Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Biedny maluszek, jesteś wielka bo uratowałaś mu życie. Na razie nie mogę ale po pierwszym może uda mi się coś podesłać, jestem emerytka i wspomagam sporo psiaków więc nie zawsze juz daję radę, sama też mam dwa psy.
  2. W Warszawie jest cmentarz dla psów a własciwie to już dwa. Ja mam na nim już 7 swoich rottweilerów i cieszę się, ze mogą tam spoczywac spokojnie a ja nie muszę się martwić pochówkiem odchodzących psów. Płacę za utrzymanie grobów ale jestem pewna, że mają spokój.
  3. Dziwne, miałam dwie suki -matkę z córka i była zgoda choć starsza była ważniejsza ale bez agresji, często nawet broniła młodszą przed atakami innych psów. Karcić raczej nie powinieneś, może raczej zona nie powinna wyraźnie faworyzować tej starszej. Ja zawsze starałam się obie traktować jednakowo, żeby właśnie nie wzbudzać zazdrości. Jak dawałam smakołyki to obu sukom, jak któraś czegoś nie chciała to spokojnie oddawała drugiej ale wiedziała, że ja daję sprawiedliwie obu.
  4. Cudne zdjęcia i cudna rodzinka, pozwala wierzyć, że jednak nie wszyscy ludzie to bestie bez serca.
  5. Rany, jak można, bydlaki nie ludzie. Ja adoptowałam 5-letniego psa, którego chciano uspić z powodu agresji, u mnie żyje już ponad 6 lat, niedawno skończył 11, przez te 6 lat u mnie nawet nie warknął, żył w zgodzie z dwiema suniami, niestety jedna niedawno odeszla ale w wieku 14 lat co dla tej rasy (rottweiler) jest rekordem. Nie wyobrażam sobie jak możnaoddać przyjaciela - każdego a szczególnie takiego po przejściach. Mam nadzieję, że sunia znajdzie wreszcie prawdziwy, kochający dom.
  6. Też mi się łzy zakręciły ale obaj są już razem.
  7. W pełni się z wami zgadzam, ja pamiętam wszystkie moje psy a mam je ponad 50 lat, o wszystkich myślę i tęsknię.
  8. To jednak wie najlepiej weterynarz, a tak wogóle to jaki jest powód wywoływania cieczki, nie można poczekać ażsama przyjdzie? Chyba, zeto chorobliwe totym bardziej trzeba porady weta.
  9. Współczuję z powodu Maszki, moja Fabia rottka odeszła 30 maja, 31-go ukończyłaby 14 lat. Jak na rottkę to rekord ale nadal mi jej brakuje. Ale też tak jak u ciebie pozostały mi jeszcze dwa psy -średnie pinczery, sunia dzisiaj kończy 9 a 15-go pies skończy 11 lat więc też już seniorzy ale one żyją dłużej niż molosy. A Quincy śliczna, rotuś też.
  10. Super rodzinka trafiła się Heniusiowi.
  11. Dopiero dzisiaj przeczytałam wątek Aleksa, biedny psiak, dobrze, że wreszcie wolny. Na razie jestem na minusie bo miałam spore wydatki związane z odejściem mojej ukochanej suni ale od sierpnia postaram się coś dołożyć na utrzymanie malucha więc poproszę o jakieś namiary.
  12. Brawo. A na krycie lepiej poczekać na normalnych hodowców.
  13. Masz rację, ja wszystkie swoje psy od szczeniaka socjalizowałam i szkoliłam bo miałam zawsze psy duże, obronne czyli ONki - 15lat i rottweilery - 37 lat a zawsze mieszkałam w bloku w osiedlu pełnym ludzi, dzieci i psów i nie mogłam sobie pozwolić na to, żeby wszyscy wokół bali się mnie i moich psów i jak dotąd to mi się udawało bo do dzisiaj nikt nie boisię moich psów. Ale to faktycznie nie dzieje się w pięć minut, to są długie miesiące i lata pracy z psami.
  14. Niestety, taki los psiarza. Mnie też nie raz szczeniak skaleczył jak miał mleczaki jak szpilki. I nie mówiłam, że to straszny agresor bo własną panią ugryzł jak to czasem niektórzy nabywcy ślicznego szczeniaczka, którzy myśleli, że będzie od urodzenia świetnie wyszkoloną zabawką. To nie o tobie tylko takich, których nie raz spotykałam w swoim długim życiu. Ciebie bym nawet przez sekundę o to nie podejrzewała.
  15. Czuję tak samo co Radek, też pochowałam wiele swoich psów bo mam je od ponad 50 lat a wszystkie pamiętam, wspominam, kocham ale niestety takie jest życie, nikt nie żyje wiecznie, musimy się z tym godzić ale żyją w naszych sercach i pamięci. Ja 30 maja straciłam kolejną swoją sunię i do dziś łzy mi się w oczach kręcą jak o niej myślę ale na szczęście mam jeszcze dwoje czterołapków więc jest trochę lżej.
  16. To normalne, Gajula sobie szczyla wychowa, napewno nie robiąc mu krzywdy. U mnie rottka wychowała szczeniaka pinczerkę średnią, też na początku goniła od siebie, żeby nie zrobić krzywdy małemu szczurkowi a po paru dniach do końca rottki była zgoda i miłość.
  17. Ja też miałam przeważnie suki ale były też dwa psy ale nie jednocześnie choć gdyby były razem to też nie byłoby źle bo oba miały wspaniałe charaktery. A teraz też mam parkę ale to niechcący bo psa adoptowałam ratując mu życie a suczkę miałam własną. Ale oboje sterylni więc kłopotu nie ma.
  18. ja w pewnym okresie miałam 4 rottweilery w średnio dużym mieszkaniu a ostatnio przed odejściem ostatniej rottki byly 3, teraz zostały dwa średniaki.
  19. Też czasami tak myślę bo mam doskonałego weta, którego się trzymam już 34 lata.
  20. A może on ma t.zw. kurzą ślepotę, wieczorem gorzej widzi i nie czuje się pewnie, oczywiście to tylko moja sugestia bo skoro w dzień jest normalny to może być i taka przyczyna.
  21. Bardzo dobrze, Gajula go sobie wychowa. Ja zawsze miałam od dwóch do czterech psów i zawsze starsze wychowywały te nowe i zawsze wszystkie żyły w zgodzie, nawet przy miskach nigdy nie było problemów.
  22. Kaganiec też nie pomaga? W Warszawie znam osobę, która się zajmuje strzyżeniem psów i chyba ona bt się nie bała ale to chyba za daleko dla ciebie.
  23. Moje pinczery były ciepłolubne jak koty ale takich upałów nawet one mają dość. Najlepiej w domu przed wiatrakiem. A Gajula śliczna, dobrze że ma czasem cień w ogrodku.
×
×
  • Create New...