Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Pierwszy raz słyszę o takim przypadku. Z jakiego miasta jesteś? Współczuję, sama byłam wiele lat hodowczynią ale miałam cudownego weterynarza przez 34 lata, niestety w sierpniu ub.r. nagle mi zmarł i jestem załamana. Już nie hoduję ale psy mam i boję się, żeby mi nie chorowały bo gdzie znajdę drugiego takiego.
  2. Też jestem na wątku suniek i będę im kibicować, żeby szybko znalazły dobre domki.
  3. Nie wierzę w agresję u szczeniaka, raczej coś go boli. Jak ludzkie dziecko zacowuje się agresywnie to się tlumaczy, że to jeszcze dziecko a od psiego dziecka wymaga się idealnego zachowania. Radzę dobrze sprawdzić jaki dotyk go denerwuje i zmienić weta. Mam psy ponad 52 lata, odchowałam wiele szczeniakó i to ONków i rottweilerów i jakoś żaden nie był w wieku 4 m-cy a i potem agresywny bez powodu.
  4. Ja miałam psa z takim młodzieńczym zapaleniem, samo przeszło. Ale mimo wszystko radzę odwiedzić dra Janickiego, to doskonały ortopeda.
  5. Dużo zdrówka dla psiaków i ic rodziny na caly rok 2020.
  6. Te wielkie ślepia Amber są przesłodkie. Oby trafiła na normalny dom, wiem że to trudne ale szkoda byłoby, żeby źle traiła. Ja niestety mam dwa psiaki i zaczęłam 80-ty rok więc niestety wziąć nie mogę.
  7. spółczuję ale to i tak wspaniały wiek, z moich najdłużej żyła jedna sunia - 14 lat, inne zabijał rak w wieku od 3,5 do góra 13 lat.
  8. Nie dz[wię się, że nie chciała Royala, to najgorsze badziewie wśród karm a w dodatku najdroższe i nie wiem za co.
  9. Fakt, one żyją stanowczo za krótko ale nie powinny cierpieć jeżeli już nie możemy im inaczej pomóc.
  10. No właśnie, chudnąć będzie na wiosnę, teraz trochę sadełka się przyda.
  11. Zazdroszczę wwieku psa, niestety na starość nie ma lekarstwa, musisz się liczyć z odejściem psa, jak jużnie cce jeść i pić to niestety pierwszy objaw, że życie dobiega końca. spółczuję ale przeszłam przez to już wiele razy i to wcześniej bo najdłużej żyły mi psy 13 i 14 lat.
  12. Dziewczyny, współczuję wam z powodu tych wszystkich pytających o psy idiotów, macie świętą cierpliwość, ja bym chyba nie wytrzymała.
  13. Jeżeli tak reaguje na dotyk to może go coś boli, byłaś z nim u weterynarza? Bo skoro wcześniej nie reagowal to może być jakiś silny ból.
  14. Jesteś wspania;a, że uratowałaś małej życie, sunia powoli dojdzie do siebie. Ja od lat swoim psom zakładam Foresto i nie widziałam kleszcza na nich.
  15. Jak się nic nie dzieje to powinno niedługo wrócić do normy. Zaczęły działać hormony,, unormuje się.
  16. Cudowna istoria ślicznej suni Wszystkiego najlepszego na długie lata całej rodzince.
  17. To czemu każesz mu siedzieć samemu w deszczu, pies potrzebuje towarzysta człowieka, ciepła, suchego miejsca. Po co ci pies jak go nie chcesz wziąć do domu, to żywe stworzenie a nie alarm elektryczny
  18. Taki weterynarz nie powinien być weterynarzem To zagryzienie kotka było wypadkiem, pies duży kot mały i denerwujący, pies odgryzł się za mocno a to nie jest powód do uśpienia psa a weterynarz nie ma żadnego prawa dzialać na własną rękę. Skoro dotychczas pies nie był agresywny i potrafił żyć z kotem to naprawdę nie widzę powodu do jego usypiania. Proszę zmienić weterynarza bo to konował a nie lekarz.
  19. Oczyiście postąpiłeś dobrze, nie pozwoliłeś cierpieć. Ja 30 maja musiałam zrobić to samo bo moja sunia też nie mogła cierpieć. a 31 maja skończyłaby 14 lat co w jej rasie było rekordem.
  20. Mch, zgadzam się z tobą w 100%. Teraz te telefony odebrały ludziom rozum. My z mężem pracowaliśmy ale cały wolny czas był poświęcany psom. Karmiliśmy naturalnie i jakoś mieliśmy na to czas a psy były zdrowe, nie wiedzieliśmy co to modne teraz alergie.
  21. Może faktycznie to prawda, kiedyś nie było takiej histeri wśrod ludzi na widok psa biegającego luzem, nie było zakazów, psy miały swobode w bieganiu, zabawie i kontaktach z innymi psami i ludźmi i naprawdę bardzo rzadko zdarzały sie pogryzienia. Ludzie się tak nie bali a wiadomo, że często strach czlowieka wyzwala agresję u psa.
  22. No to ja chyba miałam takie niegdysiejsze psy bo wprawdzie szkolone i to nawet na obronne ale przede wszystkim socjalizowwane i wychowywane też mogły z nami chodzić bez smyczy i kagańca nawet na urlopach skrajem szosy w drodze do lasu. I nigdy nikomu ani człowiekowi ani zwierzęciu nie zrobiły krzywdy, były posłuszne i przyjazne dla całego świata choć w chwili zagrożenia potrafiły obronić ale bezkrwawo, po to je szkoliłam. A mam psy ponad 52 lata.
  23. Cudne maleństwo, dobrze, że już zaopiekowana.
  24. Przecież to jeszcze psie dziecko, czy od ludzkiego 5-latka wymagałbyś wiedzy maturalnbej? Masz go dopiero 3 tygodnie a już byśd chcial, żeby był wyszkolony jak policyjny dorosły pies? Sowa dobrze radzi, radzę posłuchać. c
  25. Bez jąder i śledziony pies może jeszcze pożyć a operację powinien przeżyć. Ja byłam zmuszona operować swoją sunię w wieku ponad 11 lat i przeżyła a dożyla 14 lat co w jej rasie było rekordem.
×
×
  • Create New...