiem, byłaby napewno szczęśliwsza niż w domu.
-
Obawiam się, ze pies dorasta i próbuje dominować pozostałe, może trzeba go też wykastrować i po pewnym czasie mu przejdzie. Miałam reproduktora w domu i też bałam się, że będzie znaczył mieszkanie zwłaszcza, że w domu były też suki ale tego nie robił. Ale szefową w domu była najstarsza suka i nawet on się jej podporządkował.
-
Jak poradzić sobie z wychowaniem psa gdy oboje pracujemy.
dwbem replied to OgrodnikMike's topic in Gończy polski
Jeżeli pies na podwórko a nie do domu to nie krótkowłosy, bez podszerstka. Osobiscie uważam, ze każdy pies powinien być z ludźmi w domu, do pilnowania podwórka lepszy alarm. Poza tym odradzam gończego, mam koło siebie takiego i jest agresywny do psów, wprawdzie to wina właścicieli niereformowalnych ale skoro nie bedziecie mieli zbyt dużo czasu na wychowywanie szczeniaka to raczej odradzam. Poza tym to psy myśliwskie a nie stróżujące. Wychowanie szczeniaka wymaga sporo czasu, cierpliwości i umiejętności, w waszej sytuacji może lepiej adoptować psa dorosłego i może nie długowlosego ale z podszerstkiem jak owczarek krótkowlosy. Mam psy ponad 50 lat, oboje zmężem pracowaliśmy ale dawaliśmy radę nie tylko wychowywać swoje psy ale rownież szkolić, wystawiać a były to owczarki niemieckie i rottweilery więc można ale trzeba psy naprawdę kochać bardziej niż siebie.- 1 reply
-
- 1
-
-
Barf to idiotyzm, zgadzam się ale ja karmię mięsem sprawdzonym, drób gotuję, nie robię takiej mieszaniny jak to w barfie. Po prostu przygotowuję jedzenie normalnie, jak dla członków rodziny. Mam psy 52 lata i jak dotąd nie narzekają na moją kuchnię i nic nie wskazuje, żeby były jakieś niedobory a przyjemność z urozmaiconego jedzenia mają dużą. A jeżeli już ktoś musi karmić suchą karmą to każdą byle nbei Royalemn, to najdroższe ale i najgorsze badziewie, za to świetnie reklamowane.
-
Mnie została para pinczerów średnich, też już nie młode - sunia 9 a pies 11 lat ale jeszcze zdrowe.
-
Zachowanie Bezy może być związane z hormonami. Ja mam suczkę, która po steryzlizacji ma chyba za dużo testosteronu bo zachowuje się nieraz jak pies - dominuje domowego psa, na spacerach nieznajome psy próbuje ustawiać, na szczęście jest to bardziej straszenie niż agresja, sika kilkakrotnie odpisując na zapachy jak pies. Ale do ludzi jest przyjazna, radosna przylepa.
-
Współczuję, moja 14-letnia sunia odeszła 30 maja, teżmi jej bardzo brakuje.
-
Można też zmrozić kostką lodu, wtedy łatwiej wykruszyć. Mają rację ci na dalekim wschodzie, że zabraniają żucia gumy na ulicy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja kupuję w zooplusie, też są dobre, takie paski półwilgotne. -
Tylko Zw. Kyn. wydaje ważne rodowody ale zeby je mógł wydać to i suka i pies muszą uzyskać uprawnienia hodowlane a to wymaga trochę wysiłku i pieniedzy. Jeżeli chcesz kryć sukę bo ludzie mówia, że powinna choćraz urodzić to nie wierz i nie kryj bo znaleźć dobre domy dla szczeniąt to też duży problem. Wiem bo wiele lat byłam hodowczynią ale kryłam bardzo rzadko a wiele suk mimo uprawnień hodowlanych nie kryłam bo dla mnie psy były hobby i przyjemnością a nie źródłem zarabiania i hodowałam dopóki miałam siły aby w to się bawić - wystawiać, szkolić i hodować ale to byłoi w czasach gdy hodowla to byla dla ludzi przyjemność a nie biznes.
-
Zawiadom służby i schronisko, potrafią go złapać i odebrać pseudowłaścicielowi a wtedy może jak zechcesz to go adoptujesz.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aha, myślałam że jest w niej coś co szkodzi ale jeżeli chodzi o nadmiar białka to rozumiem. Bo moje też dostają smakołyki z kaczki. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A dlaczego kaczka jest niewskazana? -
Ja tylko jak jest zimno i pada bo mam psy bez podszerstka. Ale bez przesady, do minus 5 wytrzymują bez ubranka.
-
Jestem w szoku, ta kobieta była hodowczynią i ma coś wspólnego z weterynarią? Jak można robić coś takiego. Mam psy ponad 50 lat i wszystkie żyły u mnie do samej śmierci i oczywiście jak były chore były leczone dopóki się dało bez względu na koszty. Mam dobrego weta od 1985 roku, zawsze mi leczył i ratował wszystkie psy a usypiał tylko na moją prośbę jak już nie było możliwości pomocy w końcowej fazie raka. I zawsze w domu, przy mnie. Nigdy nie oddałabym starego psa bo jest chory. A ta pani chyba wiedziała co bierze, chyba mózg jej nie stanął w czasie rozmów o adopcji. Na razie nie mogę bo wspomagam już parę psów a jestem emerytką i mam dwa swoje psy ale jak dam radę to postaram się wspomóc biedaka choć jednorazowo.
-
Zgadzam się z Krzys. Mam psy ponad 52 lata, długo pracowałam ja i mój mąż, zawsze mieliśmy po kilka dużych psów i jakoś zawsze znajdowaliśmy czas na przygotowywanie psom jedzenia w domu, na bazie mięsa z dodatkami, jadły wszystko czyli mięso, surowe i gotowane, warzywa, ryż lub makaron, ser, mleko, jajka i nigdy nie chorowały na żołądek, były lśniące do samej śmierci. Jak się psy naprawdę kocha to ma się dla nich czas. A karmy, nawet te drogie i reklamowane nigdy psom nie zastąpią przyjemności z jedzenia naturalnego. To wygoda dla właściciela - sypnie bobków jak kurom ziarna i ma z głowy. A pies cale życie je papkę bo na taką karma się zamienia w żołądku i nie potrafi gryżć nawet nieco twardszego smakołyka nie mówiąc o dobrej cielęcej kości.