-
Posts
517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by prittstick08
-
Mysle, ze z Ewa sie dogadam w tej kwestii. Bardziej sie boje o ten cavanowski. jak to jak będę karmic w pokoju z drugim psem? przeciez ten drugi pies tez bedzie cos jadł. Nie wiem z kim bede w pokoju, na pewno z Salma i Gretą, a ten ktos inny moze jesc przeciez karme czy barf, czy puszki, mi nic do tego.
-
[quote name='Ela i Luna']A czy można dawac psu porcje z gołębi? Może to dziwnie brzmi, ale w moich stronach to normalne, że czasami łapie się tzw młodziki kiedy w gołębniku jest ich za dużo. Tak się składa, że mam kilka sztuk w zamrazarce. Kiedy Luna była po operacji to takie porcje gotowałam a później obierałam. Zastanawiam się czy na surowo też są ok? Podpowiedzcie[/quote] :crazyeye: gdzie ty mieszkasz? Ale wymujecie zgniazda gołębie, takie zywe, zabijacie i trzymasz w zamrazarce??:evil_lol: nie zebym cos do tego miała, ale zabrzmiało to śmiesznie. Juz sobie wyobraziłam jak ide polowac na warszawsiego gołebia a potem trzymam go w zamrazarce. Fu fu fu. te nasze gołebie są tak obrzydliwe, albo te duze czarne nigdy nie wiem czy to kawka czy wrona. maja wielkie dzioby i wyjadaja padline i psie kupy. j jestem za tym zeby odstrzelic ponad połowe warszawskich gołebi i tych czarnych. A słyszałam o dwóch przypadkach jak te czarne zadzibały małe piski (jednego yorka, a drugiego nie pamietam). Co do miesa zakopanego pod ziemia: na tych obozach bedzie sporo psów, jakis moze odkopac. A ciezko mi bedzie zakopac jedzenia na tydzien... jednak pozostane przy zagadaniu z organizatorem, czy poproszeniu w kuchni w hotelu (moze jakis bar tam jest) zeby mi przechowali. Nie chce przestawiac znowu na suche. Salma by to na pewno źle zniosła, sczzeniak jeszcze ok. Cos wymysle.
-
oj jest wygodniejsza. Np jak Greta była malutka zamiast czterech porcji karmy jadła jedna. Jak pojechałam do Lublina to nic nie jadła i jeszcze dzien przed, czyli dwa dni:-o przeszłam na barf. Miałam sucha karme w takich jakby probkach, małych torbach. Postawiłam u siebie na parapecie na poduszce do siedzenia. greta sie wdrapała na podest, pociagnela za poduszke, spadła karma, to wpieprzała tak, ze az nie mogłam uwierzyc. ja sie az boje co bedzie jak pojade na obozy agility. Suchej nie wezme. nie wiem jeszcze co zrobie.
-
nie no torebki nosze, przeciez nie zbieram tego gołymi rekami;D ale wtedy nie pomyslalam:) u nas jest glównie drób, indyk i kurczak, ale tez cielecina, dobrze sobie salma radziła z wołowymi giczami, teraz dostana jagniecine no i ryby. Drob jest dla nich najłatwiejszy do pogryzienia. A mozna psa przebadac jakos na co jest uczulony konkretnie? Ona sie tak drapała jak systematycznie jadła drób czy np zjadła raz i sie drapała. Moze on był jakis bardzo "chemiczny" mial duzo hormonów czy cos?
-
Nie pomyslałam o torebce. A sprzatam zawsze, chyba ze jest tak "luźne", ze musialabym trawe wyrywac;D Salma tylko rybke tak załatwiła, fileta i rybe z ktorej wyjełam kregosłup i ości. Reszte lize, nie umie sie zabrac i musze jej trzymac. A dzis byłam pod hala, zakupiłam 4kg lurzych łapek, jagniecine, jakis drob i dwie makrele całe ze wszytskim plus udało mi sie dorwac 2kg (3zł za kilo) samych głów, płetw, ogonów łososiowych do pochrupania. jutro rybny dzien, trzymajcie kciuki za moje nerwy i za zycie moich psów:D A ona jest uczulona tylko na kurczaka czy na drob ogolnie? moze jak dasz jej szyje np indycza raz na tydzien to nic jej nie bedzie. jutro zrobie zdjęcia z rybka, a mam gdzies zdjęcie szczeniaka we krwi, poszukam i wstawie na nowy wątek:)
-
[quote name='myriad']Ten pies z filmiku, ktorego przypadkiem znam, jest psem z odzysku, wyjetym z tragicznej sytuacji, mial byc uspiony. W tych zawodach startowal oczywiscie poza konkurencja i mysle, ze wielu osobom zakrecila sie w oku lezka, ze pies z tak duzym potencjalem sportowym mogl zostac tak zapuszczony. Rick, czyli osoba na ktorej profilu jest ten filmik, uratowal juz od smierci wiele aussikow, umieszczajac je w domach sportowych. Jego wlasny pies to Dugan (mnostwo filmikow na profilu), mysle, ze doskonale widac, ze aportu nie ma zepsutego. [/quote] :oops::oops::oops: ups.. to przepraszam, nie wiedziałam, ale z opisu filmiku nie wywnioskowałam, ze pies jest uratrowany ze złych warunków. Wygladalo to jak wyglada, tak jak to inni komentuja. moze niech wlasciciel filmiku zmieni opis i doda cos o tej fundacji czy grupie ratujacej aussiki. Tak na pewno bedzie sie milej ogladalo, nie przez pryzmat "that dog need obedience". Bo jak nic nie jest napisane, to to włąsnie tak wygląda, a przeciez przeciety ogladacz filmików nie wie jaka jest prawda, ze tak właściwie to ogromny sukces a nie wielka porazka. pozdrawiam:)
-
zastanawia mnie tez zwalony aport u assie. jak mozna bylo do tego dopuscic? Toż mój berneńczyk, ktory tez ma zwalony przeze mnie aport, (poza tym nigdy nie lubiła biegac po piłke, wolala nią sobie popiszczec lub poniszczyc), potrafi przyniesc bez problemu frisbee w zebach jezeli nie mam drugiego w ręku. A ten pies ewidentnie ma radoche z tego, ze złapie dysk i nie odda pańci. Jak super wtedy podskakuje z radości:) "Mamo goń mnie";D i ta starszna linka placzaca się pańci między nogami. Wystarczylo by popracowac nad przywołaniem i aportem... ja bym sie nie rwała na zawody w takim stanie.;D
-
OO- te 'słodziaszki" to moja Greta i jej brat JJ:) Czy mozna te zdjecia gdzies umiescici(konkretnie chodzi i galerie)? pozdrawiam:)
-
Voila! :D [URL]http://youtube.com/watch?v=yON11jwDBM4[/URL] jest tam komentarz "that dog needs obedience". Oj tak, oj tak:)
-
Spoko, tak pytalam z ciekawosci. tylko myslalam, ze musi byc na smyczy zeby ni wpadl na plac zabaw i nie wyciagnal z tamtad jakiegos dziecaiczka:evil_lol: Żaruje oczywiscie:) A jak chodzi o pieski biednych panow, ktorzy pija winko za garazami to ok:evil_lol: Widzialam kiedy filmik na youtube jak pani na zawodach rzuca owczrakowi autralijskiemu frisbee. Pies byl na mega dlugiej lince. łapal frisbee i spieprzal sobie gdzies. Pani stawala na lince a jak sie skoczyl luz to wracal. taka ot, smetna zabawa. Wszystko sie poplatalo, cud ze przezyli:D jak znajde to wstawie linka. Zeby nie bylo, to w ogole nie zwiazane z Twoim apbt:)
-
Moj szczeniak kradnie ze stolika szczotke do włosów (czasem chodzi po meblach:evil_lol:). Ostatnio zrobiła kupe taka: balasek-włos-balasek-włos-balasek:D Taki łsncuszek:D Biedna nie wiedziała co sie dzieje biegała po trawniku z tym łancuszkiem wiszacym, siadała, probowała to wyjac zebami, ale nie mogla. Musialam jej pomoc patykiem:D Potem dalam jej buzi w nosek, ktory starsznie smierdział kupą (zapomniałam co nim robiła):evil_lol: Salma miala na pocztaku barfu starszne zatwardzenia, ze az piszczała. robiła kupki twarde jak kamienie, ze mozna było strzelac nimi w okna z procy:D raz tak sie napiela, nie mogla zrobic, potem poszla kawałek i jej wyleciało, tak sie tego przestarszyła ze zaczeła uciekac z piskiem:D Moze dla niej to nie było takie zabawane.
-
gratuluje Ajce:) Ela i Luna- ja mam identycznie. Wczesniej w ogole sie nie znalam na tych sprawach. teraz odrozniam prawie kazde mieso, wiem ktore jest ładne a ktore brzydkie. pod hala mirowska zachowuje sie jak te staruszki. wybrzudza, komentuje, ogladam dokladnie:D ja wygladam jak rzeźnik (mowie mojej mamie ze jestem narzeczona rzeźnika:D) kiedy miele podroby. mam w tym twarz, ubranie, wszystko w tym jest. Ten nowy temat caliem ciekawy. porobie dzis jakies zdjecia barfowe, jak beda ciekawe. bo rano dziewczyny wygladaly fajnie. Szczeniak cale łapy we krwi, kolo oczu krew:D Salma cała bialutka szyja w kawałkach kostek i krwi, białe fafuły tez sie zaczerwiniły:D dzis byla cielencinka:diabloti:
-
Dziekuje:) Prawie robi wielka różnice:evil_lol: A tak na prawde to jest border, tylko urodzil sie w nieodpowiednim ciele:D Apbt_sól- fajne zdjecie. Czy bullik jest na smyczy?
-
Ja nie mowilam, zeby ona od razu cala połneła;0 chodziło mi o to, ze jak nie wiedziała co z tym zorbic i nosiła, to mozna by jej potrzymac. zawsze warto pokombinowac przeciez. Ja jestem bardzo ciekawa tych martwych ryb, tych klawałkow innych zwierzat, nozek, szyjek, korpusow, zeberek. Dla mnie najobrzydliwsze sa podroby. Wlasciwie tylko płuca.Ale sa ciekawe anatomicznie, takie pluca polaczone z sercem i te zylki i rurki:) Za pierwszym razem mialam opory do krojenia tych płuc. Kojarza mi sie z udem i posladkami tłustej amerykanki, a konkretnie tym co pod skura- cellulitisem. Mam wrazenie jakbym to miala w rekach. A martwymi rybami czasem sie bawie, np takim wilgilijnym całym łososiem starszyłam psa:evil_lol: Za to zwłoki ludzkie czy zwierzece w calosci, przyprawiaja mnie o nogi z waty. Tzn ludzkie moge sobie tylko wyobrazic, nie chcialbym ich spotkac. W takim razie czy dla psa sa lepsze do pogryzienia ryby ktore maja grube i duze osci, czy takie ktore maja malutkie, cienkie i jest ich duzo?
-
hehe. Salma pieknie poradziła sobie z rybka. Chyba rybka smakuje jej najbardziej. Dwa łyki i nie było rybki. Ale ja wyjełam osci. Kupilam dorsza, niestety bez głowy. i filet z dorsza. Filet tez mial drobne osci, nieduzo, ale i tak wyjełam. Za to mała, jakkolwiek swietnie radzi sobie z koscmi, niegsy jej nie mielilam, tak rybka jej srednio szła. jakos tak mielila, ale bez checi wielkich. Walilo ta ryba potem jeszcze dwa dni. Władczyni- moze powinnas posiedziec przy psie i trzymac jej ta rybe. u mnie jest tak ze Greta woli jesc sama i lepiej jej to idzie niz kiedy jej trzymam. A Salmie trzymam prawie zawsze, bo inaczej to jej sie wyslizguje, nie wie jak sie do tego zabrac. Wtedy przybiera taka pozycje jak jest jej wygodnie, ja trzymam mocno to co jej daje i ona wtedy bardzo ładnie gryzie, nawet kosci wołowe. natomiast jak na czyms jest wiecej miesa to nie potrafi sie do tego zabrac i musze je ponadkrajac i wtedy jest ok. teraz przy nastepnym rzucie pod Hale Mirowska kupie chyba cala makrele. Mozecie mi cos powiedziec na temat osci w makreli? podobno ma sam kregosłup. Czy mozecie polecic jakas wybe ktora nie ma osci tylko wlasnie kregosłup. jezeli plote bzdury i jest to niem ozliwe to przepraszam ,ale sie kompletnie nie znam. A panicznie boje sie dac im cala rybe, te osci sa takie ostre.
-
Ela i Luna- popros jedna z uzytkowniczek (nie pamietam nicka), ona ma opracowana tabelke na excelu ile czego masz dawac na mase i wiek psa. Moj ma 40kg i wyszlo ze ma dostawac roslinki(2xtydzien) 0,12 i podroby tak samo tyl;ko 3xtydzien. daje troche wiecej, robie raz na trzy dni dzien podrobow i roslinek. nie mieszam warzyw z owocami nie wiem czemu. Owocow daje mnie i mieszam z jogurtem naturalnym. Nie wiem czy to dobrze. ostatnio dziewczyny mialy w warzywkach tez buraczka. wcinaly az im sie uszy trzesly. i kupki buraczkowe były:) tak daje glownie marchew, pietruszke, seler, pomidor, zodkiewki, salata, jakas natka, czosnek(zabek), teraz buraczek, co tam mam w domu. ale odkrylam super sprawe. nie musze kupowac malaksera, bo warzywa miele w maszynce do miesa:) sa piekne drobniutkie i jaki sok puzczaja;) Tez trzymamy kciuki za Ajke:)
-
hehe. spodnie sa fajne, ale moze nie na trening. Tancze w nich czasem, zeszłego lata je nosiłam, teraz tez bede zreszta. Tak, musze zakupic dyski, tez juz sa bardzo zajechane:D Ale latają:) musze na pewno popracowac nad rzutami, nad tym, zeby pies nie zachodzil mi drogi. caly czas szlifujemy sztuczki i uczymy sie nowych ktore mozna dodawac przed rzutami. precyzja tez musi byc wieksza. dziekujemy za miłe słowa:)
-
cos mi sie dziwngo dzieje i nie moga edytowac postu. Wiec: nie podoba mi sie ze Salma zachodzi mi droge przed rzutem, a ja nie umiem tego rozwiazac. nie podoba mi sie ze czasem jak rzuce frisbee to strasznie dziwnie leci i staje sie rollerkiem. nie podoba mi sie ze zalozylam takie beznadziejne spodnie(szarawary0, bo pomyslalam ze sa takie luzne i bedzie wygodnie, a pies nie wiedzial przy slalomie miedzy nogami czy sie zmiesci:D nie podoba mi sie ze zabralam szmaciane frisbee jako trzecie, bo Salmie ewidentnie bardziej sie podobalo od innych. podoba mi sie, ze pies sie stara i ze bardzo to lubi (jest tak napalona ze szrapie plecak jak wyjmuje frisbee):evil_lol: to tyle od nas:)
-
HA! podchodze znudzona do komputera, mowie sobie "a sprawdze co tam na youtube z moim ładowaniem". A tu gotowe! oto filmik. pewnie bedzie wolno chodzil i trzeba bedzie zaczekac az sie zbuforuje, ale jest:) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=U1E9OQ0YVqY[/URL] prosze nie zwracac uwagi na dziwne rozmyslania mojej mamy w tle:D dzieki Stereo za rade, ze filmy o tak duzym rozmiarze jednak mozna zaladowac, bo szczerze mowiac dalam sobie wczesniej spokoj po pierwszej probie:) W sumie nie ma sie czym chwalic, bo rzucam czasem fatalnie, ale pies sobie łądnie radzi jak na ta rase. Tak uwazam. A moze byc jeszcze duzo lepiej, bo to zdolniacha:D
-
mam neostrade ta 600iles czy wiecej. ta srednia. albo 1000cos. kurde juz sama nie wiem. w kazdym razie jest to neostrada. Mnie kiedys powiedzial chyba po 10 minutach, ze plik jest za duzy. To tez byl filmik robiony tym moim cholernym aparatem. jak spojrzalam ze rozmiar tego filmiku - 200MB to sie przerazilam. Ale nie wiem jak mozna to przestawic. Kiedys robilam nim inne filmiki ktore mam w swoim profilu na youtube, tez byly nie dluzsze niz 2-3 minuty. Ale wchodzily normalnie. wiec moze jest cos nie tak w aparacie ustawione. szukalam w nim jakiejs pokrewnej opcji ale niczego nie znalazlam. Eh cholerka, a mame specjalnie wyciagnelam do parku zeby nas nakrecila:(
-
własnie wrocilam. minely dwie godziny prawie odkad zaczelam ładowac. laduje sie nadal. zobaczymy. najwyzej na noc zostawie.
-
ja swoj probowalam pol godziny. nie wiem moze teraz go zaczne ładowac a jak wrcoe za dwie godziny to bedzie juz w polowie:D sproboje.
-
chyba nie wrzuce tego filmiku. szukalam długo roznych programow. robilam to w trzech. w kazdym dzielilo mi po prostu filmik i zostawalo 30 do 50 sekund z 2 minut. do tego w ostatnim programie, nie dosc ze sie tak podzielilo to jeszcze na srodku byl napis, w ktorym chodzilo mniej wiecej oto ze za ponad 20$ moge go zlikwidowac...
-
mam filmik z dzisiejszego frisbowania:) Jest jeden mankament. Nie wiem dlaczego, ale ma on 150MB:crazyeye: Czy ktos potrafi mi powiedziec co mam zrobic zeby zmniejszyc jego rozmiar?
-
Śmiejecie sie z buldoga. Ok. ja pojde dzis po poludniu do parku,. podładuje aparat i spróbuje nakrecic bernenczyka i frisbee:) Nie wiem jak mi to samej wyjdzie, moze mama juz wroci i pojdzie ze mna:)