-
Posts
517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by prittstick08
-
ja polecam barf na odchudzanie. tzn nie wiem jak jest w teorii dokaldnie. moj bernenczyk wazyl 40-42kg przy wzroscie 64cm(mniej wiecej z tymi centymetrami). mysle, ze jest to odpowiednia waga dla bernenczyka, sa to psy masywne. zebra miala wyczuwalne dobrze, zawsze miala duzo ruchu. odkad jestesmy na barfie (jakies 2 i pol miesiaca) i na codziennym frisbee 2-5 monut(czywiscie nie jest to caly spacer) to moj pies wazyl miesiac temu 35kg. ma mocno wyczuwalne zebra, miednice. mysle, ze teraz moze wazyc nawet 33kg, ma bardzo mocne miesnie (ale to raczej nie zasluga barfu:D). mam tyulko nadzieje, ze nie schudnie wiecej, bo moze byc za chuda. mam teraz bernenczyka- szkielecika w wersji bordera:evil_lol: wczesniej pies mial dlugie spacery, pileczka, nauka, agility raz w tygodniu, czasem bieganie ze mna. mysle, ze to ze tak mocno schudla to zasluga barfu i codzinnego frisbee. wiec moge to polecic:)
-
o kurcze, a ile takla piłka rugby kosztuje:) cos czuje ze u mnie tez by była hitem:D ja znalazłam cos takiego i sie zastanawiam [URL]http://www.toys4boys.pl/Psi-Jezyk-item193.html[/URL]
-
pani z mojego 'osiedlowego" sklepu jedzie jutro do hurtowni, bo zmaowilam u niej piłki hillsa:)
-
nie, nie bede zpostawiaa psa sam na sam z taka piłką. to jet tylko jako nagroda, nauka aportu. zadzwonie do Eli, bo nie che mi sie pisac smsow:D A ajak jest Twoja metoda przeciagania sznurka? no i jaka jest Eli? to zabzrmiało bardzo powaznie, jak metody szkolenia:evil_lol:
-
mam pytanie- gdzie mozna dostac (Warszawa!) piłki hilsa (hillsa?), takie wypełnione, miekkie, ktore pływaja na wodzie? w roznych rozmiarach najlepiej male i srednie. Chodzi o to, ze chce przeprowadzic przez nie snzurek i musza byc wygodne do szarpania sie dla szczeniaka. Dlatego musza byc miekkie. Tzn nie musza byc konkretnie hillsa, ale tej firmy widziała u kogos taka. chodzi o takie tworzywo piankowe... nie umiem tego inaczej opisac. Moze macie takie z jakiegos zoologika w Warszawie. ja szukałam u mnie w centrum, w złotych taras i arkadii i nie ma nigdzie. moga byc tez w internecie, ale woalbym odebrac je osobiscie, bo sa potrzbne na gwałt:D i nienawidze czekac tydzien na przesyłke. zreszta zaraz sama bede szukała w internecie:) pozdrawiam:) Ok, szukałam. znalzałm cos takiego rozgowego [URL]http://animalia.pl/produkt,11931,Rogz_Piłka_Atom_Ball_Soft_śr._6.5_cm_.html[/URL] ma ktos taka pilkę?
-
tez bym nie uczyła psa podnoscc frisbee z ziemi i aportowac. Moze zacznij od nauki aportu zwykłego. jak bedzie umiala to przeloz na frisbee. Ja mam taki problem ze szczeniakiem. przynosi mi zawsze tylko... ku***(przepraszam:D) rzuca metr-dwa od moich nóg. Doprowadza mnie to do wsciekłosci, wiec zaprzestalam frisbee, robie sam aport. Ma byc to aport wkładanie do reki. Jak to załapie to zaczne frisbee z powrotem. dodam ze kiedys tak nie bylo, ale chyba za bardzo zachwycilam sie ze przynosi piłeczki i popuscilam, a odelgłosc ode mnie sie zweikszała powoli. Z dorosłym psem tez tak mialam, ale jak zaczynałam z nia frisbee mialam tylko dwa dyski i nawet nie pomyslalam o tym, ze moze mi przynosic:evil_lol: Skorygowalamto łatwo i bardzo szybko (dwie sesje). Robiłam tak, ze jak pies wypuscił frisbee z pyska od razu po złapaniu, to czekałam chwile, potem podchodziłam do frisbee, podnosiłam je do gory, pies na to szybko reagował, chwytał i razem bigłysmy do punktu w ktorym ja stoje i gdzie leza inne dyski. albo po prostu nie trzymałam drugiego dysku w reku tylko wołalam psa, cofajac sie, jak przyniosł- szarpanko i rzut. Suka ostatnio złapała dysk, ja rzuciłam drugi, ona z tym pierwszym leci w pysku, łapie drugie i ma dwa. rzucam trzeci ona z tymi dwoma biegnie i lapie trzeci. ma trzy po czym nie daje rady i dysku wysypuja sie z pyska:D zdazylo mi sie to dwa czy trzy razy, ale musze pomyslec nad wyłapaniem tego jakos i zorbieniem do tego komendy. To ładna, efektowna sztuczka:)
-
Obóz Agility Need4speed 03.07 - 11.07
prittstick08 replied to NNL-BC's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
[quote name='Asti']Nie dostałam listy, sama wymyślam. Rezultat nauczenia pewnej komendy to pies wskakujący mi na stół o wys. 1m:crazyeye::evil_lol: Daria - ja wstawię filmiki szczeniaczkowa po powrocie z obozu Fortowego. I tak się ciesz, bo masz Gretowy zadek w tunelu:diabloti:[/quote] cos powymyslam. ale 100 to ja sama nie wymysle;D bede codziennie meczyla Ewe wiadomosciami, az Iwona ulozy te liste:evil_lol: no ciesze sie lepszy zadek niz nic:p -
Obóz Agility Need4speed 03.07 - 11.07
prittstick08 replied to NNL-BC's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Ej, Agata, a dostalas liste 100 sztuczek? a szczeniaczkowa to nikt nie wkleja zdjec.... -
mozesz np w wersji puppy, ale tez normalnej. Na poczatek fajne do poszarpania sa nylonowe, lub gumowe trixie.
-
to ja dopisuje swojego weta. Doktor Ireneusz Równy z lecznicy na Książęcej w Warszawie:) Co prawda nie wiedział, ze jest cos takiego jak barf, ale jak mu powiedziałam w wielkim skrocie o co chodzi to powiedział, ze brzmi swietnie. wiec na pewno nie bedzie odradzał;d
-
Obóz Agility Need4speed 03.07 - 11.07
prittstick08 replied to NNL-BC's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
hehe, moja Greta tez jakas zdziczała jest. jak weszła do domu i Salma ja wachała to na nia skakała z zębami, az sie wystraszyłam. ale miała ciezka podroz. przespała sie i na wieczornym spacerze juz razem szalały i jest wszystko po staremu. ale pies mi jakos zdziczał, po centrum chodzi i sie rozglada co to takiego te hałasy. "Pasie" mi psa na spacerach non stop, chodzi przyczajona, normlanie working sheepdog:evil_lol: -
aha, w takim razie sie zastanowie nad algami. skoro nie sa niezbedne. psy sa zdrowe, przynjamniej tak mi sie wydaje. bernenczyk w wersji bordera-szkielet, ale bez przesady, (po porstu linia super laski:D). szczeniak mi dobrze rosnie, codziennie kurze łapki:) Moj weterynarz, jak powiedziałam mu, ze karmie barfem i na czym barf polega powiedział mniej wiecej tak:" O, nie slyszlaem o tym, ale brzmi swietnie". :)
-
aha, czyli jest sens je kupowac? jutro ide na pobranie krwi z psami, zeby zbadac stosunek wapnia do fosforu. juz sa na barfie jakies 2 miesiace, wiec najwyzszy czas to zrobic. Datego mam jeszcze jedno pytanie(przepraszam:D): Na co mozna zrobic jeszcze badanie, hccac sprawdzic czy barf sie dobrze przyjał? jakis ilosci krwinek czy cos? ja sie kompletnie na tym nie znam.
-
aha czyli to sie daje tak zadko. to jutro przejde sie do sklepu ze zdrowa zywnoscia. a mozecie mi powiedziec ile mam dawac dla psa 2 letniego 35kg i szczeniaka 5,5 mies 10kg? czy jest na nich jakies dawkowanie? czy mozn je dodac do papki, lub podorobow, czy do sera bialego, jogurtu?
-
mam pytanie(nie wiem czy juz było): Gdzie mozna dostac algi da psa? szukalam w internecie i sa tylko takie "sproszkowane". czy one zawsze wystepuja w takij postaci, czy mozna tez kupic w bardziej naturalnej np w jakichs sklepach ze zdrowa zywnoscia? czy algi sie czyms roznia, co dają? pozdrawiam:)
-
nie ręcami, tylko ręcyma:lol: z tym 'wygralas' to byl taki zart, bo sie zrobila taka licytacja mała i postanowilam sobie zażartowac. ach, ten moj cięty dowcip:evil_lol:
-
kurde, Vectra, wygrałas. A tyle czasu prowadziłam:lol:
-
35-39 (zalezy) na CS:evil_lol: oczywiscie nie na dlugo, ale lata jak karuzela;)
-
Salmie sie nie raz rozwalił język, dziąsło itp. krew troszke leciała, ale nic strasznego, zadnej afery z tego nie robie. Ona z reszta tez, w ogole ja to nie wzieło a i leciec zaraz przestaje. Nie biegam z psem do weterynarza jak sie tylko zadrapie:evil_lol:
-
Obóz Agility Need4speed 03.07 - 11.07
prittstick08 replied to NNL-BC's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
[quote name='RudaPaskuda'] A jako gryzaka weżmiemy wołowego penisa-super sprawa na samotne chwiloe:D[/quote] :grin::grin::grin::grin: przemysle to:evil_lol: -
[quote name='LALUNA']to moze oszczędzę Ci czytania, bo i tak nie wyczytasz tego ze te frisbee są polecane dla psów. Jezeli chodziło Ci o te tanie plastikowe, to w opisie nie znajdziesz ze są dla psów. Ale ze jest to na gadżet. U nich też mozesz sobie zamówic długopisy reklamowe. [B]To że coś się nazywa frisbee nie znaczy ze jest to dla psów[/B]. Frisbee jako gra była najpierw dla ludzi. Dopiero z czasem wysżło ze moze być tez dobre dla psów. I wtedy powstały talerze przeznaczone dla psów. Czyli są frisbee wyłącznie dla ludzi i frisbee dla psów. Jedno i drugie ma inne przeznaczenie. I od tego trzeba by zaczac. Jezeli kupujemy specjalistyczna zabawke, wypadaloby co nieco poczytac do czego jest ona przeznaczona i co to jest wogóle to frisbee. I wtedy bedziemy wiecej wiedziec. Szczególnie takie rzeczy ze talerz frisbee nie musi być dla psa.[/quote] [B]jesli frisbee jest dodane do karmy i ma napis firmowy karmy to znaczy ze jest dla psow. Chyba nikt nie pomysli, ze moze to byc ludzkie frisbee, ablo frisbee na sciane, albo do zrobienia z niego zegara. [/B] Co innego waga i jakos materiału z ktorego jest wykonane. ale zwykly człowiek sie nie zna. I jak najbardziej pomysli, ze jest dla psa. i na pewno firma ktora je dodawala, tez robila to z zalozeniem ze bedzie to frisbee dla psa. Chyba kazdy z nas wie, ze frisbee najpierw bylo ludzkie. A tez nie kazdy kto rzuca psu frisbee, czyta najpierw o histori, zawodach, regulaminach, o rodzajach frisbee. kupuje jakie jest, lub dostaje je gratis do karmy i rzuca. Nawet bez rzadnych rollerkow. To taka pilka, czy patyk w innej formie. Chyba nie ma sensu sprzeczania sie, ze frisbee dodawane do karmy, ma miec inne przeznaczenie niz bycie zabawka dla psa. Bzikowa- mnie sie wydaje, ze te ludzkie sa drozsze.
-
moze osoba, ktora zna sie na dyskach by to oceniła. Ale przecietny zjadacz chleba raczej nie. Ja sama bym nie pomyslala, ze zabawka dodawana do karmy dla psow, moze nie byc dla psa. Inna sprawa, ze takiego frisbee bym nie rzucala, a nie daje psu dyskow do zabawy w domu. Sa tylko na spacerze podczas wspolnego treningu. Co do jawzow, obydwie mamy racje. na razie nie musialam wymieniac, tylko dokupilam 4. wiec mam 4 nowiutkie, dwa podniszczone, ale na chodzie. Jak sie te dwa zniszcza, to dokupie nowe. jednak talkie "ratalne" kupowanie bardziej mi odpowiada, bo gdybym miala na raz kupic min 5 jawzow to bym wydala okolo 250zl. a nie dysponuje taka gotowka na raz na "zabawki" dla psa. A te csy juz troche mam, i kupujac frisbee nie patrze az tak przyszlosciowo. W koncu latiwej jest powiedziec mamie, ze koniecznie potrzebuje 4 nowych dyskow za ktore zaplaci 70zl, niz dyskow za 250zl:evil_lol:
-
Ale przykład z breloczkiem nijak sie ma do tego z frisbee. Zadnemu człowiekowi, by do głowy nie przyszło, ze breloczek jest do jedzenia bo jest firmy Kamis... Tez chyba nikt nie pomyslalby, ze frsibee dodawane do karmydla psow, z logo tej karmy(ale tu juz mniej wazne) moze nie byc dla psa. Co do jawz. Tez sie zastanawialam. Ale zanim bym skompletowala chociaz 6 jawzow, to by minal z rok, a jednym duzo nie zrobie. Biorac oczywiscie pod uwage cene- 45zl za dysk. roumiem ze jest super wytrzymaly, ale ja na przyklad wole mic wiecej CS ktore starcza mi na pol roku i co jakis czas sobie dokupic 1 lub dwa (sztuka po 15zl). To troche jak z ratami:evil_lol:
-
Ja tez zamowilam 4 ostatnio. Mialam tylko dwa przez kilka miesiecy, sa podzirawione, podrapane troche, ale nic starsznego, nie sa to wielkie ubytki, mimo ze przeciagalam sie z psem bardzo "ostro" nimi. Te 4 co kupiłam teraz, mam wrazenie ze sa jakby bardziej miekkie. Jedno szarpniecie i spora dziura, takie odkształcenie. pewnie sie myle, ale mam takie spostrzezenia. mowie o CSach.