Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Nie karmę wg producenta tylko nadal tak jak karmisz czyli naturalnie. Ale taki szczeniak powinien być karmiony nawet 4 razy dziennie, potem powoli schodzzi się do dwóch razy dziennie. Oczywiście porcja dzienna podzielona ale nie za mało bo szczeniak rośnie i powinien jeść ile chce, ogranicza się dawkę co najmniej po ukończeniu przez psa 1,5 roku. Byłam hodowcą i karmiłam i karmię swoje psy naturalnie mięsem z dodatkami, mam je ponad 52 lata i tylko jedna suczka trochę utyła, reszta do śmierci trzymała formę.
  2. Skoro to nie agresja to może faktycznie umawiać się z innymi na wspólne spacery i pozwalać psom na zabawę wspólną bo chyba psu o to właśnie chodzi - o zabawę z innymi psami.
  3. A miał sprawdzane nerki?
  4. Współczuję tego spotkania z babą idiotką. Ja na szczęście mieszkam w takiej okolicy, że wszyscy przekonali się do moich rottweilerów i nikt się nie bał ani o dzieci ani o psy bo wszyscy wiedzieli, że są łagodne, bezpieczne i przyjazne. Bylam szczęliwa, że choć trochę ludzi przekonałam do rottków.Ale wcześniej w innej dzielnicy też spotykałam takich głupków, którzy nawet na widok ratlerka stawali pod ściana ze strachu, debile.
  5. Niestety, wczoraj było grubo a dzisisj już ledwie resztki ale dobrze, że padało bo woda jest bardzo potrzebna ziemi.
  6. Szczeniak ma być szczupły i ma nabierać masy mięśniowej powoli dojrzewając. Nie przejmuj się ludźmi bo teraz faktycznie ludziom się wydaje, ze zdrowy to tłusty a nie o to chodzi. Ja tak kiedyś miałam z rottką, jak dorosła nabrała masy i z kolei hodowczyni wydawało się, że jest gruba a jak ją pomacała to potem innym mówiła, że takie psy powinny być bo byla umięśniona jak kulturystka. Ale taka była jak miała ponad 2 lata a nie jak była szczeniakiem.
  7. Rottek jest bardziej zrównoważony i przyjacielski niż doberman, choć bywają i dobre dobermany ale są trudniejsze od rottków.
  8. Jeżeli pies zjada kupy to najwyraźniej brakuje mu flory bakteryjnej. Mam na to radę bo wiekle lat temu sama miałam ten problem - radzę kupićjakąś wołowinę, przetrzymaćkilka dni w lodówce, żeby skruszala i nawet złapała lekkiego zapaszku i dać to suni. u nmnie pomoglo, poza tym ja wszystkie swoje psy przez 53 lata karmię mięsem i nie mam problemów ani z alergiami ani chorobami jelitowymi.
  9. Jestem kurduplem a przez 37 lat miałam rottweilery i potrafiłam wyprowadzać po dwa w jednej ręce. Te psy wbrew idiotycznej opinii są cudowne, zrównoważone, opiekunczew stosunku do słabszych czyli dzieci i innych zwierząt, posłuszne, wyglądem odstraszają ale tak naprawdę są łagodne i przyjazne. Oczywiście na takie trzeba je od szczeniaka wychować ale mnie się udawało. I moje psy były szkolone na obronne policyjnie a mimo to mogły chodzić ze mną bez smyczy i kagańca i nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy. Bo szkoliłam je na "puść" a nie na "bierz" czyli tak, żebym zawsze mogła nadnimi zapanować nawet w sytuacji zagrożenia. A mój pierwszy rottek potrafil z własnej inicjatywy bronić małego psa, którego inny większy chciał pogryźć i to tak, ze nie robił krzywdy atakującemu tylko go odciągał od atakowanego. Więc radzę rottka tylko musi być z dobrej hodowli, nastawionej na nie tylko urodę ale i psychikę psów.
  10. Dziękuję za wyjaśnienie, cieszę się, że można podwiesić nóżki, żeby się nie ocierały o ziemię.
  11. Mam pytaanie - czy tylne nóżki są uniesione czy trą o ziemię bo to chybanie byłoby dobrze. Zawsze się dziwię, że te wozki nie mają możliwości umocowania tylnych nóżek wyżej nad ziemią żeby ich sobie psy nie obcierały.
  12. Radzę podawać mięso surowe z warzywami i jakimś wypełniaczem - ryż, makaron, płatki i dobrze jest dzielić karmienie na dwa razy a w tym wieku i przy tej wadze pies może dostać nawet do kilograma mięsa. Ja swoje psy - rottweilery karmiłam tak całe ich życie, były zdrowe i zadowolone, jestem wrogiem suchej karmy, niektóre moje psy nie chciały jej nawet spróbować. A mięso kupuję dużo taniej niż kosztują dobre teoretycznie karmy.
  13. Faktycznie, to urocze psy, średniej wielkości ale energi mają za kilka dużych.
  14. Uśmiech śliczny, odwzajemniam.
  15. To jest rasa bez podszerstka i nie nadaje sie do życia na zewnątrz bo będzie marzł. A osobiście jestem przeciwna trzymaniu psów poza domem a jeżeli już to rasy długowłose, mogące żyć na zewnątrz takie jak kaukazy, bernardyny itp.
  16. No właśnie, najlepiej samemu gotować psu, ja drób gotuję, wołowinę daję surową.
  17. Mam psy ponad 52 lata i całe życie karmię je naturalnie czyli mięsem z dodatkiem warzyw i ew. ryżu, makaronu czy parzonych płatkow i do dzisiaj nie wiem co to alergie. Niestety alergie powstały po wprowadzeniu róznych suchych karm, ja i moje psy jesteśmy im przeciwne i dobrze na tym wychodzimy. A mięso dla psów jest duzo tańsze od dobrej karmy i napewno zdrowsze.
  18. A to zwracam honor, choroba nie wybiera, życzę tej pani powrotu do zdrowia. A w lutym proszę dać znać to zamówię Rocco Senior, moje też je jedzą - oczywiście z adresem dostawy i czy 400 czy 800 gramowe.
  19. Melduję sie u maluszka, dlaczego wrócił z adopcji, dlaczego ludzie są tacy nieodpowiedzialni. W tym miesiącu jestem pod kreską ale w lutym postaram się coś podesłać albo jeżeli można to mogę coś zamówić w zooplusie ale wtedy musiałabym dostać namiary na odbiorcę bo już tak komuś innemu pomagałam, że zamówiłam na cudzy adres i oczywiście informację jakie puszki bylyby potrzebne. Ja swoim zamawiam Rocco albo Animondę - puszki 400 albo 800 gramowe.
  20. Też radzę goldena i jeszcze dobrze jakby to był prawdziwy golden czyli złoty a nie biały jakie teraz są w modzie - ale to nie najważniejsze, ważne żeby byl zdrowy i jak mówi Sowa nie gruby i mały.
  21. Właśnie, uśmiech przepiękny.
  22. Współczuję, dobrze że chociaż sunia ci przeżyła ale radzę poszukać innego weta, żeby ten nie wykończył ci i jej.
  23. Ja zimy szczególnie w mieście nie lubię i za nią nie tęsknię ale faktycznie pory roku wariują,, u nas zaczyna być jak w tropikach - tylko dwie pory roku - jesień i lato.
  24. Może lepiej już w lutym co?
  25. Kości radzę cielęce, z crząstką, wołowe są za twarde dla szczeniaka. Jestem zwolenniczkąś karmienia naturalnego czyli mięsem wołowym, drobiowym -bez kości plus ryż, lub makaron lub platki zbożowe parzone, oczywiście na zmianę. No i warzywa surowe lub gotowane. Jeśli karma to puszki - Purizon, Rocco, Animonda. Sucha w ostateczności ale dobra a taka jest dużo droższa od mięsa.
×
×
  • Create New...