dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Skoro szczeniak ma 3 tygodnie to opiekuje się nim matka, karmi, masuje brzuszek więc po co go dokarmiać sztucznie. Może najwyżej masować brzuszek skoro matka robi to za słabo. Poza tym suki zjadają kupki szczeniąt dopóki są na jej mleku więc to, że ich nie widzisz to nie znaczy, że nie robi. Byłam hodowczynią to trochę coś o tym wiem. A obecnie coraz trudniej znaleźć wetewrynarza o wszechstronnej wiedzy tak jak i lekarza,bo teraz to do leczenia jednej ręki to trzeba mieć trzech - od ramienia, przedramienia i dłoni bo na całej to się już nie znają.
-
Hodowałam rottweilery, miałam w mieszkaniu dwie suki i nigdy żadna nie zrobiła szczeniakom ani swoim ani tej drugiej krzywdy. Rottweilery są bardzo opiekuńcze w stosunku do mniejszych i słabszych istot a suki zawsze żyly w zgodzie. I myślę, że ta suczka jest po prostu zainteresowana szczeniakami i nie ma żadnych złych zamiarów więc powinnaś pozwolić jej obejrzeć maluchy, oczywiście w swojej obecności.
-
Nie rób sobie wyrzutów, nie pozwoliłaś jej cierpieć. Ja ponad rok ttemu też musiałam to zrobić mojej 14-letniej suni kiedy już sama się poddała.Tęz cały czas o niej myślę ale wiem, że już nie cierpi.
-
Jeżeli już musisz karmić psy suchą to wszystko tylko nie Royal. Najdroższa i najgorsza, nie dawaj się nabrać na reklamy. Ja swoje psy całe życie karmię naturalnie czyli mięsem z dodatkami, nawet jak mieliśmy 4 duże psy w domu i pracowaliśmy to jakoś zawsze znajdowaliśmy czas, żeby im przygotowywać jedzenie ale wiem, że wiele ludzi jest wygodnych i wolą sypnąć bobki jak kurom ziarno i mieć to z głowy choć psy napewno wolalyby mięso.
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
dwbem replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Słodka parka. -
Ja adoptowałam psa, który bał się ulicy i dużych przejeżdżających autobusów, jest u mnie juz ponad 7 lat a jak go wzięłam miał 5 i teraz spokojnie chodzi na spacery nawet wzdluż ulicy i nie reaguje zupełnie, przekonał się, że to nie jest groźne. Dla niego był wazniejszy spokojny dom i towarzystwo suczek.
-
A może kotka jest chora, on to wyczuwa choć tego nie widać. Psy potrafią wyczuwać choroby nawet u ludzi , może sprawdź kotkę u weterynarza.
-
powoli zapomni, moja uspokoiła się po paru miesiącach, poza tym ma do towarzystwa adoptowanego psa tej rasy, dwa lata starszego i jakoś nie jest źle.
-
Ogromnie współczzuję. Przeżyłam w zeszłym roku to samo. Jak odeszła moja 14-letnia rottka to wychowana przez nią średnia pinczerka wpadła w depresję, skończyło się to wizytami u weta i leczeniem.
-
Kochane, byłam hodowczynią przez lata i mam jedną uwagę - weci szczepią na parwo ale nie szczepią na leptospirozę a ta daje często identyczne objawy jak parwo ale przyczyny i leczenie są różne i często pies umiera, weci się dziwią bo przecież pies był szczepiony na parwo a zachorował. Tymczasem umiera na lepto. Wiem bo wiele lat temu jedna zostawiona w hodowli suczka mi nagle padła a wtedy jeszcze nie było szczepionek na lepto. Miałam weta przez 34 lata - niestety w zeszłym roku mi zmarł. On wtedy natychmiast zrobił sekcję bo wewnętrzne objawy tych dwóch chorób też są różne i okazalo się, że to lepto. od tego czasu wszystkie swoje psy szczepię na obie choroby i jak dotą a psy mam ponad 53 lata żaden mi nie zachorował na te choroby. Niestety na raka nie ma szczepionek i większość moich psów to rak mi zabijał.
-
Współczuję wam tych wszystkich durnych telefonów od starszych ludzi. Sama mam prawie 80 lat, psymasam ponad 53 latado dzisiaj. Gdybym nie miała swoich dwóch średnich pinczerów to bym psiaka wzięła bo miałam i szkoliłam ONki i przez 37 lat rottweilery i dawałam radę ale trzeciego psa w moim wieku juz nie zaryzykuję. Może ten ostatni telefon okaże się normalny, oby.
-
Też tak pomyślałam, że w typie border teriera.
-
To pierwsza cieczka i sunia odczuwa parcie i posikuje,powinnojej to przejść za jakiś czas.
-
Staram się bo psy swoje mam ponad 53 lata więc te zdjęcia są bezcenne.
-
Ja jeszcze mam zdjęcia i te papierowe i te w komputerze i modlę się, żeby ich nie stracić bo jak na nie patrzę to wspominam wszystkie swoje piesy i przygody z nimi.
-
Brawo.
-
Czy to mozliwe ze Westie nie nadaje sie to trymowania ?
dwbem replied to andzia9090's topic in Trymowanie
Teriery to specyficzna grupa, trymuje się je od zawsze i gdyby bolalo to by o tym informowały. Martwy włos nie zawszwe sam wypada. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
dwbem replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Kocham psy, mam je ponad 53 lata ale zgadzam się z Sową i Poker - dlaa psa ważne jest życie bez bólu, cierpienia, to jest wegetacją w połączeniu z torturą i uważam, że nie wolno go męczyć bo we własnym przekonasniu robi się dobrze tylko nbależy skrócić ciderpienisa. Ja swoje psy dopóki one chciały żyć leczyłam i ratowałam na ile się dało, miałam wspaniałego weta , ale jak pieś się poddawał i rezygnował z walki usypiałam choć zawsze zrycxałam się jak bóbr. Ale dla mnie waźniejsze od mojego żalu było to, że moje ukochane zwierzątko już nie cierpi. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo elegancka panna. -
Tylko nie Royal, najdroższa i najgorsza karma, chyba płacą wetom za jej reklamę. Jeżeli już musisz karmić suchą to faktycznie posłuchaj bou. Ja osobiście suchej nie uznaję i cale życie a mam psy ponad 53 lata karmię naturalnie czyli mięsem z dodatkami i ew. urozmaicam od czasu do czasu karmą ale dobrą mokrą.
-
Szczeniak w tym wieku powinien dostawać dawkę dzienną podzieloną na trzy porcje. Nigdy nie daje się jedzenia prosto z lodówki, powinno postać na zewnątrz co najmniej kilka godzin albo zostać ugotowane.
-
Wg mnie pozwalać, pies potrzebuje towarzystwa i zabawy, zwłaszcza taki młody ale próbuj jednak nawiązać z nim bliższy kontakt też przez zabawę.
-
Zgadzam się z bou, pies to nie alarm do pilnowania tylko żywe stworzenie potrzebujące bliskości czlowieka, szczególnie tak mały szczeniak.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulce i otoczenie nie przeszkadza, zawsze śliczna. A ja dla mojej nieżyjącej już rottki też kupiłam wiatrak, stał na podłodze a ona się tylko przed nim obracała jak były upały.