Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. No właśnie - przestawisz na suchą karmę bo tak wygodniej - sypnąć bobków jak kurze ziarna i spokój a przy naturalnym karmieniu mięsem z dodatkami trzeba trochę popracować. Tylko po co wam psy jak się nie ma chęci i czasu, żeby je karmić tym co dla nich najlepsze. To jest mięsożerca a nie kura, jedzenie papki bo taka się robi w żołądku całeżycie powoduje, że pies nie umie gryźć, nie toleruje niczego poza karmą a potem płacz bo alergie, chore wątroby i trzustki. Całe zycie pracowaliśmy z mężem, mieliśmy po kilka dużych psów i jakoś mieliśmy czas, żeby je karmić normalnie tym co dla nich najzdrowsze i w dodatku przzyjemne.
  2. A czemu Magdalia namawiasz do karmienia suchą karmą zwłaszcza, że sunia jej nie chce. CVałe zycie karmię swoje psy naturalnie a mam psy ponad 50 lat i mimo pracy, zajęć zawsze mieliśmy czas, żeby psom szykować normalne jedzenie, sucha byla tylko awaryjnie przy wyjazdach na wystawy za granicę i jakoś psy nie narzekały. Jadły surowe i gotowane mięso, warzywa, doatek ryżu czy makaronu plus canvit i zawsze były zdrowe, do dzisiaj nie wiem co to alergie, biegunki itp. Jestem przeciwniczką suchej karmy - w miare dobra jest bardzo droga, mnie mięso kosztuje dużo mniej a napewno jest lepsze dla psa niż te bobki jak dla kury ziarno.
  3. Zgadzam się z iza121, ja daję na zmiane albo surową wołowinę albo gotowany drób (kurczak, indyk)plus oczywiście dodatki czyli warzywa i albo ryż albo makaron drobny albo parzone płatki błyskawiczne. Podroby od czasu do czasu, gotowane, najmniej wątróbki.
  4. A co ma wspólnego szczepienie z uśpieniem. Tylko czemu chcesz go uśpić, nikt nie może psu pomóc? Może inny weterynarz bo ta pani nie powinna być weterynarzem.
  5. O raju, oby udało się dostac lek, trzymam kciuki.
  6. Ja swoje całe życie karmię naturalnie mięsem surowym wołowym lub gotowanym drobiowym z dodatkami oczywiście i psy są zdrowe i nie tyją choc apetyty mają spore. Oczywiście jak wątroba chora to trzeba wspomagać lekami, moje na szczęście nigdy nie chorowały na choroby gastryczne czy podobne, zabijał je rak ale każdego inny i żaden nie związany z jelitami czy wątrobą.
  7. Ja wysterylizowałam 5-latka po adopcji, ma już prawie 12 i nic się nie zmieniło - ani w charakterze ani nie tyje, trzyma linię jak młodziak. A apetyt ma koński. Więc nie masz się czym martwić.
  8. Kpisz czy naprawdę myślisz o hodowli, chyba dla pieniędzy bo nie wygląda, że z miłości do psów czy rasy.
  9. Ja jako suplement witaminowo-mineralny dodaję CanVit, odpowiednio do wielkości psa. Wypełniacze w niewielkiej ilości dodaję, też są potrzebne, wypełniają żoładek psa a nie tuczą. Moje psy są żarłoczne i mogłyby jeść 24 godziny na dobę, gdybym dawała samo mięso to bym je przebiałkowała a to też nie jest wskazane.
  10. Śliczna koteczka ale ja mam parę średnich pinczerów w tym adopciak, który wykazuje chęci polowania na koty.
  11. Skoro to szczeniak i chce się bawić to jak wychowa się z kotami nie powinien na nie polować. Ale na obce koty trzeba będzie uważać.
  12. Ja przez całe długie życie karmię naturalnie czyli albo surowe albo gotowane mięso plus warzxywa surowe lub gotowane plus trochę wypelniacza ale niewiele - na zmianę ryż, drobny makaron lub parzone platki blyskawiczne. Mam psy ponad 53 lata i żaden nie narzekał a ja do dziś nie wiem co to alergie, biegunki czy jakieś inne dolegliwości.
  13. A dlaczego nie wpuszczacie go do domu. Pies potrzebuje bliskiego kontaktu z człowiekiem, to nie jest sztuczna maszynka do pilnowania terenu, potrzebuje pieszczoty, zabawy, przytulenia a nie tylko oglądania was przez okno. Po co wam pies jak nie macie dla niego serca?
  14. Zajrzyj na stronę Oddziału Zw. Kyn. chyba w Bydgoszczy i zapytaj.
  15. Raczej nie bo nie są tak zdegenerowane jak ONki. Sama miałam ONki ale bardzo dawno i w momencie kiedy zaczęto je zmieniać zmieniliśmy rrasę na rottweilery bo niestety te nowe owczarki zostały zwichrowane nie tylko fizycznie ale i psychicznie i nie umywały się do tych naszych.
  16. A dostaje mięso czy suchą karmę? Bo pewnie brakuje jej odpowiedniej flory bakteryjnej.
  17. Przykre, ja też stosunkowo niedawno musiałam tak pożegnać swoją 14-letnią sunię, nie chciałam, żeby cierpiała. Ale tak jak Norek miała wspaniałe życie a teraz mam nadzieję, że są spokojne i bez bólu.
  18. Wydaje mi się, że lepiej w domu blisko ludzi. Ja miewałam nawet po kilka dużych psów (ONki i rottki) nawet w niedużym mieszkaniu zapewniając im długie spacery i zabawy i były szczęśliwe, w domu sobie spały lub przychodziły po pieszczoty. Więc taki maly naprawdę będzie szczęśliwszy w domu niż samotny na tarasie.
  19. Masz rację, ja pamiętam wszystkie swoje psy a mam je już ponad 53 lata więc trochę ich było.
  20. A dlaczego nie chcesz zrezygnować z suchej karmy, bo tak jest wygodniej? Sypnąć bobków jak kurze ziarno i z głowy? Ja mam psy ponad 53 lata i to zawsze duże, przezwiele lat pracowaliśmy z mężem ale jakoś zawsze dawaliśmy radę karmic nasze psy i to przeważnie od 2 do 4 naturalnie czyli mięsem z dodatkiem ryżu albo makaronu albo płatków plus warzywa i do dziś nie wiem co to alergie, biegunki i inne problemy żywieniowe. A pies zjada kupy bo brakuje mu flory bakteryjnej bo szczeniak jeszcze nie ma jej w pełni rozwiniętej. Daj mu parę razy surowe, przetrzymane w lodowce przez trzy dni mięso i problem może zniknąć.
  21. Współczuję, straszne ceny, tutaj aż tak dużo nie biorą, mój był świetnym lekarzem ale nie zdzierał skóry z psiarzy. Może chociaż rozłożą ci na raty, przecież nikt nie jest milionerem.
  22. Może twoja wetka znajdzie dobrego lekarza i nie za takie pieniądze. Mój byl wetem z powołania, jego pasją i ambicją było leczenie, najbardziej cieszył się jak mu sie udało wyleczyć psa, którego inni weci skazywali na śmierć bo nie umieli sobie poradzić. Miał doktorat ale się tym nie chwalil, chwalil się wyleczeniem psa a nie wielkością zarobków. Jestem załamana bo miałam nadzieję, że mnie przeżyje bo był ode mnie dużo młodszy a niespodziewanie odszedł. Teraz modlę się, żeby moje psy były jak najdłużej zdrowe bo nie wiem czy znajdę drugiego takiego, który na każde zawołanie przyjedzie do mnie do domu i wyleczy.
×
×
  • Create New...