-
Posts
517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by prittstick08
-
chyba watek jest zamkniety, na szczescie załozycielka tematu, załyzla inny watek o tym ze szuka dobrego szkoleniowca w swojej okolicy. Z czego bardzo sie ciesze i zycze sukcesów w pracy z psem:)
-
no tak pierwszy, ale taki "najpierwszy" i nie bylo, ze jest 5 stron:D niewazne:)
-
O matko ten temat ma 5 stron, jak go otwieralam poprzednio to Twoj post byl pierwszy. :D
-
tak przeczytałam o tej metodzie na podanej stronie, ale (z tego co jest tam napisane) ta metoda to nic nowego, jedynie inaczej sie nazywa.
-
Mnie tez sie wydaje, ze filmik byl ustawiony. Nagle ktos z okna (bo chyba to bylo krecone z okna) zalapal sie na taka super sytuacje. I akurat od razu policja byla w poblizu. Tylko nie wiem czemu ten filmik ma sluzyc. Jakby to byla walka psow, to byloby moze dla kogos emocjonujace, bylaby z tego kasa. To jest jakis powod. Ale tu jest jakas dziwna szamotanina z ludzmi, wszystko chaotycznie, bez sensu. Nie wiem moze ktos chcial nakrecic polowanie na groznego psa i jego zabicie. edit: obejrzalam jeszcze raz. najpier jakis facet pobudza psa i odchodzi,wlasciciele trzymaja go za nogi. Moze to mial byc taki "atak na pozoranta", ale nie wyszlo. To jak przyjezdza policja jest w innym momencie, jakby to bylo zmontowane. Najlepsze sa komentarze ludzi "zabic wszystkie takie psy", ze pies jest chory bo zaatakowal biednych wlasciciceli i przechodznia. Nadal nie rozumiem czemu to mialo sluzyc.
-
Mnie nikt nie omija z psami, nawet ani razu mi sie nie zdazylo, zeby właściciel małego psa kazał mi zabrac moją. MOja zazwyczaj (w parku) jest bez smyczy, jak podchodzi do małego psa (oczywiscie nie leci na przestrzal przez caly ark, ale jak drugi jest obok), o ja mowie "Salma zostaw pieska bo Cie ugryzie w nos i bedzie płacz"- to jakos uspokaja wlascicieli, sa zawsze mili i usmiechnieci. Mowie, ze ona nic nie zrobi a jak maly na nia warknie to bedzie uciekala i tak zawsze jest, wtedy wszyscy sie smieja. Teraz zazwyczaj biore ja przy nodze i jak wlasciciel mowi, ze moga sie przywitac to pozwalam, bo boje sie ze juz niedlugo moze przestac uciekac. Takze jest pelna kontrola nad psem. Ale czasem gabaryty psa pozwalaja Ci czuc sie bezpiecznie. zasto w sordku nocy odoprowadzam znajomych do domu, mieszkamy blisko siebie w centrum, jest tu duzo "szalonych imprezowiczow" z innych dzielnic, ktrzy lubia sie poawanturowac, i mimo ze moj pies jest starsznie lagodny, to wzbudza respekt, ale wiem tez ze na 100% by mnie obronila. Raz juz to sie zdazylo. Podchodzi dwoch Arabow chyba, mowia "dziendobry pani" isie zblzaja po lini prostej. Pies sie zjezyl, ujadala i sie rzucala. Poglskalam ja za to, a oni stali w odleglosci jakichs 5ciu metrow i cos do mnie mowili. Niewazne e potem okazalo sie ze pytaja o autobus i chcili mi powiedziec, ze dzis autobusy tu nie jezdza, a ja stalam tam jeszcze ponad pol h i czekalam:D
-
Jajka, to tak na prawde obrzydliwa sprawa. Jakby sie tak nad tym glebiej zastanowic. Musisz brac do reki ta skorupke, ktora kura miala w d****:D, ale najgorszy jest środek. Jajko po odpowiednim przyzadzeniu jest ok. Ja slyszlalam kiedys tak historie (nie wiem czy jest prawdziwa, ze kolezanka kolezanki rozbila jajko i wrzucila na patelnie a tam wypadl taki malutki, nierozwiniety kurczaczek. Teraz nie zjem juz jajka na miekko, bo to wqielka niewiadoma. Tylko na twardo i jajecznica. A jak robie jajecznice, to zanim wrzuce jaja na patelnie, musze dokladnie wygrzebac te zwitki czy zarodki (nie wiem jak to sie nazywa), bo sa oblesne. raz mialam pewnie jakies zwidy, ze jest tam mala, zakrwawiona glowka, mala jak ziarnko pisaku, ale czegos sie tam musialam oczywiscie dopatrzec i malo nie zwymiotowalam.:evil_lol: Przepraszam za off;)
-
[quote name='AngelsDream'] Najbardziej uwielbiam tych wegetarian, co to tylko mięso odstawili, ale akohol, imprezowanie do rana, papierosy, etc. wszystko zostało. A tymczasem wegetarianizm moim zdaniem, to też zdrowy i aktywny tryb życia, ale o tym się jakoś zapomina. Fanatyzm to zło w czystej postaci.[/quote] Dokładnie. O tym to juz sie zapomina. Wazne zeby zademonstrowac mocny sprzeciw złu świata. A taka jest kolej rzeczy- jeden zjada drugiego i taka jest natura. Chociaz zabijanie zwierząt na mięso powinno byc w wielu miejscach bardziej humanitarne. Ja tez nie spozywam niektorych mięs, jem głownie drób, bo tylko to mi z mięsa smakuje. Ale nie dorabiam do tego ideologi. Władczyni- ja bym tez oddala krew, ale sie boje pobierania jak cholera.
-
T krew to nie był rzut w Twoja stronę:D Nie rozumiem tylko po co przestawiac psa na wegetarianizm jezeli nie jest to konieczne z przyczyn zdorwotnych. Tylko z własnej ideologi. Po co? To juz jest dla mnie skrajny kretynizm, bo nie ma logicznej przyczyny. Jak przeczytałam ten temat myslałam, ze zdechne ze smiechu. Lub ze zakiwam sie głowa na śmierc.
-
Dziewczyno- zastanów się trochę. Sprawa rozchodzi się o to, ze człowiek jest gatunkiem "wyzszym" od psów, dlatego ze funkcjonuje na duzo wyzszym poziomie intelgnecji, świadomości, ma rozbudowany system wartości, szeroko pojęta moralnośc wytworzona przez wieki. Ma cala kulture, cywilizacje która stworzył swoim umysłem. Ma rozbudowana etyke, mysl filozoficzna, pojmowanie, postrzeganie, wysnuwanie pogladów odpowiednich do jego osobowosci i sumienia. Pies tego nie ma. Pies funkcjonuje na popedach, jest udomowiony, dosyc inteligentny, ale to nie znaczy ze umie decydowac o swoim sposobie myslenia, filozofii ktora obierze za zyciowa. Pies nie zdecyduje, ze chce zostac wegetarianinem (bo szkoda mu beidnych krowek w rzeźniach), nie zdecyduje czy pasuje mu gnostycyzm czy nihilizm i jeszcze milion innych spraw. Nie ma swojej etyki, morlanosci, prawa. Pies funkcjonuje na popedzie, na pracy, na jakichs emocjach, ale nie na ludzkich! To nie jest sprawa jego wyboru, bo po prostu nie ma tak rozbudowanego "umyslu" by go podjac. Jezeli masz kosztem zdrowia psa i psucia jego naturalnego funkcjonowania, zapsokajac swoje sumienie to nie pwoiem kim jestes, bo nie chcę przekilnac. Ale na pewno jest w tym duzo idiotyzmu. Bardzo duzo. Znam dwa przypadki psow-wegetarian. jeden belg adwentystów, nie powiem jak wygladal . Byl wegetarianinem z wyboru inteligentnych wlascicili. Drugi to mastif, ktory byl uczulony na mieso- smierdzial, sypala sie z niego siersc, nie dorosl do pelnego wzrostu i wagi. Ile ty masz lat? Jak chcesz odpieprzac takie glupoty to lepiej pomoz swiatu inaczej, zostan szalonym ekologiem i przypnij sie lancuchem do drzewa w dolinie Rospudy, albo chociaz oddaj krew.
-
Moderatorze (to brzmi jak :Boze:evil_lol:). Przepraszam, za kontunuacje offa. Juz nie będę. Koniec:) pozdrawiam:)
-
[quote name='MAGDA514']Jezeli nie podoba Ci sie to jak pisze to prosze nie czytac . [COLOR=Magenta] A co do tego jezdzenia po sobie to nie rozumiem po co tracic energie i czas na cos tak glupiego jak wymadrzanie sie jeden przez drugiego[/COLOR] .Myslalam ze bedac tu mozna konstruktwnie pomagac komus lub zaradzic jakiemus zlu ale widocznie sie mylilam.Bo to chyba forum dotyczace interpunkcji .Mysle ze trafnie mozna zacytowac tu zdanie przez kogos kiedys wypowiedziane . NAJGORSZYM ZLEM W DZIEJACH LUDZKOSCI BYLO WYNALEZIENIE SLOWA. WYSTARCZY POPATRZEC NA PSY SA TAKIE LOJALNE,BO NIE POTRAFIA MOWIC... Ps.mieszkam za garnica i moja klawiatura nie posiada polskich znakow bo napewno znow sie zle czyta :eviltong:[/quote] Ja tez nie uzywam polskich znaków, moze czasem, ale zazwyczaj nie. Nie czepiam sie merytorycznej storny Twojej wypowiedzi tylko napisałam, ze sie zle czytalo. Tyle. Co do tego cytatu, to nie zgodziła bym sie. Nawet bardzo, a jezyk to jedna z naszych wielu cech, kore stawiaja nas w hierarchi swiata ponad psami( zwierzetami). Ale nie bede robila wielkiego offa o kulturze (nie osobistej). Sama napisalam, ze klimat, ktory bardzo czesto panuje na dogomani mi sie nie podoba. [COLOR=Magenta]* Wiesz, jak czytam, ze ktos w sposob prymitywny chce "zdominowac" swojego psa, to nie pozostawie tego bez komentarza. I nie ma to na celu wymadrzania sie, tylko swiadomienie kogos. ale to juz chyba zakonczona kwestia. [COLOR=Black]Przykro mi, ze sie zraziłaś, jezeli Cię uraziłam to przepraszam. Zrazisz sie jeszcze nie raz czytajac rozne wypowiedzi. I tego nie zmienisz. [/COLOR] [/COLOR]
-
Ja sie nie czepiam ogloszenia, nie wiem czemu inni sie czepiaja. Chodziło mi o te duze literki i kompletny brak interpunkcji. Takie wypowiedzi sie na rawde fatalnie czyta. Ale juz poprawilas, ok. Tzn jezeli Twoja estetyka wymaga od Ciebie akiej formy wypowiedzi to pisz tak, jak nie moge nczego zabronic, ale dla innych jest to malo czytelne. Jeszcze zastanów sie nad kwestia przecinków:) Pozdrawiam:) PS- dogomania taka jest, prawie kazdy tu sobie jeździ (prawie- b nie wszyscy, ale wiele osob),niejeden gorszy temat widziałam. Czy jesli chodzi o hodowle, czy o adopcje psów. Ale świata sie nie zmieni, musisz nauczyc sie zyc z nim w symbiozie. Co nie znaczy, że mi sie to podoba, bo tak nie jest.
-
Po co pisac kazde słowo z duzej litery, ani to poprawne, ani dobrze się tego nie czyta. Dodała bym jeszcze trochę kropek, skoro juz przecinków Ci sie nie chce wsawiac. Ale wypowiedz bez kropek to wielki bełkot. Powstawianie znakow interpunkcyjnych zajmie Ci mniej czasu, niż pisanie kazdego słowa z duzej litery. Ja nie rozumiem tej mody, co tym dzieciom neo strzelilo do łbów.
-
Władczyni- flexi z kolcami- jestem tego samego zdania, ale samo flexi- nie zawsze.
-
a i madrze uzyta flexi jest ok. Przeciez mozesz ja zablokowac nawet na dlugosci 8 metrow i wtedysmycz jest luźna. Tylko, ze wiekszosc osob prowadzi psa na niezablokowanej i blokuje ja kiedy chce, a potem znowu jest odblokowana i lekko pociaga oboroze. Na flxi mozna by bylo nawet uczyc chodzenia przy nodze, tylko wasnie kiedy jest luźno zablokowana na dlugosci normlnej smyczy.
-
Ja też mam flexi i czasem uzywam. Właściwie jak ide tylko do parku Saskiego, gdzie nie mozna puszczac psów ze smyczy. Jak ide do tego parku ulicą, to robie flexi na długośc normalnej smyczy i blokuje, tak ze smycz jest luzna i nie ciagnie lekko obroży. Moja ma 8 metrow i to jest super w takim parku, twedy ja rozluzniam. Ale juz chyba rygor w tym parku opadł i duzo psow biega bez smyczyc, ja tez juz lamie tam prawo. Tym bardziej, ze jest tam piekny kawałek trawki, wsrod małej ilosci choinek, tuz przy Placu Bankowym i tej gorce gdzie stoi taka jakby "altanka". Ziemia jest bez wybojow, trawka zieoniutka- najlepsze miejsce na frisbee jak dla mnie w mojej okolicy. Władczyni troche przesadzasz z ta hlosta za flexi. Ja wole zeby taki narwany labek byl na 8 metrowej flexi niz ma mi napastowac psa. Ale flexi notorycznie uzywana tez nie jest dobra, tym bardziej w chodzeniu przy nodze.
-
Asti- gratuluję:) A czy nie jest tak, ze zawsze wychodzisz z dwoma psami? Bo moj maly jak wychodzi z duza, caly czas za nia lata, jej sie slucha. Ja moge wolac, ale dopoki nie przyjdzie duza to i mala nie przyjdzie. Chozi za nia jak cień. Na razie jest jeszcze malutka. Ja dlatego wychdze prawie zawsze oddzielnie. Tylko wieczorami sa razem, ale wtedy we trzy. Jak wychodze ja, nie moja mama, to 80% wyjsc oddzielnie. Kori- z tego co pamietam twoj piesek to jeszcze szczeniaczek. Hodowczyni mojej suki powiedziala mi, zebym bardzo duzo baiwla sie z mala, glownie w szarpanie (bo to najbardziej lubi). Dawała jej wygrywac, zeby to szarpanie bylo bardzo "urozmaicone" i ideałem będzie jezeli sunia, sama zacznie mi wciskac w reke ten sznurek, zeby sie przeciagac. Wedlgu mnie oczekiwanie, w tym momencie, ze taki malutki piesek bedzie mial idealny aport jest bez sensu. To przyjdzie z czasem, tylko nie mozna tego spieprzyc. Wazne sa zaawy z psem, no to co napisalam. No, ale moja sunia, ma ze tak powiem, w genach aport. Mam nadzieje, ze nic nie zepsuje.
-
Mam nadzieje, że koleżanka nie wskakiwała na psa udając kopylacyjne ruchy:evil_lol: Dla mnie takie fizyczne ponizanie psa jest po prostu "niskie". Są inne metody na zdobycie uznania przeowdnika. Zdaje się, że psy (nie wilki) w swoim stadzie tez nie uciekaja sie do takich metod, a jezeli to robią to są po prostu na nizszym poziomie. Allfa jest inteligentny, pilnuje, korzysta i opruje zasobami, trzyma stado w kupie, jest władcą dobrym i sprawiedliwym. A nie niskim uposledzonym psychicznie samcem (samica) ktory ucieka sie do fizycznej przymocy, zeby zdobyc wladze. Co do owczarka niemickiego moge tylko "przykalskac" Pani Mrzewińskiej. Owczarek niemiecki bez zadnej "pracy" to zawsze bedzie pies problematyczny.
-
hehe, moja mala tez biegała przez tunel. jaksie rozpedzila to nie moglam nadazyc. Pani powiedziala, ze niestety dzieciak jest szybszy ode mnie:D
-
*najbardziej bawią mnie - co za głupi błąd:evil_lol:
-
ja wiem czemu ma to słuzyc:evil_lol: I to nie jest smieszne. Najbardziej rozbrajają mnie takie porady. Kiedys jak jeszcze malutko wiedziałam, a właściwie nic, napisałam do jednej szkoły dla psów (nazwy nie podam z uprzejmosci i nie orbienia antyreklamy, ewentualnie na priv w ramach ostrzezenia). Odpisali mi, nie pamietamco dokładnie związku z wychowaniem (rzeczy dotyczyła aportowania). Dodatkowo dostałam załącznik z dokumentem word. Były tam własnie takie smaczki jak "nie dajcie przechytrzyc sie psu- on chce was zdominowac". "na kazdym kroku pamietajcie o tych zasadach". o Zasady takie jak: - zawsze przechodz pierwszy przed psem przez drzwi - zawsze jedz pierwszy i najlepsze (tylko te 3 pamietam) - zawsze jak twoj pies kladzie Ci glowe na kolanach jest to proba dominacji. Musisz zawsze w takiej sytuacji polozyc psu reke na karku, zeby go zdominowac. Powiedzialam o tym mamie, kora puknela sie w czolo i powiedziala, ze jestem nienormalna. Probowalam przez chwile trzeciej porady, ale pies patrzyl sie na mnie glupio tylko. Az zal mi sciska nie powiem co, jak mysle jaka bylam kiedys glupia. Dlatego tez napisalam, zeby zalozycel/ka tematu zapytal tu o dobrego szkoleniowca w jego okolicy. Takie kwiatki sie zdazaja i to w znanych warszawskich szkolach. pozdrawiam:)
-
Niania dla psów w TVP i inne programy telewizyjne
prittstick08 replied to fruttella's topic in TV & radio
[quote name='marymek'][B]Prittstick08 - [/B]w odcinku o którym mówisz z tą zabawką chodziło o to, że właścicielka labka powiedziała że nie chciała mu dawać piszczących zabawek bo dziecko też ma takie, i bała się że pies nauczy się zabierać dziecku te zabawki. Wtedy pani Janeczek powiedziała że jest to kolejny mit i że pies dziecku nie weźmie piszczących zabawek bo ukierunkują go tylko na tą jego. ;-)[/quote] aha:) źle musiałamzorzumiec, bo padały dziwne zdania "pół-zlozone":D ale oczywiscie napisalam nie o tym odcinku nowym:D -
[quote name='Cekinka13*']J Trzeba jeść jako pierwszy, przechodzi przez drzwi również jako pierwszy... .[/quote] Czemu ma to sluzyc???
-
A w Alternatywie sa jeszcze "elemenciki" agility, jak tunel czy kładka (oczywiscie polozona na ziemi). :)