Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. No ja też nie usiłuję nikogo przekonywać tylko też dzielę sie doświadczeniem. I za moich czasów Fiprex był tylko w sprayu i moje psy dostawały szału na sam widok butelki. Gdyby wtedy był w pipecie to może dałyby sobie zakrapiać.
  2. U mnie Frontline nie miał szans, moje psy nienawidzziły spryskiwania. A obroże się sprawdzały choć przecież rottweilery mają gęstą sierść i podszerstek. Ale to oczywiście indywidualna sprawa, nie wymądrzam się, każdy stosuje to co mu się sprawdza najlepiej. Ja kleszczy od lat na swoich nie widzę na szczęście.
  3. Też pamiętam o wszystkich swoich piesach a przez ponad 53 lata miałam ich sporo bo zawsze były dwa lub więcej w domu. A w sercu są wszystkie.
  4. Kocham czarne, całe życie mam takie ale teraz też są dwa więc niestety nie mogę wziąć trzeciego bo mam 80 lat.
  5. Bardzo współczuję, wiem jak to jest bo wwiększość moich kochanych piesów a mam je ponad 53 lata zabijał mi rak. Ale też walczyliśmy dopóki pies chciał żyć ale jak się poddawał i cierpiał skracaliśmy cierpienia. Trzymaj się, u nas zawsze bylo ich kilka to zawsze jakieś 4 łapki zostawały na pociechę.
  6. Będzie dobrze, musi być..
  7. No właśnie, moje też stare bo 10 i 12 lat, poza tym im wystarcza Foresto.
  8. Też trzymam kciuki, musi być dobrze. Ja osobiście boję się tabletek bo to jednak jest trucie psa od środka a to jednak gorsze niż tylko przez skórę. Na szczęście u mnie Foresto wystarcza, nawet jak miałam rottweilery a te mają gęsty podszerstek nigdy nie łapały kleszczy. Ale faktycznie to chyba zależy od psa i jego krwi.
  9. Moje noszą od lat Foresto i nie łapią kleszczy ale to czasem może być rodzaj krwi, który przyciąga kleszcze więc niestety zawsze trzeba być czujnym. Mnie teraz jest łatwiej bo mam krótkowłose pinczery to szybciej można coś zobaczyć ale jak dotąd nigdy nic nie złapały.
  10. Daję Rocco od dawna, wszystkie moje psy jedzą chętnie i nie mają żadnych problemów żołądkowych. Ale każdy pies jest inny. Alpha Spirit przysmaki też jedzą i nic złego się nie dzieje. Dolinę Noteci unikam bo tam w każdym rodzaju bez względu na to co jest napisane 36% stanowi wieprzowina a tej unikam ale jak psy lubią to niech jedzą. Nie mam zamiaru nikogo pouczać, każdy karmi jak chce, jeżeli to psu nie szkodzi i lubi to jego sprawa. Moje suchą karmę jedzą z niechęciąchoć daję dobrą i bardzo rzadko.
  11. O rany, przecież chyba była zabezpieczana przeciw kleszczom. Trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia.
  12. Po pierwsze najlepiej zapytać hodowcy dogów, po drugie wszystko tylko nie RC.
  13. Ręce opadają jak czytam te wszystkie porady. Mam psy 53 lata, rasowe, duże, byłam hodowczynią i tylko rozi napisała prawdę - też przez te wszystkie lata karmiłam swoje szczeniaki i dorosłe przede wszystkim surową wołowiną ale urozmaicałam im jedzenie i gotowanym mięsem drobiowym, dostawały i do dzisiaj dostają mleko, ser, jajka, warzywa i przez te wszystkie lata nie wiem co to alergie, biegunki, wszelkie choroby jelitowe, psy w większości były wystawowe i do śmierci trzymały formę - ani nie tyły ani nie były za chude. A suchą karmę jadły tylko na wyjazdach za granicę bo tam nie mogłam karmić mięsem. A teraz jeżeli czasem dostają cośgotowego to tylko dobre puszki tak dla urozmaicenia albo kiedy nie mogę przygotować normalnego jedzenia.
  14. Moje psy też trochę więcej piją, usłyszałam że starsze psy tak mają, moje mają 10 i 12 lat. Ale nic złego się nie dzieje, tyle że sikają więcej ale też nie jakoś tragicznie, suczka mniej, pies więcej.
  15. Ja bym wieprzowiny psu nie dawała, nie jestwskazana. Raczej wołowina lub drób. z tym że ja ćwiartki kurczaka gotuję i obieram z kości bo potrafią być niebezpieczne. Kiedyś znajomi stracili psa jak mu dali całego kurczaka, kości poprzebijały jelita i był nie do uratowania. A jeżeli już ktoś nie chce się bawić w karmienie naturalne mięsem z dodatkami to raczej polecałabym puszki zamiast suchej karmy bo uważam, że najgorsze mięso jest lepsze od najlepszej suchej karmy, pies to nie kura i całe żźycie jeść ziarna nie musi.
  16. Cudna malutka, oby znalazla kochający domek.
  17. Szkoda tego pinczerkowatego. Ja mam parkę średniaków - suczka moja od szczeniaka a pies adoptowany w wieku 5 lat, żyją w zgodzie, kochają mnie nad życie choć ja czasami mam ochotę je udusić bo są czasami wrzaskliwe, szczególnie moja suczka usiłuje wrzaskiem wymuszać na mnie smakołyki ale i tak je kocham. Oby udało się uratować i tego malucha. Na razie nie mogę wspomoc bo od kilku miesięcy jestem na minusie ale jak z niego wyjdę to postaram się coś dołożyć.
  18. Mam tak samo niestety, wciąż pamiętam i tęsknię.
  19. Ja całe życie karmię swoje psy mięsem - wołowym, kurczakiem, indykiem na zmianę z dodatkiem warzyw i niewielkiej ilości węglowodanów czyli albo parzone płatki błyskawiczne albo ryż czy drobny makaron, mam psy ponad 53 lata i do dziś nie wiem co to alergie, biegunki i inne przypadłości żołądkowe. I mimo, że oboje z mężem pracowaliśmy a w domu były nawet 4 duże psy jaakoś mieliśmy czas na ich karmienie. Sucha karma była tylko awaryjnie jak wyjeżdżaliśmy na wystawy zagraniczne. A z tymi dżemami to Patmol ma rację, trzeba dobrze szukać. Ja np nie lubię kupnych powideł śliwkowych bo wszystkie są za słodkie, ja robię je praktycznie bez cukru i są wystarczająco słodkie.
  20. Współczuję ale nie pozwól jej cierpieć, ja też swoje ratuję dopóki się da ale jak same rezygnują z życia ustępuję.
  21. Też nie radzę wyprowadzać szczeniaka przed ukończeniem kompletu szczepień. Uczyć załatwiania się na maty jak radzą poprzedniczki i chwalić. Zgadzam się z uxmal, że to reklamowe szaleństwo z wit.D3 jest beznadziejne. Do wszystkich leków i suplementów dodają ją w pełnej dawce, jak ktoś bierze tego kilka to wątrobę ma wykończoną i nie tylko. Chcą chyba wykończyć ludzi, wit. D kumuluje sie w wątrobie i nerkach tak jak wszystkie rozpuszczalne w tluszczach, dla mnie te reklamy i to dodawanie jej do wszystkiego powinno być karalne.
  22. Ja osobiście jestem przeciwna suchym karmom a już szczególnie Royalowi. Całe życie mimo, że oboje z mężem pracowaliśmy i mieliśmy nawet 4 duże psy karmiliśmy je naturalnie czyli mięsem z dodastkiem warzyw i niewielkiej ilości ryżu lub makaronu ew. parzonych płatków błyskawicznych. A szczeniaki tym bardziej, w dodatku szczeniaki dostawały ser, żółtka jaj, nawet mleko, moje psy piją mleko do śmierci i nie mają żadnych sensacji żołądkowych. Karmienie suchymi karmami jest wygodne dla właścicieli ale niezdrowe dla psów - dlatego teraz takie "modne" są wszelakie alergie, nie przyswajanie różnych mięs, nieumiejętność gryzienia kości cielęcych właściwie chrząstek zdrowych dla szczeniąt. Moje psy jedzą wolowinę, drób, od czasu do czasdu podroby i są zdrowe i zadowolone. A jeżeli już ktoś chce miec gotową karmę to raczej polecałabym mokrą czyli dobre puszki, nie Dolinę Noteci bo tam w każdym opisanym smaku jest 36% wieprzowiny, która jest raczej nie wskazana dla psów.
  23. Zajrzyj na zooplus, tam mają bardzo duży wybór karm, ja osobiście optuję za mokrą np. Rocco czy podobne, sama karmię swoje psy naturalnie czyli mięsem z dodatkami, dla urozmaicenia od czasu do czasu dostają puszkę. Szczeniaka karmi się 5 razy dziennie oczywiście porcją dzienną podzieloną na 5, potem stopniowo schodzi się do dwóch. Poza tym zalecam uzupełnianie preparatami wapniowymi z dodatkami np Canvit zielony. No i warto mieć dobrego weta w zasięgu - takiego co zaszczepi, poradzi i ew. poleczy choćtego nie życzę t.zn.leczenia bo życzę maluchowi zdrowia.
  24. W Warszawie niestety ale zaczęło padać, poza tym ciemno, ponuro i zimno. Jesień listopadowa.
×
×
  • Create New...