Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Trochę zaazdroszczę bo mój adopciak nadal wpada w histerię w Sylwestra.Ma już 12,5 roku ale słuch jeszcze dobry.
  2. Każda karma jest lepsza od Royala.
  3. Przy lepto wnętrzności wyglądają inaczej niż przy parwo, miałam przez 38 lat doskonalego weta, specjalistę z doktoratem i jemu wierzyłam bo nigdy nie zrobil krzywdy moim psom, kochał leczyć i cieszył się zawsze jak udało mu się wyleczyć psa, którego inni weci nie potrafili i skazywali na śmierć.
  4. Ja mimo, że moje psy są bez przeżyć do obcinania pazurów zawsze zakładam miękki kaganiec bo one na wiele pozwalają ale na obcinanie pazurów źle reagują więc żeby uniknąć ugryzienia mnie albo weta kaganiec niestety. Współczuję, mam nadzieję, że ręka się szybko zagoi.
  5. Chciałabym uczulić na jedną sprawę, sama to przeżyłam - objawy parwowirozy są niemal identyczne jak leptospirozy na którą weci niechętnie szczepią. Ja straciłam 4-miesięczną suczkę bo leczenie nie pomogło. Zrobiliśmy sekcję zwłok i okazało się, że to była leptospiroza. bo objawy wewnętrzne są inne i leczenie też - inne na parwo inne na lepto. Od tego czasu zawsze szczepiliśmy swoje psy również na lepto i nigdy psy mi na nic nie chorowały.
  6. A dla mnie Royal to najgorsza choć najdroższa karma. W życiu nie dałam i nie dam jej swoim psom.
  7. W Warszawie pada tylko deszcz, podobno w Szczecinie też biało.
  8. To faktycznie miałaś pecha. Mnie tylko pierwsza ONka jako szczenię wytarzała się w kupie, następne na szczęście nie miały takich sklonności do perfumowania się.
  9. Wspaniała wiadomość, że sunia wraca do zdrowia. Oby tak dalej.
  10. Dobra wiadomość, powinna powoli wrócić do życia. A co do weterynarzy - teraz jest coraz mniej takich z powolania do leczenia a nie wyłącznie pieniędzy. Ja przez 34 lata miałam wspaniałego doktora, który w razie potrzeby potrafil do mnie przyjechać nawet w środku nocy. Niestety w zeszłym roku nagle mi zmarł. Na szczęście udało mi się znaleźć innego, nie wiem czy bedzie aż taki dobry ale potrafił przyjechać do mnie zaszczepić moje dwa psiaki za niewygórowaną opłata i wyglada też na takiego, ktory lubi leczyć i pomagać. Oby.
  11. Wydaje mi się, że niepotrzebnie się boich i izolujesz oba psy. Ja od lat miałam przynajmniej po dwa psy z różnicą wieku co najmniej 5 lat i to normalne, że starszy karci i odgania namolnego szczeniaka ale u mnie nigdy nie zdarzyło się, żeby zrobił krzywdę małemu. Nawet wielka rottweilerka nie zjadla 9-tyg. pinczerki średniej mimo obaw hodowczyni a też nie raz warknęła lub pogoniła małą bo bała się, że ją rozdepcze.
  12. Niestety przez tyle lat było ich trochę. I o wszystkich pamiętam, na razie sklerozy nie mam mimo wieku. I często o nich myślę, wspominam i nadal mi ich żal.
  13. Ja mam 80 lat, chłopa nie mam już ponad 20 i jakoś nie narzekam, świetnie czuję się sama ze swoimi piesami. Wokół siebie mam dużo młodych przyjaciół, którzy w razie potrzeby pomagają ale staram się ich sobą nie absorbować, na razie jestem w jakiej takiej fornmie i daję sobie radę. A miłość piesków jest najlepsza.
  14. Może są jeszcze słabe, poza tym czy suczka ma mleko? Musisz podstawiać maluchy jak chcesz, żeby przeżyły, po paru dniach powinny sobie już radzić same.
  15. Niestety. Tylko jedna sunia odeszła we śnie bez choroby w wieku 11 lat i teraz ostatnia rottka odeszła ze starości w wieku 14 lat co dla tej rasy jest rekordem. Pozostała mi parka pinczerow średnich - sunia 10,5 roku i adoptowany pies 12,5 roku, na razie zdrowe i sprawne.
  16. Nie obwiniaj się, 14 lat to i tak piękny wiek. Ja większość swoich psów a mam je ponad 53 lata straciłam pezez raka i to w wieku od 3,5 do 11 lat i 8 m-cy, większość ok. 8 lub 11 lat - rak to podstępne bydlę, czasem do końca nie daje objawów i zabija.
  17. Zgadzam się, nie twoja wina, że ludzie oszukują. Niestety to najgorszy gatunek zwierząt,na szczęście nie wszyscy są tacy.
  18. Dlaczego najgłupszym zwierzęciem na Ziemi jest czlowiek i dlaczego na tę głupotę nie wynaleziono lekarstwa. Dobrze, że biedula wróciła bo ci ludzie by ją wykończyli nerwowo. Żałuję, że nie mogę jej wziąć bo już mam dwa psy i 80 lat ale może się jednak trafi prawdziwy człowiek.
  19. U mnie było szaleństwo ze strzelaniem od godz. 18 i to pod domem i w pobliżu a mój adoptowany Maks wpada w panikę i usiłuje sie zakopać niemal pod podlogę. Nawet jak ucichlo o 2 w nocy z trudem namówiłam go, żeby choć trochę się wysikał. Dopiero dzisiaj po spacerze odespał stres i odzyskał humor. Zaczynam nienawidzieć Sylwestra przez niego bo moje wszystkie poprzednie psy i obecna suczka strałów się nie bały a ten adoptowany szaleje. Wszystkiego najlepszego wszystkim na ten Nowy Rok i cieszę się, że Amberek ma taki wspaniały dom.
  20. U mnie na Bemowie już wczoraj o godz. 23 jakiś idiota zaczął strzelać a mój adopciak panicznie się tego boi. Z trudem udało mi się go namówić do paru siknięć bo wiał do domu, ledwo go utrzymałam. Ja mam 80 lat a on mimo 12,5 lat i średniego wzrostu siły ma dosyć. Cieszę się, że Amber znalazl wreszcie bezpieczną przystań.
  21. Wspaniała wiadomość, niech żyje w zdrowiu jak najdlużej.
  22. Dla mojego Maksa toteż przerażający dzień, może w tym roku się obejdzie bez fajerwerków choć wątpię.
×
×
  • Create New...