-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Psa trzeba zabrać, mogę spróbować to zrobić tylko w czasie weekendu lub urlopu bo wtedy dysponuję samochodem. W ciągu tygodnia jest to niemożliwe gdyż TŻ jeździ do pracy samochodem i wyjeżdża z domu o 5 rano. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Tak Dziunia towarzyszy nam przy obiadku:-). Jest bardzo skoczna i sprytna więc jeśli tylko nie zasunie się krzesła to Dziunia zaraz korzysta z okazji. [img]http://img443.imageshack.us/img443/857/16052010dziunia003.jpg[/img] -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Vena&vivi nie odezwała się więc myślę, że nic niestety. Trzeba organizować jakiś transport chociaż z Warszawy bo tam psa mogę dowieźć. Ale może jeszcze da znać, zobaczymy. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
A jak fajnie się już bawi z innymi pieskami. Upodobała sobie jedynego w stadzie młodego faceta, takiego 5 miesięcznego wilkowatego i ganiała się dziś z nim jak szalona. Robi się coraz bardziej przyjazna. Cały dzień spędziłyśmy dziś w ogródku :-). A tak Dziunia brykała z innymi koleżankami z naszego stadka [img]http://img225.imageshack.us/img225/9237/15052010dziunia012.jpg[/img] -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
A tu z kocimi kompanami w domku. A teraz idziemy na drugi spacer po ogrodzie, a właściwie malować kojec, Dziunia bardzo ładnie mi towarzyszy w takich pracach. [img]http://img19.imageshack.us/img19/33/15052010dziunia001.jpg[/img] [URL="http://img19.imageshack.us/img19/33/15052010dziunia001.jpg"][/URL] -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Dziunia jest taka zabawna. Jak rano wracamy ze spacerku to jest bardzo mokro, no i mamy na werandzie ręczniczek do wycierania łapek i brzuszka. Dziunia wie, że przed wejściem do domu trzeba mokre łapeczki przetrzeć i ładnie natychmiast staje na dwóch łapkach i czeka na toaletę.Coraz lepiej funkcjonuje ze zwierzetami, właściwie nie ma żadnego stresu, a i kłapanie mordeczką z zazdrości zanika. Sunia z wieczornym deserkiem - w tym wypadku jest bezwzględna i proszę do niej nie podchodzić :-) [img]http://img526.imageshack.us/img526/913/14052010dziunia008.jpg[/img] -
Dla Mandarynki za maj wpłacone pieniążki. Ten sam bank więc z pewnością sa na koncie.
-
Max wrócił z adopcji , hotel albo życie brakuje 260 zł deklaracji MA DOM
mestudio replied to kaa's topic in Już w nowym domu
I co słychać u Maksa? -
Obiecałam wcześniej, że jakoś się dorzucę i zapraszam na bazarek, może uda się coś sprzedać jak pomożecie podnosić [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185512-Rozmówki-przewodniki-na-akcję-sterylkową-dla-bezdomniaków-do-20-maja?p=14670606#post14670606[/URL]
-
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Już wszystko wiem i wiem też, że piesek ma dom :-). Teraz kwestia transportu i coś kombinujemy z vena&vivi na ten weekend - nie wiem czy to się uda ale spróbujemy. Jak sie nie uda to będę Was prosiła o pomoc w poszukiwaniu transportu. Pozostała sprawa suni i mam nadzieję, że uda się i to załatwić. -
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Lucynko pamiętam o sterylce, zapytam oczywiście. U nas rzeczywiscie było pięknie, a 60 km dalej - w miejscu gdzie pracuję - ulewa za ulewą. Tayga, pieniążki wpłynęły. Odkładamy je na sterylkę tak jak te od Lucynki. -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']tutaj wklejam też info. Proszę się nei obrazić. POMOCy! Mam tragiczna sytuację. Jutro bądź w sobotę zakładam wątek. Wczoraj i dzisiaj popołudniu pilnowałam suni ze szceniakami. Mają już ponad trzy tygodnie. Przebywają na dworzu w niebezpiecznym miejscu. Od pana, któłry je dokarmia dowiedziałam się, że dwa dni te,u ktoś w ich miejsce rzucił butelką. Było pełno szkła...Dzisiaj dzieci woziły sobie jedno maleństwo na rowerze. Do godz. 16 jest tam pełno studentów, tiry non stop jeżdżą. To są dwa szczeniaki.[/QUOTE] A gdzie te biedaki koczują? Jakieś dokładniejsze namiary? -
Szczeniaki już w domach. Pomóżmy ich mamie !!!
mestudio replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam chwilkę z vena&vivi (jest na imprezie i umówiłam się, że zadzwonię jutro), ogólne wrażenie pozytywne i ona oddałaby psiaka do tego domku. Jutro zadzwonię i będę rozmawiała szczegółowo, ale już ta informacja jest super. Pani z Inowrocławia bardzo zależy na piesku, dziś po wizycie dzwoniła do mnie i była bardzo zadowolona i przejęta:-). Myślę, że historia malutkiej kluseczki może się zakończyć bardzo dobrze i to w najbliższym czasie. -
Przykra sprawa z tymi chłopakami, jednak suczki są fajniejsze, chociaż i one mają czasami za uszami.
-
Jaki kochany na tych filmikach, wesoły, radosny chłopaczek.
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Sunia jest przesympatycznym zwierzaczkiem. Pięknie biega po ogródku między innymi pieskami i już ani trochę się ich nie obawia. Nawet przestała na nie warczeć i normalnie do niej mogą podchodzić. Niczego nie prowokuje. Poranny spacerek w słoneczku [img]http://img266.imageshack.us/img266/1649/13052010dziunia002.jpg[/img] -
Dlaczego miałabym być urażona? Nie widzę powodu, chodzi o to, że osoba która tu się pojawi może namacalnie ocenić sytuację i zobaczyć jak żyją moje zwierzaki. Można kochać zwierzęta i być zakręconą V. Villas:-) np. i bardziej szkodzić niz pomagać. W internecie wszystko tak ładnie wygląda, a potem są właśnie przykre niespodzianki jak psy do zarabiania pieniędzy albo rozmnażalnia przydomowa. Przyznam się, że kiedyś bardzo byłam przeciwna takim wizytom bo to było wkraczanie na moje terytorium obcych, ale po dłuższym czasie zrozumiałam dlaczego takie wizyty są koniecznością.